To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

Błędy w zawodzie elektromonterów - Co tam się mogło stać ???

Władek G. - 02-01-17, 20:03
Temat postu: Co tam się mogło stać ???
Witam Kolegów! Mam dzisiaj prawdziwą "zagrychę" ze tak powiem. Żebym nie zrobił eksperymentu to może bym uwierzył że duchy. Wzywa mnie administracja budynku..." - Panie tak facet sie skarży ze go wanna kopie jak dotyka kranu..." Przychodzę , faktycznie ! Pomiędzy kranem a wodą w wannie jest napięcie ok. 80 Volt. Pierwsza myśl ktoś coś " nacudował" w domu - albo pralkę źle podłączył albo inne urządzenie... Po południu ja wszyscy wrócili do domów poszliśmy z kolega lokalizować co do miejsca. najpierw mieszkanie samych zainteresowanych... wykręcone wszystkie bezpieczniki i dalej jest napięcie. No to do piwnicy i wyłączamy mieszkanie po mieszkaniu - "gdzieś jest błąd!" Rezultat ?? - żaden , nawet nie mrugnęło! jak było to napięcie tak jest dalej. Dobra! - trzy bezpieczniki na poszczególne fazy budynkowe , - wyłączamy po kolei - nic! Teraz powiedzcie mi co sie mogło stać ? Nie zauważyłem za to zwodu uziemiającego te rury wodne do GSU. Jutro przyjedzie drugi elektryk i razem się zabieramy za szukanie bo wygląda że u gościa łazienka pójdzie do remontu. Póki co Koledzy macie jakieś pomysły ? No chyba że ten co wykręcał bezpieczniki w tablicy kiedy ja sprawdzałem obecność napięcia nie wyłączył wszystkiego...
Władek G. - 03-01-17, 14:19

No więc "sam sobie " odpowie i przy okazji wszystkim. Po przyjeździe dzisiaj kolegi elektryka zaczęliśmy przekopywać cała instalację. Okazało się że za stan rzeczy odpowiada bezpiecznik od oświetlenia klatki. Przekopaliśmy korytarz w piwnicy i wchodzimy na pierwszą puszkę w klatce gdzie facet mieszka... po rozłączeniu na pierwszej puszce w klatce schodowej napięcie zniknęło. Zadowoleni ze mamy do "załatwienia" tylko cztery mieszkania podłączamy z powrotem resztę obwodu a napięcia dalej nie ma! Po prostu ktoś sobie na lewo podciągnął obwód a kiedy weszliśmy na klatkę szybko wyłączył. Teraz bądź mądry i szukaj! Jeśli w pewnym momencie facet lub ktoś z rodziny pójdzie do wanny naleje wody i złapie za prysznic będąc w wannie...
Faceta uprzedziliśmy że łazienka do remontu i połączenie galwaniczne wanny z rurami jest konieczne. Tylko co dalej z tym fantem ? Przecież gdzieś się muszą kąpać ](*,) a jak ten pajac to załączy...

simcode - 03-01-17, 20:40

Władek G. napisał/a:
Okazało się że za stan rzeczy odpowiada bezpiecznik od oświetlenia klatki

Zwykła kradzież prądu , przerobić klatkę na 24 V i po problemie . Poszukać w puszkach np instalacji dzwonkowej lub oświetlenia klatki zapewne się znajdzie . Często ludzie z piwnic kradną prąd .

Władek G. - 03-01-17, 21:02

Tylko że klatek już nie przerobisz na 24 V bo lampy są wymienione na LEDy. Co można zrobić to znaleźć delikwenta i zrobić wjazd na chatę z Policją. Ale ja nie jestem adminem budynku. Ale tu może dojść na upartego spowodowanie zagrożenia życia. Z resztą to to jest przysłowiowy Pan Pikuś!. W D. niedaleko mnie tak sobie facet "podłączył" światło w szopie na podwórku że kobieta spod prysznica wyskakiwała! golusieńka jak Ja Pan Bóg stworzył bo jak ten zapalił światło to z zimnej wody robiła sie "gorąca" ! Pół roku szukali KTO takie numery wali aż przez przypadek raz się okazało ze gość sobie na lewo na konto sąsiada obwód pociągnął i jeszcze źle. Ja mam inny pomysł. Wstawię tam ogranicznik mocy. Bo jest pięć lamp po 12 Wat czyli 60 Wat maksymalnie. I na tyle trzeba ustawić ten cud techniki. Jak mu odwali raz czy dwa zasilanie to da sobie spokój. Co o tym sądzisz? :smile:
simcode - 03-01-17, 21:18

Władek G. napisał/a:
Wstawię tam ogranicznik mocy

Na zasilaniu oświetlenia klatki dobry pomysł .
On nie chroni od porażenia prądem . Tylko instalacja twoja z oddzielnym przewodem ochronnym i zabezpieczeniami RCD może ci pomóż .
Znaleźć złodzieja i zgłosić do administracji . By nadała bieg w sądzie .

Władek G. - 03-01-17, 21:26

Wskazać złodzieja... dobry pomysł! Tylko... to moje osiedle a dom o którym mowa stoi o 100 metrów ode mnie. Spowoduje zapudłowanie kogoś to nie będę miał życia. Ogranicznik mocy załatwi sprawę. Oprócz oświetlenia klatki jeszcze jest tam pojedyncza lampa oświetlająca strych ( 40 Wat żarówka) powinno starczyć 60 Wat. Zdejmę tablice w rozdzielni i ogranicznik tak zagrzebie ze w życiu go nie znajdzie! :smile:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group