To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

Pomiary w elektroenergetyce - Impedancja pętli zwarcia, a zabezpieczenie przed porażeniem

darek123 - 21-07-17, 10:50
Temat postu: Impedancja pętli zwarcia, a zabezpieczenie przed porażeniem
Nie jestem specjalistą w dziedzinie instalacji, a co najwyżej użytkownikiem sieci elektrycznych. Próbuję zrozumieć w jaki sposób pomiar impedancji pętli zwarcia zapewnia ochronę przed porażeniem.

Wartość impedancji pętli zwarcia w sieciach zbudowanych jest rzędu 0,3 oma, dla zadziałania bezpiecznika typu S B16, wynosi 230/(16*5) = 2.875 om. Czyli jeśli ktoś wykona zwarcie o rezystancji mniejszej niż 2.575 om to zabezpieczenie S B16 wyłączy obwód. Do tego momentu matematyka i logika w moim rozumowaniu się zgadza.

Skoro zapewnienie odpowiednio niskiej impedancji pętli zwarcia zapewnia ochronę przed porażeniem to jeśli ktoś dotknie przewodów pod napięciem powiedzmy jedną ręką do fazowego, drugą do ochronnego, zabezpieczenie powinno zadziałać. Model rezystancji człowieka jest taki że obwód ręka-tułów-ręka jest rzędu 1000 om, więc prąd płynący będzie na tyle mały żeby zabezpieczenie zadziałało. Próbowałem szukać innych modeli rezystancji ciała ludzkiego, ale wszystkie podają mniej więcej wartości tego rzędu.
Więc jak niska impedancja pętli zwarcia ma uratować tego nieszczęśnika który dotyka kable?

Negatyw - 31-10-18, 08:59
Temat postu: Re: Impedancja pętli zwarcia...
darek123 napisał/a:
... Próbuję zrozumieć w jaki sposób pomiar impedancji pętli zwarcia zapewnia ochronę przed porażeniem?...
Pomiar nie zapewnia ochrony, pomiar pomaga w ustaleniu stanu technicznego instalacji.
darek123 napisał/a:
...
Wartość impedancji pętli zwarcia w sieciach zbudowanych jest rzędu 0,3 oma, dla zadziałania bezpiecznika typu S B16, wynosi 230/(16*5) = 2.875 om. Czyli jeśli ktoś wykona zwarcie o rezystancji mniejszej niż 2.575 om to zabezpieczenie S B16 wyłączy obwód. Do tego momentu matematyka i logika w moim rozumowaniu się zgadza.

Skoro zapewnienie odpowiednio niskiej impedancji pętli zwarcia zapewnia ochronę przed porażeniem to jeśli ktoś dotknie przewodów pod napięciem powiedzmy jedną ręką do fazowego, drugą do ochronnego, zabezpieczenie powinno zadziałać. Model rezystancji człowieka jest taki że obwód ręka-tułów-ręka jest rzędu 1000 om, więc prąd płynący będzie na tyle mały żeby zabezpieczenie zadziałało. Próbowałem szukać innych modeli rezystancji ciała ludzkiego, ale wszystkie podają mniej więcej wartości tego rzędu.
Więc jak niska impedancja pętli zwarcia ma uratować tego nieszczęśnika który dotyka kable?
Nie ma takiego aparatu, który by ochronił przed każdym przypadkiem. Nawet bateria 1,5V może doprowadzić do śmierci jak ktoś ją połknie. Mała rezystancja człowieka nie jest zbawienna bo tylko zwiększa prąd rażenia. Poczytaj o ochronie przy uszkodzeniu przez samoczynne wyłączenie zasilania. Jak samo hasło wskazuje ochrona polega na wyłączeniu zasilania po fakcie uszkodzenia odbiornika lub instalacji.
matik - 03-12-18, 22:41

Samoczynne wyłączenie zasilania (dla którego mierzy się impedancję pętli zwarcia) to środek ochrony przeciwporażeniowej "PRZY USZKODZENIU" , więc jak sama nazwa wskazuje działa przy uszkodzeniu np izolacji podstawowej . Przed dotykiem części czynnych pod napięciem chronią nas środki ochrony przeciwporażeniowej podstawowej , czyli izolacja , odstępy itp.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group