To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

Akty prawne, normy i wiedza techniczna - Stosować się do projektu ?

RENO - 18-06-20, 19:18
Temat postu: Stosować się do projektu ?
Witam kolegów,

Chciałbym zapytać co sądzicie o takiej sytuacji:

Jest projekt elektryczny domu jednorodzinnego, w schemacie rozdzielnicy projektant zastosował jeden główny RCD trójfazowy na wszystkie obwody trójfazowe i jednofazowe. Osobny RCD jednofazowy na oświetlenie.
Jest wiele dyskusji o zagadnieniu "różnicówka jednofazowa do obwodów jednofazowych, a trójfazowa tylko do trójfazowych".

Zatem teraz pytanie: czy widząc taki projekt stosować się do niego, czy może pozostawić trójfazowy RCD na trójfazowe obwody i zastosować trzy jednofazowe RCD dla obwodów jednofazowych (oczywiście z uwzględnieniem równomiernego obciążenia) ?
Co będzie lepszym rozwiązaniem?

Jeśli ten temat był już poruszany, to proszę admina o krótkie info gdzie szukać.

Dziękuję.

KonradOW - 19-06-20, 07:48

Bardzo lubię takie sytuacje, kiedy w całym domu nie ma prądu. Można zarobić tyle, co zaoszczędził przy budowie stosując WRP3f.
Dla Ciebie to jest koszt, a projektant zrobił na deweloper odp... się. Dał 3f typu AC i może jeszcze bez ograniczników przepięć.
"różnicówka jednofazowa do obwodów jednofazowych, a trójfazowa tylko do trójfazowych" jest dla mnie prawidłowym rozwiązaniem. Ale drogim.
Dygresja:
Jak idziesz do lekarza, to On nie każe Ci brać leków. On daje tylko zalecenia, to co może (ale nie musi) pomóc. I jakoś nikt z nim nie dyskutuje o dawce leków - może wziąć jedną tabletkę, bo taniej? Lekarze jako grupa zawodowa mają szacunek, a elektrycy nie. Słyszałeś kiedyś od lekarza - Paaanie, kto Panu tak spier.. i takie leki dał, to trzeba rwać, kupić nowe leki, ja Panu dam dobre.
Pozdrawiam.
konrad.

witek17 - 20-06-20, 10:49

KonradOW napisał/a:
Słyszałeś kiedyś od lekarza - Paaanie, kto Panu tak spier.. i takie leki dał, to trzeba rwać, kupić nowe leki, ja Panu dam dobre.
Pozdrawiam.
konrad.

Słyszałem parę razy, bo niewiele bywam u lekarza. Natomiast sam mogę polecić kilku wysokiej klasy lekarzy-partaczy, ze szczególnym uwzględnieniem stomatologów jako podgrupy.
Co ciekawe, to ci co narzekali na leki innych, sami dawali leki nieskuteczne. Na szczęście znalazł się "lekarz-partacz" (tu akurat jest to ironia, ta Pani była partaczem wg innego lekarza, który był specjalistą wg swojego i służbowego mniemania), który zadziałał niestandardowo i mnie wyleczył.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group