To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

Błędy w zawodzie elektromonterów - Lutowane przewody...

PawełAudi80 - 30-06-11, 22:53

A ja ciekaw jestem jak to wago będzie trzymało przewody po paru przeciążeniach instalacji, ale nie koniecznie takich które coś nadtopią :mrgreen:
Jakiś czas temu poproszono mnie o usunięcie usterki w instalacji elektrycznej. Usterka wyglądała następująco: brak L w jednym z gniazdek. No to biore się do roboty, na wstępie demontaż gniazdka, okazuje się, że przewody podłączone są prawidłowo. Moją uwagę przykuł otwór w ścianie który wydawał się pokrywać z linią prowadzenia przewodu, więc postanowiłem ostrożnie odkuć tynk i oblookać co tam się stało. Moim oczom ukazał się YDYt 2x1,5mm2 (osobiście nie znoszę tego typu przewodów) z pięknie przerwaną żyłą L. Uszkodzenie usunąłem, załączam zasilanie, a L w gniazdku jak nie było tak nie ma. No to szukamy dalej. Za pomocą fazera znalazłem puszkę zatynkowaną na głębokości około 1cm (1cm pod tynkiem był jej dekielek) i po otwarciu co zobaczyłem ? Właśnie złączki WAGO :mrgreen: Okazało się, że jedna z tych złączek się popsuła. Co się z nią stało to nie wiem, bo została natychmiast wymieniona (pozostałe w tej puszce też) na złączkę śrubową SIMET (z pomarańczowej serii) i od tej pory problemy z instalacją znikły. Sama złączka WAGO przez którą konieczne było rozwalanie tynków wizualnie nie wyglądała na uszkodzoną, przewód wyszedł z niej z pewnym oporem, jednak coś musiało się stać, skoro nie przepuszczała prądu. Jestem wielkim przeciwnikiem stosowania WAGO, bo to prędzej, czy później musi się zemścić, już 2 razy widziałem stopione WAGO w puszkach rozgałęźnych i nic mnie do stosowania tego szajsu nie przekona. Potępiam także łączenie przewodów na raupe i to zarówno oblutowaną, jak i nieoblutowaną (nieoblutowaną uważam za szczyt partackiej prowizorki). Oblutowana raupa dobra jest w przypadku łączenia przewodu który uległ uszkodzeniu w ścianie, bo jeśli ją porządnie wykonamy i dobrze zaizolujemy to będzie miała super wytrzymałość i nic złego się z tym przez długie lata nie stanie, jednak w przypadku łączenia w puszkach rozgałęźnych ten sposób odpada, ponieważ czasem zdarzy się, że trzeba w takiej puszce coś przełączyć i po paru przełączeniach zabraknie nam przewodów, które trzeba każdorazowo ucinać aby coś zmienić/rozłączyć.
A więc reasumując:
- raupa bez oblutu - partacka prowizora i zwyczajny syf, łączenie w ten sposób to brak kultury technicznej, w dodatku takie połączenie jest nielegalne
- WAGO - legalne, ale również dziadostwo, ja nazywam złączki WAGO legalną raupą :-P
Do łączenia przewodów w puszkach stosuje tylko i wyłącznie porządne złączki śrubowe, np SIMETy z pomarańczowej serii. Są wykonane z porządnego tworzywa i na dodatek mają porządne gwinty które bardzo trudno ukręcić. Jedyny mankament złączek śrubowych to taki, że trzeba mieć wyczucie w rękach aby nie przeciąć śrubami żył przewodu.

dk - 01-07-11, 07:08

Paweł, a te WAGO które zawiodły to były oryginalne czy to jakiś shit z marketu udający WAGO?

Ja stosuje tylko oryginalne i do tej pory nie miałem z tym problemu. Poza tym stosuje je tylko tam, gdzie jest do nich dostęp. Jak nie ma dostępu to skręcam na odcinku min. 3 cm i całość porządnie lutuje.

Simety też stosuję.

PawełAudi80 - 01-07-11, 16:19

Oryginalne WAGO. Kolor ciemnoszary, logo firmy WAGO na bocznej części obudowy, prócz tego znaczek DVE w trójkącie i podane U max oraz przekrój przewodu jaki można w tą złączkę wepchnąć. Mam gdzieś jedną z tych szajsozłączek, mogę zrobić zdjęcie i załączyć do tego tematu.
dk - 01-07-11, 19:48

Zawsze jest taka możliwość, że akurat trafiłeś na wybrakowaną sztukę, która trafiła do obiegu albo np. źle zamontowaną/dopasowaną.
W każdym bądź razie Twoja opinia skłania do tego, aby zachować większą ostrożność przy ich stosowaniu.

--------------------------------
Dodam coś jeszcze odnośnie tej spalonej złączki.

Czy ktoś kto wykonywał instalację robił pomiar impedancji pętli zwarcia?
Bo przegrzana złączka musiała być efektem słabego styku (dużego oporu).

PawełAudi80 - 01-07-11, 21:37

Tylko, że ona nie była spalona, po prostu ni stąd ni z owąd przestała przepuszczać prąd :mrgreen:
Ostrożność przy stosowaniu WAGO wskazana. Jak już ktoś tak bardzo to WAGO lubi, to niech stosuje tylko w obwodzie oświetlenia i to tylko przy małych mocach, natomiast w obwodzie gniazdkowym tylko i wyłącznie złączki śrubowe porządnej firmy takiej jak np SIMET.

P.S. Nie mam nic wspólnego z firmą SIMET i nie chcę być posądzany o jakiekolwiek reklamy ich produktów, po prostu stosuje złączki tej firmy dlatego, że są o wiele porządniejsze niż np Kanlux, lub BEMKO i przy tym mają przystępną cenę :-)

kkas12 - 01-07-11, 21:47

Ile kolega tych złączek zamontował/
Jeśli jedną to awaryjność wynosi 100%.
Jeśli dwie to 50%.
Ja zastosowałem ich tysiące i wiem jedno ich trwałość i żywotność zależy od staranności przygotowania żył.
O stosowaniu się do wymogów producenta nie wspomnę.
Proszę więc nie tworzyć chorych teorii wysnutych być może z niechlujności wykonawcy a być może z wady materiału, której przecież przy najskrupulatniejszej kontroli wykluczyć z całą pewnością się nie da.

PawełAudi80 - 01-07-11, 23:22

Ja tego nigdy nie montowałem i montować nie będe, jednak spotkałem się z nimi w istniejącej już instalacji :roll: Wyraziłem swoje zdanie i spostrzeżenia, każdy będzie stosował taki sposób łączenia przewodów jaki uzna za stosowny.
kkas12 - 02-07-11, 09:13

Witam!

Jest to Twoje zdanie i Twój wybór.
Ale pisanie takich tekstów
Cytat:
- WAGO - legalne, ale również dziadostwo...
świadczy o tym iż tych którzy je stosują uważasz za dziadów,
a takich
Cytat:
Jak już ktoś tak bardzo to WAGO lubi, to niech stosuje tylko w obwodzie oświetlenia i to tylko przy małych mocach, natomiast w obwodzie gniazdkowym tylko i wyłącznie złączki śrubowe porządnej firmy takiej jak np SIMET.
że wprowadzasz w błąd.
Bowiem złączka tak jak każdy element wchodzący w skład instalacji elektrycznej posiada parametry których przekroczenie powoduje awarię.
A instalacja w której możliwe są przeciążenia powodujące jej uszkodzenie w jakimkolwiek miejscu najczęściej jest instalacją nie wykonaną zgodnie ze sztuką.

jarecki56 - 02-07-11, 10:16

Nie ma co nieskończenie sprzeczać się, która złączka lepsza, ponieważ odpowiedź jest banalnie prosta:
1. WAGO, to nieco szybszy montaż, ale trudności może nastręczać późniejsza zmiana połączeń
2. SIMET daje nieporównywalnie trwalsze połączenie, ale wymaga wyczucia podczas dokręcania.

PawełAudi80 - 02-07-11, 12:16

Nie uważam, że ten kto stosuje WAGO jest dziadem, ale WAGO samo w sobie uważam za dziadostwo.
A co do wprowadzania w błąd, to o co chodzi ? W obwodach oświetleniowych w domu przy wykonanej dobrze instalacji na 100% nie popłyną duże prądy więc WAGO o ile się nie popsuje, to powinno bez problemu wytrzymać, natomiast w obwodach gniazdek można spodziewać się już nieco większych prądów i w tym wypadku WAGO mimo deklarowanej wytrzymałości może się nie spisać.
Najlepiej napisał kolega Jarecki56 i przyznaje mu 100% racji, że nie ma co się sprzeczać, każdy niech stosuje co chce.

grześ - 02-07-11, 14:33

PawełAudi80 napisał/a:
Nie uważam, że ten kto stosuje WAGO jest dziadem, ale WAGO samo w sobie uważam za dziadostwo.
Jeżeli ktoś stosuje od rana do nocy napoje alkoholowe, to jest alkoholikiem. Jeżeli ktoś stosuje tytoń od rana do nocy, to jest palaczem.

Jeżeli ktoś stosuje dziadowskie Wago to jest dziadem.

PawełAudi80 - 02-07-11, 18:27

To Twoja interpretacja koleżanko (?) grześ.
Z mojej strony to wszystko w tym temacie, bo nie zamierzam wdawać się w kłótnie i bezsensowne dyskusje.

15kvmaciej - 02-07-11, 21:54

PawełAudi80 napisał/a:
WAGO samo w sobie uważam za dziadostwo

z mądrości narodów -złej baletnicy.... (żeby dosadniej w temacie umiejętności pływania nie wspomnieć).
Może kolega powinien kupić parę różnych rozmiarów wkrętaków, nie tylko jeden płaski 6mm, są też PH i PZ, w różnych rozmiarach, jest też i WAGO, wszystko dla tych, co wiedzą jak i z czym stosować :mrgreen:
..przecież to Twoje słowa, które wyjaśniają Twój problem: Jedyny mankament złączek śrubowych to taki, że trzeba mieć wyczucie w rękach aby nie przeciąć śrubami żył przewodu.
kup sobie osprzęt z dynamometrem i mankament zniknie

grześ - 03-07-11, 10:21

PawełAudi80 napisał/a:
A ja ciekaw jestem jak to wago będzie trzymało przewody po paru przeciążeniach instalacji,
A jak się robi przeciążenie instalacji?
Dlaczaego stosujesz złącza, które mogą przecinać przewody? Są przecież takie z blaszkami, prawda? Te bez blaszek to dziadostwo.

PawełAudi80 - 03-07-11, 11:04

Miałem nie dać sie wciągać w zbędne dyskusje, ale muszę wyjaśnić kilka spraw.
A czy ja napisałem, że mam problem z wyczuciem przy dokręcaniu ? Nigdy nie zdarzyło mi się przeciąć żyły przewodu przez przesadne dokręcenie złączki śrubowej, wspomniałem tylko o tym, że taka możliwość istnieje w ekstremalnym przypadku. Nie potrzebny mi wkrętak z dynamometrem, bo po prostu da się wyczuć moment w którym dalsze przykręcanie nie ma już sensu, a może być tylko przyczyną kłopotów (przecięcie żyły). A co do złączek śrubowych z blaszkami, to owszem to było bardzo dobre rozwiązanie, ale niestety dziś bardzo trudno je spotkać, pomimo tego, że kiedyś były bardzo popularne.
Róbcie co chcecie, widzę że tutaj nie można nawet wyrazić swojego zdania i podzielić się swoimi spostrzeżeniami, bo od razu robi się dyskusja i zadyma, a chyba nie o to chodzi, prawda ?

P.S. Jeszcze a propos tych wkrętaków, itp osprzętu z dynamometrem - i tak nic to nie pomoże, bo przecież producenci złączek śrubowych nie podają momentu obrotowego z jakim należy dokręcać śruby :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group