To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

Błędy w zawodzie elektromonterów - Lutowane przewody...

grześ - 03-07-11, 12:48

PawełAudi80 napisał/a:

P.S. Jeszcze a propos tych wkrętaków, itp osprzętu z dynamometrem - i tak nic to nie pomoże, bo przecież producenci złączek śrubowych nie podają momentu obrotowego z jakim należy dokręcać śruby :mrgreen:
Ale fachowa literatura podaje momenty dokręcania dla przewodników, bo to one są najsłabszym materiałem. :mrgreen:

Pytam poważnie, jak zrobić przeciążenie instalacji.

Łukasz Karpik - 03-07-11, 13:24

grześ napisał/a:
Pytam poważnie, jak zrobić przeciążenie instalacji.


Dosyć łatwo.
legrand napisał/a:

Granica zadziałania wyzwalaczy termobimetalowych zawiera się od 1,13-1,45 krotności prądu znamionowego wyłączników (temperatura odniesienia 30'C).


Każdą instalację elektryczną da się przez jakiś czas przeciążyć, podłączając do niej odbiorniki o zbyt dużej mocy. Ze względu na nieliniową charakterystykę czasowo-prądową wyłączników nadprądowych (popularne "S-ki", charakterystyka B), wyłącznik obciążony prądem o krotności 1,5xIn może zadziałać po minucie lub prawie godzinie (rozrzut parametrów). Obciążony prądem o krotności 2xIn może zadziałać po ~20s lub ~100s. Biorąc średnią, to przez 60s przez instalację może płynąć prąd o wartości 2x przekraczający wartość prądu znamionowego, pod który instalacja była projektowana.
Przez ten czas wszystkie elementy instalacji grzeją się bardziej niż w czasie normalnej pracy.
Ekstremalnym przypadkiem byłaby sytuacja, w której tuż przed zadziałaniem wyzwalacza termobimetalowego spowodowanego przeciążeniem, wystąpiłoby zwarcie .

kkas12 - 03-07-11, 14:43

Bardzo precyzyjne stwierdzenie
Cytat:
...grzeją się bardziej niż w czasie normalnej pracy
tyle, że nic nie wyjaśniające.
Łukasz Karpik - 03-07-11, 15:25

kkas12 napisał/a:
Bardzo precyzyjne stwierdzenie
Cytat:
...grzeją się bardziej niż w czasie normalnej pracy
tyle, że nic nie wyjaśniające.


Rozumiem ironię.
Bardziej niż w czasie normalnej pracy, tzn. jeśli taki przewód dostał dobrany do danej instalacji i pracuje pod obciążeniem znamionowym, to osiąga on ustaloną wartość temperatury, najczęściej dużo mniejszą od temperatury pracy podanej przez producenta (dla polwinitu, dopuszczalna długotrwała temperatura pracy wynosi 70'C, dopuszczalna temperatura przy zwarciach 160'C - dane z http://www.manex.com.pl/91 ).

Warto dodać, że straty Joule rosną w kwadracie prądu, tzn. jeśli przepuścimy ten 2x większy prąd, to przewód będzie się grzał 4x bardziej niż w czasie normalnej pracy. Jeśli przewód nie został przewymiarowany, np. z powodu obniżenia kosztów i ktoś dał do gniazda przewód o S=1,5mm^2 a zabezpieczenie tej linii to "S-ka" 16A charakterystyki B (takie zestawienie u nas w kraju wcale nie jest żadkością), to taki zestaw może być przez minutę obciążony prądem 32A. Oznacza to, że moc wydzielona na odcinku przewodu wzrośnie 4x, przez co (w zależności od warunków chłodzenia przewodu) może on przekraczać wspomniane 70'C.

Gorący przewód to zły przewód.

Podobnie jest ze wszelkimi złączkami. Przegrzanie takiego złącza może spowodować zwiększenie rezystancji styku, przez co złącze będzie się nagrzewać jeszcze bardziej, co może spowodować przegrzanie elementów izolujących.

kkas12 - 03-07-11, 16:18

Ja również rozumiem co kolega we wcześniejszym poście chciał powiedzieć.
Jednak wyjaśniając to na przykładzie obwodu gniazdowego 1,5mm² z szesnastoamperowym zabezpieczeniem nie jest dobrym pomysłem ponieważ taki przekrój z takim zabezpieczeniem należy rozpatrywać w kategoriach błędu w sztuce.
A wtedy jest wszystko możliwe.

grześ - 03-07-11, 17:43

Łukasz Karpik napisał/a:
Jeśli przewód nie został przewymiarowany, np. z powodu obniżenia kosztów i ktoś dał do gniazda przewód o S=1,5mm^2 a zabezpieczenie tej linii to "S-ka" 16A charakterystyki B (takie zestawienie u nas w kraju wcale nie jest żadkością), to taki zestaw może być przez minutę obciążony prądem 32A.
Możesz podać przykład przeciążenia w obwodzie wykonanym prawidłowo, a nie to co tu podałeś, jakąś robotę partacza?
fussy - 03-07-11, 17:51

Witam

Niestety - przyszłość należy do szybkozłączek w rodzaju WAGO. Firma ta nadaje kierunek rozwoju instalacji. Nie cieszę się z tego powodu, ale prawa ekonomii są nieubłagane. Rynek wymusza stosowanie tańszych rozwiązań.

pzdr
-DAREK-

15kvmaciej - 03-07-11, 18:05

PawełAudi80 napisał/a:
Nigdy nie zdarzyło mi się przeciąć żyły przewodu przez przesadne dokręcenie złączki śrubowej

nigdy nie mów 'nigdy' O:)
Mnie się zdarza. Czasem śruba tnie jak nóż.
Proponuję, darujmy sobie analizy czy narzędzia, czy osprzęt, takiej lub innej firmy są gwarantem sukcesu
Łukasz Karpik napisał/a:
Warto dodać, że straty Joule rosną w kwadracie prądu, tzn. jeśli przepuścimy ten 2x większy prąd, to przewód będzie się grzał 4x bardziej niż w czasie normalnej pracy. Jeśli przewód nie został przewymiarowany, np. z powodu obniżenia kosztów i ktoś dał do gniazda przewód o S=1,5mm^2 a zabezpieczenie tej linii to "S-ka" 16A charakterystyki B (takie zestawienie u nas w kraju wcale nie jest żadkością), to taki zestaw może być przez minutę obciążony prądem 32A. Oznacza to, że moc wydzielona na odcinku przewodu wzrośnie 4x, przez co (w zależności od warunków chłodzenia przewodu) może on przekraczać wspomniane 70'C.

Kolega pomógł mi, ale w innym temacie, niestety tutaj nie ma jak sypnąć punkta...

:sad: :sad:
Co do tematu głównego, z lenistwa ludzie wymyślają WAGO, LZ-tki, setki 'szybkozłączek'. Gdy instalowałem podwodne halogeny na basenach (300W/12V), zawsze przedłużałem przewody lutowaniem. Zero problemu z rezystancją przejścia, która działa jak próchnica w zębie. Im większy prąd, tym gorzej dla śrubek, nawet doskonale przykręconych, pozdrawiam



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group