To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

Błędy w zawodzie elektromonterów - Lutowane przewody...

Franc - 07-10-08, 21:49

Taśma izolacyjna w samochodzie to jeszcze pół biedy, ale zastosowana w czołgu to już jest problem, w budynkach mieszkalnych raczej się sprawdza.
siekierowy - 07-10-08, 22:02

Franc napisał/a:
Taśma izolacyjna w samochodzie to jeszcze pół biedy, ale zastosowana w czołgu to już jest problem, w budynkach mieszkalnych raczej się sprawdza.


Nie wiem, gdzie to się ma niby sprawdzać.
Taśma, jest materiałem tymczasowym, informacyjnym, a nie roboczym. Służy do doraźnych zastosowań. Opieranie bezpieczeństwa instalacji na tasmie jest śmieszne i swiadczy raczej o bezradności wykonawcy, niż o jego wiedzy.

Janda - 15-10-08, 20:41

Lutować przewody to tak, jak drapać się prawą ręką w lewe ucho, no chyba, że ktoś to bardzo lubi i ma dużo czasu. Wykonując dawniej remonty maszyn górniczych, lutownica praktycznie nie stygła. Koniec każdego kabelka był pobielony cyną. Dziś w dobie różnego rodzaju końcówek kablowych i zaciskaczek uśmiecham się tylko na te wspomnienia.
tkr - 15-10-08, 20:56

Witam,

Chciałbym zapytać gdzie w Warszawie (lub okolicach) można kupić takie tulejki jak przedstawione na zdjęciu w poście: http://forumsep.pl/viewtopic.php?p=22376#22376 bo zjeździłem wiele sklepów i hurtowni i nikt nic takiego nie ma. Kolejne pytanie: jaką praską można to skutecznie zaciskać?

Pozdrawiam,
Tomek

EDI - 15-10-08, 22:53

Witam!
Kolega (tkr) napisał/a:
jaką praską można to skutecznie zaciskać?

Przykładowa firma i metoda zaciskania:
http://www.ergom.com/pl/p...e%20Cu%20Pl.pdf
P.S.
-Chodzi o grubościenne końcówki rurowe do czołowego łączenia.

tkr - 17-10-08, 11:35

EDI napisał/a:
-Chodzi o grubościenne końcówki rurowe do czołowego łączenia.
Dziękuję Koledze za informacje. Natomiast mam jeszcze pytanie, które z tych końcówek są najbardziej przydatne podczas wykonywania instalacji w mieszkanówce. Ja zauważyłem na tej stronie http://www.ergom.com/pl/k...oncowki-pol.htm KLZ 1,5 i KLZ 2,5 - na moje oko to one będą najlepsze. I jeszcze zadam pytanie, jak jest z łączeniem większej liczby przewodów niż 2 oraz z rozbieraniem takich końcówek.

Pozdrawiam,
Tomek

EDI - 15-03-09, 19:51

Witam!
Dostałem do realizacji Projekt techniczny..., gdzie czytamy:
Cytat:
Przewody łączyć za pomocą zacisków sprężynujących lub poprzez lutowanie.

Projekt, z sierpnia 2008 roku, instalacji elektrycznej drewnianej chaty... .
P.S.
-Projektant niezbyt starej daty :?:

Marek_ka - 02-09-09, 12:22

Nie miałem siły czytać wszystkiego. Przeciwników lutowania informuję że połączenie lutowano- owijane jest najlepsze jeśli chodzi o trwałość i rezystancję styku. Stosuje się je w sprzęcie wojskowym. Kilka postów wyżej kolega pisał że przez wiele lat była to metoda powszechnie stosowana w kopalniach. Wszelkie złączki dają gorszą jakość styku, ale czas wykonania jest zdecydowanie krótszy niż połączenia lutowanego i dlatego je się stosuje. Niektóre prasowane zbliżają się jakością i trwałością do lutowano-owijanych. Nie jest istotne jak pracuje to dziś istotne jest co będzie za 10 20 czy więcej lat. Śrubki się luzują, sprężyny tracą właściwości a goła miedź utlenia się.
pozdrowienia dla wszystkich

siekierowy - 02-09-09, 18:15

Marek_ka napisał/a:
Nie miałem siły czytać wszystkiego. Przeciwników lutowania informuję że połączenie lutowano- owijane jest najlepsze jeśli chodzi o trwałość i rezystancję styku.


A ktoś twierdzi inaczej?????
Problem w tym, żeby to połączenie zrobić w puszce pod sufitem przy połączeniu kilku obwodów (po kilka przewodów). Poza tym tak odizolować (na lata) od siebie, aby wykluczyć zwarcie przy cynie kapiącej z nieprawidłowego połączenia, które się nagrzało.

Kurna, przewodów na S-kach nie ma kto prawidłowo dokręcić, a będą mi udowadaniać, że instalatorzy będą siedzieć tygodniami na budowie i lutować nad głową. Jakbym nie wiedział ile czasu wymaga dobre polutowanie jednej puszki.
Życzę szczęścia i spokojnych miesięcy przy prawidłowym lutowaniu.

Powracający - 16-09-09, 12:38
Temat postu: Brak skrętki
A co gdy dwie żyły nie są skręcone razem,tylko przylegają na długości 2-3 cm?.Następnie są zalutowane razem.Na nich rurka termokurczliwa odpowiedniego koloru.Tak każda z żył przewodu i całość jeszcze raz w rurkę termokurczliwą.
le-mar - 12-10-09, 14:08

EDI napisał/a:
Witam!
Dostałem do realizacji Projekt techniczny..., gdzie czytamy:
Cytat:
Przewody łączyć za pomocą zacisków sprężynujących lub poprzez lutowanie.

Projekt, z sierpnia 2008 roku, instalacji elektrycznej drewnianej chaty... .
P.S.
-Projektant niezbyt starej daty :?:

A Kolego bo to sie zgadza z przepisami n/t wykonywania instalacji w pom. zagrożonych pożarem .. I sa to jak najświeższe przepisy
i kol wyżej napisał .....
.................

A ktoś twierdzi inaczej?????
. zwarcie przy cynie kapiącej z nieprawidłowego połączenia, które się nagrzało.

..................
kolego !!!! jak cyna już płynie - to z izolacji D...A - widzieliscie gdzieś upalone na cynie ???? (nie mówie o "zimnych lutach")
Te wymysły (o kapaniu cyny zakrawaja o paranoje ) Mama nadzieje , ze nikt nigdzie i nigdy nie lutował al z cu..

siekierowy - 14-10-09, 13:04

le-mar napisał/a:

. zwarcie przy cynie kapiącej z nieprawidłowego połączenia, które się nagrzało.

..................
kolego !!!! jak cyna już płynie - to z izolacji


słusznie! zatem lutujmy izolację!

le-mar - 14-10-09, 21:38

kolego nie działaj jak polscy obecni oprawcy !!!
i nie wywlekaj półsłówek -jeśli trzeba wyjaśnić to czyta się (cytuje ) całe
a nie wyrwane z kontekstu
jak może cyna kapać z izolacji ????? - a tak kolega próbuje podejść !!!!
\ do bani i tyle 0 jak już cyna płynie to dupa z izolacji jest i przewody sobie kolego wymień !!!!
skoro trzeba było wytłumaczyć młotkiem i przecinakiem - to proszę.....

rosinski - 25-01-10, 19:19

Ja zastosowałem metodę skręcenia i lutowania przewodów Cu, na okoliczność zmiany lokalizacji przełączników i gniazd w nowo wybudowanym mieszkaniu (TNS) takie miał kaprysy mój syn usuwając ściany działowe
xperience - 12-02-10, 09:09

Ja natomiast preferuję połączenie lutowane, ale będąc otwartym na nowości i ciekawym czy nie popełniam błędów zajrzałem na to forum. I po przeczytaniu powyższego wątku mam kilka wniosków co do swojej pracy. Dodatkowo chciałbym zaznaczyć z własnego doświadczenia że połączenie lutowane jest o wiele trwalsze od wszystkich innego rodzaju połączeń i jeśli chodzi o samo połączenie to na tą chwilę wg mnie jest najlepsze. Ale trzeba zwrócić uwagę na szereg rzeczy o których wspominali moi poprzednicy. Dodatkową wadą tych połączeń jak wspomnieli wszyscy jest problem z izolowaniem tego typu połączeń, gdyż należy pamiętać że nie wszystkie połączenia wykonujemy tylko i wyłącznie jako połączenia proste, w przypadku gdy połączenie wymaga zrobienia dodatkowego odejścia stosowanie taśmy izolacyjnej jest bardzo trudne, natomiast rurki termokurczliwej wręcz niemożliwe i powinno być zabronione gdyż z powodu jego siły może powodować nadmierne wygięcie połączenia i pęknięcia w lucie (zimny lut bez zimnego lutu), w tym przypadku najlepszą metodą jest izolowanie przez oddzielenie części przewodzących, np unieruchamiając odpowiednio przewód w puszce i dodatkowo izolacja w postaci taśmy izolacyjnej (tak aby się nic nie stało naszemu nieostrożnemu następcy). Jeszcze dodatkowo chciałem zaznaczyć że mam od czasu do czasu okazję porównać np połączenia skręcane z połączeniami lutowanymi i jeśli chodzi o temperaturę samego połączenia podczas pracy to przy połączeniach skręcanych jest ono zazwyczaj cieplejsze o stopień nawet kilka od połaczenia lutowanego, szczególnie w zimie.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group