To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

Błędy w zawodzie elektromonterów - Lutowane przewody...

grześ - 02-01-11, 10:09

Pawlogen napisał/a:

pracuje w zawodzie od dziesięciu lat nigdy nie lutowałem przewodów po skręceniu , i nie mam żadnych reklamacji to na tyle mojej wypowiedzi

Myślę, że 10 lat to wystarczająco dużo by podać pewne rzeczy. Więc proszę o podanie:
-obciążalności prądowej takiego połączenia
-napięcia probierczego
-stopień IP

Oczywiście mile widziany wykaz norm wg których zostały przeprowadzone badania.

elmacher - 02-01-11, 14:27

Grzesiu ,ja Ci odpowiem tak: pracowałem na zagranicznych kontraktach /kraje arabskie/
w latach 70 tych i 80 tych .Tam wszelkie połączenia w puszkach wykonywane były na
skrętkę i lutowane potem taśmowane odpowiednim kolorem w zależności od potrzeby.
Przewody TYLKO giętkie typu LgY ,czyż zachodni projektanci tych instalacji byli aż tak
zacofani i nie postępowi nie znali innego sposobu łączenia .Czyż tam nie obowiązywały
normy o które Pytasz forumowicza?. Proszę o odrobinę zastanowienia :-#

czarek04.02 - 02-01-11, 15:59

Różnie bywało...kraje arabskie podlegały i pod wpływy Moskwy i pod wpływy Waszyngtonu...do dziś wspominam starego elektryka ukraińskiego,który notabene pomagał przyjaciołom wietnamskim w ich wojnie...jego zdziwienie jak zabaczył złączki WAGO,bo skręcane przewody i owiniete izolacją na skrętkę to chleb powszedni... :roll:
e-sparks - 02-01-11, 20:35

czarek04.02 napisał/a:
kraje arabskie podlegały i pod wpływy Moskwy i pod wpływy Waszyngtonu...
Jeśli mówisz o wpływach elektrycznych, to sprawdź, jaki osprzęt tam używają, a będziesz wiedział również jakie standardy były i są w użyciu.
NB: Wietnam chyba nie jest krajem arabskim?

Pozdrawiam, Wiesław

fussy - 02-01-11, 21:09

Witam
Widzę, że dyżurny temat co pewien czas powraca na forum. Skręcać czy nie lutować czy nie. Ja nie kryję sentymentu do połączeń skręcanych. Nie raz o tym pisałem. Właściwie wykonana skrętka ma najwyższe parametry jeśli chodzi o przewodność. Lutowanie - wbrew pozorom - potrafi często to pogorszyć (zarówno elektrycznie jak i odporn. chemiczną). No chyba, że skręt jest spaprany i spoiwo SnPb pełni rolę dodatkowego łącznika.

Do łączenia w puszkach używam zaś prawie wyłącznie złączek WAGO lub ich odpowieników z SIMET-u.
Dlaczego? bo połączenie takie robie 3x szybciej niż skręcane i łatwiej jest je ułożyć w puszce. O późniejszej rekonfiguracji połączenia nie wspomnę. Natomiast jestem świadomy słabszego połączenia uzyskiwanego w przypadku złączki WAGO. Połączenia skręcane stosuję tylko wyłącznie w przypadkach typu "mufa" (np. przedłużenie przewodu bez rozgałęzień). Choć i w tym przypadku raczej należy zastępować je połączeniami z zaprasowanymi tulejkami.

czarek04.02 napisał/a:
Różnie bywało...kraje arabskie podlegały i pod wpływy Moskwy i pod wpływy Waszyngtonu...
W latach 70/80 tych na kontrakty wyjeżdzało się raczej do tych państw arabskich, które były pod wpływem Moskwy (większość państw arabskich). A z resztą co za różnica - i w ZSRR i w USA królowała skrętka - tylko w tym drugim przypadku w postaci wire-nut'ów.

pzdr

-DAREK-

robert99 - 02-01-11, 23:42

Istotnie obecnie technologia to głównie kostki 'skręcane" i samozaciskowe i takich należy stosować choćby ze względu na powtarzalność połączeń
Jednak swego czasu spotkałem się z takim oto rozwiązaniem pewien elektryk w przysłowiowej puszce wykonał połączenie "na skrętkę" pokryte lutem cynowo-ołowiowym z dodatkiem kalafonii to wszystko pokrył izolacją termokurczliwą zawierającą żel ,pomyślał też o tym by wykonać stosowne wyprowadzenia "gdzie trzeba" w postaci pojedynczych żył zabezpieczonych i zwiniętych z naddatkiem tak by w razie potrzeby nie niszczyć jego misternej pracy gdyby zaszła potrzeba podłączenia do owej "lutowanej skrętki" kolejnego obwodu , ze względu iż instalacja w całości była wymieniana pozwoliłem sobie zatrzymać te "prototypy" po późniejszym przeanalizowaniu owego ok 6-o letniego połączenia w dodatku znajdującego się od strony zewnętrznej ściany a więc narażonego na duże różnice temperatur stwierdziłem (liśmy) po" rozebraniu' iż stan lutów jak i połączenia był niemal idealny ,jakby "wczorajszy"
jestem przekonany iż od strony trwałości przewyższa on nie jedno połączenie "na kostkę skręcaną" nie mówiąc już złączkach samozaciskowych chociażby powierzchnią styku (zapewniającą niska rezystancję oraz wytrzymałość mech) i trwałością połączenia oczywistym jest fakt iż połączenie takie jak napisał przedmówca jest nierozbieralne i wymaga usunięcia ,dzieki czemu ubywa nam kolejnych cm przewodów często jakże cennych w takich puszkach .... jednak wstrzymał bym się przed tak ostrą krytyką takiego połączenia nazywając go partactwem
Prędzej nazwał bym partactwem stosowanie "gdzie się tylko da" połączeń samozaciskowych nie koniecznie najwyższej jakości (złączek kompaktowych instalacyjnych zakleszczających tylko pospolicie zwanych "wago" ) często bez przeanalizowania celu w jakim jest stosowana , a często głownie dla wygody przy montażu ( rodzaju obwodu,obciążenia naprężeń mechanicznych itp) - nie twierdzę że są to złe rozwiązania jednak z praktyki wiem iż nie wszędzie zdają egzamin zwłaszcza ich taiwańscy koledzy do złudzenia przypominające w/w "wago"...
Pozdrawiam
Ps do kolegi Grześ
cyt:"-obciążalności prądowej takiego połączenia
-napięcia probierczego
-stopień IP
Czy kolega wie jak się nazywa taki rodzaj prób w których wyznacza się stopień ochrony IP kto je wykonuje i czego dotyczą?
-napięcia probierczego (połączenia) co to za "nowa" terminologia =D> napięcia probierczego połączenia ????
-obciążalności prądowej
hmm czy na pewno kolega postawił właściwie pytanie ? i czy tak wykonane połączenie nie ma większej obciążalności prądowej od łączonego przewodu? zarówno przy obciążeniu długotrwałym jak i zwarciu (odległym) ?
Warto przemyśleć pytania nim się je zada bo chodź "wyglądają" niekiedy profesjonalnie mogą ukrywać niewiedzę

grześ - 03-01-11, 17:44

fussy napisał/a:
Właściwie wykonana skrętka ma najwyższe parametry jeśli chodzi o przewodność.
proszę podać kto to potwierdzi i na jakiej podstawie. Bo takie pitolenie, że ja tak sobie myślę nie ma nic wspólnego z profesjonalizmem, a bardziej z partactwem i z znachorstwem.

robert99 napisał/a:

Pozdrawiam
Ps do kolegi Grześ
cyt:"-obciążalności prądowej takiego połączenia
-napięcia probierczego
-stopień IP
Czy kolega wie jak się nazywa taki rodzaj prób w których wyznacza się stopień ochrony IP kto je wykonuje i czego dotyczą?
-napięcia probierczego (połączenia) co to za "nowa" terminologia =D> napięcia probierczego połączenia ????
-obciążalności prądowej
hmm czy na pewno kolega postawił właściwie pytanie ? i czy tak wykonane połączenie nie ma większej obciążalności prądowej od łączonego przewodu? zarówno przy obciążeniu długotrwałym jak i zwarciu (odległym) ?
Warto przemyśleć pytania nim się je zada bo chodź "wyglądają" niekiedy profesjonalnie mogą ukrywać niewiedzę


Kolega wie jak sie nazywa taki co odpowiada pytaniem na pytanie? Proszę sobie najpierw poczytać jakimi parametrani cechują się złączki, a nie zniżać się do poziomu nieuka. A że prosiłem o podanie IP to tylko z tego powodu, że nik nie potrafi podać podstawowych parametrów. Ale kolega może sie wykazać, miast bić pianę.

Elektromonter2 - 03-01-11, 18:08

Uczestnik forum - grześ to mężczyzna czy kobieta , bo raz podpisuje się jako kobieta , a raz jako mężczyzna ... '' helloł ''
jarecki56 - 03-01-11, 19:32

Znaczy się, ni pies, ni wydra, a coś na kształt świdra ? #-o

No to mamy do rozwiązania kolejną z poważnych zagadek

robert99 - 03-01-11, 20:39

Do koleżanki Grześ
Grześ napisał :"

"Kolega wie jak sie nazywa taki co odpowiada pytaniem na pytanie? Proszę sobie najpierw poczytać jakimi parametrami cechują się złączki, a nie zniżać się do poziomu nieuka. A że prosiłem o podanie IP to tylko z tego powodu, że nik nie potrafi podać podstawowych parametrów. Ale kolega może sie wykazać, miast bić pianę."

Kolego lub koleżanko Grześ ... Te parametry o których piszesz i w sposób jaki je opisujesz nie mają nic wspólnego z parametrami typowej "skrętki lutowanej " o której mowa dotyczą tzw złączek produkowanych seryjnie wówczas wytwórca odpowiada za rezystancje izolacji z której jest wykonana owa złączka poddając ją w badaniu owemu 'napięciu probierczemu' a konkretnie m.innymi złączki produkowane seryjnie objęte następującym badaniom elektrycznym (jak widać poprzekręcałaś troszkę ...):
* badanie obciążalności prądowej wg IEC/EN 60947-7-1, IEC/EN 60998-1, IEC/EN 61984
* krzywe obciążalności prądowej wg IEC/EN 60512-5-2
* pomiar spadku napięcia wg IEC/EN 60947-7-1
* badanie odporności zwarciowej wg IEC/EN 60947-7-1
* koordynacja izolacji wg IEC/EN 60664-1
* badanie wytrzymałości napięciowej wg IEC/EN 60998-1
* badanie wytrzymałości udarowej wg IEC/EN 60664-1
* stopnie ochrony urządzeń elektrycznych wg IEC/EN 60529
Jeśli chodzi o złączki opisane w temacie tzw skrętki obejmują próby takie jak dla instalacji czyli zgodne z PN-HD 60364.6:2008 gdyż stanowią jej część
Zadane przez Ciebie pytania mało iż stanowią mało określone Twoje skróty myślowe (które swoimi pytaniami próbowałem bezskutecznie wyjaśnić) to jeszcze nie dotyczą poruszanego tematu zaś zadane w ten sposób pytanie świadczy o nie rozróżnieniu tych dwóch kwestii przez Ciebie a tym samym nie zrozumienie tematu
Na koniec cytat "Ale kolega może sie wykazać, miast bić pianę"

Analizując twoje wypowiedzi zarówno w tym dziale jak i innych nie trudno stwierdzić iż prócz krytyki często bezpodstawnej z twoim wykazywaniem się to raczej blado wypadasz zero konkretów technicznych dużo lania wody omijające i często mało konkretne i lapidarne wypowiedzi to wszystko co jak na razie zaprezentowałeś (łaś) i to jest własnie ów poziom nieuka o którym piszesz szkoda że nie w pierwszej osobie

grześ - 03-01-11, 20:52

robert99 napisał/a:

Jeśli chodzi o złączki opisane w temacie tzw skrętki obejmują próby takie jak dla instalacji czyli zgodne z PN-HD 60364.6:2008 gdyż stanowią jej część
Tu nie chodzi o jakieś skrętki, lecz o wykonanie połączenia za pomocą chamskiego skręcanie przewodów. Takie to trudne do zrozumienia? Masz na to jakieś badania? Długo to trzeba jeszcze tłumaczyć? Złącze Wago:
http://www.wagocatalog.co...estNrID=2180108
Proszę mi pokazać podobne dane skręta. Już rozumiesz? Czy dalej tłumaczyć?

robert99 - 03-01-11, 23:27

Nie wiem czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem ? Bo wydaje się że to cię przerasta :!: Wykonane połączenie skręcane jeśli jest wykonane poprawnie (np. sposób jaki opisałem uprzednio) w odpowiedniej do środowiska puszce a ta istotnie powinna posiadać atest , stanowi integralną część instalacji jeśli do tego dodam iż owa izolacja termokurczliwa zawierająca żel o której już pisałem też posiada atest to jedynym sprawdzeniem i wystarczającym dla takiego połączenia jest zgodnie z w/w normą oględziny i próby i nie ma tu mowy o innych próbach właściwych dla tzw produkcji masowej (pomijam tu aspekt nie powtarzalności połączenia o którym pisałem ja i inni bo to inna kwestia)
Zaś jesli chodzi o ;"Tu nie chodzi o jakieś skrętki, lecz o wykonanie połączenia za pomocą chamskiego skręcanie przewodów' to nie bardzo rozumiem techniczne określenie
"chamskie skręcanie przewodów" z którego słownika terminologicznego ono pochodzi :?:
zaś owe "jakieś skrętki" to połączenia pospolicie zwane "na skrętkę" które już wcześniej opisałem zarówno ja, jak i inni moi przedmówcy gdzie można wyróżnić tylko połączenia wykonane zgodnie ze sztuką wszystkie inne tzw "chamskie skręcanie przewodów" nie są przedmiotem żadnych ustaleń i w/w normie nie spełniają nawet oględzin którym powinna być poddana instalacja ,powinny zostać usunięte, i nie są przedmiotem dyskusji ,
doszukiwanie się "badań " "prób typu" "atestów" CE itp a więc tych testów którym poddawane są w procesie produkcji i sprawdzenia elementy połączeniowe w produkcji masowej i które to próby są podstawą do wprowadzenia owych elementów techniki elektrotechnicznej na rynek jako produkty "bezpieczne" w tym zacytowanym przykładzie jak i przykładzie wymienionym przeze mnie nie ma sensu
To tak jakby producent powiedzmy bednarki do każdego metra sprzedanego produktu miał dołączać przewidywalne rezystancje uziemienia (w formie np 1mb= 20 om rez uziem.)zaś kupujący po przeczytaniu owej powiedzmy ulotki oczekiwał wskazanej wartości umieszczając ją gdzie popadnie np pod stertą gruzu :mrgreen:

Piotr S. - 06-01-11, 00:20

typy połączeń
- skręcane i lutowane (wyjątek połączenia oplotowe w sieciach SN na izolatorach
przelotowych)
- Fabryczne kostki śrubowe lub bez śrubowe (Wago®)
- połączenia zaprasowywane
- spajalne (Spawane)

jak w projekcie jest zapisane a jak wykonane to już dwa światy
ale jak dojdzie do wypadku z winy połączenia to co wtedy ?

wiec jako przyszły kierownik budowy i projektant tą sprawe widzę tak :

jak mi ktoś zastosuje połączenia skręcane to wylatuje bez zapłaty z budowy
budowa to nie plac zabaw a zastosujemy tak albo tak i bedzie dobrze kiedyś musi nastać kres dziadowskich oszczędności

e-sparks - 06-01-11, 09:32

Piotr S. napisał/a:
wiec jako przyszły kierownik budowy i projektant tą sprawe widzę tak :

jak mi ktoś zastosuje połączenia skręcane to wylatuje bez zapłaty z budowy
Jestem pod wrażeniem!!!!!!
Miejmy nadzieję, że i Tobie ktoś zasadzi coś gdzieś i z jakiejś budowy wyleje na pysk bez zapłaty. Bez wyjaśnienia i bez próby nauczenia dobrych manier.
Z życzeniami pozostaję, Wiesław

kkas12 - 06-01-11, 09:52

Witam!

Kolego Piotrze idea bardzo dobra i zamysł słuszny.
Jednak wykonanie pod psem.
Odwoła się taki Robercik czy inny Pawełek do sądu pracy i wygra.
A na forum bedzie głosił, że Sąd Pracy przywracając go do roboty usankcjonował partactwo i "ruski gwint" jest ok.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group