To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Administruje
Stowarzyszenie Elektryków Polskich - Oddział Krakowski http://sep.krakow.pl

Instalacje, sieci i urządzenia elektroenergetyczne - Jak podłączyć agregat prąd. do domowej sieci elektrycznej?

SIKD - 30-08-06, 12:24
Temat postu: Jak podłączyć agregat prąd. do domowej sieci elektrycznej?
Witam

Mam małe pytanko :-)
w jednej z dzielnic mojej wsi, częste są spadki napięcia, zdarzają się także czasowe zaniki prądu (nawet kilkugodzinne, zwłaszcza w czasie burz) :-)
pomyślałem, należy się zabezpieczyć i wyposażyć w dodatkowe źródło prąd :-) .
powiedzcie jak podłączyć agregat prąd. do domowej sieci elektrycznej?
czy muszę mieć pozwolenie z energetyki?
Pozdrawiam i z góry dziękuję :-)

siekierowy - 30-08-06, 15:17

Witam.

Żadnego zezwolenia nie potrzebujesz, bo instalacja ZA licznikiem jest twoja i energetyce nic do niej. No a chyba nie chcesz podłączać PRZED licznikiem (no bo byś musiał zapłacić energetyce za prąd, który sam wytworzyłeś).

upin - 30-08-06, 16:27

witam :)
siekierowy napisał/a:
Żadnego zezwolenia nie potrzebujesz, bo instalacja ZA licznikiem jest twoja i energetyce nic do niej.

I tu kolega jest niestety w błędzie chyba, że agregat będzie pracował na instalację która nie ma powiązania z siecią ZE ale w tym przypadku nie ma o tym mowy.
Musisz Kolego zgłosić do ZE fakt zainstalowania agregatu, przedstawić schemat połączeń, sposób blokady przed podaniem napięcia na sieć ZE.
Dyspozytor odnotuje ten fakt na swoich planach lub systemie komputerowym.

Wiem, bo przerabiam aktualnie taki temat.

Jack - 30-08-06, 18:55

Witam
Kolega upin ma całkowitą rację, jeżeli instalacja jest sprzęgnięta z siecią energetyczną poprzez SZR to należy zgłosić to do ZE i uzyskać ich zgodę.
W innym przypadku owszem, można ale zostaje nam po wyłączeniu zasilania z sieci ręczne odłączenie się od sieci zasilającej państwowej i ręczne podłączenie do agregaru prądotwórczego. Należałoby przerobić instalację za licznikiem do ręcznego przełączania.

ŚP KSKRAK_Krystyn - 30-08-06, 20:44

Witam Kolegę Jacka (Jack) oraz Koleżanki i Kolegów na FORUM.
Jack napisał/a:
W innym przypadku owszem, można ale zostaje nam po wyłączeniu zasilania z sieci ręczne odłączenie się od sieci zasilającej państwowej i ręczne podłączenie do agregaru prądotwórczego. Należałoby przerobić instalację za licznikiem do ręcznego przełączania.
Kolego Jacku, jestem odmiennego zdania.
Każde urządzenie jest zawodne, jak również człowiek jest omylny.
Każde urządzenie automatycznego przełączania z zasilania z sieci na zasilanie z agregatu posiada dodatkowe zabezpieczenia uniemożliwiające pojawienia się napięcia z agregatu do sieci energet. w przypadku jakiegoś uszkodzenia samego tzw. SZR’a.
Do ręcznego przełączania można zastosować dwa zespolone wyłączniki działające w ten sposób, że jak jeden załączamy, to drugi się wcześniej wyłączy. A co będzie gdy taki wyłącznik się uszkodzi?
Albo przyjdzie domorosły elektryk i podłączy agregat przez wyłącznik, instruując właściciela, że przed załączeniem tego wyłącznika należy wcześniej wykręcić główne „korki”. A co będzie gdy właściciel sobie zapomni.
W każdej z tych sytuacji może powstać zagrożenie dla pracowników energetyki podczas usuwania awarii na linii zasilającej lub pracach konserwacyjnych.
Wg mnie poza zapisem w ustawie, każdy właściciel powinien być poinformowany, że podłączanie własnego agregatu do swojej instalacji może być wykonywane po otrzymaniu zgody dostawcy energii elektr.

siekierowy - 31-08-06, 08:59

Witam
Jack napisał/a:

Kolega upin ma całkowitą rację, jeżeli instalacja jest sprzęgnięta z siecią energetyczną poprzez SZR to należy zgłosić to do ZE i uzyskać ich zgodę.
W innym przypadku owszem, można ale zostaje nam po wyłączeniu zasilania z sieci ręczne odłączenie się od sieci zasilającej państwowej i ręczne podłączenie do agregaru prądotwórczego. Należałoby przerobić instalację za licznikiem do ręcznego przełączania.


Szanowni Koledzy. Właśnie o to chodzi, co wytłuszczyłem. Nie patrzcie na wszystko przez wielkich odbiorców, SZR-y i inne. No kto na wsi do takich celów będzie robił jakaś automatykę, niby do zapewnienia zasilania sal operacyjnych w szpitalach? przecież niedługa przerwa w zasilaniu, tak aby zalączyć agregat nioe jest na wsi problemem. Problemem sa kilkugodzinne przerwy, kiedy rozmraża się lodówka, zamrażarka itd. Więc spokojnie wystarczy ręczny przełącznik alternatywny i to wszystko.
No chyba, że nie zrozumiałem Kol. SKID, który pisząc
Cytat:
w jednej z dzielnic mojej wsi
napisał to ironicznie.
SIKD - 31-08-06, 13:27

witam

już tłumaczę

W czasie burz w jednej "dzielnicy" (1/3) wsi nie ma prądu a w pozostałych "dzielnicach" (2/3) wsi nie odnotowano żadnego zaniku :-(

kolega (z innej dzielnicy) opowiadał; patrzę i widzę jak na całej waszej ulicy gaśnie światło i zapala się, gaśnie i......... aż w końcu gaśnie na dobre..:-( on to widział ja tego doświadczałem. W wyniku gwałtownego zaniku prądu, kompy siadają, pralki restartują swoje programy i zaczynają pranie od nowa, wszystkie zegarki budziki należy na nowo nastawiać, najgorzej jest w mroźną zimę (ostatnia zima -30 / -40'C) wtedy na piecu CO muszę trzymać wysoką temp. na wyjściu i powrocie. W tym przypadku po wyłączeniu prądu zanim rozbuja się samoczynny obieg, zdarzy się że piec zagotuje wodę. Kiedyś wyłączono prąd w nocy, wiecie co mnie obudziło, niesamowite trzaski w centralnym, na piecu tylko 120'C i wszystkie otuliny na rurkach stopione :-(

pomyślałem że należy się jakoś zabezpieczyć pierwszą minutę po zaniku napięcia pobierał bym prąd z baterii następnie musiał by się załączyć agregat.
ot tak sobie wymyśliłem. teraz szukam porad i materiałów na temat takich instalacji.
pozdrawiam

[ Dodano: 31-08-06, 13:30 ]
ps. interesują mnie tylko ciekawe, proste i tanie rozwiązania

:-)

GregoRhc - 31-08-06, 15:44

SIKD napisał/a:


(...)
pomyślałem że należy się jakoś zabezpieczyć pierwszą minutę po zaniku napięcia pobierał bym prąd z baterii następnie musiał by się załączyć agregat.
ot tak sobie wymyśliłem. (...)

[ Dodano: 31-08-06, 13:30 ]
ps. interesują mnie tylko ciekawe, proste i tanie rozwiązania

:-)




hm.... agregat, baterie, ma się samo przełączać......

No cóż... da sie prosto zrobić, będzie ciekawie.... no ale nie tanio....

Taki agregat o odpowieniej mocy, który sam wystartuje, wykonanie jakiegoś prostego SZR-u najlepiej z wyłącznikami sprzęzonymi mechanicznie co uniemożliwi nawet ręczne załączenie dwóch źródeł zasilania ... będzie troche kosztować (baterie juz pomijam).

Proponuje napisać zapytanie ofertowe do jakiejś firmy która zajmuje sie spzredażą agregatów... (np. pierwsza lepsza z google http://www.akmel.mielec.pl ) i zapytać ile kosztuje zakup i montaż agregatu, który bedzie pracował w układzie SZR...

Jeżeli chcesz zaoszczędzic i zamontować wszystko we własnym zakresie... to proponuje poszukać na google cen agregatu o odpowiedniej mocy z rozruchem elektrycznym oraz elemntów do wykonania SZR - tu proponuje porozmawiać z elektrykiem (lub automatykiem), który Ci to będzie robił (napewno detektor fazy, prosty sterownik, odpowiednie wyłączniki, no i rozdzielnica....zabezpieczenia... lampki sygnalizujące.... itp itd).

elektrykos - 04-09-06, 07:27

Witam kolegów!
Podłączyłem w swoim życiu już kilkanaście agregatów-w pracy gdzie pracuje mam 4 i to dużej mocy w swoim życiu podłączyłem jakieś 50 sztuk i je do dziś konserwuje.
I powiadam wam że zawsze podłączenie było uzgadniane z energetyką.
Mało tego trzeba było robić instrukcje współpracy agregatu z siecią energetyczną.
Energetyce nie chodzi o to czym on jest przełączany może być ręcznie, automatycznie, nogą, głową i czym się da. Im chodzi oto że chcą wiedzieć gdzie taki agregat jest i skąd się mogą spodziewać napięcia, i w związku z tym zawsze żądają dodatkowego wyłącznika bez względu na to jaka jest automatyka agregatu.
Niestety taki jest monopol oni dbają o swoje bezpieczeństwo.
Najnowszy agregat jaki montowałem jest wyposażony w taką automatykę że po 20 sekundach od zaniku napięcia automatycznie wchodzi do ruchu i zasila sklep. A przez 20 sekund strategiczne urządzenia (serwery) podtrzymuje ups. We Wrocławiu jest firma która sprzedaje używane agregaty wszystkich mocy można tam kupić cały agregat z automatyką lub samą automatykę po niezłej cenie.

Włodek102 - 05-09-07, 22:58

elektrykos,

Witam serdecznie!
Mam na imię Włodek. Przypadkowo trafiłem na Twój post (stary już, z zeszłego roku) na temat agregatów prądotwórczych. Pisałeś, że we Wrocławiu jakaś firma sprzedaje używane agregaty. Czy mógłbyś sprecyzować o jaką firmę chodzi? Bardzo mi na tym zależy.
Mój adres : wlogall_1@autograf.pl
Z góry dziękuję.

ellmar - 09-09-07, 13:06

Z całym szacunkiem ale ...

siekierowy napisał/a:
No kto na wsi do takich celów będzie robił jakaś automatykę, niby do zapewnienia zasilania sal operacyjnych w szpitalach? przecież niedługa przerwa w zasilaniu, tak aby zalączyć agregat nioe jest na wsi problemem.


Nie rozumiem czy kolega siekierkowy żyje w 19 wieku gdzie wieś była niejednokrotnie niegramotnym zbiorowiskiem ludzi. Otóż sam mam dom na wsi i nie wyobrażam sobie prowizorek na moim podwórku. Jeśli jest do zastosowania automatyka to dlaczego jej nie zastosować.

Nie wyobrażam sobie, że kolega siekierkowy w chwili zaniku napięcia w jego mieszkaniu bierze latarkę i z np. 4 piętra schodzi do piwnicy aby uruchomić agregat, który notabene po pojawieniu się ponownym zasilania kolega odbywa następną podróż do owej piwnicy i wyłącza agregat. Ciekawe podczas której podróży do lub z piwnicy kolegę to zdenerwuje.

Moi drodzy dziś ludzie na wiosce mają w oborach kamery które monitorują zachowanie się młodych cielaków bądź małych świnek jest to wszystko tylko po to aby ułatwić nam życie.

Jestem osobiście za zastosowaniem automatyki, która po zaniku napięcia (z sieci energetycznej) uruchomi agregat prądotwórczy i włączy nam to napięcie w sieć naszego domu. Po powrotnym pojawieniu się napięcia odłączy agregat (wyłączy go) a przełączy nam zasilanie naszego mieszkania na linię sieci energetycznej ZE.

Moja propozycja to stosowanie automatyki tam gdzie ona pomoże nam ułatwić życie.
Na wsi rónież
Pozdrawiam.

siekierowy - 09-09-07, 16:55

Witam.
ellmar napisał/a:

Moja propozycja to stosowanie automatyki tam gdzie ona pomoże nam ułatwić życie.
Na wsi rónież

Ależ ja nie mam nic przeciwko!

piotrp__ - 09-09-07, 22:45

Witam

Jeżeli mogę się wytracić do tematu to uważam że temat powinien skończyć się na poście kolegi "upin". Niektóre posty takie jak kolegi "siekierowy", a w szczególności zapis że: "Żadnego zezwolenia nie potrzebujesz, bo instalacja ZA licznikiem jest twoja i energetyce nic do niej. No a chyba nie chcesz podłączać PRZED licznikiem (no bo byś musiał zapłacić energetyce za prąd, który sam wytworzyłeś)."; wprowadzają ludzi którzy nie są w branży elektrycznej w błąd, i mogą skutkować poważnymi konsekwencjami. Chodzi mi o to że z punktu widzenia fachowca elektryka, który posiada jakaś wiedzę i doświadczenie nie jest dopuszczalne podłączenie urządzenia wytwarzającego prąd , a w szczególności kiedy to urządzenie będzie załączane przez obsługę nie znającą się na rzeczy. W przypadku kiedy odbiorca chce mieć własne źródło zasilania nie zależne od energetyki zawodowej, musi mieć zezwolenie na to dostawcy sieci i nie chodzi tu o to że za licznikiem jest moje bo to fakt, ale podłączenie takiego źródła może spowodować skutki nawet śmiertelne w przypadku załączenia takiego źródła na sieć. Dystrybutor sieci musi znać układ sieci i widzieć skąd może pojawić się napięcie. Nie znam elektryka z uprawnieniami, który podłączył by agregat prądotwórczy dla zasilania jakiegoś obiektu i to nawet małego nie uzgadniając tego z dostawcą energii. Dla mnie i dla większości moich kolegów z branży wszystko ujął to kolega Krystyn.

Pozdrawiam

drakasz - 09-09-07, 23:19

piotrp__ napisał/a:
W przypadku kiedy odbiorca chce mieć własne źródło zasilania nie zależne od energetyki zawodowej, musi mieć zezwolenie na to dostawcy sieci i nie chodzi tu o to że za licznikiem jest moje bo to fakt, ale podłączenie takiego źródła może spowodować skutki nawet śmiertelne w przypadku załączenia takiego źródła na sieć. Dystrybutor sieci musi znać układ sieci i widzieć skąd może pojawić się napięcie.


Nie zezwolenie, tylko uzgodnienie. Z.E. nie może zabronić używania agregatu w sieci odbiorcy, natomiast może zażądać uzgodnienia z nią sposobu przyłączenia urządzenia do sieci i zabezpieczeń przed pracą równoległą i podaniem napięcia wstecznie na sieć.

piotrp__ napisał/a:
Dystrybutor sieci musi znać układ sieci i widzieć skąd może pojawić się napięcie.

Nie jest mi znany ZE który by się w ogóle godził na podanie napięcia na sieć od strony odbiorcy.

JUNKERS78 - 24-09-10, 10:12

Witam.

Podłączę się pod temat bo niema sensu rozpoczynać nowego ;-)

Mam ten sam problem tak jak w temacie tego wątku.
Dziś jadę na rekonesans sprawdzić jaki to agregat i jak wygląda instalacja elektryczna w budynku mieszkaniowym (jest to domek jednorodzinny).
Będę prosił o pomoc szanownych kolegów jak za to się zabrać :?: Po południu wstawię jakieś fotki jak to wygląda.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group