To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

Elektryka i elektronika samochodowa - Akumulator żelowy

emilus143 - 05-02-10, 16:38
Temat postu: Akumulator żelowy
Posiadam akumulator żelowy 12 V 7 Ah. Mam prostownik 6A, czy nie zaszkodzi akumulatorowi i ile mniej wiecej moge podladowac taki akumulator. Czy musze miec prostownik innego rodzaju, zaprojektowany dla żelaków czy może to być prostownik do akumulatorów tradycyjnych??
Deks - 05-02-10, 17:25

Nie możesz przekroczyć dopuszczalnego max prądu ładowania. Na obudowie powinna być informacja o takim prądzie. Niestety 6A to za dużo dla aku 7 Ah. Prąd można ograniczyć jakimś rezystorem o odpowieniej mocy.
czarek04.02 - 05-02-10, 17:29

Przyjmuję się prąd ładowania 10% pojemności akumulatora,oczywiście na początku,potem musi maleć... :roll:
emilus143 - 05-02-10, 18:55

A mogę wziąść jakiś zasilacz co ma 15 V i 400 mA??? Z tego co tam patrze po innych zasilaczach to zawsze mają trochę większy voltarz jak obiekt ładowania.
Marek9 - 06-02-10, 00:11

czarek04.02 napisał/a:
Przyjmuję się prąd ładowania 10% pojemności akumulatora,oczywiście na początku,potem musi maleć... :roll:

Wręcz nie powinien maleć. Ładowanie powinno byc stałym prądem.
Maleje w partackich zasilaczach za kiepskie pieniądze.
marek

czarek04.02 - 06-02-10, 00:24

Marek9 napisał/a:
Wręcz nie powinien maleć. Ładowanie powinno byc stałym prądem.
Maleje w partackich zasilaczach za kiepskie pieniądze.


Witam,
to dotyczy akumulatorów żelowych czy kwasowych również?A co z gotowaniem elektrolitu?

scat - 06-02-10, 12:04

Cytat:
Wręcz nie powinien maleć. Ładowanie powinno byc stałym prądem.
t naturalne zjawisko po prostu im dłużej akumulator jest ładowany to prąd maleje a to z tego powodu że już został naładowany w iluś procentach
seba201991 - 06-02-10, 19:10

http://www.google.pl/sear...aj&lr=&aq=f&oq=
emilus143 - 06-02-10, 23:25

Dobra, nic z tego juz nie rozumiem, wezmę zasilacz 12 V 500 mA i doładuję przez 2 godzinki.
czarek04.02 - 06-02-10, 23:36

emilus143 napisał/a:
Dobra, nic z tego juz nie rozumiem, wezmę zasilacz 12 V 500 mA i doładuję przez 2 godzinki.


Witam,
tak na szybkiego instrukcja ładowania aku.żelowego http://www.cyfronika.com.pl/zelowe_instrukcja.htm :roll:

Marek9 - 07-02-10, 14:04

czarek04.02 napisał/a:
Marek9 napisał/a:
Wręcz nie powinien maleć. Ładowanie powinno byc stałym prądem.
Maleje w partackich zasilaczach za kiepskie pieniądze.

Witam,
to dotyczy akumulatorów żelowych czy kwasowych również ? A co z gotowaniem elektrolitu?

Zasilacz ma ustawione górne napięcie ładowania. Typowo na 14,4V. Dopiero jak napięcie osiągnie 14,4 V, prąd zaczyna maleć. Do 14,4 V prąd jest stały.
W akumulatorach żelowych jest definiowane napięcie "standby" - napięcie pod jakim akumulator pozostaje na stałe, np. tydzień, miesiąc, rok. To wynosi 13,8V.

W akumulatorze kwasowym napięcie "stndby" wynosi 14,4 V. tak jest w samochodzie.
Przy tym napięciu elektrolit się nie zagotuje.
Ładowanie cykliczne akumulatora kwasowego należy kontrolować. Po osiągnięciu 14,4V,
Po osiągnięciu 14,4V sprawdzamy prąd i zwiększamy napięcie do 15,5V.
prąd ładowania (50Ah) nie będzie już 5A, ale będzie malał, do ok 05-1A.
jest to tzw. końcówka.
Niezależnie od tego, akumulator podczas ładowania(kwasowy) powinien mieć otwarte cele z powodu intensywnego gazowania.

W samochodzie akumulator ładuje sie "po bandycku". Ze źródła napięciowego bez ograniczenia prądu. W przypadku rozładowanego akumulatora prąd ładowania moze osiągnąć nawet 30A ( na 50Ah). Alternator jest w stanie wydać 80A /14,4V.
Dlatego zapalnie przy pomocy przewodów rozruchowych, a następnie jazda solidnie niszczą akumulator. odpada z powodu dużego prądu masa czynna, i po takich eksperymentach, zamiast 50Ah mamy 20Ah.
marek



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group