To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

Z praktyki elektromonterów - samo życie - Przyłączanie do sieci

Jarek79 - 04-06-10, 22:05
Temat postu: Przyłączanie do sieci
Witam serdecznie

Wiele wątków było już poruszanych na forum w zakresie praktyk zakładów energetycznych związanych z realizacją przyłączania do sieci. Proponuję zrobić ich kompilację - krótko mówiąc temat do narzekania na ZE w obszarze przyłączeniówki. Pewnie zapytacie co to da?? Więc odpowiem, że każda wypowiedź zostanie przeanalizowana i będzie początkiem do zmian może nie w całym kraju od razu ale na znacznym jego obszarze. Proszę opisać na czym polega zła w Waszej opinii praktyka. Dla przeciwwagi proszę również o wskazanie dobrych praktyk z jakimi się spotkaliście. Punkty "pomógł" gwarantowane. Postaram się również o komentarz do poszczególnych praktyk, mniej lub bardziej oficjalny.

upin - 04-06-10, 22:15

witam.
No to jedziemy. Jarku, na początek zapraszam Cię w teren w celu uzyskania zgód właścicieli działek na budowę przyłącza/sieci.
Mnie ta sprawa interesuje z tego punktu widzenia. Gdzie nie pójdę wszędzie schody i żądania. Najlepiej mieć kilka tysięcy w kieszeni i rozdawać ludziom no i oczywiście "pod stołem".

jarecki56 - 04-06-10, 23:00

Wykonawców irytują częste błędy w projektach budowlanych przyłączy energetycznych.
Co z tego, że na projekcie widnieje pieczęć ZE, „gwarantująca” sprawdzenie w zakresie zgodności z W.T.P., jak gołym okiem widać, że tym opracowaniom tak naprawdę nikt się dokładnie nie przyglądał.
Dopiero podczas odbioru technicznego zaczynają się schody, bo wtedy to już pewnych rzeczy nie sposób odwrócić.

upin - 04-06-10, 23:23

witam.
jarecki56 napisał/a:
Wykonawców irytują częste błędy w projektach budowlanych przyłączy energetycznych.

Jaśniej proszę, w czym jest rzecz??
Na moim terenie wykonawca wygrywa przetarg na wykonanie przyłącza wraz z projektem i to on zleca swojemu projektantowi wykonanie go.
Inną sprawa jest fakt, że kiedyś tam wykonawcy w bliżej mi nieznany sposób "zdobyli" uprawnienia do projektowania i projektują w sytuacji kiedy godziny nie spędzili na desce.

jarecki56 - 05-06-10, 00:43

upin napisał/a:
Na moim terenie wykonawca wygrywa przetarg na wykonanie przyłącza wraz z projektem i to on zleca swojemu projektantowi wykonanie go.

A ja piszę o sytuacji z mojego terenu, gdzie np. wykonanie dokumentacji i budowa przyłącza leży po stronie podmiotu przyłączanego.
Wtedy inwestor szuka uprawnionego elektryka, który wykonuje i uzgadnia w ZE projekt budowlany.
ZE stawia na owym opracowaniu pieczęć „sprawdzającą”, dołączając jednocześnie pismo dotyczące uzgodnienia, najczęściej z adnotacją „bez uwag”.
Następnie dzieło to trafia w ręce wykonawcy i dopiero podczas jego realizacji lub odbioru okazuje się, że zawiera ono błędy, których prostowanie spada najczęściej – a jakże - na wykonawcę.

upin napisał/a:
Inną sprawa jest fakt, że kiedyś tam wykonawcy w bliżej mi nieznany sposób "zdobyli" uprawnienia do projektowania i projektują w sytuacji kiedy godziny nie spędzili na desce.

Jakie z tego wnioski?

EDI - 05-06-10, 21:14

Witam!
Kol.(jarecki56) napisał/a:
upin napisał/a:
Inną sprawa jest fakt, że kiedyś tam wykonawcy w bliżej mi nieznany sposób "zdobyli" uprawnienia do projektowania i projektują w sytuacji kiedy godziny nie spędzili na desce.

Jakie z tego wnioski?

Odnośnie wykonywania przyłączy dla zasilania domków jednorodzinnych, to powinny obowiązywać standardy.
Instalacje w domkach jednorodzinnych też powinny odpowiadać standardom, wymaganiom odpowiednich norm.
Doświadczony Wykonawca E... D... I... wie, jak należy wykonać bezpieczną i funkcjonalną instalację elektryczną.
P.S.
Do tego nie trzeba "spędzania godzin na desce".
- Wystarczy przy komputerze i na budowach... .

upin - 05-06-10, 21:40

EDI napisał/a:
Do tego nie trzeba "spędzania godzin na desce".

Ot, standardowa wypowiedź Kolegi Edwarda. Chciałeś przyłożyć ale komu??
Poczytaj akty prawne które mówią kto i kiedy może uzyskać uprawnienia do projektowania.

EDI - 05-06-10, 22:59
Temat postu: Przyłączanie do sieci
Witam!
Kol.(upin) napisał/a:
Chciałeś przyłożyć ale komu??
Poczytaj akty prawne które mówią kto i kiedy może uzyskać uprawnienia do projektowania.

To nie jest temat o legalnym czy nielegalnym posiadaniu UB, bo to tylko papier czy papiery... .
Wyraziłem swoje zdanie w temacie i na temat, (w ograniczonym zakresie do domków jednorodzinnych).

Debesciak - 06-06-10, 16:39

czas od złożenia wniosku do zaczęcia korzystania z energii jest niesamowicie długi standardowo trwa to prawie rok , z czego samo fizyczne wykonanie przyłącza trwa przeważnie jeden dzień .Pamiętam czasy kiedy całe warunki wypisywało sie przy kliencie od ręki .Co stoi na przeszkodzie zeby ZE pozwalało wieszać skrzynki licznikowe na słupach ?? Z doświadczenia wiem ze dwóch prywatnych właścicieli ziemi szybciej sie dogada co do połozenia na czyjejś ziemi kabla za licznikowego ,niz prywatny z ZE
upin - 06-06-10, 19:05

Dzisiaj aby przyłączyć Odbiorcę należy wyprodukować około 80 kartek papierów. A miało być lepiej.
EDI - 06-06-10, 20:51

Witam!
Kol.(Debesciak) napisał/a:
fizyczne wykonanie przyłącza trwa przeważnie jeden dzień

Zarówno, kiedy skrzynka do zasilania placu budowy montowana jest na słupie, jak i postawienie docelowego ZK z pomiarową nadbudówką.
P.S.
-Jak widać, najważniejsze jest Prawo, normy i procedury... .
- Przyłączenie musi długo trwać i sporo kosztować obie strony.

jarecki56 - 06-06-10, 22:10

upin napisał/a:
Dzisiaj aby przyłączyć Odbiorcę należy wyprodukować około 80 kartek papierów.

Ach, wyjąłeś mi to z ust, kolego.
Do absurdów zaliczyłbym również procedurę wymiany przyłącza napowietrznego z jedno na trójfazowe.
Jest to traktowane tak, jak zupełnie nowe przyłącze, łącznie z wykonaniem projektu i produkcją sterty kwitów dla ZE.

I jeszcze jedna bardzo ważna kwestia, to ustandaryzowanie wymagań technicznych wykonywania przyłącz.
Dziś w obrębie jednego ZE panują różne zasady, np. jedne Rejony wymagają zacisków izolowanych dla przyłączy kablowych z nieizolowanych linii napowietrznych, a inne nie. Tak samo jest z zapasami kabla przy słupach i złączach, albo z wykorzystaniem różnych rodzajów przewodów do połączeń odgromników z uziemieniem słupa.
Takich rzeczy można by mnożyć jeszcze długo.
Czy nie możnaby zatem ujednolicić tych spraw dla obszaru całego kraju.

upin - 06-06-10, 22:45

witam.
W ENION-ie to dopiero jest jazda przy wymianie przyłącza napowietrznego 1f na 3f.
Nie kalkulują tego wg kW ale indywidualnie. Na każdy miesiąc opracowują stawki-nośniki materiały, r-g, sprzęt i narzuty i na tej podstawie wyceniają opłatę przyłączeniową.

Jarek79 - 09-06-10, 14:58

Witam
upin napisał/a:
W ENION-ie to dopiero jest jazda przy wymianie przyłącza napowietrznego 1f na 3f.

Tu ma zastosowanie pkt 5.9 taryfy dla energii elektrycznej. Kalkuluje się to i za kW i za rzeczywiste nakłady. Lepiej było jak tego zapisu nie było a teraz jest klops.

kkas12 - 11-06-10, 10:11

Witam!

Mnie bardzo interesuje powód obecności zapisu w TWP o dokonywaniu podziału PEN z złączu kablowym odległym od budynku.
Skąd powód jego obecności?
I dlaczego jedne zakłady a nawet rejony działające w ramach tego samego zakładu zapis ten stosują, inne nie a jeszcze inne wręcz zabraniają dzielenia PEN w tym miejscu?
Czyżby były rejony i zakłady "mądre", "mądrzejsze" i "głupie"?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group