Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pytanie z grupy dyskusyjnej pl.rec.dom
Autor Wiadomość
marcin714
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 44 razy
Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 640
Wysłany: 19-04-09, 07:32   

Za stan instalacji jak i całego budynku odpowiada właściciel lub i zarządca. Nie odpowiada za to elektryk robiący przeglądy. Elektryk jest tam po to aby sprawdzić i przekazać właścicielowi lub zarządcy informację na temat stanu i zagrożeńnpochodzących od instalacji. I nawet jeśłi po wejściu do lokaluzo baczy goły przewód rozciągnięty między dwoma ścianami służący wg. właściciela do wieszania i siszenia elektrycznie bielizny to poza informowaniem zarówno właściciela jak i innych służ nie może nic zrobić. Oczywiście jeśli jest tak odważny to może przystąpić do demontażu tego druta ale wtedy łatwo może dostać w dziub.

Tak jak w dziub może dostaćkominiarz który chciałby mi zamurowaćlub rozebrać komin bo wg niego stan techniczny jest zły, tak jak w dziub mógłby dostać diagnosta na stacji chcący zdemontować mi kierownicębo odkrył nadmierne luzy abym już nie jeździł dalej. Dlatego diagnosta, kominiarz, radiolog i inne osoby uprawnione do dokonywania diagnozy informują mnie tylko o stanie i zagrożeniach np zdrowia i pozwalająmi iść do domu lub jechać . Mogę to uczynićna własną odpowiedzialność i jeśli zemrę za tydzień, lub rozjadękogoś tym niesprawnym autem to ja ponoszęodpowiedzialność nie diagnosta który odmówił podbicia dowodu rejestracyjnego.

Są jeszcze przypadki bezpośredniego zagrożenia życia. Wtedy i opreacjęzrobią bez twojej zgody, i auto ci potną jak nie mogą cię wydobyć, a elektryk kable może powyrywać ze ściany jak kogoś razi prąd. Ale czy w sytuacji gdy taki stan trwa latami i wszyscy żyją jest uzasadnione aby wpadł elektryk raz na 5 lat i od razu instalację ciął? Myślę, że nie.

Jedno jest pewne, że nie mamy żadnych szczególnych uprawnie do stosowania jakiegoś przymusu jak naprzykład policja, straż pożąrna, rózni inspektorzy. Tutaj działamy jak zwykły obywatel. Równie dobrze może do was przyjść sąsiad i też ciachnąć rurę z gazem bo ma obawy o wasze bezpieczeństwo. Tak samo łatwo może dostaćw dziub za to jak i elektryk.

Co nie znaczy ,że nic nie można zrobić. ZAczynamy od dogadania się z właścicielem. Pierwsze pytanie to czy naprawiamy od razu czy odłączamu tę częśćinstalacji lub odbiornik. Jeśli właściciel nie zgodzi się ani na jedno ani na drugie to mamy obowiązek powiadomićo zagrożeniu Nadzór budowlany i właściwego dostawcęenergii elektrycznej o zaistniałym zagrożeniu. Dalej nadzór ma obowiązek wszcząćpostępowanie administracyjne w celu wyjaśnienia sprawy a ZE ma obowiązek podjąć właściwą decyzję co do utrzymywania dostarczania energii elektrycznej do tego lokalu lub budynku lub niezwłacznego zaprzestania tych dostaw. I to oni mogą odłączyć co uważają za słuszne nawet cały blok. Napewno nie może tego zrobić elektryk bo problemów miałby co niemiara z tym związanych.
 
     
15kvmaciej 
Aktywny uczestnik forum
wrażliwy elektryk



Pomógł: 57 razy
Wiek: 54
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 1340
Skąd: essex-uk
Wysłany: 19-04-09, 20:43   

kolego Marcin, gdybym miał cierpliwość do klawiszy, i tak bym lepiej tego nie opisał. Bene dictum i szacun!! Popieram, inaczej mówiąc =D>
_________________
..Prywatnie?? Odpowiedzieć Ci??
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group