Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przepięcie w sieci - kto zawinił?
Autor Wiadomość
skaniusz
Uczestnik forum


Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 2
Wysłany: 08-12-05, 17:54   Przepięcie w sieci - kto zawinił?

Mieszkam w domku jednorzinnym z lat 60tych, wtedy tez robione bylo przylacze enrgetyczne. Dzisiaj, w miejscu gdzie przewody przylacza "wchodza" w sciane budynku (w zasadzie juz w scianie) mialo miejsce przepiecie - w sieci przez pewien czas plynal prad 380 V. Zniszczeniu ulegl sprzet komputerowy. Panowie ze STOENU przyjechali, prowizorycznie naprawili i stwierdzili, ze ich firma nie ponosi za to odpowiedzialnosci, gdyz PRZYŁĄCZE JEST WLASNOSCIA STOENU JEDYNIE OD SLUPA DO SCIANY BUDYNKU. Jednak ja jestem przekonany, ze PRZYLACZE JEST WLASNOSCIA STOENU AZ DO LICZNIKA, zreszta w praktyce bylo tak, ze nikt z domownikow w rzeczonym miejscu na scianie nie gmeral. Jaka jest prawda? Chce domagac sie od dystrubutora pradu odszkodowania.
 
 
ŚP KSKRAK_Krystyn 
Aktywny uczestnik forum


Wiek: 62
Dołączył: 27 Maj 2005
Posty: 1585
Skąd: Kraków
Wysłany: 08-12-05, 18:53   

Witam Kolegę „skaniusz” oraz Koleżanki i Kolegów na FORUM.
Pierwszą sprawą jest zobaczenie do umowy gdzie zaczyna się granica eksploatacji odbiorcy. Niestety umowy bywały różne.
Następnie proponuję napisać pismo do STOEN z zaznaczeniem, że Kolega skieruje sprawę do URE.

Przypuszczam że nie chodzi tu o przepięcie lecz przerwę na łączach przyłącza napowietrznego z przewodem wchodzącym do obiektu budowlanego. Jeśli tak, to połączenie wykonywał to ZE i przejął STOEN. Oni powinni to konserwować (a jak wiemy nigdy nikt tego nie robi) i oni za to odpowiadają.

Na wszelki wypadek można poprosić rzeczoznawcę z SEP-u aby zrobił wstępne oględziny.
 
 
skaniusz
Uczestnik forum


Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 2
Wysłany: 10-12-05, 19:31   

Dziekuje za wskazowki. W poniedzialek skladam pismo.
Ile kosztuje taka ekspertyza?
 
 
ŚP KSKRAK_Krystyn 
Aktywny uczestnik forum


Wiek: 62
Dołączył: 27 Maj 2005
Posty: 1585
Skąd: Kraków
Wysłany: 10-12-05, 19:51   

Witam Kolegę „skaniusz” oraz Koleżanki i Kolegów na FORUM.
Ile kosztuje? Trudno odpowiedzieć. Ze leży to od czasu i odległości dojazdu, dla kogo ma być napisana i od eksperta. Cennika nie ma. U nas w Krakowie wynosiłaby od 1 - 2 tys. zł.
 
 
marcin714
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 44 razy
Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 640
Wysłany: 29-01-06, 15:45   

Witam.

Z opisu sytuacji wynika że coś się działo już w "ścianie" np w wyniku uszkodzenia izolacji przewodów WLZ a więc nie na zaciskach prądowych.
Granicą własności i odpowiedzialności zazwyczaj są owe zaciski a nie licznik więc stoen nie będzie winny.

Do URE to sobie można pisac ile się chce.
Ure następnie odsyła zażalenie do stoenu i prosi o wyjaśnienie.
Stoen wyjaśnia tak jak to wdzi więc na swą korzyść.
Ure odpisuje skarżącemu się ,że zapoznał się ze sprawą , dostał wyjaśnienie od stoenu i i uznaje ją za zasadną a naszą skargę za nie zasadną.
Następnie można się odwołać do sądu a sąd powie że to sprawa dla ure.

Ure nie dla maluczkich istnieje lecz dla ministra, elektrowni ,PSE, i ZE i między nimi spory rozstrzyga na naszą niekorzyść zazwyczaj.

Pozdrawiam i życzę wytrwałości a może w gazetach będą o panu pisać. marcin714
 
 
ŚP KSKRAK_Krystyn 
Aktywny uczestnik forum


Wiek: 62
Dołączył: 27 Maj 2005
Posty: 1585
Skąd: Kraków
Wysłany: 29-01-06, 17:07   

Witam Kolegę „marcin714” oraz Koleżanki i Kolegów na FORUM.
Wysłałem pismo 2005-12-09 do URE z prośbą o wyjaśnienie
„Dotyczy: Niezgodności oznaczania sieci elektroenergetycznych przez dostawców energii elektrycznej. (...) „ z załączonymi rysunkami.
Dostawcy energii nakazują w złączach wykonywać połączenie PE z N i wykonaniem uziemienia. Prosiłem o wyjaśnienie sytuacji dlaczego dostawcy energii wprowadzają projektantów i wykonawców nazywając taki układ sieci zasilającej jako TT.
Odpowiedź przyszła po długim czasie, gdyż sprawa ta przechodziła w URE z rąk do rąk aż wreszcie trafiła do Biura prawnego URE. Odpowiedź jest następująca:
Cytat:
W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 9 grudnia 2005 r. dotyczące niezgodności oznaczenia sieci elektroenergetycznych przez dostawców energii elektrycznej uprzejmie informuję, że kompetencje Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki określone przepisami ustawy PB (...), nie obejmują uprawnień do oceny poprawności schematów układów sieciowych. Nie jest zatem możliwe wyrażenie przez ten organ wiążącej opinii w opisanej przez Pana sprawie.
Ręce mi opadają. To do kogo można napisać? Chyba do Pana Boga.
Urząd Regulacji Energetyki nie może, to kto może i po co jest URE.

r_13_4_1aa.jpg
Plik ściągnięto 185 raz(y) 16,68 KB

r_13_4_1a.jpg
Plik ściągnięto 240 raz(y) 16 KB

 
 
Albin
Uczestnik forum


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-02-06, 23:13   Przepięcie

Małe szanse masz, aby im coś udowodnić.
Najlepszy sposób na przyszłość , to właściwe zabezpieczenie.
Pisząc do nich ,nie pisz przypadkiem,że płynął prąd 380V,
bo moga powiedzieć, że klient sam nie wie co się stało.
Prąd elektryczny i napięcie ,to zupełnie inne wielkości fizyczne.
Prawidłowo powinieneś napisać,że w gniazdach było napięcie 380V.
Jednak czasem udaje się ich zmusić do wypłaty odszkodowania.
Albin
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group