Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Lutowane przewody...
Autor Wiadomość
grześ 
Uczestnik forum


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Gru 2006
Posty: 362
Skąd: Polska
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 03-07-11, 12:48   

PawełAudi80 napisał/a:

P.S. Jeszcze a propos tych wkrętaków, itp osprzętu z dynamometrem - i tak nic to nie pomoże, bo przecież producenci złączek śrubowych nie podają momentu obrotowego z jakim należy dokręcać śruby :mrgreen:
Ale fachowa literatura podaje momenty dokręcania dla przewodników, bo to one są najsłabszym materiałem. :mrgreen:

Pytam poważnie, jak zrobić przeciążenie instalacji.
 
     
Łukasz Karpik 
Uczestnik forum
SK SEP Łódź


Pomógł: 10 razy
Wiek: 28
Dołączył: 26 Sty 2011
Posty: 71
Skąd: Łódź
Wysłany: 03-07-11, 13:24   

grześ napisał/a:
Pytam poważnie, jak zrobić przeciążenie instalacji.


Dosyć łatwo.
legrand napisał/a:

Granica zadziałania wyzwalaczy termobimetalowych zawiera się od 1,13-1,45 krotności prądu znamionowego wyłączników (temperatura odniesienia 30'C).


Każdą instalację elektryczną da się przez jakiś czas przeciążyć, podłączając do niej odbiorniki o zbyt dużej mocy. Ze względu na nieliniową charakterystykę czasowo-prądową wyłączników nadprądowych (popularne "S-ki", charakterystyka B), wyłącznik obciążony prądem o krotności 1,5xIn może zadziałać po minucie lub prawie godzinie (rozrzut parametrów). Obciążony prądem o krotności 2xIn może zadziałać po ~20s lub ~100s. Biorąc średnią, to przez 60s przez instalację może płynąć prąd o wartości 2x przekraczający wartość prądu znamionowego, pod który instalacja była projektowana.
Przez ten czas wszystkie elementy instalacji grzeją się bardziej niż w czasie normalnej pracy.
Ekstremalnym przypadkiem byłaby sytuacja, w której tuż przed zadziałaniem wyzwalacza termobimetalowego spowodowanego przeciążeniem, wystąpiłoby zwarcie .
 
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2330
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 03-07-11, 14:43   

Bardzo precyzyjne stwierdzenie
Cytat:
...grzeją się bardziej niż w czasie normalnej pracy
tyle, że nic nie wyjaśniające.
_________________
pozdrawiam
Krzysiek
 
 
     
Łukasz Karpik 
Uczestnik forum
SK SEP Łódź


Pomógł: 10 razy
Wiek: 28
Dołączył: 26 Sty 2011
Posty: 71
Skąd: Łódź
Wysłany: 03-07-11, 15:25   

kkas12 napisał/a:
Bardzo precyzyjne stwierdzenie
Cytat:
...grzeją się bardziej niż w czasie normalnej pracy
tyle, że nic nie wyjaśniające.


Rozumiem ironię.
Bardziej niż w czasie normalnej pracy, tzn. jeśli taki przewód dostał dobrany do danej instalacji i pracuje pod obciążeniem znamionowym, to osiąga on ustaloną wartość temperatury, najczęściej dużo mniejszą od temperatury pracy podanej przez producenta (dla polwinitu, dopuszczalna długotrwała temperatura pracy wynosi 70'C, dopuszczalna temperatura przy zwarciach 160'C - dane z http://www.manex.com.pl/91 ).

Warto dodać, że straty Joule rosną w kwadracie prądu, tzn. jeśli przepuścimy ten 2x większy prąd, to przewód będzie się grzał 4x bardziej niż w czasie normalnej pracy. Jeśli przewód nie został przewymiarowany, np. z powodu obniżenia kosztów i ktoś dał do gniazda przewód o S=1,5mm^2 a zabezpieczenie tej linii to "S-ka" 16A charakterystyki B (takie zestawienie u nas w kraju wcale nie jest żadkością), to taki zestaw może być przez minutę obciążony prądem 32A. Oznacza to, że moc wydzielona na odcinku przewodu wzrośnie 4x, przez co (w zależności od warunków chłodzenia przewodu) może on przekraczać wspomniane 70'C.

Gorący przewód to zły przewód.

Podobnie jest ze wszelkimi złączkami. Przegrzanie takiego złącza może spowodować zwiększenie rezystancji styku, przez co złącze będzie się nagrzewać jeszcze bardziej, co może spowodować przegrzanie elementów izolujących.
 
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2330
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 03-07-11, 16:18   

Ja również rozumiem co kolega we wcześniejszym poście chciał powiedzieć.
Jednak wyjaśniając to na przykładzie obwodu gniazdowego 1,5mm² z szesnastoamperowym zabezpieczeniem nie jest dobrym pomysłem ponieważ taki przekrój z takim zabezpieczeniem należy rozpatrywać w kategoriach błędu w sztuce.
A wtedy jest wszystko możliwe.
_________________
pozdrawiam
Krzysiek
 
 
     
grześ 
Uczestnik forum


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Gru 2006
Posty: 362
Skąd: Polska
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 03-07-11, 17:43   

Łukasz Karpik napisał/a:
Jeśli przewód nie został przewymiarowany, np. z powodu obniżenia kosztów i ktoś dał do gniazda przewód o S=1,5mm^2 a zabezpieczenie tej linii to "S-ka" 16A charakterystyki B (takie zestawienie u nas w kraju wcale nie jest żadkością), to taki zestaw może być przez minutę obciążony prądem 32A.
Możesz podać przykład przeciążenia w obwodzie wykonanym prawidłowo, a nie to co tu podałeś, jakąś robotę partacza?
 
     
fussy 
Aktywny uczestnik forum
Samozwańczy Expert


Pomógł: 121 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 964
Skąd: łódzkie
Wysłany: 03-07-11, 17:51   

Witam

Niestety - przyszłość należy do szybkozłączek w rodzaju WAGO. Firma ta nadaje kierunek rozwoju instalacji. Nie cieszę się z tego powodu, ale prawa ekonomii są nieubłagane. Rynek wymusza stosowanie tańszych rozwiązań.

pzdr
-DAREK-
_________________
谦虚 使 人 进步
 
     
15kvmaciej 
Aktywny uczestnik forum
wrażliwy elektryk



Pomógł: 57 razy
Wiek: 53
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 1340
Skąd: essex-uk
Wysłany: 03-07-11, 18:05   

PawełAudi80 napisał/a:
Nigdy nie zdarzyło mi się przeciąć żyły przewodu przez przesadne dokręcenie złączki śrubowej

nigdy nie mów 'nigdy' O:)
Mnie się zdarza. Czasem śruba tnie jak nóż.
Proponuję, darujmy sobie analizy czy narzędzia, czy osprzęt, takiej lub innej firmy są gwarantem sukcesu
Łukasz Karpik napisał/a:
Warto dodać, że straty Joule rosną w kwadracie prądu, tzn. jeśli przepuścimy ten 2x większy prąd, to przewód będzie się grzał 4x bardziej niż w czasie normalnej pracy. Jeśli przewód nie został przewymiarowany, np. z powodu obniżenia kosztów i ktoś dał do gniazda przewód o S=1,5mm^2 a zabezpieczenie tej linii to "S-ka" 16A charakterystyki B (takie zestawienie u nas w kraju wcale nie jest żadkością), to taki zestaw może być przez minutę obciążony prądem 32A. Oznacza to, że moc wydzielona na odcinku przewodu wzrośnie 4x, przez co (w zależności od warunków chłodzenia przewodu) może on przekraczać wspomniane 70'C.

Kolega pomógł mi, ale w innym temacie, niestety tutaj nie ma jak sypnąć punkta...

:sad: :sad:
Co do tematu głównego, z lenistwa ludzie wymyślają WAGO, LZ-tki, setki 'szybkozłączek'. Gdy instalowałem podwodne halogeny na basenach (300W/12V), zawsze przedłużałem przewody lutowaniem. Zero problemu z rezystancją przejścia, która działa jak próchnica w zębie. Im większy prąd, tym gorzej dla śrubek, nawet doskonale przykręconych, pozdrawiam
_________________
..Prywatnie?? Odpowiedzieć Ci??
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group