Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Fucha-Ceny
Autor Wiadomość
robert99 
Aktywny uczestnik forum
IRSEP o. Wrocław


Pomógł: 68 razy
Wiek: 41
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 1057
Skąd: -------------
Wysłany: 29-12-10, 08:22   

Panowie wiele padło słów o tzw fuszkach z pozostawianiem po sobie dokumentów itp w moich okolicach np za pomiary elektryczne powiedzmy w domku jednorodzinnym elektryk średnio bierze od 400 do 700zł zależnie od "wielkości" domku pod kątem elektrycznym,są jednak tacy którzy za ową przykładową usługę biorą 150-200 zł zainteresował mnie jeden z takich przykładów ba ,na prośbę znajomego który podszył się za klienta :mrgreen: spojrzałem z boku jak owe "pomiary " wyglądają i oto mniej więcej przebieg zdarzeń ;
"... witam jag duży jest domek
jakieś 130 m kw
-wszystko panu działa nic się nie dzieje?
-nie wszystko ok
-kto panu robił tą instalację
-kolega tylko on nie ma uprawnień no i tych ...wie pan przyrządów czy coś takiego...
- można zobaczyć rozdzielnie
-oczywiście jest tu....
- hm wygląda dobrze
-a bolce w gniazdkach w kuchni i łazience są ?
-tak oczywiście
-no to w porządku ( jesli te czyności można nazwać oględzinami #-o to bylo to wszystko co zrobił ów elektryk bez jakichkolwiek szczegółowych czynności związanych z oględzinami o fizycznych pomiarach nie wspomnę)
-proszę podać dane na jutro postaram się przygotować dokumenty
- ile mam panu zapłacić
-180zł
-dziękuję
Przez lata wydałem -podobnie jak pewnie wielu innych elektryków - grube tysiące na sprzęt pomiarowy że nie wspomnę o wieloletniej edukacji itp i -pomijając wreszcie karygodne postępowanie pod kątem technicznym owego elektryka- jak mam być dla niego konkurencją zważywszy chodź by na fakt wieloletnich inwestycji które w końcu winny się (po pewnym czasie) zwrócić obawiam się że starając się być konkurencyjny na rynku mogę nie doczekać tych czasów (nie wspomnę o kosztach prowadzenia firmy...) =P~
Ów pan elektryk takich problemów zapewne nie ma, nie "pochwalił się żadnym (nymi) przyrządami o tzw "wieloletniej edukacji" nie ma tu raczej mowy a pieczątka "firmowa oraz UB pod wnioskiem do energetyki " nie jego tylko kolegi...
Na koniec kolega novx napisał :"...Lecz powinno się eliminować "elektryków" ,którzy wykonają zleconą pracę nie pozostawiając inwestorowi żadnych dokumentów potwierdzających prawidłowości wykonania instalacji..." a i owszem ten pozostawił =D>
tylko co z tego :?:
Pozdrawiam
_________________
Chillout & Sax music ,na wieczór: http://www.youtube.com/watch?v=FTZ2ZDO5UXw


Pozdrawiam
Robert
 
     
jarecki56 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 220 razy
Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 1266
Skąd: Lublin
Wysłany: 01-01-11, 22:58   

No tak, zajrzałem w pierwszy dzień roku na tę stronę i co ...?
Ano od razu zepsułeś mi kolego Robercie szampański nastrój, przypomnieniem historii o tego typu „pomiarowcach”.
A tak na serio, to chyba najwyższy czas podjąć zdecydowaną walkę z „dziką’ konkurencją nie płacącą podatków, ani też nie ponoszącą wydatków na zakup stosownych mierników.
Ja znam takich delikwentów, co do wydruku kompletnych protokołów na domek jednorodzinny potrzebują tylko danych adresowych inwestora.
I nic więcej.!!!
Taka sztampa kosztuje „od ręki” 200 stówki, i to z pieczątką UB.

Walka w pojedynkę, to walka z wiatrakami, może więc znajdą się koledzy co podsuną jakiś pomysł do szerszej reakcji.

A korzystając z okazji pozdrawiam prawdziwych pomiarowców i życzę im wielu zleceń w roku 2011.
 
     
czarek04.02 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 167 razy
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 1157
Skąd: Bolesławiec
Wysłany: 01-01-11, 23:24   

jarecki56 napisał/a:
Ja znam takich delikwentów, co do wydruku kompletnych protokołów na domek jednorodzinny potrzebują tylko danych adresowych inwestora.
I nic więcej.!!!
Taka sztampa kosztuje „od ręki” 200 stówki, i to z pieczątką UB.

Witam,
no tak,ale sam inwestor chce tak...od ręki,szybciutko,po cichu,ale dobrze i legalnie...czy to koniecznie wina "dzikich" pomiarowców,notabene często z wyższym,UB...przecież oni wykorzystują naiwność,niewiedzę"lemingów"...przy okazji spokojnej i owocnej pracy w 2011 życzę :roll:
_________________
RCD...nie jest panaceum na wszystko!?:)
Jak Ci pomogłem...zaznacz proszę,jak nie...również daj mi znać!:)

Pozdrawiam serdecznie,
czarek04.02
   
     
Engine 
Uczestnik forum


Dołączył: 03 Lut 2011
Posty: 3
Skąd: warmińsko-mazurskie
Wysłany: 12-02-11, 14:11   

Witam Kolegów.
Jestem początkujący na formu, lecz nie amatorem w eletryce ( działalnoś dospodarcza "E' i "D" kupa uprawnie z Dozoru Technicznego. Skłania sie ku pewnej refleksji. Obecnie mieszkam w niedużym miasteczku, gdzie naprawd niewiele jest pracy dla wykwalifikowanego elektromontera. Jeżdżąc po różnych preacach poza terenem zamieszkania ( nieohbecność na miejscowym rynku pracy ) , zadałem kiedyś pytanie w sprawie stawek koledze, który pracuje tylko na miejscu. Odpowiedział mi, że on i pozostali "szanujacy sielektromonterzy" stosuj wyłącznie stawki z KNP (polecam NORMĘ PRO ). W ten sposób konkurencja sprowadza siejedynie do znajomosci, poprawności wykonania, estetyki,terminowości itp. Sprawdziłem to osobiście, gdy niedawno będąc w domu poproszono mnie o wykonanie instalacji marketu spozywczego.Po moje wycenie i po porównaniu trzech innych stawki naprawde niewiele się różniły. Dostałm tę robote bo zleceniodawca był znajomy - sprawdza się więc jednak wycenianie robót na podstawie KNR. Z poważniem Krzysztof.
 
     
GrześB 
Uczestnik forum
kubuś


Wiek: 61
Dołączył: 10 Lut 2011
Posty: 3
Skąd: łódzkie
Wysłany: 14-02-11, 07:42   

I tak nie mamy szans stając do przetargu z firmą która wykonuje wszystko od A - Z tanio szybko z naj ......materiałów.
Ostatnio słyszałem że tanio i szybko wykonują instalacje cieśle.
Jeden z wykładowców moich powiedział Polska to kraj elektryków jet ich 36 000 000.!!!!!!!!!!!! :mrgreen:
_________________
Zawsze do usług
 
     
marcin_l85 
Uczestnik forum
wiedze trzeba chłonąć


Pomógł: 6 razy
Wiek: 32
Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 283
Skąd: Ostrówek
Wysłany: 24-12-11, 23:12   

jak któryś kolega na początku wspomniał, ten temat to błędne koło a jedynym rezultatem będzie tylko... nabijanie sobie postów.

A co mi tam, to i ja sobie jednego strzele:)

Najpierw pytanie do kolegi który ma żale do ludzi na etacie, bo zaniżają koszty. No więc będąc na etacie na pogotowiu mam działalność na kartę podatkową i płącę miesięcznie 200zł dodatkowo. Tak więc mogę sobie pozwolić na trochę mniejszą cene. Do tego po pracy o dziwo myslę co robię. Czy mam dziękować Bogu , że mam dobrą pracę, co miesiąc przelew i łaskawie wracać do domu na fajrant? Odmawiać ludziom roboty, bo mógłbym odebrać jakiejś firmie prace? ... litości...

Zresztą ile bym nie napisał to i tak będzie tylko jeden post:)
Tak więc na zakończenie do autora postu: kolego dziękuje za poprawienie humoru... pomyśl sobie sam o jak rozległy zakres prac poprosiłeś.
_________________
Trzech znakomitych myślicieli:
--> Erazm z Rotterdamu
--> Tales z Miletu
--> Sedes z Bakielitu:)))))))))))))))
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group