Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nadmierne zużycie prądu
Autor Wiadomość
violka 
Uczestnik forum


Dołączyła: 21 Wrz 2013
Posty: 5
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 22-09-13, 00:26   Nadmierne zużycie prądu

Witam serdecznie

Opiszę krótko co mnie dręczy, może ktoś ma pomysł na rozwiązanie tej zagadki...

Dostaliśmy fakturę z Tauronu za okres od lipca do września (47 dni) na ponad 600 zł. Zużycie prądu 1092 kwh. Średnio, do tej pory, płaciliśmy ok 200-250 zł za dwa miesiące, co i tak uważam za dość sporo. Sprawdziłam numer licznika, jego stan spisany na fakturze i w rzeczywistości. Wszystko się zgadza. Wyłączyliśmy całe zasilanie w domu - licznik stanął, czyli ok, tak powinno być. Sprawdziłam stan od ostatniego pomiaru - średnie zużycie dobowe wyszło 8 kwh (z tej wysokiej faktury średnia wyszła aż 23 kwh na dobę). Trzy dni temu mąż podłączył podlicznik zaraz za bezpiecznikami w domu, spisuję stany codziennie o tej samej porze, oba liczniki nasz i ten z Tauronu pokazują takie samo zużycie tj. ok. 8 kwh. Dzisiaj było więcej 14 kwh, ale piekarnik elektryczny chodził ok. 3 h i pralka zrobiła dwa prania, a to i tak jest dużo mniej niż średnia z ostatniej faktury. Fakt kupiliśmy w lipcu drugi telewizor ale przecież nie plazmę tylko LCD i to nie możliwe żeby zeżarł 3 razy więcej prądu niż wszystko inne razem wzięte w mieszkaniu. Nawet gdybym zostawiła włączone żelazko (co mi się może raz w życiu zdarzyło) to i tak przecież nie działo by się to przez całe 47 dni. Nie było remontu, nie używaliśmy spawarki, nie mamy klimatyzatora, Pendolino nie stacjonowało u nas. Co za cholera??? Zwłaszcza, ze teraz wszystko wróciło do normy.

Napisaliśmy prośbę o sprawdzenie licznika, pewnie nic to nie da bo obecne wskazania są poprawne. Mieszkamy w bloku, licznik jest na klatce w zamkniętej szafce razem z licznikami 2 sąsiadów. Nie bawiliśmy się magnesami.

Fakturę zapłacę bo wyjścia innego nie mam, jednak cała ta sytuacja jest dla mnie nie do zrozumienia. Od kilku dni rozmyślamy oboje czy takie zużycie jest w ogóle możliwe i co musiałoby się dziać w naszym dwupokojowym, małym mieszkaniu żeby tyle prądu zużyć.

Nie ogarniam tego...
Ostatnio zmieniony przez Jan_Czech 22-09-13, 06:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Prorektor 
Uczestnik forum


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 338
Skąd: Polska
Wysłany: 22-09-13, 02:28   Re: Nadmierne zużycie prądu

Witam

violka napisał/a:

Napisaliśmy prośbę o sprawdzenie licznika, pewnie nic to nie da bo obecne wskazania są poprawne.


O oj! da - niestety dodatkową opłatę za sprawdzenie licznika - w przypadku gdy okarze się on sprawnym ;-) .
Ostatnio zmieniony przez Jan_Czech 22-09-13, 06:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
violka 
Uczestnik forum


Dołączyła: 21 Wrz 2013
Posty: 5
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 22-09-13, 13:07   Re: Nadmierne zużycie prądu

Prorektor napisał/a:
Witam
O oj! da - niestety dodatkową opłatę za sprawdzenie licznika - w przypadku gdy okarze się on sprawnym ;-) .


A tak, to wiem. Jestem z góry na przegranej pozycji ;)
 
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2330
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 22-09-13, 13:34   

Koleżanko, opłata za energię oparta jest na zasadzie prognozowanego zużycia w sześciomiesięcznym okresie.
Więc być może u Ciebie właśnie o to chodzi i ostatni rachunek zawiera różnicę pomiędzy ową prognozą założoną pół roku wcześniej a faktycznym zużyciem energii w tym okresie po dokonanym odczycie licznika.
Po prostu przez pół roku zużyłaś więcej energii jak założono wcześniej.
_________________
pozdrawiam
Krzysiek
Ostatnio zmieniony przez Jack 22-09-13, 13:43, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
violka 
Uczestnik forum


Dołączyła: 21 Wrz 2013
Posty: 5
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 22-09-13, 19:46   

kkas12 napisał/a:
Koleżanko, opłata za energię oparta jest na zasadzie prognozowanego zużycia w sześciomiesięcznym okresie.
Więc być może u Ciebie właśnie o to chodzi i ostatni rachunek zawiera różnicę pomiędzy ową prognozą założoną pół roku wcześniej a faktycznym zużyciem energii w tym okresie po dokonanym odczycie licznika.
Po prostu przez pół roku zużyłaś więcej energii jak założono wcześniej.


Nie zgodziliśmy się na prognozy i mamy rozliczaną energię tak jak było kiedyś, co dwa miesiące po odczytach licznika. Więc nie o to chodzi.
Jakieś inne pomysły?
 
     
kozi966 
Aktywny uczestnik forum
inżynier elektryk


Pomógł: 101 razy
Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 1147
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-09-13, 20:07   

Koleżanko violka,

Zaprosiliście elektryka, żeby sprawdził czy wszystko u was jest ok (przewody/urządzenia)?
Czy sprawdził czy aby ktoś nie kradnie prądu na wasz koszt?
Uszkodzenie licznika sprawdza się, gdy wszystko od licznika do mieszkania (oraz w nim) jest ok, jednak to wykluczacie.
Ta energia nie uciekła tak sobie w kosmos.

Pozdrawiam
_________________
Jeżeli się z czymś nie zgadzasz, przedstaw konkretne argumenty w stosunku do aktualnego tematu.
 
     
violka 
Uczestnik forum


Dołączyła: 21 Wrz 2013
Posty: 5
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 22-09-13, 21:50   

Daleka jestem od posądzania sąsiada, chociaż i taka myśl mi przeszła przez głowę. Młody, samotny, wprowadził się niedawno po zrobieniu generalnego remontu. A kable od szafki licznikowej do naszego mieszkania idą nad jego drzwiami wejściowymi ;) Może hodował coś co potrzebuje dużo ciepła ;)
Jakoś nie jestem w stanie w to uwierzyć.

A czy możliwe jest wykrycie nielegalnego poboru prądu jeśli akurat w danym momencie ta kradzież się nie odbywa? Bo teraz wszystko jest w porządku, więc nie wiem czy jest sens zapraszać elektryka.

I wiem, że w kosmos sobie nie poleciała ta energia, dlatego tym bardziej mnie to zastanawia ;)
 
     
violka 
Uczestnik forum


Dołączyła: 21 Wrz 2013
Posty: 5
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 22-09-13, 22:09   

Przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja. Jakiś czas temu (niestety nie pamiętam czy akurat było to w okresie za który jest ta faktura) przez kilkanaście dni u nas i u jeszcze jednej sąsiadki, mieszkającej piętro wyżej, migotało oświetlenie w mieszkaniach i następowały bardzo króciutkie ale bardzo częste zaniki napięcia. Zgłosiliśmy to u administratora budynku, podobno elektryk przyszedł i naprawił coś w klatce obok. Od tego czasu migotanie i zaniki ustały.

Czy coś takiego mogło mieć wpływ na chwilową "wariację" licznika, który potem wrócił do normalnej pracy?

Chyba jednak warto byłoby porozmawiać z elektrykiem, który wtedy tej naprawy dokonywał :-k
 
     
dawidoo 
Uczestnik forum


Dołączył: 17 Paź 2013
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-10-13, 13:24   

Miałem podobny problem, nigdy nie da sie tego wyliczyc dokładnie i do końca nie wiadomo czy oszukują czy nie :/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group