Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Porażenie prądem - prośba o pomoc w ustaleniu przyczyny
Autor Wiadomość
antiol 
Uczestnik forum


Dołączył: 20 Lip 2013
Posty: 1
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 20-07-13, 21:37   Porażenie prądem - prośba o pomoc w ustaleniu przyczyny

Witam!
Na początku chciałem powitać wszystkich bardzo serdecznie. Jestem muzykiem, na tym forum szukam pomocy ekspertów w ustaleniu przyczyny wypadku jakiego doznałem. Sytuacja jest dosyć skomplikowana, ale postaram się ją jasno opisać.
Miałem pewnego dnia zagrać koncert w jednym z domów kultury, po przyjeździe na miejsce, rozpakowaniu sprzętu, pan akustyk wskazał mi miejsce do którego miałem podłączyć mój wzmacniacz do gitary (basowej) - zwykłe gniazdko 230V. umiejscowione było ono na scenie w "studzience" w podłodze. Tam się podłączyłem, włączyłem sprzęt, wszystko było dobrze, wzmacniacz grał poprawnie, nie było problemu. Mój wzmacniacz ma wyjście audio sygnałowe typu XLR - 3 żyły, sygnał +, sygnał -, masa(ekran) , i tym kablem miał zostać podłączony do systemu nagłośnieniowego - konsolety, celem wykorzystania nagłośnienia znajdującego się w domu kultury, co jest normalną praktyką. Trzymałem lewą rękę na gryfie (dodam, że w gitarze masa połączona jest ze strunami), a prawą ręką chwyciłem kabel XLR, który podał mi pan akustyk, powiedział,żebym go sobie podłączył do wzmacniacza. W tym momencie doznałem porażenia, nie mogłem się ruszyć, byłem cały sztywny, ręce zacisnęły mi się na gryfie, a druga na końcówce kabla, dopiero szybka reakcja kolegi który wyrwał mi kabel z ręki sprawiła,że prąd przestał przeze mnie płynąć, upadłem na ziemie. miałem niedowład ręki, oparzenia na palcach, ale na szczęście przeżyłem. Moje pytanie jest następujące, czy ktoś może wie jak mogło dojść do wypadku? Mój wzmacniacz na pewno był i jest sprawny, ponieważ korzystam z niego do tej pory bez żadnych problemów. Instalacja w domu kultury była po wymianie, były też bezpieczniki nadprądowe i nadprądowe (przepraszam, jeśli coś źle nazywam, ale nie znam się) ale nie zadziałały, pytanie dlaczego? czytałem trochę w internecie i miałem teorię związną z tym, że sprzęt mógł być podłączony do różnych faz, albo jedno gniazdko mogło być bez uziemienia, nie mam pojęcia, ale może ktoś z Was będzie wiedział. z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam!
 
     
Majster47 
Uczestnik forum


Wiek: 35
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 2
Skąd: Dolna Grupa
Wysłany: 28-11-13, 22:01   

Witam!
Ten debil co wymieniał instalację w domu kultury to powinien siedzieć w więzieniu!
Po prostu nagłośnienie i Kolegi wzmacniacz były zasilane z różnych faz, i nie było pewnego styku w rozdzielni na przewodzie N.Podobnie dzieje się w nowo wyremontowanych mieszkaniach w komunistycznych blokach(tam na przewodach TVK jest czasem 230V a wtedy "wywala" różnicówka a wszystko przez to,że wzmacniacze budynkowe są zasilane często ze starej instalacji TN-C).Ale tu sprawa powinna być zgłoszona do prokuratury i na policję,bo ewidentnie nie zadziałała różnicówka,Niezależnie od tego,akustycy często grzebią po to,by wyeliminować"pętlę masy" powodującą przydźwięk.Dodatkowo rozebrał bym ten wzmacniacz i sprawdził,czy nie dostał się jakiś przewodzący śmieć(moneta,spinacz) lub czy nie jest przebity któryś z kondensatorów przeciwzakłóceniowych.
 
     
kozi966 
Aktywny uczestnik forum
inżynier elektryk


Pomógł: 102 razy
Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 1150
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-12-13, 00:03   

Majster47 napisał/a:

Ten debil co wymieniał instalację w domu kultury to powinien siedzieć w więzieniu!
Po prostu nagłośnienie i Kolegi wzmacniacz były zasilane z różnych faz, i nie było pewnego styku w rozdzielni na przewodzie N.Podobnie dzieje się w nowo wyremontowanych mieszkaniach w komunistycznych blokach(tam na przewodach TVK jest czasem 230V a wtedy "wywala" różnicówka a wszystko przez to,że wzmacniacze budynkowe są zasilane często ze starej instalacji TN-C).Ale tu sprawa powinna być zgłoszona do prokuratury i na policję,bo ewidentnie nie zadziałała różnicówka,Niezależnie od tego,akustycy często grzebią po to,by wyeliminować"pętlę masy" powodującą przydźwięk.Dodatkowo rozebrał bym ten wzmacniacz i sprawdził,czy nie dostał się jakiś przewodzący śmieć(moneta,spinacz) lub czy nie jest przebity któryś z kondensatorów przeciwzakłóceniowych.


Zanim zdecydujesz kto jest winny wypadkowi, trzeba sprawdzić jego przyczyny.
Postawiłeś (założyłeś) konkretną przyczynę, a mogło być zupełnie inaczej.
Może to nie wina instalacji, a sprzętu? Przykładowo, wpięcie się człowieka w obwód L-N tego samego odbioru, nie spowoduje wyrzucenia zabezpieczenia (różnicówki/nadprądówki).
Może to umyślna wina kogoś z obsługi? Może to wina samej instalacji w której coś nie zadziałało? Mogło się zdarzyć, że różnicówka była i nie zadziałała - uszkodzona.

Proponuję wysłać pomiarowca niech sprawdzi instalację oraz sprzęt. Wynająć rzeczoznawcę, który zbada sprawę i wystawi konkretną opinię.
Sprawa nie jest wesoła, bo doznałeś uszczerbku na zdrowiu oraz zagrożone było twoje zycie.

Tak przy okazji
Cytat:
wtedy "wywala" różnicówka a wszystko przez to,że wzmacniacze budynkowe są zasilane często ze starej instalacji TN-C
Jaki to ma związek ze sobą? w systemie TN-C różnicówka nie ma prawa bytu.
_________________
Jeżeli się z czymś nie zgadzasz, przedstaw konkretne argumenty w stosunku do aktualnego tematu.
 
     
robert99 
Aktywny uczestnik forum
IRSEP o. Wrocław


Pomógł: 68 razy
Wiek: 42
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 1057
Skąd: -------------
Wysłany: 01-12-13, 09:04   

Przerażający jest fakt jak szybko można wydać osąd....
Na podstawie powyższego opisu niestety nie można postawić jakiejkolwiek diagnozy bez oględzin i zbadania miejsca zdarzenia wraz ze sprawdzeniem zarówno sprzętu muzyka jak i instalacji -o czym wspomniał mój przedmówca ...
Fakt iż dwa gniazda mogły być zasilane z dwóch różnych faz też niczego nie przesądza
A dywagacje "co mogło być przyczyną" w chwili obecnej to "wróżenie z fusów" ,w sytuacji gdzie nic nie wiemy ani o sprzęcie muzycznym ani o instalacji
Ponieważ jesteś z Bydgoszczy a zależy Ci na wyjaśnieniu sprawy ,można zajrzeć tu
http://www.sep-bydgoszcz.neostrada.pl/indexir.html
w zakładce "kontakt" jest nr telefonu
telefonicznie nakreślić sprawę wówczas można liczyć na wskazówki jak postąpić dalej ,,
Sprawa jest o tyle istotna że dotyczy Domu Kultury - miejsca publicznego i jeśli przyczyna leży po stronie np wadliwej instalacji, wówczas może następna grupa artystów nie mieć tyle szczęścia co Ty ....
Pozdrawiam i gratuluje bystrości i szybkości reakcji Twojego kolegi.
_________________
Chillout & Sax music ,na wieczór: http://www.youtube.com/watch?v=FTZ2ZDO5UXw


Pozdrawiam
Robert
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group