Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Narzędzia XXI wieku.
Autor Wiadomość
15kvmaciej 
Aktywny uczestnik forum
wrażliwy elektryk



Pomógł: 57 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 1340
Skąd: essex-uk
Wysłany: 19-02-14, 11:17   

Skoro tymczasem na polu praktycznych pomiarów tchórzysz, wpierw porozmawiamy o teorii, tutaj pójdzie łatwiej, skoro zlekceważyłeś mój dyplom i promotora.
Przedstawimy sobie badany obwód jako SEM i wewnętrzną impedancję z dołączonym woltomierzem z wewnętrzną impedancją, wyjaśnimy kiedy potencjał przewodu fazowego i dowolny punkt odniesienia dają napięcie fantomowe i czy w kablu 3x +N +PE pomiędzy odłączonym N i PE wyindukuje się napięcie czy nie.
Nawet odtworzyłem tę sytuację jaką opisałeś, mam taki siłowy obwód 5x4mm² o długości ok 100m i po odłączeniu przewodu N zrobiłem dość ciekawy fotoreportaż.. O:)
Ale wpierw sprawdźmy, czy tylko w gębie jesteś mocny.
_________________
..Prywatnie?? Odpowiedzieć Ci??
 
     
robert99 
Aktywny uczestnik forum
IRSEP o. Wrocław


Pomógł: 68 razy
Wiek: 45
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 1054
Skąd: -------------
Wysłany: 19-02-14, 19:17   

Maciek napisał:
Cytat:

Skoro tymczasem na polu praktycznych pomiarów tchórzysz

Nie kolego to Ty po ostatnim moim poście i umieszczonej tam uwadze , zmieniłeś warunki doświadczenia i jego kryteria bo zorientowałeś się =D> że odbiega od kryteriów doświadczenia opisanego w moim przykładzie ...
Cytat:
wpierw porozmawiamy o teorii, tutaj pójdzie łatwiej

mam taką nadzieję :mrgreen:
Cytat:
skoro zlekceważyłeś mój dyplom i promotora.
ależ skądże ;-) nic podobnego niczego a tym bardziej Nikogo nie lekceważyłem zwyczajnie przeszło mi przez myśl jak "się obroniłeś' mając bądź co bądź istotne braki ,ale nie traktuj tego zbyt ambicjonalnie jesteś znacznie starszy zwyczajnie mogłeś zapomnieć - nic strasznego :mrgreen:
Cytat:
Przedstawimy sobie badany obwód jako SEM i wewnętrzną impedancję z dołączonym woltomierzem z wewnętrzną impedancją

kolego jak chcesz wyznaczyć SEM badanego obwodu za pośrednictwem przyrządu woltomierza posiadającego skończoną impedancje wewnętrzną ? Może kolego zacznij od definicji SEM .. (proponuje np metodę kompensacji bezpośredni pomiar SEM woltomierzem -średni pomysł ](*,) )
Cytat:
wyjaśnimy kiedy potencjał przewodu fazowego i dowolny punkt odniesienia dają napięcie fantomowe

piszesz "dowolny punkt odniesienia" -w podanym przeze mnie przykładzie nie ma mowy o takim punkcie
Cytat:
i czy w kablu 3x +N +PE pomiędzy odłączonym N i PE wyindukuje się napięcie czy nie

nie wiem dlaczego stosunkowo prosty opis mojego doświadczenia sprawił Ci tyle problemów ,odgrażasz się że sprawdzisz "czy tylko w gębie jest(em) mocny" a w powyższym cytacie piszesz bzdury w odniesieniu do opisanego doświadczenia .
Cytat:
Nawet odtworzyłem tę sytuację jaką opisałeś, mam taki siłowy obwód 5x4mm² o długości ok 100m i po odłączeniu przewodu N zrobiłem dość ciekawy fotoreportaż..

Umieram z ciekawości #-o proszę tylko nie spieprz tego reportażu [-o<
_________________
Chillout & Sax music ,na wieczór: http://www.youtube.com/watch?v=FTZ2ZDO5UXw


Pozdrawiam
Robert
 
     
kozi966 
Aktywny uczestnik forum
inżynier elektryk


Pomógł: 102 razy
Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 1160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-02-14, 19:44   

Przepraszam, że pytam ale czy nie umknął wam fakt, że zrobiliście już 9 stron?

Cytat:
FAQ Forum SEP

Cytat:
Czego nie wolno robić?
Przekształcać dyskusji w kłótnie, w których sięga się po argumenty pozamerytoryczne i nie okazuje szacunku adwersarzowi. Takie dyskusje będą zamykane lub kasowane.

Cytat:
Czego lepiej nie robić?
Prosimy w danym temacie pisać o sprawach dotyczących danego tematu a nie pisać w nim postów omawiających inne zagadnienia. Powoduje to wielotematowość i dużą ilość postów, co za tym idzie, dany temat staje się nieczytelny.


Zagadnienia z zakresu SEM, indukcji, dyplomy i promotorzy chyba się już nie łapią?
_________________
Jeżeli się z czymś nie zgadzasz, przedstaw konkretne argumenty w stosunku do aktualnego tematu.
 
     
15kvmaciej 
Aktywny uczestnik forum
wrażliwy elektryk



Pomógł: 57 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 1340
Skąd: essex-uk
Wysłany: 19-02-14, 19:50   

robert99 napisał/a:
Cytat: wyjaśnimy kiedy potencjał przewodu fazowego i dowolny punkt odniesienia dają napięcie fantomowe

piszesz "dowolny punkt odniesienia" -w podanym przeze mnie przykładzie nie ma mowy o takim punkcie

W opisanym przez ciebie przykładzie pomiędzy przewodami fazowymi i neutralnym pomierzono napięcia bardzo bliskie do znamionowych. Dodatkowo wykazano że odbiornik 230V/60W (lub 40W) nie działa.
Jaki był cel tych pomiarów, tzn jakie informacje dzięki nim uzyskano?
Dlaczego nazywasz te napięcia fantomowymi, co to pojęcie w/g ciebie oznacza?
Jeżeli jest napięcie, ale prąd jest limitowany poprzez wysoką impedancję, wystarczająco wysoką, by jakiś odbiornik nie zadziałał, to czy to już jest napięcie fantomowe?
Według teorii obwodów, wyjaśnij, co sprawia że na wyświetlaczu pokazały się takie napięcia ( skoro objawiło się napięcie, to znaczy że przez wskaźnik popłynął jakiś prąd- skąd dokąd i przez co?)
Co w opisanej sytuacji z mojego arsenału chciałbyś użyć do testu, jaki wynik tego testu zadowoli cię?
Tylko błagam, konkretne odpowiedzi na konkretne zadane pytania. :mrgreen:
Kolego kozi966, jestem gotowy na kolejne 20 stron, aby tylko dowiedzieć się, po co jest wskaźnik dwubiegunowy, jaki jest zalecany przez mojego ulubionego mentora :mrgreen:
_________________
..Prywatnie?? Odpowiedzieć Ci??
 
     
Janek.G 
Uczestnik forum
Janek.g


Pomógł: 26 razy
Wiek: 41
Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 497
Skąd: Podlaskie
Wysłany: 19-02-14, 20:30   

kozi966 napisał/a:
Zagadnienia z zakresu SEM, indukcji, dyplomy i promotorzy chyba się już nie łapią?

Niech piszą - to się robi coraz ciekawsze. Pal licho żarówkę (spaliła się ze wstydu?) nie po to przebrnąłem tyle stron by taki "byle jakie" zakończenie spotkać.
_________________
Jeśli coś się nie daje naprawić, to znaczy, że nie było zepsute
 
     
simcode 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 1497
Skąd: śląsk
Wysłany: 19-02-14, 21:44   

No jasne ja też trzymam kciuki i czeka na następny odcinek.
 
     
robert99 
Aktywny uczestnik forum
IRSEP o. Wrocław


Pomógł: 68 razy
Wiek: 45
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 1054
Skąd: -------------
Wysłany: 19-02-14, 22:07   

Maciej napisał
Cytat:
W opisanym przez ciebie przykładzie pomiędzy przewodami fazowymi i neutralnym pomierzono napięcia bardzo bliskie do znamionowych. Dodatkowo wykazano że odbiornik 230V/60W (lub 40W) nie działa.

i do tego miejsca kolego =D> =D> =D>
Cytat:
Jaki był cel tych pomiarów, tzn jakie informacje dzięki nim uzyskano?

A to już po 9 stronach powinieneś wiedzieć :mrgreen: tego pomiaru dokonał elektryk odpowiedzialny za wykonanie i "odbiór" instalacji próbując uzmysłowić wszystkim pozostałym że mierząc owe napięcie "był święcie przekonany " że właściwe wskazania napięcia są równoznaczne z faktem ciągłości przewodu N -to jego opinia ,ja natomiast posłużyłem się ową iluzją jako przykładem w poruszanym wątku-ale to już było mówione podobnie jak rola owej "moherowej żarówki" która nieco rozwiała "mroki iluzji"
Cytat:
Jeżeli jest napięcie, ale prąd jest limitowany poprzez wysoką impedancję, wystarczająco wysoką, by jakiś odbiornik nie zadziałał, to czy to już jest napięcie fantomowe?

Nie rozumiesz zagadnienia niestety nadal, pojęcie "fantomowe " czy "indukcyjne" jest tylko uproszczonym określeniem zagadnienia ,tu kolego nie chodzi o to co wy-indukowało się w przewodzie N (wyraźnie w opisie napisałem że elektryka zmylił fakt iż na "N próbówka nie zaświeciła") wszystkie trzy fazy były rzeczywiste natomiast ważnym było co "wydarzyło się " w przewodzie N którego ciągłość nie była zachowana- przeciwnie do tego co próbowałeś "szukać" w doświadczeniach z poprzednich swoich postach
Cytat:
Według teorii obwodów, wyjaśnij, co sprawia że na wyświetlaczu pokazały się takie napięcia ( skoro objawiło się napięcie, to znaczy że przez wskaźnik popłynął jakiś prąd- skąd dokąd i przez co?)

no właśnie to pytanie powinieneś przynajmniej sobie zadać wiele postów wcześniej ,wówczas Twoje "doświadczenia "byłyby bardziej "trafione"
Kolego więc pokrótce w doświadczeniu/opisanym przykładzie mieliśmy następującą sytuację:
ciągłość zachowały przewody L1,L2,L3 oraz PE to "PE" to ważna informacja !
Mamy więc :
a) prąd przemienny o określonych parametrach
b) pięć żył/przewodników odizolowanych od siebie w których trzy znajdowały się pod napięciami fazowymi
c) jedna z żył zachowywała ciągłość i znajdowała się na potencjale "ziemi" połączona w złączu/szafce pom z przewodem PEN zachowując ciągłość ze źródłem
d) jedna z żył -piąta-N- pozostaje odizolowana zarówno od wszystkich pozostałych jak i od "potencjału ziemi -PEN źródła "
e) wszystkie z żył pozostają ze sobą w bliskim kontakcie oddalone od siebie na grubość izolacji "równomiernie ściśnięte " zewnętrzną powłoką ochronną
f) długość opisanego "tworu" ponad 100 może nawet 150 metrów
Co więc kolego przypomina Ci w/w twór-układ??
jest to klasyczny model reaktancji pojemnościowej -nie będę sie w tym miejscu rozpisywał jaka jest w tym wypadku zależność /proporcja pomiędzy składowymi owej impedancji o której piszesz....
Cytat:
Co w opisanej sytuacji z mojego arsenału chciałbyś użyć do testu, jaki wynik tego testu zadowoli cię?

Zwyczajnie postaraj się w swym doświadczeniu "odwzorować " w/w układ (możliwie bezbłędnie-ale nie musisz zakopywać owe 150m kabla w ziemię ,chociaż w praktyce ma to pewien wpływ :mrgreen: ) zmierz napięcie poszczególnymi miernikami pomiędzy L-N i podziel się wrażeniami ,tylko proszę szczerzę [-o<
_________________
Chillout & Sax music ,na wieczór: http://www.youtube.com/watch?v=FTZ2ZDO5UXw


Pozdrawiam
Robert
 
     
15kvmaciej 
Aktywny uczestnik forum
wrażliwy elektryk



Pomógł: 57 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 1340
Skąd: essex-uk
Wysłany: 19-02-14, 22:46   

Cytat:
Nie rozumiesz zagadnienia niestety nadal, pojęcie "fantomowe " czy "indukcyjne" jest tylko uproszczonym określeniem zagadnienia ,tu kolego nie chodzi o to co wy-indukowało się w przewodzie N (wyraźnie w opisie napisałem że elektryka zmylił fakt iż na "N próbówka nie zaświeciła") wszystkie trzy fazy były rzeczywiste natomiast ważnym było co "wydarzyło się " w przewodzie N którego ciągłość nie była zachowana-

No w życiu sam nie wymyślę, po co tam musi być PE i co się wydarzyło w przewodzie N :mrgreen:
A czego można się spodziewać w sytuacji gdy w sieci TN jeden biegun wskaźnika (woltomierza) przykłada się do potencjału fazy, a cały obwód zamyka się impedancją? Natomiast jaki ona miała przeważający charakter, to zależy na jaki wariant ostatecznie się zdecydujesz-
robert99 napisał/a:
d) jedna z żył -piąta-N- pozostaje odizolowana zarówno od wszystkich pozostałych jak i od "potencjału ziemi -PEN źródła " *

No to odizolowana, niepodłączona, nie dokręcona, czy wyłącznik był uszkodzony?
Skoro już wiesz, że taki wysoki odczyt napięcia jest niczym dziwnym, to wyjaśnij, proszę, czemu ma służyć "upośledzanie "czułości wskaźnika, w skrajnym przypadku sprowadzając go do roli żarówki?
Czy to ma służyć zbadaniu, czy prąd płynie? I co da informacja że płynie, albo nie płynie?
Przecież jeden biegun jest na potencjale fazy, to tylko kwestia czułości wskaźnika, by pokazał dowolny wynik z przedziału 230-0V



* Do tego też wrócimy, czy ma sens sprawdzanie napięcia w takim przypadku między N i PE, czy też można od razu przyłożyć omomierz
_________________
..Prywatnie?? Odpowiedzieć Ci??
 
     
robert99 
Aktywny uczestnik forum
IRSEP o. Wrocław


Pomógł: 68 razy
Wiek: 45
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 1054
Skąd: -------------
Wysłany: 20-02-14, 01:27   

Zabawny jesteś Maćku

Cytat:
No to odizolowana, niepodłączona, nie dokręcona, czy wyłącznik był uszkodzony?

Nie potrafie jaśniej
-niedokręcona: wykazywała brak ciągłości ze źródłem i z potencjałem ziemi=niepodłączona
-odizolowana od pozostałych żył
Zastanawiam się czy udajesz robiąc "to"celowo ?Czy rzeczywiście prosty opis stwarza Ci tyle problemów
Cytat:
No w życiu sam nie wymyślę, po co tam musi być PE i co się wydarzyło w przewodzie N

Nie myśl proszę!!! Zwyczajnie zrób doświadczenie w oparciu o mój opis i sam wyciągnij wnioski -jeśli potrafisz
Cytat:
A czego można się spodziewać w sytuacji gdy w sieci TN jeden biegun wskaźnika (woltomierza) przykłada się do potencjału fazy, a cały obwód zamyka się impedancją?

Jaką impedancją ???? Opisałem w poprzednim poście najprościej jak potrafiłem czym jest ów układ -inaczej napisałem że stanowi książkowy przykład jednej tylko (dominującej) składowej impedancji -reaktancji pojemnościowej która jest odwrotnie proporcjonalna do pojemności (opisany przeze mnie układ stanowi swoisty kondensator ) a więc do pojemności tego kondensatora oraz częstotliwości. Tym mniejszy opór reaktancyjny stanowi kondensator im częstotliwość lub pojemność kond jest wyższa ,częstotliwość f=const pozostaje więc pojemność która jest proporcjonalna do długości owego kabla (pozostają jeszcze odległość okładek(żył) -grubość izolacji i przenikalność względna ośrodka /izolacji -pozwolisz że się w to nie będę zagłębiał)
Tak więc mamy kondensator -upraszczając im dłuższy kabel (większa pojemność C mniejsza reaktancja ) i wieksza impedancja wejściowa miernika którą dokonujemy pomiaru N-L tym bardziej pomierzone napięcie zbliżone będzie do fazowego
Cytat:
Skoro już wiesz, że taki wysoki odczyt napięcia jest niczym dziwnym, to wyjaśnij, proszę, czemu ma służyć "upośledzanie "czułości wskaźnika, w skrajnym przypadku sprowadzając go do roli żarówki?

zadziwiasz mnie po raz kolejny swoim pytaniem !
Czy wcześniej podane przeze mnie wskaźniki napięcia wyposażone zarówno w funkcje pomiaru niską jak i wysoką impedancją nazywasz więc upośledzonymi? Nie każ mi stosować porównania z ostatnim wyrazem poprzedniego zdania :mrgreen:
Cytat:
Czy to ma służyć zbadaniu, czy prąd płynie? I co da informacja że płynie, albo nie płynie?

nie załamuj mnie do końca - proszę!
Cytat:
Przecież jeden biegun jest na potencjale fazy, to tylko kwestia czułości wskaźnika, by pokazał dowolny wynik z przedziału 230-0V

kolego nie chcę rozwijać tego wątku ale czy oby wiesz czym jest czułość woltomierza skoro piszesz o czułości urządzenia w kontekście wewnętrznej impedancji miernika i w odniesieniu do 'dowolnego wskazania ' w przedziale 0-230V ????????????

P otym wszystkim co dane mi tu było przeczytać ,a co przez ostatnich kilka stron serwowałeś mi swoimi postami a co podsumowałeś ostatnim to wszystko powoduje że rzeczywiście wymiękam! Ale nie jest to "wymiękanie" poprzez zalanie mnie rzeczowymi i merytorycznymi wypowiedziami które by jednoznacznie podważyły moje 'teorie" ,ja zwyczajnie 'wymiękam" ponieważ
-prościej się nie da
-więcej powtarzać się nie da
-wszystkiego od podstaw tłumaczyć się nie da (podstaw fizycznych i elektrotechnicznych)
etc
jeśli taki był Twój cel gratuluje mimo że osiągnąłeś to "zupełnie inną"drogą co tam ważne że skutecznie =D>
Już zupełnie na koniec wykonaj opisane przeze mnie doświadczenie (tak ochoczo chciałeś jakkolwiek go wykonać) i już nie na tym forum ale sam sobie odpowiedz jakie miałeś wyniki a ten " podłączony Pe" -może też przestanie 'straszyć swą tajemnicą'
Wygrałeś =D> =D> =D> nie jestem w stanie grać na takim poziomie ](*,)
_________________
Chillout & Sax music ,na wieczór: http://www.youtube.com/watch?v=FTZ2ZDO5UXw


Pozdrawiam
Robert
 
     
15kvmaciej 
Aktywny uczestnik forum
wrażliwy elektryk



Pomógł: 57 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 1340
Skąd: essex-uk
Wysłany: 20-02-14, 11:29   

robert99 napisał/a:
Jaką impedancją ???? Opisałem w poprzednim poście najprościej jak potrafiłem czym jest ów układ -inaczej napisałem że stanowi książkowy przykład jednej tylko (dominującej) składowej impedancji -reaktancji pojemnościowej która jest odwrotnie proporcjonalna do pojemności (opisany przeze mnie układ stanowi swoisty kondensator ) a więc do pojemności tego kondensatora oraz częstotliwości. Tym mniejszy opór reaktancyjny stanowi kondensator im częstotliwość lub pojemność kond jest wyższa ,częstotliwość f=const pozostaje więc pojemność która jest proporcjonalna do długości owego kabla (pozostają jeszcze odległość okładek(żył) -grubość izolacji i przenikalność względna ośrodka /izolacji -pozwolisz że się w to nie będę zagłębiał)

Tak więc mamy kondensator -upraszczając im dłuższy kabel (większa pojemność C mniejsza
reaktancja ) i wieksza impedancja wejściowa miernika którą dokonujemy pomiaru N-L tym bardziej pomierzone napięcie zbliżone będzie do fazowego

Gratuluję! kolega wynalazł reaktancję pojemnościową i kondensator! :mrgreen:
Nawet dociera do kolegi, że kondensator czasem może przewodzić prąd i to tak spory, że i żarówka zaświeci i ten fantomowy prąd od fantomowego napięcia może nieźle obudzić uśpioną czujność elektryka :mrgreen:

...Tzn przewód fazowy jest jedną okładką kondensatora a przewód N drugą, czy jak? No bo jeśli jak pisałeś nie ma napięcia między N i PE...
_________________
..Prywatnie?? Odpowiedzieć Ci??
 
     
15kvmaciej 
Aktywny uczestnik forum
wrażliwy elektryk



Pomógł: 57 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 1340
Skąd: essex-uk
Wysłany: 20-02-14, 22:08   

Tutaj
napisałem, co było przyczyną uszkodzeń odbiorników. I choćbyś nie wiem, jakie wskazy demonstrował, nie będę teoretyzował i dociekał, czy to było bardziej czy mniej fazowe napięcie na N. Dalej nie mogę sobie wyobrazić, kto zaplombował ten wyłącznik jeśli było widoczne nie podłączenie /izolowanie przewodu N i jakim cudem tam i po co znalazł się taki wyłącznik. Dlatego założyłem dwa możliwe scenariusze- ktoś był naprawdę w poniedziałek rano nieźle ululany i niedowidząc że takie cuś niebieskie się luźno majta zaplombował wyłącznik, albo to niebieskie było wetknięte w dziurkę i niedokręcone- w takim przypadku można jeszcze jakoś zrozumieć że dysponując tylko multichinolem lub żarówką instalacja została uznana za sprawną i po podpisaniu protokołu oddana do użytku :mrgreen:
Pisałeś, że napięcie sprawdzano kilkoma wskaźnikami, nie najtańszymi, ale nazw marek nie zapamiętałeś- Czyli to nie była żadna z marek, które wymieniałeś w swoich postach. Zresztą cała ta historia opisana to żenada od początku aż po koniec. Jeśli nie masz w praktyce doczynienia z zawodem, daruj sobie udział w jakichś komisjach które biernie obserwują performance w wykonaniu pseudo elektryka i właściciela budynku. Wszystkich należałoby z tamtego pomieszczenia wygonić, byście się nie pozabijali prądem.



Na tym zdjęciu też pewnie widzisz tylko same testery. :mrgreen:
Otóż raz jeszcze powtórzę, w tak prostej awarii jak i w innych, wcale nie potrzeba żarówki czy jakiś fikuśnych testerów wymagających naciskania guziczków w celu obniżania impedancji wewnętrznej testera.


Na tym zdjęciu masz odczyt napięcia między PE i izolowanym N.
Moje mierniki w takiej sytuacji automatycznie same blokują możliwość pomiaru rezystancji pomiędzy tymi przewodami ( ciekawe czy już doczytałeś czemu nie wolno podłączać omomierzy do obwodów znajdujących się pod napięciem).
Natomiast, jeśli przewod N jest niedokręcony, napięcie jest na tyle niskie, że pomiary rezystancji i ciągłości są wykonalne, ale rezultatów wciąż nie trzeba weryfikować jakąś żarówką czy innymi obniżonymi impedancjami



Można też sprawę załatwić w niektórych okolicznościach czymś takim



albo poczciwym T140 który służy mi już 8 lat. Nawet bez baterii wskazuje diodami poziomy napięć AC i DC, polaryzację- inne funkcje wtedy są nieaktywne. Testerek powyższy wogóle nie potrzebuje baterii.
Na tych zdjęciach możesz sobie zobaczyć jak wytłumia wyindukowane napięcia z 220V do 22V i z 37V do 7V.



Nawet ten stary czarny multichinol sprawdził się (zawsze to większa profeska niż targać ze sobą żarówkę :mrgreen: ) i pokazał napięcie między N i PE w przypadku izolowanego N a w przypadku niedokręconego N, rezystancja tych przewodów wyszła niby coś koło 4kΩ

No ale opowiadaj, opowiadaj dalej, co tam u was w Oławie tak właściwie wydarzyło się w tym przewodzie N ? :mrgreen:
_________________
..Prywatnie?? Odpowiedzieć Ci??
 
     
15kvmaciej 
Aktywny uczestnik forum
wrażliwy elektryk



Pomógł: 57 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 1340
Skąd: essex-uk
Wysłany: 21-02-14, 18:57   

..Aby dopełnić parę innych wątków w paru innych forach, na przykładzie powyższym parę słów o intuicyjności obsługi miernika wielofunkcyjnego Fluke 16xxx-
Jedno pokrętło którym wybiera się od pierwszego najważniejszego- czy jest napięcie i jaka częstotliwość,
następnie rezystancja izolacji z podfunkcyjnym przyciskiem wyboru napięcia testu, potem rezystancja niska do 2000Ω, następnie sekwencja pomiarów napięciowych (impedancje pętli w obwodach z RCD (podfunkcje wyboru rodzaju RCD), itd, itp..
Ten miernik jest "szybszy" od niemieckiego odpowiednika, bo w niektórych pomiarach ma niższy reżim ustalania stabilności napięcia, wykonuje mniejszą ilość próbnych pomiarów z których wyświetla wartość średnią. Zapamiętuje ostatnie ustawienia podfunkcji. Ale ma jedno pokrętło, chociaż niektórzy wolą mieć obie ręce zajęte naraz.. :mrgreen:
Na pewno ten miernik jak i niemiecki mają solidną pozycję na rynku wypracowaną latami zdobywania zwolenników, moja opinia nic nie zmieni dlatego nic nie doradzam. Zwłaszcza że korzystałem z innych mierników i też są całkiem, całkiem.. O:)
_________________
..Prywatnie?? Odpowiedzieć Ci??
 
     
robert99 
Aktywny uczestnik forum
IRSEP o. Wrocław


Pomógł: 68 razy
Wiek: 45
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 1054
Skąd: -------------
Wysłany: 22-02-14, 09:29   

Cytat:
Tutaj
napisałem, co było przyczyną uszkodzeń odbiorników. I choćbyś nie wiem, jakie wskazy demonstrował, nie będę teoretyzował i dociekał, czy to było bardziej czy mniej fazowe napięcie na N.

W tym problem że to co napisałeś wynika z całkowitego niezrozumienia tematu/zagadnienia,które omówiłem
Cytat:
Pisałeś, że napięcie sprawdzano kilkoma wskaźnikami, nie najtańszymi, ale nazw marek nie zapamiętałeś- Czyli to nie była żadna z marek, które wymieniałeś w swoich postach

oczywiście że nie , ale to nie stanowi sedna problemu oto jeden ze wskaźników użytych przez elektryka ,postaram się dotrzeć do pozostałych ;
http://bowi.com.pl/instrukcje/5966.pdf

Cytat:
Zresztą cała ta historia opisana to żenada od początku aż po koniec. Jeśli nie masz w praktyce doczynienia z zawodem, daruj sobie udział w jakichś komisjach które biernie obserwują performance w wykonaniu pseudo elektryka i właściciela budynku. Wszystkich należałoby z tamtego pomieszczenia wygonić, byście się nie pozabijali prądem.

Twoje doświadczenie i wiedzę miałem/mieliśmy okazję poznać pod opisami twoich kolejnych postów ...
Cytat:
Otóż raz jeszcze powtórzę, w tak prostej awarii jak i w innych, wcale nie potrzeba żarówki czy jakiś fikuśnych testerów wymagających naciskania guziczków w celu obniżania impedancji wewnętrznej testera.

nie znam parametrów niektórych urządzeń którymi wykonałeś pomiary (ale o tym poniżej) a co gorsza nie wiem w jakich warunkach w jaki sposób wykonałeś pomiary /doświadczenie ,biorąc pod uwagę jak już kilkakrotnie zabierałeś się do doświadczenia próbując np mierzyć napięcie pom 'gwoździem w ścianie a przewodem fazowym" mam uzasadnione wątpliwości że doświadczenie wykonałeś poprawnie
daruj sobie więc zdjęcie wyświetlacza i opis
Cytat:
Na tym zdjęciu masz odczyt napięcia między PE i izolowanym N.

Tym bardziej że napięcie pomiędzy PE a izolowanym N nie było tematem dyskusji ,no cóż siła doświadczenia
Chińczyk którego użyłeś ma następujące parametry (UNI T)
http://www.google.pl/url?....61725948,d.ZG4
a napięcie które ujęte jest na zdjęciu ukazuje pełen profesjonalizm doświadczenia =D>
W przypadku fluke 325 którego użyłeś producent nie podaje imp wewnętrznej na kolejnym zdjęciu gdzie pomiar wykonałeś pomiędzy L-N wartość wyświetlana to 20,6 porównywalna do testera T140 co wskazuje tylko że oba przyrządy mogą mieć podobną impedancję wewnętrzną nic to jednak nie mówi o warunkach doświadczenia
Niestety kolego nic po raz kolejny nie udowodniłeś próbując się jedynie bronić udowodniłeś to pomiarem ostatnim chińskim miernikem UNIT wskazuje na błąd doświadczenia w stosunku do zadanych kryteriów wskazana wartość 221 V !! przy impedancji urządzenia 10 Mom
Z tego wniosek że impedancja wewnętrzna fluke 325 jest minimum 10 razy mniejsza od UNIT skoro wartość napięcia to już ok 21V przy tym samym pomiarze
Dostrzegasz teraz fakt że nie odzwierciedliłeś dokładnie warunków doświadczenia w stosunku do przedstawionego przeze mnie?

A najważniejsze : dostrzegasz fakt iż twoje wyniki pomiaru pomijając na ile amatorsko czy profesjonalnie zrobione ,w gruncie rzeczy potwierdzają moje założenia :
-pomiar przyrządem o ponad 10 krotnie mniejszej impedancji wewnętrznej od znanej w uni T wskazuje wynik tylko 20,6 V w tym samym miejscu (zakładam L-N ) przyrząd
-UNIT o wartości znanej czyli 10Mom wskazuje aż 221V !!!
Krótko mówiąc wartość jest ponad 10 razy wyższa od poprzedniej - tej zależności pomiędzy impedancją wewnętrzną a wynikami pomiarów bądź co bądź na własnym przykładzie nie dostrzegłeś
Sam sobie strzeliłeś kolego gola udowodniłeś bowiem że pomiar (jakkolwiek odbiegający od moich kryteriów) napięcia L-N i jego wartość ściśle zależy od wewnętrznej impedancji przyrządu - urządzenia pomiarowego przy odizolowanym od sieci przewodzie N

Twój własny opis pod zdjęciem pomiaru napięcia wskazuje że jedno mierzysz a drugie piszesz
przyrządem UNIT mierzyłeś zgodnie z tym co widać na ilustracji prawa strona -napięcie L-N
lewa strona zdjęcie przedstawia pomiar rezystancji pomiędzy N-PE
a oto jak podpisałeś zdjęcie
Cytat:
Nawet ten stary czarny multichinol sprawdził się (zawsze to większa profeska niż targać ze sobą żarówkę :mrgreen: ) i pokazał napięcie między N i PE w przypadku izolowanego N a w przypadku niedokręconego N, rezystancja tych przewodów wyszła niby coś koło 4kΩ

a) nie bardzo wiem czemu miał służyć pomiar pomiędzy N-L (to co widać ) skoro nie zachowałeś warunków doświadczenia ja napisałem "brak ciągłości przewodu N" ty wykonujesz jeden z pomiarów (nie wiadomo po co i który ) z rezystancją w ciągłości przewodu N około 4komy
b) pomiary należało wykonać zgodnie i dokładnie w/g opisanych przeze mnie zaleceń z zachowaniem zarówno długości kabla jak i odpowiedniej instalacji /podłączenia jego żył Twoje doświadczenie wyraźnie wskazuje że "mierzyłeś co chciałeś i jak chciałeś" i w dodatku opisałeś co innego niż mierzyłeś :mrgreen:

Tak więc kolego napracowałeś się ale jak zwykle nie wiadomo po co ? Twoje wyniki doświadczenia nie są miarodajne bo nie określają dokładnie warunków pomiaru jak i nie odzwierciedlają tych zadanych w moim opisie (nic nie wiemy o długości kabla ,nie wiemy czy kabel był 5 żyłowy czy podłączone były tylko 3 fazy i PE itp ) to co widać na rys to wyraźnie instalacja jednofazowa (zapewne inna nie mogła być bo Twoje domowe zasilanie to jednofazowe o czym już niegdyś pisałeś) i to w dodatku podłączona w bliżej nieokreślony sposób ,mało tego jakkolwiek Twoje nieudolne doświadczenie,o czym pisałem powyżej , jedynie podkreśliło wyraźnie zależność pomiędzy L-N (przy odizolowanym N ) od impedancji wewnętrznej kolejnych przyrządów których użyłeś w tym pseudo doświadczeniu.
Tak więc po raz kolejny popisałeś się ,ja natomiast wróciłem do tematu tylko po to by obnażyć Twoje błędy i wnioski twoich własnych jakże różnych od zadanych w moim opisie-doświadczeń
Zwyczajnie kolego się ośmieszyłeś miast mnie jednoznacznie podważyć ](*,)
Używając Twoich słów
Cytat:
Zresztą cała ta historia opisana to żenada od początku aż po koniec

nie tyle historia co doświadczenie
_________________
Chillout & Sax music ,na wieczór: http://www.youtube.com/watch?v=FTZ2ZDO5UXw


Pozdrawiam
Robert
 
     
simcode 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 1497
Skąd: śląsk
Wysłany: 22-02-14, 10:40   

Przepraszam że wchodzę między wódkę a zakąskę ,ale mam prośbę do kolegi Macieja czy jest możliwe powtórzenie tego eksperymentu na tym samym obwodzie z obciążoną żarówką .dowiemy się jak duży wpływ (według kolegi Roberta )miała ta żarówka na badany obwód.Oczywiście to prośba a tak na razie to duży plus dla kolegi Maćka bo według mnie samymi teoriami to jest niebo wyłożone i bez obrazy kolego Robercie (staram się być obiektywny)koledze Maćkowi chciało się podjąć trud udowodnienia swoich tez a ty tylko piszesz .
 
     
15kvmaciej 
Aktywny uczestnik forum
wrażliwy elektryk



Pomógł: 57 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 1340
Skąd: essex-uk
Wysłany: 22-02-14, 15:21   

robert99 napisał/a:
oto jeden ze wskaźników użytych przez elektryka ,postaram się dotrzeć do pozostałych ;

http://bowi.com.pl/instrukcje/5966.pdf

Tym bardziej nie rozumiem, po co tam była żarówka.
Średnio rozgarnięty elektryk w dwu, trzech ruchach wiedziałby co w trawie piszczy bez żarówki.
Kolego simcode, jedni pracują jako elektrycy a inni opowiadają o pracy elektryka :mrgreen:
Co do powtarzania " eksperymentu", to jakoś tracę ochotę... Zrobiłem po prostu w ramach pracy wyrywkowe pomiary w jednej tablicy a przy okazji parę zdjęć pokazujących czym pracuję i że indukcje, pojemności, złe połączenia, nie wykrywa się żarówką. Nie będę się po zakładzie obnosił z żarówką, wybacz... ;-)
Natomiast po przemyśleniu takiej usterki w przypadku niedokręconego N, pomimo wysokiej rezystancji przejścia, znajdującej się w przedziale nieistotnym dla elektryka instalatora, niemierzalnym poprzez Fluke 1653b, jestem przekonany że żarówka albo zaświeciła by, albo nie. Trzeba uwzględnić impedancje i tutaj już znajdujemy się w obszarze teorii i koledzy pracujący dydaktycznie potrafią obliczyć kiedy zaświeci a kiedy nie. Do strony teoretycznej zagadnienia wrócę jak będę na emeryturze, teraz mam co innego do roboty.
Natomiast, jeśli są jeszcze inni inni koledzy co nie wiedzą co widać na zdjęciach, to wyjaśniam uprzejmie, że że na niektórych widać że do gniazdek siłowych dochodzi jeden przewód, czyli obwód musi być siłowy na dodatek 5x, skoro na potrzeby serwisowe jest wyprowadzone w tym punkcie gniazdko 230V.
Długość tego obwodu to na pewno ponad 100m, ale co mam jeszcze udowadniać..?
Nie miałem dzisiał ochoty łazić i łazić w te i we wte, dlatego tylko cyknąłem trzy fotki, jedna na dowód że obwód jest długi i dwie w tablicy, raz jeszcze napięcia między izolowanym N do fazy i do PE

robert99 napisał/a:
Tak więc kolego napracowałeś się ale jak zwykle nie wiadomo po co ? Twoje wyniki doświadczenia nie są miarodajne bo nie określają dokładnie warunków pomiaru jak i nie odzwierciedlają tych zadanych w moim opisie (nic nie wiemy o długości kabla ,nie wiemy czy kabel był 5 żyłowy czy podłączone były tylko 3 fazy i PE itp ) to co widać na rys to wyraźnie instalacja jednofazowa (zapewne inna nie mogła być bo Twoje domowe zasilanie to jednofazowe o czym już niegdyś pisałeś) i to w dodatku podłączona w bliżej nieokreślony sposób ,mało tego jakkolwiek Twoje nieudolne doświadczenie,o czym pisałem powyżej , jedynie podkreśliło wyraźnie zależność pomiędzy L-N (przy odizolowanym N ) od impedancji wewnętrznej kolejnych przyrządów których użyłeś w tym pseudo doświadczeniu.

Tak więc po raz kolejny popisałeś się ,ja natomiast wróciłem do tematu tylko po to by obnażyć Twoje błędy i wnioski twoich własnych jakże różnych od zadanych w moim opisie-doświadczeń

Zwyczajnie kolego się ośmieszyłeś miast mnie jednoznacznie podważyć

Jak to mówią, psy szczekają, a karawan toczy się dalej... :mrgreen:
Z utęsknieniem oczekuję kolejnych stwierdzeń jak bardzo kompromituję się i jak mało wiem o swojej pracy... :mrgreen: :mrgreen:
_________________
..Prywatnie?? Odpowiedzieć Ci??
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group