Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
EPlan, ProPlan, WSCAD, AutoCAD i inne programy do projektów.
Autor Wiadomość
Krzysztof E. 
Uczestnik forum


Dołączył: 21 Sty 2009
Posty: 10
Skąd: Rep.Fed.Niemiec
Wysłany: 04-03-09, 12:43   EPlan, ProPlan, WSCAD, AutoCAD i inne programy do projektów.

Drodzy bracia i siostry w cierpieniu (projektanci)

Od prawie 20-lat zajmuję się projektowaniem, i miałem już okazję pracować niejednym „dobrym” czy też z tzw.„znanym” na rynku programem które spowodowały że jak najszybciej z nich zrezygnowałem.

Prawdą jest, że producenci tych programów, nie wykazują absolutnie żadnego zainteresowania tym, aby stworzyć wspólną bazę która umożliwiłaby wzajemną wymianę dokumentacji i dalszą jej obróbkę. Taki wspólny interface wyczyścił by rynek w bardzo krótkim czasie, wiele tych tzw „dobrych” programów zniknęło by w krótkim czasie z rynku i pozostałyby tylko te które faktycznie się do czegoś nadają. Niektóre z tańszych lub nawet darmowych programów znajdujących się dziś na rynku, są jeszcze zupełnie wystarczające do tworzenia kilkustronicowych schematów niewielkiego sterownika lub dla potrzeb instalatorów małych rozdzielni. Problem zaczyna się przy złożonych, wielostronicowych dokumentacjach w których trzeba na dodatek dokonywać na bieżąco wielu zmian.

Ocena programu do projektowania i tworzenia schematów przed jego zakupem, jest zadaniem niezmiernie trudnym. Sam prosiłem już nieraz producentów niektórych tzw. „dobrych” i „znanych” programów, o udostępnienie mi adresów kilku ich klientów, aby poprosić o możliwość przyjrzenia się programowi w trakcie pracy i obslugi przez doświadczonego projektanta.
Jest to moim zdaniem najlepsza metoda oceny jego przydatności do własnych celów. Niestety bez skutku.
DLACZEGO ? Czyżby była to tajemnica państwowa? A może to po prostu NIEWYGODNE ?
Próbowano zbyć mnie najróżniejszymi argumentami. Od „ochrona danych” po przez „nie mamy listy naszych klientów” i „klienci sobie tego nie życzą” do „szef jest na naradzie”.
A prawda jest następująca:

W czasie targowych i firmowych prezentacji pokazanych zostaje z regóły kilka ciekawych i efektywnych sztuczek, a po zakupie i pierwszych dniach pracy przychodzi gorzkie otrzeźwienie. Zaczyna się to od dodatkowych (oczywiście odpłatnych) nasadek a kończy na fatalnej obsłudze. Do tego dochodzi jeszcze to, że często Ci którzy te programy bez pytania kogokolwiek o zdanie zakupują (czyli nasi „z góry” i inni tzw„decydenci”) z reguły w 95% nie mają o projektowaniu pojęcia i uwiedzeni zostają legendami powstałymi na targach, przy barowym stoliku. Typowe slogany brzmią następująco: „ten program jest bardzo rozpowszechniony a więc nie masz wyjścia” (co też niestety czasami jest prawdą), lub „program ten dysponuje BOGATYYYMI bibliotekami symboli i materialu” i.t.d. To, że projektankt wyrywa sobie później włosy z głowy ze zwątpienia, nikogo więcej nie interesuje. „Kiego marudzi!” – dostał przecież do dyspozycji program który pracuje ZUPEŁNIE SAM i do tego AUTOMATYCZNIE !!! A te wspaniałe biblioteki (nie myślę tutaj o typowych symbolach jak wyłączniki czy styczniki) okazują się tylko częściowo przydatne, gdyż prawie każdy klient ma jakąś swoją własną „filozofię” lub, jak to się ciekawie mówi – „historycznie uwarunkowane” dziadostwo, do którego trzeba tak czy inaczej całą dokumentację dostosować, Poza tym skomplikowana i nużąca obsługa wyprowadza projektanta z równowagi.
Wszystkie wersje próbne niczego tutaj nie zmienią, gdyż na prawdziwe zapoznanie się z wszystkimi funkcjami takich programów okres czasu próbnego jest o wiele za krótki, lub też ograniczenia w tych wersjach na to nie pozwalają. Sytuacja wygląda jeszcze gorzej jeśli robi się to bez doświadczenia w pracy z takimi programami.

Aby nie przeciągać: Nie ma jeszcze programu którego można by nazwać idealnym i wszechdoskonałym.
Pracowałem już (z konieczności) różnymi programami oraz CAE22 , później CAE33 firmy Moeller, a w ostatnich latach ich nastepcą o nazwie ProPlan – odłączonej od Moeller’a firmy AmpereSoft. Informacje:
www.amperesoft.net/ProductProPlan.aspx , www.amperesoft.net
Pan T. Michnia – AmpereSoft Software & C. thomas.michnia@amperesoft.net
tel: 0049 22860884730
Pan Wacław Tomaszewski – Moeller Electric waclaw.tomaszewski@moeller.pl
tel.: 058 55 47 952

Aby wyrazić swoje zdanie posłużę się tu znanym cytatem Winstona Churchilla który kiedyś powiedział :
„ Demokracja jest najgorszą formą zarządzania państwem – wyłączając wszystkie inne”
Tłumacząc na język potoczny: Demokracja nie jest wszechdoskonała – ale nie ma nic lepszego.

Moje zdanie jak chodzi EPlan, ProPlan, WSCAD, AutoCAD i inne programy do projektowania i tworzenia schematów elektrycznych:

ProPlan nie jest wszechdoskonały – ALE NIE MA NIC LEPSZEGO ! (co najmniej do tej pory).

Projektanci którzy ze względu na powiązania ze określonymi zleceniodawcami zmuszeni są do pracy konkretnie wskazanym programem, nie mają żadnego wyboru. Wszystkim innym zalecam, aby przed zakupem, za wszelką cenę poswięcić co najmniej 2-3 dni i przyjrzeć się danemu programowi obsługiwanemu przez doświadczonego projektanta.
Nie na tagach, nie na prezentacji, a przy prawdziwej codziennej pracy.

P.S. Nie jestem pracownikiem ani dystrybutorem firmy AnpereSoft a jedynie zadowolonym i przekonanym użytkownikiem, stosownego wreszcie do wykonywanej pracy programu. Nie wykluczam innych od mojej opinii i respektuję pozytywne doświadczenia użytkowników innych programów.

Pozdrowienia
_________________
Krzysztof
 
     
Klaudiusz 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 82 razy
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 772
Skąd: Londyn/Wroclaw
  Wysłany: 04-03-09, 14:29   

Jakos nie wierze, w ten dopisek w PS

Chocby dlatego, ze to jest juz 2 post o tym programie i to w tonie markietingowym.

Poprzedni post jest tutaj: http://forumsep.pl/viewtopic.php?t=4795
 
     
Krzysztof E. 
Uczestnik forum


Dołączył: 21 Sty 2009
Posty: 10
Skąd: Rep.Fed.Niemiec
Wysłany: 05-03-09, 09:57   

No cóż. Taką wątpliwość można by postawić do każdego postu.

Ale, aby dolać jeszcze oliwy do ognia, mam następującą propozycję:
Od dłuższego już czasu nęka mnie ciekawy moim zdaniem pomysł.

Jeśli znalazłby się jakiś sponsor to chętnie wezmę udział w imprezie p.t. „porównajmy CAE-programy”. Zasiądźmy publicznie (n.p. na jakichś targach) do komputerów, jednocześnie z fachowcami od innych programów i niech publiczność, n.p. zainteresowani tematem projektanci, zadają zadania i pytania.
N.p. w następującym stylu:
- Jak przesunąć część schematu na inną stronę?
- Jak przenumerować elementy nie wchodząc do każdego z osobna?
- Jak wstawić łatwo kilka nowych łączówek między istniejące a część istniejących przenieść na inną listwę?
- Jak skopiować grupę lub część schematu z innego projektu? i.t.d. – i.t.p.

To wszystko wyświetlane jednocześnie na kilku dużych ekranach, i widoczne dla wszystkich. Przyglądający się temu projektanci głosowaliby punktami za przejrzystość, wygodę obsługi i potrzebny nakład czasu.
Zwycięzkie programy otrzymałyby złotą, srebrną i brązową palmę SEP-owskiego forum i na nastąpne 3 lata zalecane bylyby jako dobre do pracy programy. Trzej ostatni zrezygnowaliby DOBROWOLNIE z reklamy swoich produktów i zeszli by z rynku aby porządnym elektrykom nie psuć nerwów. Za 3 lata powtórka.
To byłaby ciekawa zabawa! Oczekuję propozycji.
Aby zachować powagę tego forum proszę aby ewentualne propozycje nie były gołosłowne i posiadały solidną bazę organizacyjną.

A tak na zupełnie poważnie. Schematy można tworzyć także przy pomocy Visio. Ale jak mawiał już w szkolnych czasach (przed 35 laty) nasz pan profesor (legendarny już dla mojego pokolenia inż. Hojda z Gliwic): – „co to jest?!!! to nie schemat! to pejzarz coś to namalował !!!”. Serdeczne pozdrowienia jeśli ktoś ma z nim kontakt.
Zakup programu do projektowania, to ze względu na koszty, inwestycja na wiele lat. Można skorzystać z cierpkich doświadczeń innych lub popróbować samemu. To tylko sprawa stojącego do dyspozycji czasu i budżetu.

Pozdrowienia
_________________
Krzysztof
 
     
sepam 
Uczestnik forum


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 285
Skąd: Tarnów
Wysłany: 18-05-09, 20:30   

Proplan -ściągnąłem se strony firmy ISO Pro PlanV2
Mam tylko wersję niemiecką i angielska
O co w tym programie chodzi bo nie mogę nic zrobić.
 
     
Kangur 
Uczestnik forum


Wiek: 43
Dołączył: 24 Lis 2009
Posty: 12
Skąd: eneowo
Wysłany: 25-11-09, 20:24   

Niby jest jak wół napisane:
"Sprachen
•Deutsch
•Englisch
•Französisch
•Polnisch
•Russisch ",
ale przed próbą pobrania pojawia się informacja o dostępnych wersjach EN i DE.
Szkoda, że całość ma prawie 1GB bo bym sprawdził, może jednak jest też PL.
 
     
Krzysztof E. 
Uczestnik forum


Dołączył: 21 Sty 2009
Posty: 10
Skąd: Rep.Fed.Niemiec
  Wysłany: 18-12-09, 08:20   

Szanowny Kolego

Niniejszym śpieszę z uzupełniającą informacją.

Po wejsciu na stronę:

www.amperesoft.net/ProductProPlan.aspx lub www.amperesoft.net

ląduje się na DE lub EN, ale to tylko wersja językowa strony internetowej a nie samego programu. Już przy instalacji programu wybrać można wersję języka prowadzącego.
Po zaistalowaniu i wystartowaniu programu „klikiem” na flagę wybiera się odpowiednią wersję językową. Przełączenia języka można dokonać także w trakcie pracy przez „ustawienia systemu”. Lepiej jednak zakończyć program i zmienić język przy starcie, gdyż zmieniając język przez „ustawienia systemu” zmieniają się natychmiast wszystkie dialogi. Można się więc łatwo poplątać nie znając n.p. francuskiego. Język rosyjski osiągalny jest do tej pory tylko przez „ustawienia systemu”.

W związku z możliwościami tego programu potrzebne jest odpowiednie wprowadzenie. Instalując (ograniczną tylko czasowo) wersję próbną można spokojnie zapoznać się z programem ale praca z nim bez przeszkolenia to tak jakby ktoś kupił sobie AutoCAD i po narysowaniu kilku figur wziął się za projektowanie samochodu. Uwaga ta dotyczy właściwie każdego profesionalnego programu. Zaznaczam to tylko dlatego tak wyraźnie ponieważ znam już wielu sfrustrowanych projektantów którzy ten stan rzeczy ignorują i to niezależnie od tego jakim programem pracują.

Uzupełniając jeszcze do poprzedniego postu napisanego przez „Sepam”:
Nie mam pojęcia co to za program z podanej tam strony i o co w tym programie chodzi. Proponuję zapoznać się z oryginałem.

Informacje również pod:
Firma AmpereSoft:
Pan T. Michnia – AmpereSoft Software & C. thomas.michnia@amperesoft.net
tel: 0049 22860884730
Firma Moeller Electric - Polska
Pan Wacław Tomaszewski – Moeller Electric waclaw.tomaszewski@moeller.pl
tel.: 058 55 47 952

Pozdrowienia
_________________
Krzysztof
 
     
specda 
Uczestnik forum


Dołączył: 11 Maj 2015
Posty: 1
Skąd: łódź
Wysłany: 11-05-15, 11:02   

WSCAD - PRAWDZIWA PRAWDA

Program do projektowania schematów dobry tak jak np Eplan czy Pcschematic.

Problem polega w tym że firma wprowadziła politykę zarabiania pieniędzy na pomocy technicznej. Kupując program WSCAD który jest drogi żeby otrzymać pomoc techniczną trzeba podpisać umowę serwisową. Koszt takiej umowy to ok 1200zł netto.

Jeśli nie ma się takiej umowy i nie wie się jak coś zrobić w tym programie narzędzie staje się bezużyteczne.

Niedawno centrala w Niemczech zablokowała dostęp do forum ogólnodostępnego które stworzyli ludzie. Teraz zmuszają do podpisywania umowy serwisowej żeby korzystać z tego forum. Brak umowy serwisowej wiąże się z brakiem dostępu do forum.

Reasumująć:

Zalety:

- Funkcjonalności jak Pcshcematic, Eplan czy inne...


Wady:

- Brak jakiejkolwiek pomocy technicznej co powoduje że program staje się bezyżyteczny jeśli nie potrafimy się nim dobrze posługiwać (za pomoc trzeba płacić).

- brak instrukcji do WSCAD (w helpie są podstawowe rzeczy, help niczego nie wnosi jeśli robisz zaawansowane rzeczy i chcesz dowiedzieć się jak np. dopisać produkt do bazy)

(przymuszanie do podpisu umowy serwisowej, kodowane bazy które bez umowy serwisowej są bezużyteczne, doszło do tego że zablokowali nawet forum!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)

- Wszystkie bilbioteki są kodowane. Po zakupie Wscada i zakończeniu umowy serwisowej do której podpisania zmuszają podczas zakupu oprogramowania wszystkie bazy nie działają. Program znów staje się bezużyteczny. Trzeba robić swoje bazy.

Odradzam zakup produktu WSCAD Suite czy WSCAD pod jakąkolwiek inną postacią!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
     
Hovax 
Uczestnik forum


Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 1
Skąd: Opole
Wysłany: 01-09-15, 08:34   

Jestem użytkownikiem WSCAD'a już od wersji 5.5 i rok temu moja firma zdecydowała się na zakup wersji WSCAD 2014. Umowa była na rok.

To co dzieje się po zakończeniu umowy nie powinno mieć miejsca przy tak drogim programie !!!

Firma agresywnie wymusza zakup kolejnej licencji na rok, ponieważ:

- wszystkie biblioteki działają jako subskrypcję i po zakończeniu umowy, po prostu program ich nie wyświetla (pomimo że znajdują się na dysku twardym).
- nie ma możliwości skopiowania poszczególnych elementów z subskrybowanych bibliotek. (np. w okresie licencyjnym wykonaliśmy projekt z zastosowaniem sterownika saia PCD3, więc po zakończeniu umowy nie będzie możliwości jego skopiowania do nowego projektu).
- zakończenie umowy uniemożliwia zapisanie poszczególnych elementów z subskrybowanych bibliotek jako nową bibliotekę.

podsumowanie: WSZYSTKIE DODANE BIBLIOTEKI PRZEZ OKRES UMOWY ZOSTAJĄ WYŁĄCZONE I NIE MA MOŻLIWOŚCI ICH EDYCJI W JAKIKOLWIEK SPOSÓB.

Dzięki tym paru punktom, program staje się bezużyteczny. Pozostaje nam jedynie dodawać bezpieczniki, wyłączniki różnicowo-prądowe i inne całkiem podstawowe elementy.

Jest to ewidentne nabijanie klienta w butelkę.
Oczywistym byłoby po zakończeniu umowy nie mieć dostępu do aktualizacji programu, dodawania nowych bibliotek ze strony WSCAD. ALE WYŁĄCZENIE DOSTĘPU DO POBRANYCH BIBLIOTEK W CZASIE UMOWY TO JUŻ PRZESADA.

<P.S.>
Mam pytanie do poprzednika. Czy próbował Pan drogą prawną dochodzić swoich praw u producenta oprogramowania ? Bo z tego co szukałem to nie znalazłem zapisu że po zakończeniu umowy wyłączają wszystkie biblioteki.

Jedyne rozwiązanie w naszym przypadku to ponowne korzystanie w wersji 5.5 gdzie biblioteki po zakończeniu umowy pozostały na dysku i są do dyspozycji. Bo przedłużanie licencji co 365 dni na wszystkie stanowiska w firmie jest po prostu NIE OPŁACALNE !!
 
     
pTr 
Uczestnik forum


Wiek: 32
Dołączył: 25 Kwi 2008
Posty: 12
Skąd: łódź/opoczno
Wysłany: 18-12-15, 12:38   

Witam,
czy ktoś z forumowiczów korzysta z programu DesignSpark Electrical?
Program jest bardzo podobny do Solidworks'a electricala'a.

http://www.rs-online.com/...park-electrical

Wg powyższej strony za free. Baza elementów jest ograniczona (głównie do Schneidera).
Jestem ciekaw opinii użytkowników którzy mogą porównać np. z EPlanem.
 
 
     
Adam.b 
Czytam sobie
specjalista

Wiek: 39
Dołączył: 07 Wrz 2016
Posty: 0
Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-09-16, 08:31   

Cytat:
Program do projektowania schematów dobry tak jak np Eplan czy Pcschematic.
Problem polega w tym że firma wprowadziła politykę zarabiania pieniędzy na pomocy technicznej. Kupując program WSCAD który jest drogi żeby otrzymać pomoc techniczną trzeba podpisać umowę serwisową. Koszt takiej umowy to ok 1200zł netto.


Pracuję na WSCAD od 2008 r., co roku opłacam serwis. Moje niezadowolenie wzrasta wraz ze zbliżaniem się terminu zapłaty ale chyba warto. Jednorazowo może jest to niemała kwota ale w przeliczeniu na miesiące wypada już przyzwoicie. Zresztą na tle konkurencji wypada korzystnie.

specda napisał/a:
- Wszystkie bilbioteki są kodowane. Po zakupie Wscada i zakończeniu umowy serwisowej do której podpisania zmuszają podczas zakupu oprogramowania wszystkie bazy nie działają. Program znów staje się bezużyteczny. Trzeba robić swoje bazy.


Jak kupiłeś program to na płycie musiałeś dostać sporo bibliotek. Wiem, bo sam miałem roczną przerwę w serwisie, więc korzystałem z tego i tworzyłem sam, można zrobić wszystko. Coś za coś.

specda napisał/a:
- Brak jakiejkolwiek pomocy technicznej co powoduje że program staje się bezyżyteczny jeśli nie potrafimy się nim dobrze posługiwać (za pomoc trzeba płacić).


Idź na szkolenie to pomoc techniczna nie będzie ci potrzebna ciągle ale tylko doraźnie.

Hovax napisał/a:
Firma agresywnie wymusza zakup kolejnej licencji na rok, ponieważ:


Nie przypominam sobie, aby mnie ktoś do czegoś zmuszał, nie potrzebowałem serwisu to wypowiedziałem umowę, chciałem- to wróciłem do serwisu.
Ludzie dajcie spokój, tak już jest na rynku, że za wszystko się płaci.
 
     
mwert 
Czytam sobie

Dołączył: 09 Wrz 2016
Posty: 0
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-09-16, 09:00   

Hovax napisał/a:
- wszystkie biblioteki działają jako subskrypcję i po zakończeniu umowy, po prostu program ich nie wyświetla

to nie prawda wypisując takie komentarze wprowadzacie w błąd użytkowników :!:
Nie wszystkie biblioteki działają jako subskrypcja, wiem, bo mam WSCAD i nie mam serwisu. Biblioteki unormowanych symboli można dowolnie wykorzystywać, a jest ich sporo.

Jak coś więcej potrzebuję to tworzę sam, co prawda oszczędza mi to opłatę ale przysparza niemało pracy. Mamy podgląd gotowych symboli, które szybko w edytorze można stworzyć, ja edytuję te standardowe symbole a opieram się na podglądzie.
Na początku też się oburzyłem po zakończeniu umowy serwisowej, bo przyzwyczaiłem się do wygody, wszystko miałem gotowe ale nie oszukujmy się, kto z nas robi coś za darmo? więc nie ma co oczekiwać pracy za darmo od innych

Adam.b napisał/a:
Nie przypominam sobie, aby mnie ktoś do czegoś zmuszał, nie potrzebowałem serwisu to wypowiedziałem umowę, chciałem- to wróciłem do serwisu.

Zgadza się nie zmuszają. Nie mam serwisu od kilku miesięcy, a mimo to pomogli mi na pomocy technicznej ;-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group