Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozdziobią nas kruki i wrony.
Autor Wiadomość
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2326
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 29-04-12, 12:52   Rozdziobią nas kruki i wrony.

Cytat:
Cześć
Zawsze trafi się jakiś troll, który naczyta się głupot i będzie uparcie walczył o swoje.
...
...
Powiem Ci Krzysztof że mi się już trochę znudziło pisać o tym samym i dlatego nieraz nie biorę udziału w takich tematach, które były wałkowane dziesiątki razy tu na Forum. A jeszcze pisać na innych to przerasta moje możliwości.
Nie mam cierpliwości a czasu też szkoda na to samo pisać i pisać. A tu nagle mądrala się trafia jak ostatnio i wciska swoje chore teorie. Takiego zabić to mało. Jak chcesz to walcz z takimi matołami ja nie mam końskiego zdrowia.


Jest to fragment wiadomości z tego tygodnia skierowanej do mnie przez jednego z moderatorów.
Którego?
Niech to pozostanie moją tajemnicą i mam nadzieję iż nie żywisz urazy kolego za"opublikowanie" fragmentu korespondencji.


Pozostaje pytanie?
Jak długo jeszcze pozwolimy by wciskano nam kit i ciemnotę?

Większość kolegów w pseudo dyskusjach brać udziału nie chce.
Można to zrozumieć.
Ale czym innym jest nasze zezwolenie by na naszych oczach budowano podwaliny pod elektrykę alternatywną.
Może już czas wskazać głupocie gdzie jest jej miejsce?

Gdy jeden troll pisze o obowiązku uziemiania miejsca podziału PEN natychmiast zjawia się troll drugi pisząc, że wprawdzie nie ma takiego obowiązku, ale uziemiając szynę PE uziemiamy poniekąd miejsce podziału PEN.
Takie oto (między innymi) "rewelacyjne" bzdury głosi się na tym forum pod patronatem SEP.

Gdzie są osoby odpowiedzialne za jakość tego forum?

Ja już pomijam to, że nagminnym jest odwoływanie się do osoby adwersarza miast do zagadnienia co w efekcie zawsze kończy się awanturą.
Pomijam również to, że nagminnie tolerowane jest łamanie zasad pisowni w naszym języku (jeszcze trochę a rozpoczęcie postu od wielkiej litery, przestrzeganie ortografii i interpunkcji będzie na tym forum wielkim nietaktem).
Ale tego, że zapalono zielone światło dla różnej maści hochsztaplerów i oszołomów pominąć nie mogę.
Chociaż jestem pewien, że to właśnie zezwolenie rodzi w nich poczucie nieomylności i w kwestii pieniactwa i w kwestii poszanowania języka ojczystego.
Skoro mogę głosić brednie to dlaczego nie mogę obrażać i lekceważyć pisownię?
W którym punkcie Regulaminu znajduje się informacja, że forum to jest zmodyfikowanym HYDE PARK'iem gdzie pisać można wszystko z obelgami włącznie?

Może nadszedł już czas opamiętania szanowni użytkownicy forum i koledzy moderatorzy?
Może już czas szable w dłoń chwycić i bezlitośnie wycinać w pień nawiedzonych prelegentów robiącym wodę z mózgu i wprowadzających zamieszanie w dyskusjach.
_________________
pozdrawiam
Krzysiek
 
 
     
15kvmaciej 
Aktywny uczestnik forum
wrażliwy elektryk



Pomógł: 57 razy
Wiek: 52
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 1340
Skąd: essex-uk
Wysłany: 29-04-12, 20:35   

kkas12 napisał/a:
Może już czas szable w dłoń chwycić i bezlitośnie wycinać w pień nawiedzonych prelegentów robiącym wodę z mózgu i wprowadzających zamieszanie w dyskusjach.

Chyba wiesz, Krzysztofie że wciąż szukam choćby dla własnej satysfakcji sposobu poprawienia jakości tematów. Rozmyślałem nad zmianą struktur, czyli dewaluacją punktacji, gradacją oceny zaawansowania usera, która tutaj zdaje się dokonuje się automatycznie na podstawie ilości postów. W swych rozmyślaniach zatoczyłem ogromne koło i od pomysłu by konsekwentnie ostrzegać i karać, za co sam zostałem tu raz ukarany(o ironio), poprzez szukania alternatywnie formy liberalniejszej, nawet z pogranicza HP co pozwoliłoby dalej poleniuchować moderacji a userom samym wyeliminować głoszone bzdury, znowu twierdzę że w tej nierównej walce, bez stanowczego ostrzegania na PW włącznie z blokadą tych upartych, nic się nie zmieni.
Dyskusja usera czy moderatora z chorymi poglądami do niczego dobrego nie prowadzi.
Dlatego coraz rzadziej czyta się mądre posty. Wszyscy jesteśmy ludźmi nawet Tobie nerwy puszczają(ja się nie dziwię, w końcu więcej ode mnie czytasz oczywiste bzdury, część nawet moderujesz nim zdążę przeczytać i wkurzyć się)

Albo zero tolerancji polegające na ostrzeżeniach wysyłanych na PW i będzie może dużo mniej postów i rzadziej, ale chętniej czytanych, albo w poważnych zagadkach będziemy zastanawiać się, jak żarówką testować RCD.
Natomiast w interpretacji norm, głos powinien zabierać poproszony o to uznany ekspert, aczkolwiek znając narodowe przywary to i tak to zapewne dyskusji nie zamknie.
Co tu dalej proponować, nie wiem. Wszystko to już było poruszane, nikt nic nie zmienił.
_________________
..Prywatnie?? Odpowiedzieć Ci??
 
     
upin 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 89 razy
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 974
Skąd: Tarnów
Wysłany: 29-04-12, 22:10   

No to teraz ja, kolejny niepokorny na forum.
Wielokrotnie pisałem, że jestem raczej papierkowy niż praktyk. Z podniesioną głową o tym piszę bo chyba znam swoje miejsce w szeregu i nie udaję, że zjadłem wszystkie rozumy na każdy temat w przeciwieństwie do niektórych userów. Propaguję zasadę, nie wiem - nie piszę dla samego pisania.

Może kilka słów historii. Kolego Andrzeju, Moderatorze. Przepraszam, że wyciągnę słowa z dyskusji z naszym udziałem. Wobec osoby Kolegi nie mam nic, mało tego, szanuję Kolegi wiedzę a tylko dla zobrazowania dyskusji nt funkcjonowania forum SEP przytoczę kilka cytatów.

W temacie "Zamykanie tematów"

Kuczyński Andrzej napisał/a:
Zamykanie tematu powinno być ostatecznością. Są też inne formy dyscyplinowania
uczestników. (np. upomnienie czy usunięcie z postu takich treści przez moderatora).
Dylemat zawsze pozostanie czy jednakowo traktujemy wszystkie posty.
To forum jest „cenzurowane” przez SEP i na pewno są treści, które nie mogą pozostać
bez komentarza ze strony moderatorów czy administratora.


i dalej napisałem

Cytat:

Kuczyński Andrzej napisał/a:
Zamykanie tematu powinno być ostatecznością.

Mamy więc naoczny przykład ostateczności w wykonaniu osoby funkcyjnej.
58 minut powisiał sobie mój temat i dostał w łeb (czytaj - został zamknięty). Mistrzostwo świata w wykonaniu Pana Kuczyńskiego. Brawo.
Jak na dłoni widać niechęć do Pana Musiała nawet na forum SEP. I to jest chyba problemem SEP-u. Zamykanie ust tym z którymi nie po drodze, a szkoda.
Wg mnie mamy do czynienia Kolego Grzesiu z ochroną forum przed Panem Musiałem i jego stanowiskiem.

na co
Kuczyński Andrzej napisał/a:
Napisałem również
Kuczyński Andrzej napisał/a:
To forum jest „cenzurowane” przez SEP i na pewno są treści, które nie mogą pozostać
bez komentarza ze strony moderatorów czy administratora.

W tym przypadku zamkniecie tematu było najłagodniejszą formą ingerencji.
Temat jest nadal, choć moim zdaniem nie powinien się pojawić.

Forum SEP nie jest platformą dyskusji o prywatnych relacjach między członkami SEP.
Inne relacje określa statut i regulaminy SEP.

Kolega upin napisał
upin napisał/a:
W dobie zmian na forum SEP, właścicielskich, administracyjnych i moderatorskich chciałbym zapytać właściciela jakie jest Jego stanowisko wobec treści pisanej przez Pana dr Musiała.
Tutaj na dole, nie znamy spraw zakulisowych konfliktów o których jest głośno w naszej branży. Będę wdięczny za przekazanie informacji.
Co prawda temat podobny już był ale został zamknięty stąd ten założony przeze mnie.


Sam autor zauważył, że podobne tematy już były zamykane, więc czemu jest zaskoczony?
Autor zadaje pytanie właścicielowi, a jego przedstawiciele (administratorzy i moderatorzy) mogą
odblokować temat i dopisać własne stanowisko. Ja swoje przedstawiłem.

Jeśli kolega szuka sensacji o konfliktach w SEP to polecam czytać prasę ‘brukową’, a nie to forum.

PS
Wszelkie posty w tym temacie nawiązujące do osoby dra Musiała zostaną usunięte z tego wątku.


Wobec powyższego zadałem pytanie:

Cytat:
Wobec powyższego proszę o odpowiedź, czy słowa przez Pana napisane są prywatną oceną czy stanowiskiem SEP.


Na które uzyskałem następującą odpowiedź:

Kuczyński Andrzej napisał/a:
upin napisał/a:
Wobec powyższego proszę o odpowiedź, czy słowa przez Pana napisane są prywatną oceną czy stanowiskiem SEP.

Jest to moja prywatna ocena. Organy statutowe SEP przedstawiają swoje stanowisko w formie uchwał.
siekierowy napisał/a:
W tej sprawie popieram Moderatorów. Forum nie jest dobrym miejscem na dyskusje o osobach.
I być nie powinno.

Dziękuję za zrozumienie intencji.
upin napisał/a:
Natomiast chcę dyskutować o sprawach i problemach opisywanych przez osoby a nie generowanych automatycznie przez komputery.

To czemu kolega tak postawił pytanie?
upin napisał/a:
W dobie zmian na forum SEP, właścicielskich, administracyjnych i moderatorskich chciałbym zapytać właściciela jakie jest Jego stanowisko wobec treści pisanej przez Pana dr Musiała.

grześ napisał/a:
Nie widzę lepszego miejsca na omawianie sprawy działania forum jak właśnie forum.

Też tak uważam dlatego udzielam dodatkowych informacji w swoim imieniu.


Jedziemy dalej:

marcin714 napisał/a:
Z tego co tu zrozumiałem to nie wolno wspominać tego nazwiska ani powoływać się na cytaty dr Musiała bo temat zostaje automatycznie likwidowany? Mówiłem ,że normalnie Białoruś.


Na co Kolega Andrzej napisał delikatnie wycofując się ze swoich słów:

Kuczyński Andrzej napisał/a:
Źle kolega zrozumiał.
Na forum jest wiele odnośników do publikacji dra Musiała.


To tyle w temacie zamykania wątków.

Kolejny wątek: Moja wizja forum SEP W temacie tym napisałem:


Cytat:
witam.
Jako, że zostałem wywołany do tablicy przez cytat z mojej wypowiedzi pozwolę sobie coś napisać.

Cytat:
Nie powinno tu być miejsca na dyskusje typu; Jak podłączyć żyrandol, jakiego koloru przewód N, jakim napięciem mierzyć kabel, ile przewodów do wyłącznika itp, itd.


Są to dalsze moje słowa z tamtego tematu. Zauważam ostatnio zjawisko przenoszenia pytań z innych forów, niekoniecznie fachowych, typowo elektrycznych. Pytają osoby nie mające nic wspólnego z elektronami poza płaceniem rachunków Dostawcy energii i włączeniem czajnika czy żarówki w pokoju. Doskonale rozumiem ich problemy i zdaję sobie sprawę z tego, że dla nich ten problem jest na miarę najważniejszego.

Wracając do pytań Kolegi Jareckiego.

Cytat:
1. Czego powinniśmy wymagać od fachowca elektryka.


Dla mnie fachowiec elektryk to osoba posiadająca wykształcenie kierunkowe, tzn minimum ZSZ, TE i w górę, stosowne uprawnienia (UB, SEP, itp) praktykująca w wykonywaniu zawodu, będąca na bieżąco z obowiązującymi normami i przepisami. Osoba wykonująca swoje prace i nie bojąca się pod nimi podpisać będąc do końca świadomym konsekwencji swojego podpisu.

Cytat:

2. Jakie tematy możemy zaliczyć do gatunku spraw trudnych
3. Jak wyżej, tyle że pytanie dotyczy spraw poważnych


Z całą pewnością nie są to tematy z pogranicza wiedzy na poziomie gimnazjum lub pierwszych klas szkoły średniej. Czytając forum regularnie z łatwością można takie tematy wyłapać. Nie mam czasu na przeszukiwanie ostatnich postów aby podać przykłady.
Fachowy elektryk bez problemu jest w stanie ocenić wartość postu po jego przeczytaniu.
zresztą podam kilka przykładów:
http://www.forumsep.pl/vi...ighlight=#24275
http://www.forumsep.pl/vi...ighlight=#24624
http://www.forumsep.pl/vi...ighlight=#24622
http://www.forumsep.pl/vi...ighlight=#24616
http://www.forumsep.pl/vi...ighlight=#24610
http://www.forumsep.pl/vi...ighlight=#24546
http://www.forumsep.pl/vi...ighlight=#24524
http://www.forumsep.pl/vi...ighlight=#24503
http://www.forumsep.pl/vi...ighlight=#24494
http://www.forumsep.pl/vi...ighlight=#24486
http://www.forumsep.pl/vi...ighlight=#24450
http://www.forumsep.pl/vi...ighlight=#24440
http://www.forumsep.pl/vi...ighlight=#24425
http://www.forumsep.pl/vi...ighlight=#24413
http://www.forumsep.pl/vi...ighlight=#24363
http://www.forumsep.pl/vi...der=asc&start=0
http://www.forumsep.pl/vi...ighlight=#24291

Są to tematy a nie ilość postów napisana w ciągu ostatniego tygodnia. Kto dotrwa do końca w ich otwieraniu i przeczytaniu choćby pierwszego wpisu ten wyrobi sobie zdanie na temat wagi poruszanego na forum SEP tematu. I o zgrozo, wiele wyjściowych pytań zadają elektrycy.

Wszystko co wyżej napisałem jest moim prywatnym zdaniem do którego mam prawo, z którym inni mogą się nie zgadzać.


Wątek następny: O co walczymy, dokąd zmierzamy. Zacytuję swoje słowa.

Cytat:
witam.
Nie wiem czy to nie będzie mój ostatni post napisany na oficjalnym forum Stowarzyszenia Elektryków Polskich. Być może, że post wyląduje w kosmosie a ja dostanę bana bo jestem niewygodnym, czepiam się jakości forum, mam krytyczne uwagi do Administratora i Moderatorów.
Ale do rzeczy. Wchodząc każdego dnia na forum mogłem zauważyć wiele "ambitnych" tematów i co gorsze dyskusje prowadzone przez fachowców w sprawach na poziomie gimnazjum (wiem bo moja córka jak była w trzeciej klasie to uczyli się o podobnych sprawch).

Dla mnie taki poziom forum jest niedopuszczalny, jest to poprostu kpina z naszego, elektrycznego świata.
Problem ten poruszałem w pisanych postach z których większość została usunięta, w rozmowach i mailach z władzami forum.
Wielce dziwi mnie przyjęta linia programowa nakreślona na tak niskim poziomie.
Kropka nad i została postawiona napisanym dzisiaj postem

stasiek50 napisał/a:
Witam!!!

Zaznaczam na poczatku ze jestem amatorem.

Celem podłączenie dwóch żarówek (oddzielnie podłączonych) pod włącznik(dwu klawiszowy).

Prąd podpiąłem z gniazdka prądowy w miejsce gdzie była literka ,,P,, a masa do jednej z dwóch śrubek(włacznik). A następnie każdy przewód (dwa) z wyjść do żarówek podpiąłem prądowy tam gdzie literka ,,p,, a masa do kazdej oddzielnej srubki na górze. Jak jest właczona żarówka to jest wszystko ok dopiero jak przełacze przelacznik to nastepnuje zwarcie i wywala bezpieczniki.


Prosze o wskazówki


Jako elektryk myślący nie wiem czy się śmiać, czy płakać czy po prostu spadać z tego podwórka bo aż wstyd firmować sobą ten niski, żeby nie powiedzieć dosadniej poziom.

Może w okienku na reklamę na górze strony umieścić książkę Adama Słodowego "Zrób to sam"?

Kolejna sprawa to udzielanie rad dyletantom i kompletnym laikom. Czy nie zastanawiacie się Koledzy nad prawnymi i moralnymi aspektami swoich porad? Czy Wasze nie narażają kogoś na utratę życia, zdrowia lub mienia? I nie piszcie mi, że on i tak będzie grzebał w instalacji więc lepiej mu coś doradzić?
A post: "Jak zrobić zapalnik czasowy" nie wzbudza w Was zasady ograniczonego zaufania? Z taką lekkością prowadzicie dyskusję?

Sprawa następna, poszanowanie dla swojego zawodu. Mam kontakt z wieloma osobami w całym kraju i wiem jaka jest sytuacja na rynku pracy w naszej branży. Bywa różnie.
Elektryk jest od wykonania instalacji, prawnik od udzielenia porady, notariusz od spisania aktu, lekarz od zrobienia operacji. Kto z tej grupy udziela bezpłatnie fachowych rad laikom? Tylko elektrycy.
Mój śp. tato powtarzał mi często: "szanuj siebie bo jak ty nie będziesz się szanował to nikt cię nie uszanuje".

I na konec pozwolę sobie przytoczyć słowa niedoścignionego dla wielu z nas, mnie też autorytetu, dr Edwarda Musiała

Cytat:
Gorzej, jeżeli ciemnotę szerzy się na interne-towym forum stowarzyszenia naukowo-technicznego, pod szyldem, który kiedyś coś znaczył. Zwracałem na to uwagę (http://www.edwardmusial.info/pliki/do_del_wzd.pdf) przed XXXIII Wal-nym Zjazdem Delegatów SEP, który odbył się w czerwcu roku 2006. Jakby w odpowiedzi delegaci usłyszeli w referacie programowym jedynego kandydata na prezesa, że: Oczywiście poprawa ko-munikacji i wymiany informacji wewnątrz Stowarzyszenia oraz elektroniczne komunikowanie się z otoczeniem wymaga także kosztownych działań długofalowych, z których najważniejsze to pilne uruchomienie profesjonalnego, obsługiwanego bezpośrednio przez Stowarzyszenie, portalu interne-towego. Minął rok z okładem, a zapowiedź pozostała zapowiedzią.


Całość na http://www.edwardmusial.info/pliki/forum_hebes.pdf

Życzę miłej lektury i głębokich przemyśleń nad poziomem forum SEP. Również mojego forum.


Chyba przesadziłem dlatego polecam lekturę http://www.forumsep.pl/viewtopic.php?t=3814

Jedziemy dalej, kolejny temat jedynie słuszne oraz poprawnie politycznie w którym napisałem:


Cytat:
witam.
Nie tak dawno rozpętałem IV wojnę światową na forum stając w obronie Kolego Cerberusa. Dostałem od władzy po uszach tutaj na forum jak i na PW.
Zarzucałem wówczas błędne podejście do piszących ludzi osób funkcyjnych. Starano mi się wytłumaczyć, że tak ma być a jak mi nie pasuje to .....
Minęły dwa może trzy miesiące i temat wrócił niczym bumerang.

I co?? Tym razem nie ja zacząłem wojenkę. Nie mniej w rolach głównych znowu po słusznej stronie pojawia się Władza.
Szanowni Panowie Moderatorzy i Administratorzy. Nie daje Wam to do myślenia??
Może Wasza polityka prowadzona tutaj na forum nie jest jedynie słuszną?? Może warto uderzyć się w piersi i zastanowić się nad swoim postępowaniem?

Kolejny raz dopominam się o odpowiedź na pytanie:


1. Kto jest właścicielem forum?
2. Kto ustala reguły gry??
3. Na ile Admini i Mody są umocowani do rządzenia i w jakim zakresie??



Pytań można by zadać pewnie jeszcze wiele. Koledzy pewnie coś dopiszą.

PS
Niniejszym uprzejmie proszę Władzę aby nie unosiła się honorem i nie krzyczała na nas tutaj piszących. Nieśmiało i cichutko przypomnę, że forum bez nas nie będzie istniało. To my piszący, czasami nieskładnie, czasami prowokująco, czasami błądząco sprawiamy, że forum istnieje.


Kolejny pożegnalny temat Kolegi Siekierkowego No to żegnam forum w którym napisałem:


Cytat:
No to Jarku szanowny zapytaj Admina o Jego reakcję na moje ostatnie wpisy.
Tak się składa, że znam doskonale kulisy odejścia Kolegi Siekierkowego z tego forum. Postawiłem trudne pytania które po prostu pozostały skasowane. Pierwszy bez żadnego wyjaśnienia, drugi został skomentowany na PW przez Admina.
Nie przyjmuje jednak do wiadomości Jego wyjaśnień i treści wiadomości.
Nie będę ich przytaczał bo zostały wysłane jako prywatna wiadomość.
Kolejny raz napiszę, że to forum nie jest prywatną własnością gdzie właściciel może robić co chce.
Jest ono własnością każdego z nas którzy będąc członkami SEP łożą na jego utrzymanie. A admini i mody mają za zadanie czuwać nad forum przestrzegając regulaminu a nie postępować wg własnego widzi mi się. Takie są niestety realia.


Kolejny temat: Czyje jest to Forum? w którym napisałem:



Cytat:
witam.
Wielokrotnie i na różne sposoby pisałem o jakości dyskusji na forum za co zostałem zbesztany.
Mamy więc dzisiaj o ironio!! forum SEP gdzie trwa zażarta dyskusja na temat np jak podłączyć żyrandol i dlaczego mruga świetlówka kompaktowa!!!!
gratulacje władzo szanowna za tak wysoki poziom.

PS
Na forum Muratora odbywają się dyskusje na wyższym poziomie.
Trzymajcie Panowie tak dalej w myśl ogólnodostępnego forum dla wszystkich. Niewiele brakuje do poziomu wpisów na Onecie.


Cytat:
15kvmaciej napisał/a:
no, to czyje jest to forum??

ja też chciałbym poznać odpowiedź na to pytanie.



Tak wygląda sprawa historycznie rzecz biorąc. Szkoda, że w ciągu kilkunastu miesięcy, kilku lat niewiele się zmieniło. Moje, nawołujące do podniesienia rangi forum SEP posty znikają.

Kolejny raz napiszę, pora szanowna władzo zadbać o jakość i fachowość naszego forum.
Przepraszam za takiego tasiemca ale inaczej w skrócie nie mogłem opisać istniejącego problemu. I nie udawajmy, że go nie ma.
_________________
ICE In Case of Emergency, w nagłym wypadku
 
     
upin 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 89 razy
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 974
Skąd: Tarnów
Wysłany: 30-04-12, 12:53   

Witam.
Teraz przyszła pora na analizę regulaminu i tego co się dzieje na forum.
Pozwolę sobie zacytować treść regulaminu akcentując moim zdaniem jego punkty które nie są przestrzegane:

Cytat:
Czym jest forum SEP?
Forum to służy do wymiany opinii i myśli, stworzone specjalnie dla użytkowników FORUMSEP. Na forum dyskutujemy korzystając ze wszystkich swobód jakie daje otwartość i szczerość między ludźmi. Aby wymiana opinii między użytkownikami przebiegała zgodnie z powyższymi założeniami, obowiązują tu zasady wymienione poniżej.
Udział w forum jest bezpłatny i dobrowolny.

Czego nie wolno robić?

* Na forum SEP nie wolno reklamować przedsięwzięć komercyjnych i aukcji nie związanych z tematyką forum.
* Rozpowszechniać informacji nieprawdziwych lub mogących wprowadzić w błąd.
* Przekształcać dyskusji w kłótnie, w których sięga się po argumenty pozamerytoryczne i nie okazuje szacunku adwersarzowi. Takie dyskusje będą zamykane lub kasowane.
* Wysyłać jednego postu na kilku forach. Należy respektować podział tematyczny.
* Używać wulgarnych i niecenzuralnych słów.



Czego lepiej nie robić?

* Pisać wielkimi literami, bo w Sieci jest to traktowane jak KRZYK. Zastanów się, czy musisz PODNOSIĆ GŁOS, aby zostać usłyszanym.
* Publikować danych osobowych, teleadresowych oraz korespondencji lub treści rozmów telefonicznych bez zgody osób zainteresowanych.
* Wytwarzać niepotrzebnego ruchu na forum przez wypowiedzi typu "zgadzam się", "też tak uważam" i innych, które nie wnoszą do dyskusji nic nowego.
* Wysyłać prywatnych wiadomości - do tego służy email bezpośrednio wysyłany do skrzynki odbiorcy.
* Prosimy w danym temacie pisać o sprawach dotyczących danego tematu a nie pisać w nim postów omawiających inne zagadnienia. Powoduje to wielotematowość i dużą ilość postów, co za tym idzie, dany temat staje się nieczytelny.
* W przypadku gdy mamy pytanie lub informację oraz nie znaleźliśmy podobnego tematu wówczas utwórzmy nowy temat.
* Jeżeli nie zgadzamy się z wypowiedzią poprzednika np. z powodu że w aktach prawnych jest inaczej, to podajmy dokładny nr aktu prawnego i jeśli to możliwe do postu załączmy cytat z paragrafu lub punktu.
* Jeżeli nie zgadzamy się z wypowiedzią poprzednika np. z powodu że my to wykonujemy inaczej, to napiszmy że naszym zdaniem lepiej byłoby to wykonać inaczej i uzasadnić dlaczego.
* Nie należy dzielić jednej wypowiedzi na kilka postów, pisząc np. c.d. nastąpi. Proszę napisać cały post i dopiero go wysłać.



Co należy zrobić przed wysłaniem postu?

* Przed napisaniem nowego tematu lub postu proszę sprawdzić, czy temat nie był już poruszany. Jeśli tak, warto się zapoznać ze znalezionymi wątkami, może znajduje się tam gotowa odpowiedź.
* Proszę wybrać odpowiednie forum.
* Proszę wpisać krótką i odpowiadającą treści nazwę tematu (np. aby zapytać o problem związany z pomiarami rezystancji izolacji, lepiej dać "Pomiar rezystancji izolacji" niż "Mam pewien problem, proszę o pomoc", "Dziwna sprawa", itp)
* Przed wysłaniem proszę przeczytać jeszcze raz swój post, zastanowić się, czy na pewno właśnie to miał on zawierać, czy wypowiedź jest zrozumiała, czy kogoś nie obraża?
* Proszę pisać odpowiedzialnie, nie pod wpływem chwilowych emocji, proszę nie używać wulgaryzmów i zwrotów powszechnie uznanych za obraźliwe. Proszę sprawdzić błędy ortograficzne.
* Przy przygotowywaniu wypowiedzi w edytorze tekstu typu MS Word zalecane jest uważać na znaki specjalne typu cudzysłowy tzw. drukarskie, znaki wyliczenia, itp. Proszę używać czystego tekstu.



Kiedy moderator może wykasować temat lub post?
Nieprzestrzeganie wyżej wymienionych zasad może spowodować to, że moderator prześle post lub cały temat do KOSZA bądź całkowicie je usunie. Moderator może lecz nie ma obowiązku podawania przyczyny jego decyzji.


Jak widać regulamin istnieje. Mało tego, napisany jest nawet w sposób zrozumiały dla każdego użytkownika. Pozostaje tylko zapoznać się z nim a pisząc na forum stosować się do jego wymogów.

Władza też ma broń w rękach i powinna częściej jej używać. Posty prowokatorów niezgodne z regulaminem i odpowiedzi napisane w podobnym tonie chociaż zawierające (jedne i drugie) wartościowe informacje powinny wylatywać do kosza bo nie wierzę, że ktoś z moderatorów podejmie się zadania ich redagowania polegającego na oddzieleniu plew od ziarna.

Sprawa następna to cytowanie poprzednika. Na forum jest opcja cytowania całości jak i fragmentu postu. Korzystając z niej (nie z tej przy oknie dialogowym) czytający wie kogo zacytował piszący.

A na koniec, może warto korzystać z tego punktu regulaminu?

Cytat:
Ostrzeżenia - system kar dla użytkowników
Czym są ostrzeżenia?
Ostrzeżenia są formą kary dla użytkowników, którzy nie stosują się do ogólno przyjętych zasad na forum. Najczęściej dotyczy to łamania regulaminu.

Kto może dawać i usuwać ostrzeżenia?
Ostrzeżenia są wystawiane przez administratora forum. Taką możliwość mogą mieć również inne osoby odpowiedzialne za forum, np. moderatorzy.

Co oznaczają wartości ostrzeżeń (np. 1/3/6)?
Wartość ostrzeżenia jest odzwierciedleniem restrykcji nałożonej na upomnianego użytkownika. W zależności od liczby posiadanych ostrzeżeń użytkownik może zostać pozbawiony możliwości wypowiadania się lub wejścia na forum. Ostateczną karą dla uciążliwego użytkownika może być ban. Przedział liczbowy ostrzeżeń ustala administrator, podobnie jak czas jego trwania. Przykład: 1/3/6 oznacza, że użytkownik ma 1 ostrzeżenie na swoim koncie, zablokowanie możliwości pisania postów po wartości ostrzeżeń: 3, zablokowanie możliwości wejścia na forum po wartości ostrzeżeń: 6.

Jak sprawdzić kto i dlaczego dał mi ostrzeżenie?
Wystarczy wejść do widoku swojego profilu i kliknąć na liczbę odzwierciedlającą wartość otrzymanego ostrzeżenia. Wyświetli się tabelka z informacjami na temat wartości, daty i powodu otrzymania ostrzeżenia. Jeżeli nie ma informacji na temat osoby, która wystawiła ostrzeżenie oznacza to, że administrator forum wyłączył tę możliwość. Informacje o ostrzeżeniach mogą znajdować się też pod avatarem użytkownika przy jego poście.

Czy jest możliwość reklamacji?
Jeżeli uważasz, że niesłusznie dostałeś ostrzeżenie zawsze możesz spróbować się odwołać. Prawie na każdym forum jest miejsce gdzie rozmawia się na tematy dotyczące spraw forum.
_________________
ICE In Case of Emergency, w nagłym wypadku
 
     
simcode 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 1473
Skąd: śląsk
Wysłany: 30-04-12, 15:52   

Wybaczcie koledzy bo się pogubiłem kto do kogo i za co .Po prostu Admin powinien usuwać posty nie związane z tematem i jakieś wycieczki tematyczne będzie prościej i spokojniej .A może ostudzi nasze umysły bo w gruncie rzeczy może okazać się że my całkiem dobrzy ludzie tylko gdzieś zagubieni zalatani i i dlatego nerwowi .
 
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2326
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 01-05-12, 11:30   

Widzisz Maćku ja również o tym pisałem wcześniej.
Cytat:
Niech wymiernym wskaźnikiem tego staną się rozstrzygnięte dyskusje. Jednak nich rozstrzygnięcie polega na uzgodnionym stanowisku a nie na przyjęciu teorii wysnutej przez pozostającego na placu boju samotnego wizjonera i racjonalizatora, ponieważ osoby mające odmienne zdanie wycofały się z dyskusji mając dość udowadniania, że nie są wielbłądami.

Dziś kiedy zaczyna obowiązywać kolejna wersja normy 60364 takich trudnych problemów będzie więcej.
Nierozstrzygnięte, lub pozornie wyjaśnione będą wypływać co jakiś czas.
Zresztą nie musimy czekać, ponieważ notorycznie pojawiają się pytania o miejsce podziału przewodu PEN i jego uziemienie, o stosowanie wyłączników RCD jako lekarstwa na wszelkie niedoróbki czy rozłączników czterotorowych jako wyłączników głównych lub naprawianiu aluminiowej instalacji przez zastosowanie gniazd ze stykiem ochronnym (który moim zdaniem jest prowokacją).

Sztandarowym przykładem jest jeszcze nieprzebrzmiały temat o ilości torów przerywanych przez wyłącznik główny.
Mimo swej obszerności niewyjaśniony.

Ponieważ wątek ten jak widać jest swoistą książką życzeń i wniosków, więc pozwólcie koledzy że i ja swoje trzy grosze wtrącę.

W pierwszym rzędzie należy zlikwidować bezimienne i anonimowe konto nick. Korzystać z niego może kto chce. Niczemu to oprócz wprowadzaniu zamieszania nie służy.
Nie napawa również optymizmem zamieszczenie przez jednego z modów przypomnienia Moderator może lecz nie ma obowiązku podawania przyczyny jego decyzji. powodu usunięcia lub ingerencji w treść posta. Moim zdaniem powinien jednak pozostawić ślad swej ingerencji, ponieważ czasy wszechobecnej cenzury dawno minęły.
Jak jednak postąpić w przypadku długiej, burzliwej a niewyjaśniającej problemu dyskusji?
Myślę, że w tym celu może być bardzo pomocne logo szacownej dziewięćdziesięcioletniej instytucji pod którym forum to funkcjonuje.
Proszę rozważyć moją propozycję:
Jeżeli dyskusja nie przynosi rozstrzygnięcia, być może uda zaprosić się w charakterze eksperta osobę z szerokiego grona rzeczoznawców SEP. W takim przypadku temat powinien zostać zablokowany. Po ukazaniu się opinii eksperta sygnowanej imieniem i nazwiskiem można temat na jakiś czas odblokować w celu wyjaśnienia ewentualnych wątpliwości. Jednak w tym czasie powinien on być pod baczną opieką moderatorów w celu reagowania na wpisy pod adresem autora opinii. Jest to podstawowy powód unikania przez te osoby dyskusji na forach.
Nie wiem czy jest to możliwe do realizacji, ale może warto spróbować.
Co jednak zrobić z tematem opatrzonym (ewentualną) opinią eksperta.
Być może warto utworzyć nowy dział pod nazwą np: STANDARDY, w którym znalazły by miejsce tak rozstrzygnięte dyskusje. Oczywiście prawo do ich umieszczania i odchudzenia pozostało by w rękach admina i moderatorów.

http://www.forumsep.pl/vi...er=asc&start=30

A czegóż to Jacku od moderatorów wymagać, gdy na sześciu z nich (nie licząc Admina) troje było obecnych miesiąc temu po kilka minut.
Przecież nawet nie wiedzą co tu się dzieje.
I bardzo wątpię by ich to obchodziło.
_________________
pozdrawiam
Krzysiek
 
 
     
Paweł0381 
Uczestnik forum


Pomógł: 39 razy
Wiek: 36
Dołączył: 20 Kwi 2012
Posty: 466
Skąd: lubelskie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 03-05-12, 01:57   

Witam Szanownego Autora postu moim skromnym zdaniem da się rozwiązać ten problem jak za dotknięciem "czarodziejskiej różdżki" i też się posłużę dwoma cytatami ze swojej skrzynki:
Ale też nie będę podawał tak jak kolega danych personalnych:

Wiadomość od osoby z administracji tego forum:

Cytat:
kkas12, który już dość długi czas przebywa na emigracji w Irlandii, może i prowokuje ale wulgarnie nie odnosi się do nikogo


Wiadomość od osoby która jest na tym forum od tygodnia:

Cytat:
Dzieki załatwiłem dokładnie tak było jak mówiłeś tylko nie wiem o co temu gościowi kkas czy jak tam chodziło ja zadaję pytanie Ty mi odpowiadasz a on wyskakuje jak filip z konopi i zamiast odpowiedziec to się wymądrza. Nie czaję gościa....


A więc jak zawsze to bywa w życiu prawda leży pośrodku tylko co niektórzy niestety jej nie zauważają bo nic poza czubkiem swojego nosa nie dostrzegają.
Akurat nie miałem przyjemności poznać Pana KSKRAK ale śledząc jego posty to on w przeciwieństwie do kolegi nie próbował się wywyższać ponad grono i nie traktował tego forum jako "własnego folwarku".
I potrafił przekazać wiedzę i wytłumaczyć swoją rację spokojnie. Ale do tego trzeba mieć dar, a kolega moim skromnym zdaniem poprostu go nie posiada.
Jakby kolega był tu jedynym Administratorem i moderatorem tego forum to daję sobie obie ręce uciąć (nawet głowę) że nikt tu nowy długo by miejsca nie zagrzał, a i forum przetrwało by może rok. (daj Boże żebym się mylił)
Wystarczy prześledzić od czego i jak kolega zaczyna rozmowę. Czy odpowiada użytkownikom na pytania, czy jak "sęp krąży po forum" i tylko oczekuje jak ktoś użyje zwrotu tak kolegi bliskiemu "punkt rozdziału TN-C nalezy uziemić" no można go też nie uziemiać ale dlaczego od razu taką osobę krytykować skoro chce to zrobić i zaleca to innym. Dodatkowo jeśli radzi to drugiej osobie, wiedząc że jeśli tego nie zrobi to ten z przysłowiowej "elektrowni" (niektórych ZE) co przyjedzie na odbiór i nie odbierze.
Co ta osoba ma ponieść dodatkowe koszty odbioru (bo wiadomo że z ZE "nie wygra")? Tylko przez to że zajrzała na forum SEP i tam przeczytała że nie musi tego robić.
I co ta osoba która nie jest w temacie pomyśli o tym forum i ich użytkownikach ?
Zachęci ja to do nstp. wizyty?
Odnośnie cytatu na rozdział PEN, to uważam że, kolega "żeruje" na braku odpowiednich przepisów i z drugiej strony absurdalnego wymogu niektórych ZE. I stąd kolegi ten "błysk" w tym temacie.
Zresztą kto kolegi "twórczość" prześledził to zapewne o tym doskonale wie. Chociażby temat na ISE gdzie kolega też miał teorię na temat większego prawdopodobieństwa rażenia "piorunem" osoby rąbiącej drwa siekierą.
Jeszcze takie jedno spostrzeżenie nasuwa mi się w związku z kolegą - "żeby żyć w społeczeństwie to trzeba umieć funkcjonować w nim".
Tak jak np. wg. mnie doskonale robił to kolega śp KSKRAK i założę się że nie musiał tak jak kolega podpierać się jakimiś TWA czy nawet pisaniem tematów takich jak ten.
Nie mówiąc o tym że nie wykazywał takich cech charakteru jak szanowny kolega.
Dobrym rozwiązaniem dla kolegi może być założenie tematycznego blogu gdzie kolega będzie miał wpływ na to kto może się wypowiadać a kto nie........ Ilość użytkowników jednoznacznie zweryfikuje słuszność poglądów kolegi. To bardzo modne i nie zwykle funkcjonalne przekazanie swojej wiedzy i zaistnienie w szerszych kręgach. Po co ma kolega niepotrzebnie się denerwować wszak może zdarzyć się tak że Forum SEP przestanie istnieć a wszyscy przeniosą się na kolegi blog. Myślę że to jest bardzo świetny pomysł skoro kolega jest tak docenianym autorytetem z szerokim, przenikliwym spojrzeniem na horyzont wiedzy technicznej. Po co korzystać z rzeczy innych gdy ma się tak szeroką wiedzę techniczną i można samemu realizować swoją misję nie będąc skazanym na czyjąś łaskę. Wszak dobrze administrowany blog, pełny rzetelnej, szerokiej wiedzy merytorycznej jest lepiej postrzegany i bardziej pożądany niż źle administrowane forum. Są na to dziesiątki jak nie setki przykładów.


To tyle z moich przemyśleń.
Pozdrawiam serdecznie kolegę.

Ps: Ja kolegi wiedzy nie kwestionuję bo napewno jest szersza od mojej a tylko jej formę przekazywania i jednostronny punkt postrzegania pewnych rzeczy. A kolega simcode bardzo dobrej użył puenty do całej sytuacji..... Więc ja liczę na zrozumienie kolegi i ze swojej strony za dotychczasowe zachowanie jak najmocniej przepraszam i liczę na bardziej merytoryczne podejście do tematów. Ja ze swojej strony to obiecuję.
 
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2326
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 03-05-12, 06:49   

Widzisz chłopcze, kolega Krystyn, (którego znałem osobiście i z którym często się nie zgadzałem) miał klasę i wiedzę.
Ty natomiast klasy nie masz na pewno a Twej (w przeciwieństwie do Ciebie) wiedzy oceniał nie mam najmniejszego zamiaru.
Zbyt krótko też na tym forum jesteś, byś na temat jego funkcjonowania się wypowiadał.
Zabranie głosu w tym wątku też o Twej "klasie" (a raczej o jej braku) świadczy.
Oczywiście Twój charakter pieniacza i trolla będzie usiłował storpedować pewnie i ten wątek, ale ani mnie to ziębi, ani grzeje.
To tylko świadczy o tym, że po raz kolejny zabierasz głos w temacie kompletnie nie wiedząc praktycznie o co w nim chodzi.

A problem da się rozwiązać w bardzo prosty sposób.
Wystarczy zamieszczać przemyślane treści i odpowiadać na ewentualne pytania oraz nie dyskredytować osób lecz teorie.
Nie będzie wtedy zbędnych pytań, które Ty nazywasz prowokacją i nie będzie przepychanek słownych, które Ty nazywasz dyskusją a w których już zaliczasz się do czołówki mimo nikłego stażu na forum.

Więc jeśli naprawdę Ci zależy by forum to funkcjonowało tak jak powinno to zacznij od siebie a o moją osobę i o to gdzie aktualnie przebywam to się chłopcze się nie martw, bo nie ma to dla Ciebie ani dla tego forum żadnego znaczenia.
_________________
pozdrawiam
Krzysiek
 
 
     
Paweł0381 
Uczestnik forum


Pomógł: 39 razy
Wiek: 36
Dołączył: 20 Kwi 2012
Posty: 466
Skąd: lubelskie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 03-05-12, 20:03   

Witam kolegę nie zamierzam torpedować postu a nawet przyznam koledze rację.
Może wyraziłem się niezbyt jasno więc wytłumaczę:

A posłużę się dzisiejszym przykładem otóż dziś kolega z tzw stażem zarzucił mi brak wiedzy na temat pomiarów instalacji odgromowych. Zarzucił mi że wykonane pomiary wykonałem źle i niezgodnie z przepisami a nawet nie zapytał się jakie to typu pomiary były (okresowe, odbiorcze, po remoncie (naprawie)), nie zapytał się w jaki sposób wykonywałem je, jaką metodą, jakiego sprzętu użyłem. Zaraz dołączył nstp. "stary użytkownik" porównując użytkowników do postaci fikcyjnych (nawet z kreskówek dla dzieci). Więc zastanówcie się koledzy "ze stażem" czy o to w tym wszystkim chodzi. Czy nie powinniście dawać przykład tym "nowym".
Dlatego przytoczyłem przykład zachowania Pana KSKRAKA.
Przecież przychodzisz w nowe miejsce czy to pracy czy jakiejś społeczności to z kogo bierzesz przykład????????? Mnie uczył "dziadek" tak go nazywaliśmy w pracy fakt mówił do mnie "synek" tak jak kolega ale nigdy przenigdy nie drwił z tego że on o czymś wie a my nie. Ale ja nie zamierzam kolegów umoralniać czy zmieniać. A moje posty w tym miejscu są jak na najlepszym miejscu, a tytuł tematu jak najbardziej trafny.
Wszak nie o staż chodzi, nie o ironię, czy podbudowanie własnego "ego". Ja zrobiłem na początku źle że się dałem sprowokować ale nie zamierzam juz tego robić. Jestem na tym forum żeby dyskutować, nauczyć się czegoś, komuś doradzić ale nie będę drwił już z osoby której nie znam. Bo na początku tak robiłem "przyznam" się ale czym to było spowodowane? Tym że min. kolega mnie do tego sprowokował swoją szyderczą drwiną i ironizmem. Ale ma rację kolega pisząc że mnie to nie powinno obchodzić i nie obchodzi.
Pozdrawiam.
 
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2326
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 03-05-12, 20:22   

Do Ciebie kolego nie dociera podstawowa kwestia.
To również Twoja postawa, Twoje prostackie zachowanie oraz brak reakcji ze strony moderatorów jest między innymi powodem powstaniem tego wątku.
Więc kolego proszę o podniesienie poprzeczki swej samooceny.
Nie subiektywnej, ale tej obiektywnej.
To nie jest Twoja "ściana płaczu".

Aby Ci to ułatwić napiszę wprost.
Nie masz Pawle żadnego moralnego prawa do zabierania głosu w tym wątku.

Natomiast obietnicę poprawy chciałbym traktować jako szczerą.
_________________
pozdrawiam
Krzysiek
 
 
     
15kvmaciej 
Aktywny uczestnik forum
wrażliwy elektryk



Pomógł: 57 razy
Wiek: 52
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 1340
Skąd: essex-uk
Wysłany: 03-05-12, 21:25   

kkas12 napisał/a:
Nie masz Pawle żadnego moralnego prawa do zabierania głosu w tym wątku.

Tym bardziej, Pawle, że nie czytałeś ani Wiktora Hugo, ani Karola Dickensa, a postacie literackie, historyczne, nawet alegoria, to dla Ciebie fikcja. Jeśli chcesz poprawić forum, zacznij od siebie, a nie od osób co do których subiektywnie uważasz że Cię atakują. Dalsze Twoje wypowiedzi w tym wątku chętnie przeczytam, lecz wyłącznie na PW
_________________
..Prywatnie?? Odpowiedzieć Ci??
 
     
Jarek79 
Aktywny uczestnik forum
Jarek



Pomógł: 140 razy
Wiek: 38
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 1221
Skąd: Tarnów/Kraków
Wysłany: 09-05-12, 12:27   

Witam

Nie działałem przez chwilę jako mod to fakt, ale koleje losu się tak poukładały, że nie starcza czasu na wszystko. Skoro już jestem modem z tych nie lubianych to ładnie proszę o przestrzeganie Regulaminu Forum SEP i przede wszystkim o wzajemny szacunek wśród użytkowników. Posty jakie piszemy świadczą o naszej kulturze i wiedzy. Nie będę się odnosił do postów napisanych przed dniem dzisiejszym. Dla nowych postów postaram się być sprawiedliwy.
_________________
Pozdrawiam
Jarek
 
   
     
e-sparks 
Aktywny uczestnik forum



Pomógł: 118 razy
Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1058
Skąd: Suwałki
Wysłany: 09-05-12, 15:48   

Jarek79 napisał/a:
Dla nowych postów postaram się być sprawiedliwy.
Byle nie tak, jak na sąsiednim forum: przez wycinanie wszystkiego, co niezgodne z Twoją ideologią, choć czasami zgodne z normami, przepisami, standardami.
_________________
Pozdrawiam, Wiesław
   
     
Marek9 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 110 razy
Wiek: 107
Dołączył: 10 Lut 2009
Posty: 1437
Skąd: Sulejówek
Wysłany: 12-05-12, 19:09   

To forum już w rzeczywistości nie istnieje.
Taka jest prawda, prawie nikt nie chce pisać na tym forum. popatrzcie na liczbę postów i daty. Czy elektrycy nie mają problemów, zwłaszcza w świetle norm PN-HD ?
Czyli w zasadzie już to forum "rozdziobano".
Cytat:
Nakazy norm, aktów prawnych czy zdrowy rozsądek i wiedza techniczna?

Ten dział jest w ogóle martwy.
Dlaczego ? Starsi koledzy pewnie wiedzą.
Co się zmienilo od czasu gdy to prowadził ŚP Krystyn Kupras ?
marek
 
     
elplum 
Uczestnik forum
elplum


Pomógł: 11 razy
Wiek: 39
Dołączył: 24 Paź 2010
Posty: 164
Skąd: Lublin
Wysłany: 13-05-12, 19:36   

Witam,

Wydaje mi się, że od jakiegoś czasu jakość merytoryczna tego forum spada, nad czym powiniśmy ubolewać.
Nie piszę dużo postów, bo nie wiem dużo rzeczy w wielu kwestiach związanych z naszym zawodem, ale nawet jeśli moge sie w jakimś temacie wypowiedzieć , to nie chce mi się udowadniać innym kolegom, że ja mam racje a nie moi adwersarze, bo po całym dniu w pracy nie muszę udawać przed komputerem ,że jestem wszechwiedzący i pisac posty na zasadzie : to ja udowodnię ,że mam rację a nie on.



Pozdrawiam lepiej wykształconych kolegów :mrgreen:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group