Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Jack
05-01-14, 11:19
Uziemienie w budynku
Autor Wiadomość
robert99 
Aktywny uczestnik forum
IRSEP o. Wrocław


Pomógł: 68 razy
Wiek: 42
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 1054
Skąd: -------------
Wysłany: 06-11-13, 02:27   

Kkas12 napisał
Cytat:
Wszystko to obrazuje rysunek B.54.1 – Rozmieszczenie uziemień, przewodów ochronnych i przewodów ochronnych wyrównawczych
I jasno wynika, że przewód łączący oba uziomy żadnym przewodem uziemiającym nie jest.

Co Ci kolego jasno wynika? Rozumiem że chcesz pomóc koledze ale bez przesady :mrgreen: Żeby aż tak naginać rzeczywistość ?
przyjrzyjmy się dokładnie rysunkowi i objaśnieniom poniżej niego
T1- uziom fundamentowy (T2- uziom dla LPS o ile jest niezbędny)
Jest też cyfra 5 w oznaczeniu,która występuje trzykrotnie:
dwa razy jako oznaczenie przewodu uziemiającego dla LPS (przy T2 po obu stronach)
oraz raz przy T1 (uziom fundamentowy) jako przewód uziemiający od GSU (oznaczony na rys jako B)w kierunku uziomu fundamentowego (oznaczenie T1)
Jak więc przewód doprowadzony od uziomu otokowego (przykład autora) do garażu można nazwać inaczej niż przewód uziemiający? W tym konkretnym przypadku -co wcześniej opisałem - mamy więc w przypadku omawianym przez autora :dwa przewody uziemiające pochodzące od dwóch różnych uziomów doprowadzone do wspólnego punktu w garażu ,połączenie ich w garażu nie zmienia ich charakteru i zapewne miejsce ich połączenia może posłużyć jako punkt B na omawianym rysunku
Gdyby owo połączenie uziomów nastąpiło gdzieś w ziemi np pod powierzchnią garażu wówczas przewód do tego celu użyty nie można było by nazwać przewodem uziemiającym wówczas można byłoby stwierdzić słowami Kolegi iż:
Cytat:
I jasno wynika, że przewód łączący oba uziomy żadnym przewodem uziemiającym nie jest.

Cytat:
A gdyby nawet był to tabela na której opiera się propozycja Pawła i tak prawie dwukrotnie przewyższa minimalne wymogi tego na czym Ty Robercie oparłeś swój wywód

Nie to kolego co napisałeś -jest sednem sprawy ani słowa w poprzednim poście nie wspomniałem o minimalnym wymaganym polu przekroju . Rzecz w tym aby rozumnie posługiwać się tekstem (nie tylko zresztą normy) i odnosić do tych : tabel/punktów/rysunków czy wreszcie oznaczeń na rysunkach w sposób adekwatny do poruszanego tematu czy kwestii, a stwierdzenie w stylu ostatniego Twojego cytatu można z kwestować
następująco:
No i co z tego że kolega Paweł "być może" posłużył się nie tą tabelą którą powinien ,nie popełnił On nic wielkiego przecież minimalne wymiary na jakich się oparł blisko dwukrotnie przewyższają te zawarte we właściwej tabeli
Pozwolę sobie (by nie być posądzony o ironie czy złośliwość ) nie skomentować tego typu logiki ,nie chcę też mnożyć przykładów -do czego prowadzi w konsekwencji wyznawanie takich założeń w stylu : "może na polowaniu "na kaczki" nie utrafiłem kaczki ale to co trafiłem było dwa razy większe!"
ale przecież:
Cytat:
To są minimalne wymogi!


Cytat:
Więc nie może być mowy o żadnych idiotyzmach co Pawłowi w niezbyt elegancki sposób zarzuciłeś.

Tak i tu się zgodzę słowo 'idiotyzm" może użyłem przesadnie ,i jeśli za takie określenie kolega Paweł poczuł się urażony to bardzo przepraszam!
Zmienię więc wstęp z pierwszego mojego postu na :
Cytat:
Elpapiotr -kolejne niedorzeczności !

bo niestety nie mogę się z tym zgodzić !
a za uprzednie sformułowanie raz jeszcze przepraszam.
Cytat:

Ponadto nie zabronisz nikomu wyprowadzenia bednarki z uziomu np: fundamentowego do GSW w budynku mimo, że tabela na której się opierasz profilu przekroju nie uwzględnia
.
Nie to jest przedmiotem dyskusji, nie zamierzam nikomu niczego zabraniać,a tabela na której się opierałem nic nie mówi o profilu przekroju w żadnym z wymienionych tam pozycji ,posługuje się jednak pojęciem : pola przekroju, a więc profil przekroju nie może stanowić kryterium w związku z czym podany przez Ciebie przykład sam w sobie jest absurdalny!
_________________
Chillout & Sax music ,na wieczór: http://www.youtube.com/watch?v=FTZ2ZDO5UXw


Pozdrawiam
Robert
 
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2331
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 06-11-13, 07:24   

Czyli u autora wątku mamy do czynienia dokładnie z taką sytuacją?
Nie kolego na pewno nie mamy takiej sytuacji.

przewód uziemiający.jpg
Plik ściągnięto 15674 raz(y) 12,89 KB

_________________
pozdrawiam
Krzysiek
 
 
     
elpapiotr 
Uczestnik forum



Pomógł: 22 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 268
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 06-11-13, 07:36   

Proste pytanie - prosta odpowiedź :
Uziemienia wielokrotne, rozległe czy jak je tam nazwać, łączymy ze sobą w ziemi, za pomocą materiału takiego, jakim te uziomy zostały wykonane.
Nie łączymy ich w bliżej nieokreślonym miejscu, za pomocą "przewodów łączących" o wymiarach (i materiale) innych, niż minimalne wymagania.
Pisał o tym Ś. p. prof. Sowa, jak znajdę czas, poszukam i przytoczę.
_________________
Pozdrawiam.
Paweł Piotr
 
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2331
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 06-11-13, 08:01   

Wcześniej jeszcze jedno pytanie padło:
Cytat:
...gdzie istnieje zapis iz uziom zewnétrzny otokowy nalezy polaczyc z fundamentowym ?

Jak widać zapis zakazujący również nie istnieje, gdyż autor pytania ochoczo jednak dyskusję podjął czym uzasadnił bezsens zadanego wcześniej pytania.
Norma 5-54:2011(U) tylko to potwierdza. Wskazuje również, że z taką sytuacją w tym temacie miejsca nie mamy.

5-54U.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 815 raz(y) 9,13 KB

_________________
pozdrawiam
Krzysiek
 
 
     
robert99 
Aktywny uczestnik forum
IRSEP o. Wrocław


Pomógł: 68 razy
Wiek: 42
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 1054
Skąd: -------------
Wysłany: 06-11-13, 11:45   

Kkas12 napisał:
Cytat:
Czyli u autora wątku mamy do czynienia dokładnie z taką sytuacją?
Nie kolego na pewno nie mamy takiej sytuacji.
Oczywiście kolego nikt nie mówi o takiej samej sytuacji i nie to jest przedmiotem dyskusji , dyskusja nie toczy się wokół faktu czy rysunek dokładnie odzwierciedla sytuację autora czy nie ,tylko czy oznaczenia użyte do określenia odpowiednich części systemu ekwipotencjalizacji umieszczonych na rysunku i zgodnych z opisem w objaśnieniach poniżej ilustracji odpowiadają konkretnemu opisowi autora (będącego przedmiotem dyskusji) czy też nie , i to jest przedmiotem dyskusji a nie fakt czy :
"...u autora wątku mamy do czynienia dokładnie z taką sytuacją?" -co próbujesz mi imputować swoją wypowiedzią.
Mówimy więc o sytuacji w której do punktu B doprowadzone są dwa przewody oznaczone jako "5" -rysunek obrazuje jeden, ów drugi pochodzi z innego uziomu ,uziomu otokowego i również wprowadzony jest do garażu -
Dodatkowo rysunek umieszczony w pliku który zamieściłeś przedstawia sytuację w której przewód z numerem "5" istotnie służy do połączenia tyle tylko że nie uziomów a przewodu odprowadzającego LPS (nr 4 rys) z uziomem T1 (ne bez powodu jest tam przerywana linia...)a to zgoła odmienna sytuacja -chyba że nie widzisz różnicy pomiędzy uziomem a przewodem odprowadzającym instalacji LPS?
Wróćmy jeszcze na chwilkę do definicji .które sam umieściłeś
Cytat:
przewód uziemiający
przewód, który zapewnia przewodzącą drogę lub część przewodzącej drogi, pomiędzy danym punktem sieci, instalacji lub urządzenia a uziomem
UWAGA Dla celów niniejszej części HD 60364, przewód uziemiający jest przewodem, który łączy uziom z punktem w układzie połączeń wyrównawczych, zwykle z głównym zaciskiem uziemiającym.

mowa jest więc o zapewnieniu przewodzącej drogi pomiędzy;
-danym punktem sieci
- instalacji lub urządzenia
a uziomem
W sytuacji połączenia dwóch uziomów (które winno odbyć się jeśli nie w ziemi to na poziomie gruntu )przewód który ma zapewnić przewodzącą drogę jak więc może w/g definicji pełnić rolę przewodu uziemiającego ? Co ma uziemiać-mówiąc kolokwialnie -jeden uziom w stosunku do drugiego???? Istotnie mogło by zostać to zinterpretowane przez kolegów w sposób jaki opisujecie - gdyby opisane połączenie w garażu stanowiło jedynie połączenie obu uziomów i nie było wykorzystane jako przewód uziemiający tylko w takim razie po co autor miałby wyprowadzić owe połączenia z uziomów gdyby nie zamierzał je wykorzystać do podłączenia do szyny GSU ? W opisanej sytuacji są więc dwa przewody uziemiajace podobnie jak dwa uziomy wyprowadzone do wspólnego punktu w garażu! każdy więc z tych uziomów mógłby pewnie niezależnie odgrywać rolę uziomu GSU bez względu na to czy połączony zostanie z drugim czy nie tak więc mamy dwa uziomy i dwa niezależne przewody uziemiające które wolą autora zostaną połączone wówczas ładunek elektryczny związany z wyrównaniem potencjałów rozejdzie się dwoma przewodami uziemiającymi w kierunku uziomów a dalej "do ziemi"
Przeciwnie do sytuacji w której ten sam ładunek przemieści się po przewodzie uziemiajacym w kierunku uziemienia złożonego z dwóch części otokowy i fundamentowy połączonych nie w garażu a np pod jego powierzchnią co jest zupełnie odmienną sytuacją
Połączenie wykonane na rysunku z normy "U" owszem może stanowić oznaczenie5 gdyż stanowi "drogę przewodzącą "pomiędzy urządzeniem/instalacją LPS (konkretnie przewodem odprowadzającym tej instalacji ozn cyfrą 4) a uziomem.


Kolego nie staraj się na siłę przedstawiać wszystkiego we własnym świetle ,może czasami warto jest "odpuścić" niż tworzyć własne teorie tak aby obronić swoje racje-co już na pewno nie przysłuży się Twojej "sylwetce " w dyskusji .
Nie wiem czy prowadzenie dyskusji z osobą kierującą się logiką:
"nie jestem pewien czy oby na pewno śnieg jest koloru białego wszakże znane są mi rzeczy dużo bielsze od niego"
ma sens ? Proszę nie próbuj nadal udowadniać że niema [-o<
_________________
Chillout & Sax music ,na wieczór: http://www.youtube.com/watch?v=FTZ2ZDO5UXw


Pozdrawiam
Robert
 
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2331
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 06-11-13, 12:38   

Po pierwsze nie mamy w sytuacji z tematu instalacji odgromowej więc wywody Twe są nie na miejscu.

Po drugie idąc Twym tokiem rozumowania można wyciągnąć wniosek iż bednarka łącząca uziomy pionowe nie jest uziomem a przewodem uziemiającym.
A tym czasem może to być uziom poziomy z "dobitymi" (w celu poprawy rezystancji uziemienia) uziomami pionowymi.
Taki uziom jest uziomem mieszanym i z takim "mieszańcem" mamy i tu czynienia mimo, ze sondy elektrody pionowe nie występują.

Po trzecie na siłę chcesz wmówić, że miejscem połączenia uziomu fundamentowego z uziomem otokowym musi być GSW w tak wcale być nie musi gdyż połączenie to można równie dobrze wykonać pod posadzką podłogi garażu czy w posadce i w ogóle z tym połączeniem na powierzchnię nie wychodzić. Co zresztą sam skwapliwie przyznałeś pisząc
Cytat:
Gdyby jednak autor wątku połączył oba uziomy w ziemi -co jest na pewno lepszym niż rozwiązanie które zastosował /zaproponował -wówczas nie mielibyśmy do czynienia z przewodem odprowadzającym...

A autor jeszcze nic nie wykonał a tylko pyta.

Po czwarte mój udział w temacie jest spowodowany tylko Twoją uwagą iż obu uziomów łączyć nie wolno
Cytat:
Odpowiedz tylko konkretnie i bez bicia piany gdzie istnieje zapis iz uziom zewnétrzny otokowy nalezy polaczyc z fundamentowym ?

i użycie bednarki do połączenia obu uziomów jest idiotyzmem. A to wcale nie jest prawdą a niestety z Twych wypowiedzi wynika, ale może jednak w końcu taki zapis wskażesz?

Po piąte Twoje uwagi pod adresem innych osób jakie zamieszczasz na początku lub na końcu swych wypowiedzi nie tylko nic do dyskusji nie wnoszą a świadczą wręcz tylko o chorobliwej pogardzie jaką żywisz dla osób mający inny punkt widzenia w jakiejkolwiek kwestii i obnażają (chyba tylko) prawdziwe powody Twej "obecności" w dyskusjach
Nie potrafiąc w jasny sposób uzasadnić swych teorii sięgasz po epitety i przypinanie łatek.
Więc ostatnie dwa zdanie Twego ostatniego postu pasują jak ulał i do Ciebie.
Mimo tworzenia kolejnego tasiemca sam żadnego rozwiązania nie przedstawiłeś.

Może więc pora na opamiętanie i czas najwyższy zacząć pisać jak ludzie różniący się wprawdzie co do sposobów rozwiązania problemu, ale nie maskujący epitetami braku argumentów.
Proszę weź również o taką opcję pod uwagę.
_________________
pozdrawiam
Krzysiek
 
 
     
robert99 
Aktywny uczestnik forum
IRSEP o. Wrocław


Pomógł: 68 razy
Wiek: 42
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 1054
Skąd: -------------
Wysłany: 06-11-13, 15:02   

Na począśtek
To jest mój ostatni post w temacie gdyż jak wykazałem do tej pory i przedstawię poniżej dialog z Tobą nie ma najmniejszego sensu zważywszy na twoją pseudo argumentacje oto ona:
Cytat:
Po pierwsze nie mamy w sytuacji z tematu instalacji odgromowej więc wywody Twe są nie na miejscu
.
Owszem kolego, nie mniej jednak to właśnie Ty posłużyłeś się wycinkiem rysunku z normy "U" jako swój argument zawierający tę właśnie informację różniącą się nieco od rysunku zamieszczonego w normie polskojęzyczne;j na owym rysunku bowiem jasno jest oznaczony przewód 5 (nie ma go w wersji normy na którą się powołuję ) ,który miał stanowić Twój argument ,jednak skrzętnie próbujesz się teraz wycofać widząc że "nie trafiłeś" twierdząc iż "nie mamy w sytuacji z tematu instalacji odgromowej" :mrgreen:
Cytat:
Po drugie idąc Twym tokiem rozumowania można wyciągnąć wniosek iż bednarka łącząca uziomy pionowe nie jest uziomem a przewodem uziemiającym.
A tym czasem może to być uziom poziomy z "dobitymi" (w celu poprawy rezystancji uziemienia) uziomami pionowymi.
Taki uziom jest uziomem mieszanym i z takim "mieszańcem" mamy i tu czynienia mimo, ze sondy elektrody pionowe nie występują.

Owa bednarka łącząca uziomy pionowe zazwyczaj znajduje się w ziemi i zazwyczaj nie jest doprowadzana z każdego uziomu pionowego do garażu aby tam je połączyć . Co potwierdza tylko drugie Twoje zdanie w cytacie powyżej.-mógłbyś kolego posilić się o lepszy przykład!
Co zaś tyczy się mieszańca to zupełnie nie widzę związku pomiędzy przykładem autora a twoim -jak to nazwałeś mieszańcem ,mieszańcem można nazwać Twój sposób wypowiedzi !
Cytat:
Po trzecie na siłę chcesz wmówić, że miejscem połączenia uziomu fundamentowego z uziomem otokowym musi być GSW w tak wcale być nie musi gdyż połączenie to można równie dobrze wykonać pod posadzką podłogi garażu czy w posadce i w ogóle z tym połączeniem na powierzchnię nie wychodzić. Co zresztą sam skwapliwie przyznałeś pisząc
Gdyby jednak autor wątku połączył oba uziomy w ziemi -co jest na pewno lepszym niż rozwiązanie które zastosował /zaproponował -wówczas nie mielibyśmy do czynienia z przewodem odprowadzającym..
.
Owszem połączenie można wykonać pod posadzką i gdyby autor tak właśnie zrobił potwierdzając iż istotnie połączył je pod posadzką wypuszczając do GSW tylko jeden przewód wówczas tematu z mojej strony by nie było!
Cytat:
Po czwarte mój udział w temacie jest spowodowany tylko Twoją uwagą iż obu uziomów łączyć nie wolno

I znów zaznaczasz swój literacki charakter przedstawiasz bowiem coś świetle innym niż rzeczywiste ,powiedz proszę w którym miejscu napisałem iż łączyć ich nie wolno?Ponadto podajesz poniżej mój cytat który we właściwy tylko sobie sposób nad interpretowałeś zmieniając niewinnie niejako wyrazy :
jest ;
Cytat:
gdzie istnieje zapis iz uziom zewnétrzny otokowy nalezy polaczyc z fundamentowym ?

a oto "Twoje jest":
Cytat:
gdzie istnieje zapis iz uziom zewnétrzny otokowy wolno polaczyc z fundamentowym ?

Oto kolejny przykład twojego talentu literackiego w dziedzinie wolnych interpretacji:
Cytat:
i użycie bednarki do połączenia obu uziomów jest idiotyzmem. A to wcale nie jest prawdą a niestety z Twych wypowiedzi wynika, ale może jednak w końcu taki zapis wskażesz?

Powiedz proszę w którym miejscu z moich wypowiedzi to wynika ? Przecież meritum sprawy opiera się na kwestii czy wyprowadzone połączenia z obu uziomów do garażu można nazwać "przewodami uziemiającymi" czy nie
W którym miejscu byłem przeciwny połączeniu obu uziomów bednarką? a tym bardziej gdzie nazwałem to idiotyzmem?
Tym akcentem bez niepotrzebnych komentarzy ostatecznie ze swej strony zamykam temat ,życząc Ci kolego dalszych sukcesów zwłaszcza w dziedzinie interpretacji cudzych wypowiedzi>
_________________
Chillout & Sax music ,na wieczór: http://www.youtube.com/watch?v=FTZ2ZDO5UXw


Pozdrawiam
Robert
 
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2331
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 06-11-13, 15:43   

Mo cóż miałem nadzieję, że nie będę musiał tego pisać ale obiema rękoma podpisuję się pod stwierdzeniem kolegi Jacka który w jednym z wątków bardzo trafnie napisał:
Cytat:
A reszta wypowiedzi to drobna kolegi zemsta za zwrócenie uwagi, pisana pod wpływem emocji, co przemilczę, każdy ma prawo do obrony.

Nic dodać nic ująć.

A "zamknąć" temat mogłeś dużo wcześniej nie zabierając w nim głosu tylko z powodu dokopania innemu użytkownikowi.
Wszak zasada starego radiowca jest Ci doskonale znana.

robert99 napisał/a:
Elpapiotr -kolejne idiotyzmy!
Cytat:
Czy ten uziom otokowy z fundamentowym należny połączyć ?
Elpapiotr odpowiedzial:
Należy.

Odpowiedz tylko konkretnie i bez bicia piany gdzie istnieje zapis iz uziom zewnétrzny otokowy nalezy polaczyc z fundamentowym ?
Więc czemu się do niej nie stosujesz?
_________________
pozdrawiam
Krzysiek
Ostatnio zmieniony przez kkas12 06-11-13, 16:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
simcode 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 1495
Skąd: śląsk
Wysłany: 06-11-13, 15:51   

Jako że śledzę temat od początku mam takie pytanie do wątku który tu się często pojawia, to połączenie obu uziomów na szynie GSW .Wiedząc ze skąpych informacji że fundamentowy zrobili murarze wykonali go prawdopodobnie ze zwykłej stali a otokowy wykonał go nasz kolega Listopad .Po zainteresowaniu tematem kolegi myślę że wykonał go w miarę prawidłowo jeśli chodzi o materiał czyli stal ocynkowana.I teraz moje pytanie /temat do przemyślenia czy w tym układzie przy połączeniu obydwu uziemień w szynie GSU nie będzie zachodzić korozja galwaniczna uziomów .Jeśli tak to naturalne wydaje się połączenie ich ziemi a wtedy i materiał był by jednoznaczny do określenia. Pozdrawiam
 
     
elpapiotr 
Uczestnik forum



Pomógł: 22 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 268
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 06-11-13, 16:41   

robert99 napisał/a:
Co Ci kolego jasno wynika? Rozumiem że chcesz pomóc koledze ale bez przesady Żeby aż tak naginać rzeczywistość ?
Bez przesady, panie Robert, bez przesady.
Mnie wystarczyły dwa zdania na wyjaśnienie sytuacji, Tobie całe opowiadanie, albo i nowela.
Epistoły, opracowania, skoki z instalacji, urzadzeń, uziemień itd.
Bądź poważny, a nie beletrysta-pisarz prozaik.
Widziałeś chociaż w życiu jakieś uziomy ?
Popełniłeś w życiu chociaż jeden uziom fundamentowy ?

Każdy Twój post to rozległe opowiadanie o ... wszystkim.
Płacą Ci od wiersza, linijki czy akapitu ?
_________________
Pozdrawiam.
Paweł Piotr
 
     
robert99 
Aktywny uczestnik forum
IRSEP o. Wrocław


Pomógł: 68 razy
Wiek: 42
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 1054
Skąd: -------------
Wysłany: 06-11-13, 17:59   

Kol simcode:
Cytat:
Jeśli tak to naturalne wydaje się połączenie ich ziemi a wtedy i materiał był by jednoznaczny do określenia.

Już w drugim swoim poście stwierdziłem :

Cytat:
Gdyby jednak autor wątku połączył oba uziomy w ziemi -co jest na pewno lepszym niż rozwiązanie które zastosował /zaproponował...

Oczywiście powód kolegi "korozji galwanicznej " jest jednym z powodów . Opowiadałem się za powyższym rozwiązaniem również z nieco innych względów.
Uważam ponadto iż zastosowanie jednego tylko z nich wydaje się być wystarczające nie wykluczam w tym miejscu połączenie obu z nich w ziemi (zgodnie z Twoją propozycją ) ,o czym wspomniałem powyższym cytacie (nie jest to jednak wymagane ,o czym wspomniałem na początku i co wynika z kontekstu wszystkich niemal moich wypowiedzi )
To tylko słowem wyjaśnienia nowemu uczestnikowi rozmowy ... do reszty wypowiedzi ,zgodnie z wcześniejszym moim stwierdzeniem ustosunkowywał się nie będę ... :-({|=
_________________
Chillout & Sax music ,na wieczór: http://www.youtube.com/watch?v=FTZ2ZDO5UXw


Pozdrawiam
Robert
 
     
elpapiotr 
Uczestnik forum



Pomógł: 22 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 268
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 07-11-13, 07:29   

Witam.
Cytat:
Widziałeś chociaż w życiu jakieś uziomy ?
Popełniłeś w życiu chociaż jeden uziom fundamentowy ?
Czyli ani nie widział (rysunki się nie liczą), ani nie popełnił*, a dyskutuje zawzięcie.

* czytaj : wykonał
_________________
Pozdrawiam.
Paweł Piotr
 
     
listopad 
Uczestnik forum
ETO


Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 13
Skąd: POMORSKIE
Wysłany: 14-12-13, 08:52   

Witam. Dziękuję za zainteresowanie tematem, Ale czy mógłbym otrzymać konkretną odpowiedz. Nie mam norm i jest za droga żeby ją kupić na jednorazowy urzytek. Proszę poradzić jak byście wybrneli z tej sytuacji.
 
     
slawekx 
Uczestnik forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Cze 2009
Posty: 139
Skąd: Łódź
Wysłany: 04-01-14, 23:29   

listopad napisał/a:
Witam. Dziękuję za zainteresowanie tematem, Ale czy mógłbym otrzymać konkretną odpowiedz. Nie mam norm i jest za droga żeby ją kupić na jednorazowy urzytek. Proszę poradzić jak byście wybrneli z tej sytuacji.


Spece się pokłócą,a odpowiedzi nie ma czyli po Polsku.
_________________
Sławek
 
     
robert99 
Aktywny uczestnik forum
IRSEP o. Wrocław


Pomógł: 68 razy
Wiek: 42
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 1054
Skąd: -------------
Wysłany: 05-01-14, 11:00   

Kol slawekx napisał
Cytat:
Spece się pokłócą,a odpowiedzi nie ma czyli po Polsku
.
Więc Ty się kolego nie kłóć i podaj właściwą odpowiedź :mrgreen:
_________________
Chillout & Sax music ,na wieczór: http://www.youtube.com/watch?v=FTZ2ZDO5UXw


Pozdrawiam
Robert
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group