Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Instalacja oświetleniowa w sufitach podwieszanych
Autor Wiadomość
ostek 
Uczestnik forum


Dołączył: 10 Gru 2013
Posty: 8
Skąd: lbn
Wysłany: 22-12-13, 15:11   Instalacja oświetleniowa w sufitach podwieszanych

Witam serdecznie,

Proszę o pomoc w podjęciu decyzji co do instalacji oświetleniowej w moim mieszkaniu. Za kilka tygodni zacznę je wykańczać i nie mogę zdecydować się na instalację oświetleniową zaudowaną w sufitach podwieszanych.

Najprosciej byloby rozprowadzić przewody pod oswietlenie 230V, ale kusi oświetlenie na 12V, przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa.

Okablowanie bede rozprowadzał sam. O ile z 230V nie bede mial problemów to w przypadku 12V proszę o pomoc.

1) Jak łączyć poszczególne "oczka"?? Czy wystarczy ze połącze transformator z pierwszym oczkiem, a pozostałe tak jak w przypadku 230V równolegle, czy kazde oczko musze łączyć z trafo??
2) Jesli łącze rownolegle to jaka jest max odległość ostatniego "oczka" od trafo?? Znajomy mowi o 5m, ale chce sie upewnić.
3) Jak dorać transformator? Sumaryczna moc żarówek daje moc transformatora?? Np. 6 żarówek x 3W to min. moc trafo 18W, tak???

Proszę jeszcze o Wasze zdanie czy warto bawic sie w 12V
 
     
simcode 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 1495
Skąd: śląsk
Wysłany: 22-12-13, 17:31   

Najlepiej zrobić na 12V ale nie ze względów bezpieczeństwa lecz ekonomi mniej awaryjne są .
Moc zasilacza dobrać pod moc wszystkich żarówek w obwodzie ,dobrym rozwiązaniem jest mieć dwa lub więcej obwodów i tyle zasilaczy.Gdy padnie zasilacz (co się zdarza) to nie mamy egipskich ciemności.
Znajomi głupoty mówią .
Nie transformator tylko zakupić zasilacz .
 
     
ostek 
Uczestnik forum


Dołączył: 10 Gru 2013
Posty: 8
Skąd: lbn
Wysłany: 22-12-13, 20:24   

simcode napisał/a:
Najlepiej zrobić na 12V ale nie ze względów bezpieczeństwa lecz ekonomi mniej awaryjne są .
Moc zasilacza dobrać pod moc wszystkich żarówek w obwodzie ,dobrym rozwiązaniem jest mieć dwa lub więcej obwodów i tyle zasilaczy.Gdy padnie zasilacz (co się zdarza) to nie mamy egipskich ciemności.
Znajomi głupoty mówią .
Nie transformator tylko zakupić zasilacz .


Dziekuje za odpowiedz :)

Rozumiem, że chodzi o zasilacz taki jak do taśmy LED??

Przygotowałem dwa schematy (w róznych wariantach) podłączenia oświetlenia na 12V w salonie i sypialni. Bardzo proszę o sprawdzenie i ewentualne uwagi. Oznaczylem "X" przewód 230V w miejscu gdzie wychodzi z sufitu.

W przypadku salonu i zastosowaniu 2 obwodów odległość od zasilacza do ostatniej żarówki to 210cm, a w przypadku 1 obwodu jest to 520 cm. Dodam tylko ze nie jest to jedyne oswietlenie w salonie wiec nie upieram sie przy 2 zasilaczach.

W sypialni nie bardzo wiem jak rozdzielic na 2 obwoy. W przypadku jednego zasilacza maksymalna odleglosc do ostatniej zarowki wynosi ok 630cm (nie za duzo????)


SALON:


SYPIALNIA:
 
     
simcode 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 1495
Skąd: śląsk
Wysłany: 22-12-13, 21:35   

Z twojego opisu wynika że chcesz dać oświetlenie ledowe (tak mi się wydaje)jeśli tak to przestań się przejmować tymi odległościami bo nie są to odległości mające wpływ na oświetlenie . W salonie wariant 1 lub 2 bez znaczenia tylko wyłącznik bym dał podwójny ,żeby nie musiało się wszystko świecić .W sypialni też jest bez znaczenia czy ten wariant czy tamten będzie świecić. . Moja prywatna uwaga oświetlenie ledowe jest zimne choć piszą wytwórcy i się zażegnują o ciepłych barwach ,
 
     
kozi966 
Aktywny uczestnik forum
inżynier elektryk


Pomógł: 102 razy
Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 1153
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-12-13, 21:42   

Witam,

Może zamiast chwytać się za robienie, wpierw przemyślane będzie:

Jaki typ oświetlenia (żarowe, fluorescencyjne, elektroluminescencyjne (LED), mieszane, itd)? Cały czas jest mowa o "żarówkach"
Jakie przewody kolega chce kłaść?
Czy te podwieszane sufity mają mieć swoją własną wentylację?
Jak ma być obwód zabezpieczony?
Gdzie umieszczony włącznik (i jaki włącznik)? W którym miejscu obwodu (za czy przed trafo/zasilaczem)?

Cytat:
oświetlenie ledowe jest zimne choć piszą wytwórcy i się zażegnują o ciepłych barwach

Proponuję, zamiast twierdzić po swojemu, iść do sklepu i obejrzeć takowe "LEDowe" oświetlenie. Jest tam cała gama temperatur barwowych.

Pozdrawiam.
_________________
Jeżeli się z czymś nie zgadzasz, przedstaw konkretne argumenty w stosunku do aktualnego tematu.
 
     
ostek 
Uczestnik forum


Dołączył: 10 Gru 2013
Posty: 8
Skąd: lbn
Wysłany: 22-12-13, 22:10   

kozi966 napisał/a:
Witam,

Może zamiast chwytać się za robienie, wpierw przemyślane będzie:

Jaki typ oświetlenia (żarowe, fluorescencyjne, elektroluminescencyjne (LED), mieszane, itd)? Cały czas jest mowa o "żarówkach"
Jakie przewody kolega chce kłaść?
Czy te podwieszane sufity mają mieć swoją własną wentylację?
Jak ma być obwód zabezpieczony?
Gdzie umieszczony włącznik (i jaki włącznik)? W którym miejscu obwodu (za czy przed trafo/zasilaczem)?


Kolego, już wyjaśniam:

- żarówki LED ok 3W
- przewody miedzy zarowkami o przekroju 2,5
- wentylacji brak, sufity opuszczone o 10cm
- co do zabezpieczenia to jestem zielony, oswietlenie w sufitach zaprojektowane przez aranżatora, ja chce tylko samemu polozyc kable przed zabudową k-g
- włącznik (schodowy podwójny) umieszczony jest przed trafo/zasilaczem

Da radę???

PS. Proszę jeszcze o wyjasnienie jaka jest roznica miedzy trafo a zasilaczem??
 
     
kozi966 
Aktywny uczestnik forum
inżynier elektryk


Pomógł: 102 razy
Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 1153
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-12-13, 22:49   

ostek napisał/a:

- żarówki LED ok 3W
- przewody miedzy zarowkami o przekroju 2,5
- wentylacji brak, sufity opuszczone o 10cm
- co do zabezpieczenia to jestem zielony, oswietlenie w sufitach zaprojektowane przez aranżatora, ja chce tylko samemu polozyc kable przed zabudową k-g
- włącznik (schodowy podwójny) umieszczony jest przed trafo/zasilaczem


Tak celem wyjaśnienia: Nie żarówki LED a LEDy. W diodówkach nie ma żarnika. W sklepach to taki trick marketingowy.
Jak kiedyś wpadniesz na pomysł wymiany tych LEDów na halogeny, to może być to kiepskie połączenie z brakiem wentylacji.
Zabezpieczenie powinien dobrać elektryk, twoje połączenia i rozwiązania też wypada z nim skonsultować.

Transformator powinien być tak dobrany aby jego napięcie wyjściowe zgadzało się z tym, które zasila źródła światła a dodatkowo posiada odpowiednią wydajność prądową.
Powiedzmy, że będzie to w twoim wypadku moc sumaryczna źródełek z jakimś zapasem.
Przy takich odległościach od zasilacza/trafo oraz przy tym przewodzie o którym mówisz, problemu być nie powinno, jednak nie wypowiem się za cały obwód od samych zabezpieczeń w tablicy.

ostek napisał/a:

PS. Proszę jeszcze o wyjasnienie jaka jest roznica miedzy trafo a zasilaczem??


Generalnie, żeby cię nie zanudzać teorią na forum:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasilacz
http://pl.wikipedia.org/wiki/Transformator

Różnią się ogólnie rzecz biorąc tym, nie wszystko może pracować tylko na transformatorze.
O ile, żarówkom to "dynda" o tyle źródłom typu taśma LED już nie.

Pozdrawiam.
_________________
Jeżeli się z czymś nie zgadzasz, przedstaw konkretne argumenty w stosunku do aktualnego tematu.
 
     
simcode 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 1495
Skąd: śląsk
Wysłany: 22-12-13, 23:06   

[quote="kozi966"]Proponuję, zamiast twierdzić po swojemu, iść do sklepu i obejrzeć takowe "LEDowe" oświetlenie. Jest tam cała gama temperatur barwowych. [/quote]
Kolega się naczytał reklam producentów i będzie na ich podstawie dowodził że to ciepłe barwy.
http://www.komputerswiat....ednych_0309.pdf
Należy też pamiętać o tym ;
http://enterius.pl/wsparc...l?ticaid=111e38
http://regiodom.pl/portal...ed-ktore-lepsze

Polska jako nie liczny kraj w europie (Francja też) przeprowadziła badania w tym zakresie.
 
     
kozi966 
Aktywny uczestnik forum
inżynier elektryk


Pomógł: 102 razy
Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 1153
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-12-13, 15:12   

simcode napisał/a:
Kolega się naczytał reklam producentów i będzie na ich podstawie dowodził że to ciepłe barwy.


W twoich linkach nie ma poparcia co do tego o czym piszesz.

Cytat:
Strona nieznaleziona
Nie ma strony pod tym adresem.
Błąd 404 / Error 404


A co do reklam, to im nie ufam. Natomiast ufam temu co sam badałem na uczelni i co widzę w sklepie.
Idź do sklepu i pooglądaj to światło. Ocenisz sam, czy tam jest barwa zimna czy ciepła.
Ja jestem w stanie znaleźć źródła LED które mają temperaturę barwową najbliższą na poziomie 2700K jak i nawet 7000K w typowym sklepie. Do tego nie trzeba żadnych specjalistycznych mierników.

Pozdrawiam[/quote]
_________________
Jeżeli się z czymś nie zgadzasz, przedstaw konkretne argumenty w stosunku do aktualnego tematu.
 
     
simcode 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 1495
Skąd: śląsk
Wysłany: 23-12-13, 19:49   

Powinno być tak
http://enterius.pl/wsparc...led-na-zdrowie/
 
     
kozi966 
Aktywny uczestnik forum
inżynier elektryk


Pomógł: 102 razy
Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 1153
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-12-13, 20:11   

Witam,

Ok. Przeanalizujmy stronę. Pójdźmy twoim tokiem myślenia.

Cytat:
w świetle o natężeniu przynajmniej 4000 lux aby organizm mógł funkcjonować prawidłowo. Jeśli światła jest za mało to organizm produkuje zbyt mało witaminy D.

Produkcja odpowiedniej witaminy w skórze uzależniona jest od promieniowania UV.
Jak postoje w świetle sodowym na powierzchni gdzie będzie te 4000lx.. to będe zdrowy? Nie.

Cytat:
Tutaj jednak nie ma znaczenia czy jest to światło LED czy tradycyjne. Chodzi tylko o natężenie oraz kolor (lub temperaturę barwową dla światła białego)


Światło nie ma koloru, kolor to nie temperatura barwowa, światło ma barwę. Kolor jest cechą materiału uzależnioną od światła które na nie pada. Z natężeniem się zgadzam, zbyt niskie lub zbyt wysokie może drażnić, itd.

Cytat:
... ze strony diod LED


dioda LED.. no masło maślane.

Poza tym, artykuł napisany całkiem, całkiem. Ktoś pomyślał i logicznie przedstawił informacje. Zgodziłbym się w zasadzie z większością stwierdzeń.

Jednak jak to się ma do:

Cytat:
Moja prywatna uwaga oświetlenie ledowe jest zimne choć piszą wytwórcy i się zażegnują o ciepłych barwach ,


Nawet w tym teście komputer świata pokazali, że istnieją diodówki które posiadają ciepłą barwę światła którą ty tak negujesz.
Cytat:
Kolega się naczytał reklam producentów i będzie na ich podstawie dowodził że to ciepłe barwy.

Zerknij na źródła przykładowo: 10 i 11. Temperatura barwowa (najbliższa de facto) 2700-3000 K to tak jak żarówka-żarówka halogenowa.

W załączeniu rzeczywisty pomiar jednej z dostepnych diodówek na gwint E27 ( na dole po prawej masz temperaturę najbliższą).

Zboczyliśmy trochę z toru odpowiedzi dla autora tematu.

LED.jpg
LED
Plik ściągnięto 120 raz(y) 59,6 KB

_________________
Jeżeli się z czymś nie zgadzasz, przedstaw konkretne argumenty w stosunku do aktualnego tematu.
 
     
simcode 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 1495
Skąd: śląsk
Wysłany: 23-12-13, 21:12   

Tak zboczyliśmy ale w słusznej sprawie znam ten wykres chciałem go nawet dać ale nie dlatego się rozmyśliłem ,powodem było to że wydawać by się mogło że jest tak dobrze .A tak nie jest powód większość żarówek led występujących w handlu przedstawia marną jakość a co za tym idzie brak odpowiednich parametrów .Oczywiście ludzie kupując kierują się ceną a właśnie jakość tych najtańszych budzi wielkie przerażenie świata medycyny. To tak jak z autami większość z nas jeździ samochodami za ...5 -20 tyś a na zakup merca s-klasy ilu stać a to jeden najbardziej bezpiecznych samochodów. Poza tym w tym teście widać jak na dłoni parametry deklarowane i otrzymane nikt w sklepie nie zauważa że większość tych diodowych co mają barwę ciepłu mają niewielkie naświetlenie lux na 1m2 -6-7 lx. Na koniec to wydaje mi się ze tak jak i przy każdym zakupie trzeba wyważyć za i przeciw i do czego te oświetlenie ma służyć.
 
     
kozi966 
Aktywny uczestnik forum
inżynier elektryk


Pomógł: 102 razy
Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 1153
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-12-13, 21:33   

Kupując markową żarówkę halogenową i "chińskiego" LED-a nie da się zrobić porównania.
Tak samo nie da się zrobić porównania dla źródła którego parametry nie są zbliżone do siebie w jakiś sposób. Cena nie jest parametrem do porównania, jest kosztem który albo się zwraca w jakiś sposób albo nie.

simcode napisał/a:
Poza tym w tym teście widać jak na dłoni parametry deklarowane i otrzymane nikt w sklepie nie zauważa że większość tych diodowych co mają barwę ciepłu mają niewielkie naświetlenie lux na 1m2 -6-7 lx.


Już pomijając jakość tych testów a raczej rzetelność ich opisów.... To generalnie, oświetlenie LEDowe nadal nie przebije oświetlenia halogenowego czy fluorescencyjnego (świetlówkowego). W stosunku cena-otrzymane parametry dla celów oświetlenia ogólnego.
Nie kupisz za niską cene LEDa który będzie świecił jak 100W żarówka. Kupisz natomiast tanio świetlówkę.

simcode napisał/a:
Na koniec to wydaje mi się ze tak jak i przy każdym zakupie trzeba wyważyć za i przeciw i do czego te oświetlenie ma służyć.


No i ależ oczywiście!

i jeszcze jedno.... NIE żarówka LED tylko diodówka, ledówka, lampa diodowa.... tam nie ma żarnika :)
_________________
Jeżeli się z czymś nie zgadzasz, przedstaw konkretne argumenty w stosunku do aktualnego tematu.
 
     
simcode 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 1495
Skąd: śląsk
Wysłany: 23-12-13, 22:07   

Pokazały się w sprzedaży "żarówki " led i tak je w handlu określają ,ale masz rację jeśli patrzeć z naszego punktu .Pozdrawiam i życzę pogodnych świąt.
 
     
ostek 
Uczestnik forum


Dołączył: 10 Gru 2013
Posty: 8
Skąd: lbn
Wysłany: 25-12-13, 18:05   

Dziekuję koledzy za posty :)

Więc tak...

Zdecydowałem się na instalację na 230V. Różne opinie czytałem, zasięgnąłem jeszcze rady zakładowych elektryków, pojezdziłem po hurtowniach , podpytałem co biorą ludzie i choć wahałem się do samego końca to zdecydowałem się na LEDy na napięcie 230V.

Kupiłem już oprawki na LEDy - odlew ze stopu cynku i... mam kolejny problem gdyż oprawki nie mają mejsca na podpięcie żyły PE :/

Co w takim razie zrobić?? Przerabiać czy odpuścić sobie?? Wiem, że do świecenia PE nie jest mi potrzebne. Mając świadomośc jej braku przy kazdej wymianie LEDa (wiem, wiem to nie żarówka) sprawdzę położenie włącznika, a dla pewności zdejmę napięcie w skrzynce. Wiem ze to nie zgodne ze sztuką, ale cóż poradzić?? No chyba ze macie inne pomysły co w tej sytuacji zrobic

Aha!! Odnosząc się do dosykusji na temat barwy LEDów... Rodzice robiąc remont w mieszkaniu zdecydowali się na oświetlenie ledowe w korytarzu, łazience i WC. Zamontowane żarówki to Kanlux o mocy 3,3W. Powiem tak... widać różnicę poiędzy tradycyjnym oświetleniem a ledami, ale jeśli o mnie chodzi jest to w zupełności akceptowalne. Kwestia przyzwyczajenia, a oszczednosci w poborz prądu kosmiczne. Dlatego ledom mówię stanowcze TAK :)

pozdrawiam, świętujcie :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group