Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Róznicówka - prawidłowe wyzwalanie
Autor Wiadomość
Dumanek 
Uczestnik forum


Dołączył: 24 Lis 2011
Posty: 8
Skąd: Słupsk
Wysłany: 28-08-14, 22:30   Róznicówka - prawidłowe wyzwalanie

Witam wszystkich. Z góry przepraszam jeśli moje pytanie wyda się niedorzeczne ale nie mogłem znaleźć na nie żadnej odpowiedzi.
Chodzi o wyzwalanie 3-fazowej różnicówki do której odłaczono 3 fazy włącznikiem głównym (przed różnicówką). Po zwarciu N i PE w gniazdku różnicówka wyzwala dokładnie tak samo jak przy podłączonych L1, L2 i L3. Czy to normalny objaw? Sieć w układzie TN-S a przewód PE uziemiony własnym uziomem (podłączenie w rozdzielnicy)
Zawsze myślałem że powinna zadziałać przy załączonym napięciu ???
 
     
matik 
Uczestnik forum


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Maj 2014
Posty: 307
Skąd: małopolska
Wysłany: 28-08-14, 23:18   

Taka sytuacja zwiastuje zaburzenie ciągłości albo przewodu N albo PE. Pewnie istnieje różnica potencjału miedzy N a PE. W pełni sprawnej instalacji TN-S potencjał między tymi przewodami (zwłaszcza z odłączonymi L1, L2 , L3) powinien dążyć do 0.
 
     
e-sparks 
Aktywny uczestnik forum



Pomógł: 119 razy
Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1086
Skąd: Suwałki
Wysłany: 29-08-14, 08:37   

matik napisał/a:
Taka sytuacja zwiastuje zaburzenie ciągłości albo przewodu N albo PE.
Taka sytuacja zwiastuje ciągłość przewodów N i PE!!! Taka sytuacja świadczy o przepływie części prądu wyrównawczego przez żyłę N z powrotem przez RCD do źródła. Różnicówka wyzwala, bo taka jej rola, nic w tym niezwykłego.
Tutaj: http://forumsep.pl/viewtopic.php?p=39633#39633 fotka z pomiaru prądu wyrównawczego i dyskusja o wyzwalaniu RCD bez obciążenia.
_________________
Pozdrawiam, Wiesław
   
     
matik 
Uczestnik forum


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Maj 2014
Posty: 307
Skąd: małopolska
Wysłany: 07-09-14, 15:01   

Żeby płynął prąd kolega musi mieć różnicę potencjałów. Skoro odpięte zostały przewody fazowe to obwód został pozbawiony potencjału (chyba że wydostaje się coś przez słabą izolację). Skąd więc ma tam się znaleźć prąd wyrównawczy ?
Jeżeli w wyłączonym obwodzie mamy do czynienia z przepływem prądu wyrównawczego w przewodzie PE (bo to możliwe) to oznacza że gdzieś w innym obwodzie będącym pod napięciem nastąpiła upływność z innego urządzenia, w którym ciągłość PE ma zwiększoną impedancję . Musi zatem powstać różnica potencjałów między przewodem N i PE , która w normalnym stanie powinna być bliska 0 lub 0 .
Opisany stan z pierwszego postu nie jest stanem normalnej pracy instalacji
 
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2346
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 07-09-14, 16:23   

Oczywiście, to co przedstawiono w tytułowym poście nie jest stanem normalnej pracy, ale Twa teoria z postu drugiego funta kłaków jest warta.
Ostania Twoja wypowiedź podobnie.
_________________
pozdrawiam
Krzysiek
 
 
     
Marek9 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 110 razy
Wiek: 111
Dołączył: 10 Lut 2009
Posty: 1441
Skąd: Sulejówek
Wysłany: 08-09-14, 22:16   

kkas12 napisał/a:
Oczywiście, to co przedstawiono w tytułowym poście nie jest stanem normalnej pracy, ale Twa teoria z postu drugiego funta kłaków jest warta.
Ostania Twoja wypowiedź podobnie.
Nie ma pojęcia normalnej i nienormalnej pracy RCD.
Praca bez zasilania to jest normalna praca ? RCD ma pracować bez zasilania.
Wystarczy jeden obwód w RCD żeby RCD zrzucił.
Jeżeli RCD nie pracuje bez zasilania to oznacza, że jest niesprawny, uszkodzony.
 
     
matik 
Uczestnik forum


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Maj 2014
Posty: 307
Skąd: małopolska
Wysłany: 09-09-14, 12:13   

Proszę zatem tych co "mają pojęcie" i tych co wypowiedzi są "warte więcej niż funt kłaków" niech pokażą na rys. skąd weźmie się prąd wyłączający RCD w stanie jak na rysunku (czyli rozłącznik otwarty) potem możemy podyskutować o teorii działania RCD. Jest szansa że odkryjecie perpetum mobile ;-)
Marek9 napisał/a:
RCD ma pracować bez zasilania.

Jasne że tak , bo wyzwala go nie napięcie tylko prąd różnicowy

RCD.jpg
Plik ściągnięto 152 raz(y) 17,84 KB

 
     
e-sparks 
Aktywny uczestnik forum



Pomógł: 119 razy
Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1086
Skąd: Suwałki
Wysłany: 09-09-14, 15:43   

Dumanek napisał:
Dumanek napisał/a:
Chodzi o wyzwalanie 3-fazowej różnicówki do której odłaczono 3 fazy włącznikiem głównym (przed różnicówką).
a Ty zamieszczasz rysunek, w którym odłączyłeś również N????

W tablicy rozdzielczej nie ma również Twoim zdaniem innych obwodów w których płynie prąd?

Twoje próby obrony durnej teorii nie są warte nawet uncji kłaków, nie tylko funta.
_________________
Pozdrawiam, Wiesław
   
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2346
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 09-09-14, 16:45   

RCD wcale nie musi pracować bez napięcia.
Proponuję zapoznać się z budowa aparatu o działaniu pośrednim pośrednim.

Ponadto wciskanie kitu iż obwód w wyłączonym napięciem jest czymś normalnym jest nienormalne.
Kolejna teoria niczemu nie służąca.

A Ty kolego matik nie buduj tego czego zbudować się nie da a zastanów się (głęboko) nad tym o czym majaczysz.
Bo każdy kolejny post przeczy poprzedniemu.
_________________
pozdrawiam
Krzysiek
 
 
     
matik 
Uczestnik forum


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Maj 2014
Posty: 307
Skąd: małopolska
Wysłany: 09-09-14, 18:00   

e-sparks napisał/a:
a Ty zamieszczasz rysunek, w którym odłączyłeś również N????

Zatem włącz N i odpowiedz na pytanie.

e-sparks napisał/a:
W tablicy rozdzielczej nie ma również Twoim zdaniem innych obwodów w których płynie prąd?

Możesz też powielić kila takich obwodów i co? dalej nie znajdziesz źródła prądu wyrównawczego (trzeba wiedzieć skąd się on bierze)

e-sparks napisał/a:
Twoje próby obrony durnej teorii nie są warte nawet uncji kłaków, nie tylko funta

Kolejny elektryk , który powinien zacząć od podstaw elektrotechniki i teorii obwodów z I kl. ZSE ?

Mądrość 1:
kkas12 napisał/a:
RCD wcale nie musi pracować bez napięcia.
Proponuję zapoznać się z budowa aparatu o działaniu pośrednim pośrednim.

Mądrość 2:
Marek9 napisał/a:
Jeżeli RCD nie pracuje bez zasilania to oznacza, że jest niesprawny, uszkodzony.


kkas12 napisał/a:
Ponadto wciskanie kitu iż obwód w wyłączonym napięciem jest czymś normalnym jest nienormalne.

Wskaż gdzie wciskałem ci kolego taki kit ?

kkas12 napisał/a:
A Ty kolego matik nie buduj tego czego zbudować się nie da a zastanów się (głęboko) nad tym o czym majaczysz.
Bo każdy kolejny post przeczy poprzedniemu

Kolego kkas 12 widać, że nie uważałeś kiedyś na lekcjach elektrotechniki i dalej nie uważasz czytając posty na forum, albo zbierasz żniwo nieuważania na lekcjach - nie rozumiejąc podstaw.
 
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2346
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 09-09-14, 18:14   

Więc wyjaśnij co jest powodem zadziałania wyłącznika.
Teoria o "zaburzeniach ciągłości" przewodu PE i N jest błędna.
Innymi słowy bzdura.
Teoria iż
Cytat:
... mamy do czynienia z przepływem prądu wyrównawczego w przewodzie PE (bo to możliwe) to oznacza że gdzieś w innym obwodzie będącym pod napięciem nastąpiła upływność z innego urządzenia, w którym ciągłość PE ma zwiększoną impedancję .
jak wyzej.
"Teorie" się wyczerpały, więc pora na wycieczki personalne.

Gdy kolega kkas12 pobierał nauki to jeszcze o powszechnej dostępności wyłącznika RCD nikomu się nawet nie śniło.
Co nie oznacza chłopcze, że jego budowa jak i zasada działanie nie są mu znane.

A tymi "mądrościami" nie szastaj bo ani "mądry" ani obeznany w temacie nie jesteś.
Pyskaty jak najbardziej.
Jednak nie idzie to w parze ze znajomością większości zagadnień w których usiłujesz brylować.

To jest dział UCZYMY SIĘ.
Więc nie sprowadzaj innych do swego poziomu niewiedzy.
_________________
pozdrawiam
Krzysiek
 
 
     
matik 
Uczestnik forum


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Maj 2014
Posty: 307
Skąd: małopolska
Wysłany: 09-09-14, 18:42   

Jeżeli kolego kkas12 chcesz mnie cytować to przytaczaj całe zdanie, bo w twoim wykonaniu straciło ono sens, masz całość:
cyt: "Jeżeli w wyłączonym obwodzie mamy do czynienia z przepływem prądu wyrównawczego w przewodzie PE (bo to możliwe) to oznacza że gdzieś w innym obwodzie będącym pod napięciem nastąpiła upływność z innego urządzenia, w którym ciągłość PE ma zwiększoną impedancję ."
Jak byś uważnie czytał (z czym masz problem) to nie moja teoria tylko kol. e-sparks:
e-sparks napisał/a:
Taka sytuacja świadczy o przepływie części prądu wyrównawczego przez żyłę N z powrotem przez RCD do źródła

ja jej nie neguje, ale prąd wyrównawczy musi mieć swoje źródło.

kkas12 napisał/a:
A tymi "mądrościami" nie szastaj bo ani "mądry" ani obeznany w temacie nie jesteś.

Madrości są Twoje i kolegi Marek9 - ja je tylko przytoczyłem - może się naradzicie i ustalicie wspólna wersje : człowieka o dużym pojęciu i człowieka z teoriami za funt kłaków.


Dumanek napisał/a:
Z góry przepraszam jeśli moje pytanie wyda się niedorzeczne ale nie mogłem znaleźć na nie żadnej odpowiedzi

Pytanie dorzeczne jak najbardziej, ja ma do kolegi pytanie , czy pomiędzy urządzeniami istnieją połączenia wyrównawcze ? Jeżeli tak, to czy w budynku są inne urządzenia które są zasilone w trakcie testu o którym piszesz.
 
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2346
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 09-09-14, 18:55   

Kolega e-sparks niczego takiego nie napisał. To jest beletrystyka Twego autorstwa.
I nie mnóż teraz pytań (trzeba było wcześniej pytać zamiast bajać o zaburzeniach).
Odpowiedz autorowi na pytanie, albo przestań (tradycyjnie) gmatwać wątek gdy "występ" poniósł klapę.
_________________
pozdrawiam
Krzysiek
 
 
     
matik 
Uczestnik forum


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Maj 2014
Posty: 307
Skąd: małopolska
Wysłany: 09-09-14, 19:11   

kkas12 napisał/a:
Kolega e-sparks niczego takiego nie napisał.

Trzeci post od góry autorstwa kol. e-sparks . Dalej masz problem ze skupieniem uwagi na słowie pisanym.
kkas12 napisał/a:
Odpowiedz autorowi na pytanie, albo przestań (tradycyjnie) gmatwać wątek gdy "występ" poniósł klapę.

Ty nie potrafisz, więc chociaż innym porozmawiać ponad pułapem Twojej wiedzy, a przede wszystkim kultury. Odpowiem, jak będę potrafił - nie wszystko da się zdiagnozować zdalnie. Jeżeli masz coś mądrego do powiedzenia to proszę - zaproponuj, puki co skupiasz uwagę na niedolnym czytaniu i czepianiu się rzeczy których, jak widzę , nie do końca rozumiesz - reasumując : cała para w gwizdek.
 
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2346
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 09-09-14, 19:32   

Widzisz kolego, jest pewna różnica pomiędzy tym co kolega e-sparks napisał a tym co Ty nieudolnie usiłowałeś zinterpretować.
Dlaczego nieudolnie?
Ponieważ jego post skomentowałeś słowami
Cytat:
Zatem włącz N i odpowiedz na pytanie.
oraz wywodem
Cytat:
Możesz też powielić kila takich obwodów i co? dalej nie znajdziesz źródła prądu wyrównawczego (trzeba wiedzieć skąd się on bierze)

Czyli to co cytowałem to są Twoje słowa, które usiłujesz teraz przypisać innej osobie.

A z tym Co on napisał zgadzam się w stu procentach (bo my wiemy), natomiast Ty poza chybionymi "teoriami" i osobistymi wycieczkami nie napisałeś nic.


I wbij sobie do głowy, że nie jest żadną ujmą czegoś nie wiedzieć, ale bezczelnością jest obrażać innych z tego powodu że wiedzą lub mają inne zdanie.
A to masz kolego we krwi.

P.S.
Oj nakarmisz chyba Matołka, oj nakarmisz.
_________________
pozdrawiam
Krzysiek
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group