Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jakie uprawnienia i certyfikaty powinno mieć laboratorum
Autor Wiadomość
idodol 
Uczestnik forum


Dołączył: 26 Sie 2015
Posty: 6
Skąd: Polska
Wysłany: 26-08-15, 08:44   Jakie uprawnienia i certyfikaty powinno mieć laboratorum

Witam.
Mam problem z ZE ,zdjęli mi licznik i wysłali do badania do jakiegoś prywatnego laboratorium.
Ten partacz niedość że rozgżebał licznik i napisał że są ślady ingerencji w wewnętrzne elementy licznika ( nonsens ) to jeszcze popsuł licznik ,tak że nie nadaje się do ponownego badania .

Czy ktoś oriętuje się, czy takie laboratorium powinno mieć jakieś uprawnienia elektryczne ?
Czy każdy partacz z ulicy może robić badania liczników ?
 
     
e-sparks 
Aktywny uczestnik forum



Pomógł: 119 razy
Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1065
Skąd: Suwałki
Wysłany: 26-08-15, 11:23   

Nie ma obecnie nieprywatnych instytucji typu laboratorium badania liczników energii elektrycznej.
Każde laboratorium posiada certyfikaty Polskiego Centrum Akredytacji, upoważnienia Prezesa Głównego Urzędu Miar i tym podobne.
Jedno jest pewne: zakład energetyczny wysłał licznik do właściwej jednostki, oni nie mogą pozwolić na bezkarność złodzieja energii, nie mogą nie zadbać o wszelkie formalności.
idodol napisał/a:
Czy każdy partacz z ulicy może robić badania liczników ?
Nie.
Ale każdy partacz grzebiący w liczniku musi się liczyć z tym, że kradzież prędzej, czy później wyjdzie na jaw, to tylko kwestia czasu.

Z Twojego posta można wywnioskować, że masz coś na sumieniu i szukasz teraz ratunku...
_________________
Pozdrawiam, Wiesław
   
     
idodol 
Uczestnik forum


Dołączył: 26 Sie 2015
Posty: 6
Skąd: Polska
Wysłany: 31-08-15, 11:19   

Cytat:


Z Twojego posta można wywnioskować, że masz coś na sumieniu i szukasz teraz ratunku...


Ciekawe w jaki sposób wnioskujesz takie stwierdzenia z mojego postu ?

Twoja odpowiedź jest oczywistym atakiem na mnie. Pewnie jesteś członkien ZE bo to oni tak się zachowują.
Więc nie Ciebie pytałem.

Szukam ratunku bo ZE usiuje mnie wrobić w coś czego nie zrobiłem i celowo zaciera ślady żebym niemógł się obronić.

Cytat:
Nie ma obecnie nieprywatnych instytucji typu laboratorium badania liczników energii elektrycznej.


I tu się mylisz ,akurat to jest prywatne,i tu nie chodzi o znalezienie złodzieja tylko o zastraszenie i wyciągnięcie pieniędzy.
 
     
simcode 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 1493
Skąd: śląsk
Wysłany: 31-08-15, 15:15   

idodol napisał/a:
I tu się mylisz ,akurat to jest prywatne,i tu nie chodzi o znalezienie złodzieja tylko o zastraszenie i wyciągnięcie pieniędzy.

Czy kolega przeczytał uważnie tekst kolegi E-sparks chyba nie . Po za tym należało zabezpieczyć dokumentację (zrobić zdjęcia , licznika , instalacji, plomb etc ) . Teraz jest to musztarda po obiedzie , tylko dobry adwokat . Co do laboratoriów , to się ktoś podpisał pod tym świstkiem, więc co za problem w dzisiejszym świecie internetu by znaleźć jego referencje i certyfikaty.
 
     
idodol 
Uczestnik forum


Dołączył: 26 Sie 2015
Posty: 6
Skąd: Polska
Wysłany: 31-08-15, 21:54   

Cytat:
Po za tym należało zabezpieczyć dokumentację (zrobić zdjęcia , licznika , instalacji, plomb etc ) .


Jakbym wiedział że mam do czynienia z oszustami ,to bym zapewne się jakoś zabezpieczył. Nigdy bym nie przypuszczał ,że będą się zniżać do tak perfidnych chwytów. Niby poważna firma a chce sobie dorobić na boku, grabiąc niewinnych.
Ale jak człowiek jest pewien że jest niewinny, to bieżcie sobie licznik i sprawdzajcie.

.... Sprawdzili ,tylko po swojemu.

Cytat:
tylko dobry adwokat


racja, bo mnie nie zastraszą.

A co do uprawnień, to chciałem wiedzieć coś konkretnego ,jakie uprawnienia są wymagane. I czy są w ogóle wymagane ?

Ten ,co się podpisał wcale nie chwali się żadnymi certyfikatami.
Wszystko jest grubymi nićmi szyte i kłamstwo ma krótkie nogi więc daleko nie dojdzie .
Szukam konkretnej pomocy żeby znaleźć na nich haka.
 
     
simcode 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 1493
Skąd: śląsk
Wysłany: 31-08-15, 22:05   

idodol napisał/a:
Ten ,co się podpisał wcale nie chwali się żadnymi certyfikatami

On nie musi jeśli pracuje w jakimś laboratorium to ono musi mieć dopuszczenia . Tu bym sprawdzał .Brak takowych może być argumentem by obalić ekspertyzę.
[PDF]ROZPORZŃDZENIE MINISTRA GOSPODARKI1) z dnia 7 ...
isip.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20080110063&type=2
W przypadku podejrzeń błędnego działania licznika, każdy odbiorca ma prawo zażądać od przedsiębiorstwa energetycznego sprawdzenia układu pomiarowo-rozliczeniowego. Przedsiębiorstwo energetyczne, na mocy przepisu § 43 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 4 maja 2007 r. w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego ma obowiązek
na żądanie odbiorcy, dokonać takiego sprawdzenia,dokonać sprawdzenia nie później niż 14 dni od dnia zgłoszenia żądania.
Odbiorca ma prawo także zażądać od przedsiębiorstwa energetycznego laboratoryjnego sprawdzenia prawidłowości działania układu pomiarowego - rozliczeniowego. Badanie laboratoryjne przeprowadza się w ciągu 14 dni, od dnia zgłoszenia żądania (§ 43 ust. 2 ww. rozporządzenia).

Zgodnie z § 43 ust. 4 ww. rozporządzenia, odbiorca ma prawo zażądać dodatkowego badania licznika w wybranym przez siebie laboratorium. Przedsiębiorstwo energetyczne jest zobowiązane do umożliwienia przeprowadzenia takiej ekspertyzy. Z żądaniem przeprowadzenia takiej dodatkowej ekspertyzy trzeba zgłosić się w ciągu 30 dni od dnia otrzymania wyniku badania laboratoryjnego.
Koszty tej dodatkowej ekspertyzy pokrywa odbiorca.
Ostatnio zmieniony przez simcode 31-08-15, 22:10, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
kozi966 
Aktywny uczestnik forum
inżynier elektryk


Pomógł: 101 razy
Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 1139
Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-08-15, 22:05   

Od decyzji kto jest oszustem a kto jest niewinny jest sąd.
Forum elektrycznie nie służy do szukania "haka".
Jeżeli ma kolega wątpliwości co do wykonanej ekspertyzy licznika to proszę się zwrócić do odpowiedniej instytucji np. prokuratury.
Każdą ekspertyzę czy protokół można podważyć. Trzeba mieć na to niestety dowody.

Żaden elektryk nie będzie w stanie pomóc w stwierdzeniu czy była ingerencja czy nie, już po fakcie.
Tak samo jak żaden elektryk nie poświadczy, że kolega jest winny (lub nie) uszkodzeniu licznika czy osoba trzecia.
Proszę zebrać dokumenty (faktury, itd.) i udać się do prawnika.
_________________
Jeżeli się z czymś nie zgadzasz, przedstaw konkretne argumenty w stosunku do aktualnego tematu.
 
     
tatanka 
Uczestnik forum


Dołączył: 27 Sie 2015
Posty: 52
Skąd: woj. śląskie
Wysłany: 01-09-15, 00:18   

Czy do licznika był ogólny dostęp ?
Klatka , nie zamykana skrzynka ?
 
     
idodol 
Uczestnik forum


Dołączył: 26 Sie 2015
Posty: 6
Skąd: Polska
Wysłany: 01-09-15, 14:48   

Cytat:
odbiorca ma prawo zażądać dodatkowego badania licznika w wybranym przez siebie laboratorium.

Punkt prawa ,dla zamydlenia oczu konsumentom.

Zażądałem takiego badania, licznik poszedł do ponownej ekspertyzy. Stwierdzono że licznik nie nadaje się do badania ,ponieważ był już otwierany , jest uszkodzony i nie obraca się .


Cytat:
Jeżeli ma kolega wątpliwości co do wykonanej ekspertyzy licznika to proszę się zwrócić do odpowiedniej instytucji np. prokuratury.


Prokuratura oddaliła wniosek z braku znamion przestępstwa. Ekspertyza nie jest traktowana jako dowód ,tylko jako opinia w tej sprawie.

Cytat:
Każdą ekspertyzę czy protokół można podważyć. Trzeba mieć na to niestety dowody.


Jedynym dowodem w tej sprawie był licznik który niestety został zniszczony.
Ale każdą ekspertyzę można podważyć i tu masz rację. Szczególnie taką która swoje tezy popiera wątpliwymi dowodami.

Nie szukam tu opinii ,czy jestem winny czy nie ,bo ja wiem najlepiej że jestem niewinny.
Wiem także że nikt w tym liczniku nie grzebał niema takiej opcji, licznik jest na klatce ale zamknięty na kłódkę a klucz ma gospodarz budynku. Udostępniany tylko do kontroli stanu licznika inkasentowi. Jeżeli były jakieś ślady wewnątrz licznika ,to mogły być spowodowane podczas poprzedniej legalizacji licznika. Licznik jest stary ma już 18lat i kto wie ile razy był już otwierany i legalizowany.

Ale jedynym winnym jestem ja.



Cytat:
Proszę zebrać dokumenty (faktury, itd.) i udać się do prawnika.


Właśnie zwróciłem się na forum z pytaniem aby zebrać jakieś dowody dla prawnika.

.
 
     
kozi966 
Aktywny uczestnik forum
inżynier elektryk


Pomógł: 101 razy
Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 1139
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-09-15, 21:26   

idodol napisał/a:
Ale jedynym winnym jestem ja.

Niewinny dopóki nie udowodni mu się winy.
idodol napisał/a:
Właśnie zwróciłem się na forum z pytaniem aby zebrać jakieś dowody dla prawnika.

Protokoły badań instalacji elektrycznej,
Faktury za prąd,
Wyliczyć średnie zużycie i "nowe faktury" porównać ze starymi.
Skoro wystąpiono o ponowną ekspertyzę a stwierdzono "brak możliwości ponownego sprawdzenia" można próbować podważyć ekspertyzę jako niemiarodajną. Gdyż wystąpiły przesłanki do stwierdzenia, że licznik uszkodzono w trakcie pomiarów. Dlaczego? Gdyż nie można ponownie go zbadać.

Problem kolega ma taki, że w polskim prawie liczy się dowód.
Oni (np. ZE) go mają - ekspertyza.
Teraz kolega musi przedstawić swoje:
Udokumentować swoje zużycie,
Wyliczyć możliwe maksymalne zużycie,
Przedstawić faktury,
Spróbować udokumentować fakt, że wcześniej przy sprawdzaniu (spisywaniu liczników) nie stwierdzono uszkodzeń.
ITD.

Nie to forum bardziej prawnicze się nada niż elektryczne.
Elektryk ma dowód w postaci badania, ekspertyzy. Na prawie znać się nie musi.
_________________
Jeżeli się z czymś nie zgadzasz, przedstaw konkretne argumenty w stosunku do aktualnego tematu.
 
     
idodol 
Uczestnik forum


Dołączył: 26 Sie 2015
Posty: 6
Skąd: Polska
Wysłany: 03-09-15, 20:53   

Cytat:
Problem kolega ma taki, że w polskim prawie liczy się dowód.
Oni (np. ZE) go mają - ekspertyza.
Teraz kolega musi przedstawić swoje:
Udokumentować swoje zużycie,
Wyliczyć możliwe maksymalne zużycie,
Przedstawić faktury,
Spróbować udokumentować fakt, że wcześniej przy sprawdzaniu (spisywaniu liczników) nie stwierdzono uszkodzeń.
ITD.


Oni nie mają dowodu, w świetle prawa dowodem będzie opinia biegłego sądowego a to co mają jest tylko opinią eksperta ,czyli słowo przeciwko słowu, on mówi tak a ja mówię przeciwnie. Nie wiem czy sędzia zdecyduje się na powołanie biegłego, ponieważ nie wiem co mógłby badać ,skoro jedyny dowód w sprawie do badania ,został zniszczony przez stronę powoda.

-Pozbieram faktury aby udokumentować zużycie.

A jeżeli chodzi o moje główne pytanie które postawiłem na forum i nikt mi nie udzielił konkretnej odpowiedzi. Ale myślę że ten rzekomy ekspert nie posiada żadnych uprawnień elektrycznych ani certyfikatów .
Co stawia mnie na pozycji wygranej.
 
     
simcode 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 1493
Skąd: śląsk
Wysłany: 03-09-15, 21:04   

idodol napisał/a:
czy takie laboratorium powinno mieć jakieś uprawnienia elektryczne


Podaj nazwę tego laboratorium.
idodol napisał/a:
i nikt mi nie udzielił konkretnej odpowiedzi.

A co my wróżki , jak ie podałeś nazwy.
Odpowiedz padła cytat ;Wysłany: 31-08-15, 15:15
Co do laboratoriów , to się ktoś podpisał pod tym świstkiem, więc co za problem w dzisiejszym świecie internetu by znaleźć jego referencje i certyfikaty.
 
     
kozi966 
Aktywny uczestnik forum
inżynier elektryk


Pomógł: 101 razy
Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 1139
Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-09-15, 21:39   

Opinia eksperta jest dowodem. Dodatkowo, słowo jest dowodem. Więc mają 2 dowody.
Opinia biegłego nie musi być dowodem, nie musi być także wykonana opinia biegłego. Sąd może taką zalecić.

idodol napisał/a:
Czy ktoś oriętuje się, czy takie laboratorium powinno mieć jakieś uprawnienia elektryczne ?
Czy każdy partacz z ulicy może robić badania liczników ?


Nie musi mieć uprawnień elektrycznych. Natomiast przeprowadzony pomiar musi być wykonany urządzeniem o wyższej klasie.

Każdy partacz z ulicy może robić badania liczników.

Zadowolony?
_________________
Jeżeli się z czymś nie zgadzasz, przedstaw konkretne argumenty w stosunku do aktualnego tematu.
 
     
idodol 
Uczestnik forum


Dołączył: 26 Sie 2015
Posty: 6
Skąd: Polska
Wysłany: 05-09-15, 08:44   

Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi .

Zamykam temat.

Pozdrawiam
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group