Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozkład rozpływu prądu
Autor Wiadomość
Patryk_L 
Uczestnik forum


Dołączył: 19 Maj 2016
Posty: 3
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 27-06-16, 12:57   Rozkład rozpływu prądu

Witam, od października mam zamiar ruszyć na studia II stopnia elektrotechniki zaocznie. Skończyłem automatykę na wydziale elektroniki, gdzie męczyli nas głównie programowaniem i innymi zagadnieniami głównie z dziedziny sterowania i regulacji, zatem nie mam zbyt obszernej wiedzy na temat instalacji elektrycznych. Jestem na poziomie totalnego laika. Pracuję w branży automatyki budynkowej zatem podstawowa wiedza z tego zakresu bardzo przydałaby się w moim zawodzie. Prosiłbym zatem o pomoc w kilku zagadnieniach.

Wiem, że np. w układach siedzi TN-C, aby przejść na TN-S stosuje się rozdzielenie przewodu PEN na N i PE i dodatkowe uziemienie go. Zastanawia mnie jednak sens tego rozdzielenia, skoro fizycznie i tak mają one punkt wspólny, a powrotny prąd płynący przewodem N nie płynie w całości w kierunku ZN ? Zatem częściowo przez przewód PE również płyną prądy robocze ? A w przypadku np. przypadkowego uziemienia w innym miejscu dociera on również w miejsca nieporządane ? Dla zobrazowania moich myśli załączam schemat. Rozumiem, że rezystancja uziemienia przy GSW musi być możliwie najmniejsza, powoduje to również że prąd przepływa głównie tamtędy zamiast PEN ?

TEST.png
Pobierz Plik ściągnięto 212 raz(y) 9,94 KB

 
     
kozi966 
Aktywny uczestnik forum
inżynier elektryk


Pomógł: 101 razy
Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 1147
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-06-16, 20:50   

Ło PAnie, temat na cały wykład a nie dwa posty.
Patryk_L napisał/a:
Zastanawia mnie jednak sens tego rozdzielenia, skoro fizycznie i tak mają one punkt wspólny, a powrotny prąd płynący przewodem N nie płynie w całości w kierunku ZN ?

Rozdzielenie jest po to, aby np. móc zainstalować wyłącznik różnicowoprądowy.
Rozdzielony przewód PEN, na PE i N umożliwia dodatkowo zejście z przekrojem z ustawowego minimum (minimum dla przewodu PEN w AL to 16mm2 i w Cu to 10mm2).
Punkt wspólny mają przed instalacją, a nie po niej, więc przewód PE jest bezprądowy.
Dodatkowo układ TN-S ułatwia weryfikację uszkodzeń.
temat rzeka.

Patryk_L napisał/a:
Zatem częściowo przez przewód PE również płyną prądy robocze ?

Przez PEN, przez PE nie.

Patryk_L napisał/a:
A w przypadku np. przypadkowego uziemienia w innym miejscu dociera on również w miejsca nieporządane ?

Przy przypadkowym uziemieniu, zależnym od sytuacji, jest taka szansa.
Ten prąd I"" popłynie, natomiast takie uziemienie, czy raczej doziemienie, musiałoby mieć baaaardzo niską rezystancję przejścia. Przynajmniej porównywalną z tą dla której wykonano uziom.
Patryk_L napisał/a:
Rozumiem, że rezystancja uziemienia przy GSW musi być możliwie najmniejsza, powoduje to również że prąd przepływa głównie tamtędy zamiast PEN ?

Rezystancja przewodu PEN w stosunku do rezystancji uziemienia jest znacząca przeważnie.
Zatem gdy uziom nie jest fizycznie połączony z uziomem słupowym (a ten połączony z przewodem PEN na słupie) to te prądy są małe.
_________________
Jeżeli się z czymś nie zgadzasz, przedstaw konkretne argumenty w stosunku do aktualnego tematu.
 
     
kozi966 
Aktywny uczestnik forum
inżynier elektryk


Pomógł: 101 razy
Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 1147
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-06-16, 21:00   

Ło PAnie, temat na cały wykład a nie dwa posty.
Patryk_L napisał/a:
Zastanawia mnie jednak sens tego rozdzielenia, skoro fizycznie i tak mają one punkt wspólny, a powrotny prąd płynący przewodem N nie płynie w całości w kierunku ZN ?

Rozdzielenie jest po to, aby np. móc zainstalować wyłącznik różnicowoprądowy.
Rozdzielony przewód PEN, na PE i N umożliwia dodatkowo zejście z przekrojem z ustawowego minimum (minimum dla przewodu PEN w AL to 16mm2 i w Cu to 10mm2).
Punkt wspólny mają przed instalacją, a nie po niej, więc przewód PE jest bezprądowy.
Dodatkowo układ TN-S ułatwia weryfikację uszkodzeń.
temat rzeka.

Patryk_L napisał/a:
Zatem częściowo przez przewód PE również płyną prądy robocze ?

Przez PEN, przez PE nie.

Patryk_L napisał/a:
A w przypadku np. przypadkowego uziemienia w innym miejscu dociera on również w miejsca nieporządane ?

Przy przypadkowym uziemieniu, zależnym od sytuacji, jest taka szansa.
Ten prąd I"" popłynie, natomiast takie uziemienie, czy raczej doziemienie, musiałoby mieć baaaardzo niską rezystancję przejścia. Przynajmniej porównywalną z tą dla której wykonano uziom.
Patryk_L napisał/a:
Rozumiem, że rezystancja uziemienia przy GSW musi być możliwie najmniejsza, powoduje to również że prąd przepływa głównie tamtędy zamiast PEN ?

Rezystancja przewodu PEN w stosunku do rezystancji uziemienia jest znacząca przeważnie.
Zatem gdy uziom nie jest fizycznie połączony z uziomem słupowym (a ten połączony z przewodem PEN na słupie) to te prądy są małe.
_________________
Jeżeli się z czymś nie zgadzasz, przedstaw konkretne argumenty w stosunku do aktualnego tematu.
 
     
Patryk_L 
Uczestnik forum


Dołączył: 19 Maj 2016
Posty: 3
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 28-06-16, 23:50   

Tak, tak jestem świadomy, że jest to temat rzeka. Czytam na ten temat kiedy mam chwilę, ale jest dużo właśnie takich spraw, które dla niektórych są oczywiste, dlatego niewyjaśniane. Dzięki wielkie za odpowiedź. Właśnie po części tak przychodziła mi na myśl, że pozwala to na zainstalowanie wyłącznika różnicowoprądowego, a wtedy gdy "upłynie" jakiś prąd przez PE to nastąpi jej zadziałanie.
Nie rozumiem jedynie ostatniego stwierdzenia.

Cytat:
Rezystancja przewodu PEN w stosunku do rezystancji uziemienia jest znacząca przeważnie.


Tzn. Rezystancja PEN >> Rezystancji uziomu. Zatem prąd płynie głównie do naszego uziomu ?
 
     
kozi966 
Aktywny uczestnik forum
inżynier elektryk


Pomógł: 101 razy
Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 1147
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-06-16, 08:06   

Patryk_L napisał/a:
Tzn. Rezystancja PEN >> Rezystancji uziomu. Zatem prąd płynie głównie do naszego uziomu ?

zle się wyraziłem. rezystancja a raczej impedancja obwodu L-PEN jest przewaznie rząd niższa niż obwodu L-Uziom.

Stad wynika, że prad w wiekszej czesci poplynie przez PEN.
_________________
Jeżeli się z czymś nie zgadzasz, przedstaw konkretne argumenty w stosunku do aktualnego tematu.
 
     
zbich70 
Uczestnik forum


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 15 Kwi 2012
Posty: 255
Skąd: CBR
Wysłany: 03-07-16, 12:42   

kozi966 napisał/a:
Rozdzielenie jest po to, aby np. móc zainstalować wyłącznik różnicowoprądowy.

Pomysł wydzielenia funkcji ochronnej z żyły przewodzącej prąd roboczy pojawił się wcześniej niż wyłączniki różnicowo-prądowe.
 
     
kozi966 
Aktywny uczestnik forum
inżynier elektryk


Pomógł: 101 razy
Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 1147
Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-07-16, 17:12   

zbich70 napisał/a:
Pomysł wydzielenia funkcji ochronnej z żyły przewodzącej prąd roboczy pojawił się wcześniej niż wyłączniki różnicowo-prądowe

Litości, to był tylko przykład.

Nic sensownego do dodania poza tym komentarzem?
_________________
Jeżeli się z czymś nie zgadzasz, przedstaw konkretne argumenty w stosunku do aktualnego tematu.
 
     
zbich70 
Uczestnik forum


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 15 Kwi 2012
Posty: 255
Skąd: CBR
Wysłany: 04-07-16, 07:15   

kozi966 napisał/a:
Litości, to był tylko przykład.

Wiem, że przykład.
Ale podany jako pierwszy sugeruje adeptowi jakoby bez RCD nie istniała ochrona przeciwporażeniowa.
Pozdrawiam. :smile:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group