Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Dwa transformatory równolegle połączone- dziwne napięcia.
Autor Wiadomość
Pix 
Uczestnik forum


Dołączył: 18 Gru 2016
Posty: 6
Skąd: Szczecin
Wysłany: 18-12-16, 19:37   Dwa transformatory równolegle połączone- dziwne napięcia.

Witam,
Jestem pierwszy raz na forum bo mam dylemat jak zinterpretować pomiar napięcia dwóch identycznych transformatorów połączonych równolegle.
Parametry: dwa identyczne transformatory TR1,TR2 toroidalne 220V/12V, 60VA
Połączone równolegle tymi samymi przewodami uzwojeń pierwotnych.
Pytanie:
Dlaczego mierząc napięcie pomiędzy przewodami uzwojenia wtórnego TR1 oraz TR2 otrzymuję pomiędzy jedną parą przewodów uzwojenia wtórnego napięcie 12V a pomiędzy drugą parą 79 V, skoro napięcia wtórne na TR1=12 V, TR2= 12 V.
Skąd takie napięcie?
I dlaczego, jeśli zewrę te dwa końce o różnicy potencjału 79V nie płynie żaden prąd? Mierzyłem amperomierzem.
Przecież tam gdzie mamy różnicę potencjału powinien przepłynąć jakiś prąd jeśli zewrzemy te dwa przewody.
Rysunek poglądowy w załączniku.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pix

Dwa transformatory równolegle.jpg
Plik ściągnięto 19 raz(y) 16,61 KB

 
     
azor77 
Uczestnik forum



Pomógł: 19 razy
Wiek: 40
Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 281
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 19-12-16, 06:49   

APix, Witam, czy to nie jest czasami zadania do szkoły ....bo tu nic nadzwyczajnego nie widzę, że napięcia są różne bo obwód wtórny Tr jest różny 😂.....wyjaśnienie jest w książce z elektrotechniki rozdział zasada działania transformatorów.
_________________
Grzesiek
 
   
     
muti 
Uczestnik forum
Komputerek



Pomógł: 2 razy
Wiek: 37
Dołączył: 28 Kwi 2011
Posty: 17
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 19-12-16, 10:14   

Dodam może, że prąd nie może popłynąć po połączeniu tych dwóch przewodów, bo obwód jest wciąż otwarty.
_________________
Pozdrawiam,
Marek
 
     
Pix 
Uczestnik forum


Dołączył: 18 Gru 2016
Posty: 6
Skąd: Szczecin
Wysłany: 19-12-16, 12:45   

azor77 napisał/a:
APix, Witam, czy to nie jest czasami zadania do szkoły ....bo tu nic nadzwyczajnego nie widzę, że napięcia są różne bo obwód wtórny Tr jest różny 😂.....wyjaśnienie jest w książce z elektrotechniki rozdział zasada działania transformatorów.

Transformatory są identyczne i te same końcówki podpięte do gniazdka po stronie pierwotnej.
Strony wtórne są identyczne.
Mnie interesuje skąd się bierze takie wysokie napięcie 79V, kiedy je mierzę pomiędzy końcówkami tak jak na załączonym rysunku.
 
     
Pix 
Uczestnik forum


Dołączył: 18 Gru 2016
Posty: 6
Skąd: Szczecin
Wysłany: 19-12-16, 12:48   

muti napisał/a:
Dodam może, że prąd nie może popłynąć po połączeniu tych dwóch przewodów, bo obwód jest wciąż otwarty.

Ja rozumiem to co piszesz.
Ale czy nie jest tak że jeśli mamy różnicę napięcia pomiędzy tymi dwoma końcówkami uzwojenia wtórnego transformatora TR1 oraz TR2, to powinien popłynąć jakiś prąd jak je zewrzemy?
Podobnie jak w ogniwie elektrycznym- istnieje napięcie na zaciskach baterii i jak je zewrzemy to płynie prąd.
 
     
simcode 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 1461
Skąd: śląsk
Wysłany: 19-12-16, 21:37   

Pix napisał/a:
Ale czy nie jest tak że jeśli mamy różnicę napięcia pomiędzy tymi dwoma końcówkami uzwojenia wtórnego transformatora TR1 oraz TR2, to powinien popłynąć jakiś prąd jak je zewrzemy?

Jeśli chcesz być elektrykiem to sprawdź jakie warunki muszą być spełnione by płynął prąd w obwodzie.
 
     
Pix 
Uczestnik forum


Dołączył: 18 Gru 2016
Posty: 6
Skąd: Szczecin
Wysłany: 19-12-16, 22:56   

simcode napisał/a:
Pix napisał/a:
Ale czy nie jest tak że jeśli mamy różnicę napięcia pomiędzy tymi dwoma końcówkami uzwojenia wtórnego transformatora TR1 oraz TR2, to powinien popłynąć jakiś prąd jak je zewrzemy?

Jeśli chcesz być elektrykiem to sprawdź jakie warunki muszą być spełnione by płynął prąd w obwodzie.

Witam,
Nie jestem elektrykiem i już raczej nie będę :-D
Dlatego zadaję pytanie bardziej zorientowanym w temacie.
Z lekcji fizyki pamiętam że tam gdzie jest różnica potencjałów to powinien popłynąć prąd wyrównujący ładunki jeśli je połączymy przewodnikiem.
W przypadku tych dwóch transformatorów- pomiędzy końcówkami dwóch transformatorów mierzę znacznie większą różnicę potencjałów niż by to wynikała z przekładni transformatora ( nie jest to nawet jakaś wielokrotność 12 V) a jak je zwieram to nie płynie żaden prąd.
I to mnie zastanawia.
 
     
zbich70 
Uczestnik forum


Pomógł: 14 razy
Dołączył: 15 Kwi 2012
Posty: 246
Skąd: CBR
Wysłany: 20-12-16, 08:28   

Pix napisał/a:
Z lekcji fizyki pamiętam że tam gdzie jest różnica potencjałów to powinien popłynąć prąd wyrównujący ładunki jeśli je połączymy przewodnikiem.

I popłynie. Tylko czas jego przepływu będzie tak krótki, że twój amperomierz nie zdąży zareagować. Ponadto będzie tak niewielki, że twój amperomierz w ogóle go "nie zauważy".
 
     
Pix 
Uczestnik forum


Dołączył: 18 Gru 2016
Posty: 6
Skąd: Szczecin
Wysłany: 20-12-16, 12:24   

zbich70 napisał/a:
Pix napisał/a:
Z lekcji fizyki pamiętam że tam gdzie jest różnica potencjałów to powinien popłynąć prąd wyrównujący ładunki jeśli je połączymy przewodnikiem.

I popłynie. Tylko czas jego przepływu będzie tak krótki, że twój amperomierz nie zdąży zareagować. Ponadto będzie tak niewielki, że twój amperomierz w ogóle go "nie zauważy".

Witam serdecznie,
No właśnie, w elektrostatyce tak będzie, ładunki się wyrównają a przepływający prąd będzie bardzo mały.
Dlatego nie rozumiem tej sytuacji z dwoma transformatorami , bo przecież to nie jest elektrostatyka tylko indukcja elektromagnetyczna- napięcia indukowane w uzwojeniach wtórnych transformatorów TR 1 i TR 2 pracujących z częstotliwością 50Hz , indukowane w sposób ciągły. Dziwna ( dośc spora) różnica napięcia pomiędzy końcówkami transformatora TR 1 i TR 2 przy której mimo wszystko nie płynie żaden prąd jak je zewrzemy. Mierzyłem wszystkimi zakresami amperomierza.
 
     
zbich70 
Uczestnik forum


Pomógł: 14 razy
Dołączył: 15 Kwi 2012
Posty: 246
Skąd: CBR
Wysłany: 20-12-16, 17:41   

Pix napisał/a:
Dziwna ( dośc spora) różnica napięcia pomiędzy końcówkami transformatora TR 1 i TR 2 przy której mimo wszystko nie płynie żaden prąd jak je zewrzemy. Mierzyłem wszystkimi zakresami amperomierza.

Dlaczego dziwna ? Przecież uzwojenia pierwotne zasilane są napięciem 230V. Uzwojenia wtórne "wiszą w powietrzu" i indukuje się w nich jakaś SEM, którą pewnie mierzysz miernikiem cyfrowym o dużej rezystancji wewętrznej. Zmierz woltomierzem analogowym...
Albo włącz pomiędzy końcówki rezystor np. 10kΩ i wtedy zmierz napięcie.

Wyobraź sobie, że twój problem występuje nie tylko w twoim układzie dwóch traf toroidalnych, ale także w instalacjach elektrycznych - kiedy na przewodzie nigdzie nie przyłączonym pojawia się napięcie. Wystarczy że na jakiejś długości ułożony jest równolegle obok przewodów czynnych. A co dopiero gdy jest zwinięty w cewkę...

Pix napisał/a:
Nie jestem elektrykiem i już raczej nie będę :-D

No to problem, bo w szkołach o profilu elektrycznym jest osobny przedmiot - miernictwo.
Nie pamiętam ile godzin lekcyjnych zajmuje, ale jedno jest pewne, że w kilku słowach na forum nie da się go wyłożyć.
Poza tym trudno zgłębiać miernictwo bez znajomości podstaw elektrotechniki.
 
     
Pix 
Uczestnik forum


Dołączył: 18 Gru 2016
Posty: 6
Skąd: Szczecin
Wysłany: 20-12-16, 18:15   

zbich70 napisał/a:

Dlaczego dziwna ? Przecież uzwojenia pierwotne zasilane są napięciem 230V. Uzwojenia wtórne "wiszą w powietrzu" i indukuje się w nich jakaś SEM, którą pewnie mierzysz miernikiem cyfrowym o dużej rezystancji wewętrznej. Zmierz woltomierzem analogowym...
Albo włącz pomiędzy końcówki rezystor np. 10kΩ i wtedy zmierz napięcie.

Wyobraź sobie, że twój problem występuje nie tylko w twoim układzie dwóch traf toroidalnych, ale także w instalacjach elektrycznych - kiedy na przewodzie nigdzie nie przyłączonym pojawia się napięcie. Wystarczy że na jakiejś długości ułożony jest równolegle obok przewodów czynnych. A co dopiero gdy jest zwinięty w cewkę...

Pix napisał/a:
Nie jestem elektrykiem i już raczej nie będę :-D

No to problem, bo w szkołach o profilu elektrycznym jest osobny przedmiot - miernictwo.
Nie pamiętam ile godzin lekcyjnych zajmuje, ale jedno jest pewne, że w kilku słowach na forum nie da się go wyłożyć.
Poza tym trudno zgłębiać miernictwo bez znajomości podstaw elektrotechniki.


Witam,
Dzięki za podpowiedz. Poszukam miernika analogowego i pomierzę.
Pozdrawiam,
Pix
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group