Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wymiana gniazdek w instalacji 2-przewodowej
Autor Wiadomość
galeobdolon 
Uczestnik forum


Dołączył: 29 Sie 2019
Posty: 1
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 29-08-19, 23:04   Wymiana gniazdek w instalacji 2-przewodowej

Witam,

wiele tematów podobnych znalazłem, ale chodzi mi o mój konkretny przypadek i pewne usystematyzowanie tego co można znaleźć w innych tematach. Może komuś się przyda.

Na początku informuję, że temat dotyczy budynku służbowego, gdzie prucie instalacji nie wchodzi w grę.

W domu zastałem instalację 2 - przewodową, 3 - fazową, TN-C, miedzianą, brak różnicówki. Budynek nie ma uziomu, jest na zerowaniu - tak powiedział mi elektryk, którego zaprosiłem żeby mi przejrzał puszki od oświetlenia ( prawie wszędzie N szło na łączniki, a L na lampy - chciałem to zmienić). Jak też się wyraził elektryk „Zero jest w budynku dobre”.

Z racji ciekawości małych dzieci chcę wymienić wszystkie gniazda, bo te które zastałem są bardzo stare i same wypadają ze ścian.

I teraz pytania:

1) Łazienka podczas niedawnego remontu zmostkowana w puszce - styki PE i N w gniazdach podłączone na oddzielnych przewodach połączonych w puszce - czy to lepsze rozwiązanie od zerowania w gniazdkach?
2) Czy jeśli wymienię wszystkie gniazda w domu na takie ze stykiem ochronnym (innych chyba obecnie nie wolno montować) i w każdym połączę styk ochronny z roboczym N, to czy w przypadku awarii np. pralki i przebicia na obudowę jest możliwe, że jakieś niebezpieczne napięcie pojawi się na bolcach w innych gniazdach, do których nic nie jest podłączone? Ewentualnie na obudowach podłączonych do innych gniazd urządzeń? Chcę uniknąć sytuacji, w której nie zauważę, że pralka ma przebicie, a w innym miejscu domu dziecko dotyka bolca opierając się przy tym o kaloryfer i zostaje porażone. Wydaje mi się, że zerowanie powinno temu zapobiec, oczywiście przy założeniu, że reszta instalacji jest sprawna.
3) Czy przy „zerowaniu” w gniazdkach przerwa ciągłości (ew. poluzowanie) przewodu PEN powoduje pojawienie się fazy na bolcach? ( wydaje mi się, że tak, ale dopiero w momencie kiedy jest podłączone jakieś urządzenie w danym obwodzie, które musi być dodatkowo włączone, to na tym obwodzie pojawi się napięcie, a na innych obwodach nie – czy dobrze myślę?)


Czy dołożenie do opisanej instalacji uziemienia punktu rozdziału PEN poprawi bezpieczeństwo czy nic nie zmieni?
Chcę założyć wszędzie gniazda z bolcem, bo nie wiem do którego kiedyś komuś zachce się podłączyć np. komputer.
Zasadniczo chodzi mi o ten tzw. bolec, który dla małego dziecka może być ciekawy. Czy może się na nim pojawić napięcie niebezpieczne dla ludzi i w jakich sytuacjach?
Bo chyba jeśli typ instalacji pozwala to lepiej założyć gniazda ze zmostkowanym stykiem PE i N niż bez takiego styku, prawda?

pozdrawiam, galeobdolon
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group