Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
A jednak jest RCD w TN-C
Autor Wiadomość
Lucius 
Uczestnik forum



Pomógł: 35 razy
Dołączył: 01 Sty 2007
Posty: 463
Skąd: Tarnów
Wysłany: 24-07-07, 18:47   

Hehe... Lucius usatysfakcjonowany... Właściwie to już wcześniejsze odpowiedzi były satysfakcjonujące, więc uznanie dla cierpliwych...

Więc podsumowanie z tematu z mojej strony: Co mam zrobić jeśli mam w "starym" bloku instalację TN-C i "zapiąłem" do nie RCD, który wydaje się funkcjonować prawidłowo, a i już raz mi kompa uratował...

A. Nie robić nic - pozostawić jak jest...
B. Jednak "odpiąć" RCD...
C. Remont instalacji - odpada przynajmniej na najbliższe 2 lata...
_________________
Pozdrawiam.
Łukasz Makowej
 
     
Jack 
Aktywny uczestnik forum
Jacek


Pomógł: 1053 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 3991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-07-07, 19:00   

Witam
Cytat:
no proszę nareszcie ktoś w sposób jasny i prosty objaśnił jak to jest z tym RCD w TNC.
Skoro sprawa się już wyjaśniła powróćmy do sedna tematu.

Dlaczego pojawił się taki nietypowy wyłącznik RCD na rynku?
I dlaczego się nie rozpowszechnił?
Przecież, byłoby to rewelacyjne rozwiązanie do 80% starych instalacji elektrycznych w Polsce.


Sama zasada zadziałania przy przerwie przewodu PEN jest uzasadniona i wydaje się logiczna. Nawet osoba dotykająca takiej obudowy jest narażona na porażenie w bardzo krótkim czasie nie powodującym skutków ubocznych na zdrowiu.

Z tym, że jak już wcześniej wyjaśnił nam kolega drakasz , ten nietypowy wyłącznik ochronny może być stosowany tylko i wyłącznie do pojedynczego odbiornika nie posiadającego dodatkowych połączeń z uziemieniem.
Z tego wniosek, że wyżej wymienione urządzenie może być zastosowane jedynie do końcowych odbiorników ręcznych lub stacjonarnych odizolowanych od ziemi.
A to w starych instalacjach mieszkaniowych może być trudne do osiągnięcia a zwłaszcza tam, gdzie wymagana jest szczególna ochrona przeciwporażeniowa ( łazienki - wyposażone w termy )

Nietypowy wyłącznik ochronny.JPG
Plik ściągnięto 340 raz(y) 20 KB

 
     
Jack 
Aktywny uczestnik forum
Jacek


Pomógł: 1053 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 3991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-07-07, 19:18   

Witam
Kolega Lucius napisał:
Cytat:
Co mam zrobić jeśli mam w "starym" bloku instalację TN-C i "zapiąłem" do nie RCD, który wydaje się funkcjonować prawidłowo

Najlepszym rozwiązaniem wydaje się wersja:
Cytat:
C. Remont instalacji - ...
Jeżeli ta wersja nie może być zrealizowana w najbliższym czasie, to proponuję wersję:
Cytat:
A. Nie robić nic - pozostawić jak jest...
I nie grzebać w instalacji elektrycznej do czasu remontu.
 
     
Jack 
Aktywny uczestnik forum
Jacek


Pomógł: 1053 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 3991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-07-07, 12:38   

Witam

Przy okazji poruszania tematu o nietypowym RCD chciałem się zapytać czy ktoś może spotkał się z takim oznaczeniem na przekładniku 1M - zdjęcie poniżej.
I co ten symbol oznacza?

Budowa RCD.jpg
Plik ściągnięto 10484 raz(y) 23,26 KB

 
     
cerberus 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 84 razy
Wiek: 66
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 1491
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 01-09-07, 23:53   

Nie wiem czy na ten temat powinno dyskutować się publicznie, bo temat jest drażliwy.
Normy piszą ,że nie wolno.
Jest NIEBO-NIE bez przyczyn merytorycznych.

Zajmowałem się tym już 20 lat temu, jak tylko wyszła norma, ponieważ jako inżynier nie widziałem
merytorycznych przeciwwskazań w stosowaniu RCD, który nie rozłącza PEN.
Okazało się że przyczyna jest prozaiczna - niewiedza pewnych osób.

Nikt zastanawia się nad tym, po co stosujemy RCD? Dokładnie jaką role ma spełniać?
W prawidłowo wykonanej instalacji TN-C i a zwlaszcza TN-S RCD w zasadzie jest niepotrzebny. Nawet twórcy norm dobrze nie wiedzą , po co ten RCD ? Kiedy i dlaczego powinien zadziałać?
Cel stosowania, RCD określi jego parametry, i to, co powinien realizować.
Stad nieuzasadnione nadinterpretacje.
Nie wiadomo, kto wymyslił, że RCD, powinno wykrywać upływy urządzeń,
pomimo, że do niwelowania upływów służy PEN lub PE.
Czy RCD musi rozłączać „N" ?Nie ma na to ŻADNEGO uzasadnienia.

Jedyne logiczne uzasadnienie, to,że RCD wprowadza na PEN wyłącznik, zakłócając
w ten sposób ciągłość przewodu PEN. Ale z tym można sobie poradzić.
Jeżeli chodzi o sama sieć TN-C, to RCD będzie pracował poprawnie, albo w ogóle nie da się załączyć.

Problem jest poważny, ponieważ 80% instalacji w POLSCE pracuje w sieci TN-C.
I tak będzie jeszcze przez 100 lat. Dlaczego ? Brak kasy.
W przypadku modernizacji budynków, modernizuje się część wspólna
instalacji, a w lokalach pozostaje TN-C ze wszystkimi zagrożeniami.
A w 21 wieku można zapobiec zagrożeniom.
CERBERUS
 
     
Jack 
Aktywny uczestnik forum
Jacek


Pomógł: 1053 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 3991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-09-07, 18:32   

Witam
Kolega cerberus napisał:
Cytat:
Nikt zastanawia się nad tym, po co stosujemy RCD? Dokładnie jaką role ma spełniać?

Tu nie ma się nad czym zastanawiać, to wszyscy wiemy że RCD ma pełnić rolę dodatkowej ochrony przeciwporażeniowej jeżeli zawiodą metody podstawowe.
I w pewnych przypadkach o których możemy nawet nie wiedzieć RCD pełni rolę ochrony podstawowej. A zarazem jest wskaźnikiem błędów i awarii w instalacji.
Im bardziej skopana instalacja tym RCD bardziej potrzebny. Najważniejszy w ochronie przeciwporażeniowej jest jak najkrótszy czas do samoczynnego wyłączenia zasilania.
 
     
maryan 
Uczestnik forum


Pomógł: 14 razy
Wiek: 31
Dołączył: 14 Sie 2007
Posty: 167
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 11-09-07, 18:18   

Witam, temat bardzo mnie zainteresowal i postanowilem dorzucic swoje trzy grosze
Jack napisał/a:
ja poprę to tylko schematem - załączonym poniżej.
Aby RCD zadziałało wartość prądu I1 musi się różnić od wartości prądu I2, a jest to tylko możliwe w układzie jak na rysunku 2 i 3. W układzie jak na rysunku 1, prąd różnicowy ( upływowy ) nie będzie powodował różnicy w prądzie przyjściowym i odejściowym i RCD nie będzie miał możliwości zadziałania.
Kolega narysowal trzy przypadki w ktorych moze znalezc sie czlowiek ktory dotknie czesci przewodzacej ktora znajduje sie pod napieciem. Zalozmy ze te grubsze dorysowane kreski to "czesci" czlowieka ktory ich dotknal. Te "czesci" wraz z reszta sieci tworza:
1) TN-C - tu rzeczywiscie roznicowka nie pomoze, pod warunkiem ze czlowiek jest odizolowany od ziemi, jesli nie bedzie odizolowany, prawdopodobnie roznicowka odetnie napiecie
2) TT - sprawna roznicowka odetnie napiecie
3) TN-S - sprawna roznicowka odetnie napiecie

Wiem ze to "troche" naciagane z tym przerabianiem ukladu sieciowego, ale chodzi o sens dzialania. No i teraz moje pytanie, w ktorym z tych trzech przypadkow RCD bedzie przeszkadzalo? W ktorym z tych trzech przypadkow RCD spowoduje jakiekolwiek zagrozenie dla czlowieka?
 
     
Lucius 
Uczestnik forum



Pomógł: 35 razy
Dołączył: 01 Sty 2007
Posty: 463
Skąd: Tarnów
Wysłany: 11-09-07, 19:32   

A gdzie ten załącznik

Cytat:
Wiem ze to "troche" naciagane z tym przerabianiem ukladu sieciowego, ale chodzi o sens dzialania. No i teraz moje pytanie, w ktorym z tych trzech przypadkow RCD bedzie przeszkadzalo? W ktorym z tych trzech przypadkow RCD spowoduje jakiekolwiek zagrozenie dla czlowieka?

Już o to pytałem i nikt nie odpowiedział... Osobiście uważam, że w żadnym przypadku nie przeszkadza.
_________________
Pozdrawiam.
Łukasz Makowej
 
     
maryan 
Uczestnik forum


Pomógł: 14 razy
Wiek: 31
Dołączył: 14 Sie 2007
Posty: 167
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 11-09-07, 21:19   

zalacznik to ten z poprzedniej strony
 
     
cerberus 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 84 razy
Wiek: 66
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 1491
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 14-09-07, 07:19   

Kolego Jack !
Dopiero teraz oglądałem twoje rysunki, i powiem ci, że nie bardzo rozumiesz jaką rolę spełnia RCD !
RCD ma chronić człowieka, czyli wyłączać, jeżeli dotknie przewodu pod napięciem ( lub obudowy pod napięciem )
Na każdym z twoich rysunków RCD zadziała !
Także w przypadku przerwy w PEN – RCD, jeżeli człowiek dotknie obudowy !
RCD nie wymaga zasilania do pracy, !
I to jest KORZYSTNE zwłaszcza w starym TN-C, stara instalacja i mostki w gniazdach !

Z twoich rysunków 1,2,i 3 wynika, że RCD ma wykrywać prąd upływu izolacji urządzeń w I klasie. Wielu elektryków wyciąga taki błędny wniosek.
Wyjaśniam:
RCD nie może być jedynym środkiem ochrony urządzeń I klasy. Podstawowym środkiem ochrony przeciwporażeniowej jest PEN, i PEN ma za zadanie niwelować prądy upływu.
Na każdym z twoich rysunków, jeżeli człowiek dotknie przewodu fazowego lub nawet obudowy na której będzie faza RCD zadziała.

Konieczność wykrywania upływów, jest to nieuzasadniona nadinterpretacja,
i brak zrozumienia istoty RCD.
Taka nawet podstawowa sprzeczność: RCD musi być w łazience, w łazience maja być wykrywane upływy, a żelazko z wodą w pokoju nie wymaga RCD, i tutaj upływy nie muszą być wykrywane.

Zgoda, RCD w sieci TN-C-S wykrywa upływy, ale to jest produkt uboczny jego działania, ponieważ nie jest możliwe rozróżnienie, czy różnica prądów jest wywołana upływem,
czy przepływem prądu rażeniowego poprzez człowieka do ziemi.
Jest to efekt NIEPOŻĄDANY, ponieważ upływy o wielkości 50 mA wywołują zadziałanie RCD. A taki upływ w sprawnej instalacji jest bez znaczenia, ponieważ przy Rpe =2omy daje napięcie na obudowie 0,1 V, jest to wartość znikoma w stosunku do różnicy napięć PEN-ziemia.
Dlaczego zaleca się podłączenie PE przed RCD ? Nie po to, aby wykrywać upływy, ale aby przypadkowe uziomy instalacji ( np.W.K. GAZ ) nie zasilały sieci od tyłu.
Wówczas RCD w ogole nie da się załączyć !

Co to jest przypadkowy uziom ? To nie jest upływ, ale solidne połączenie PEN do np. do gazu poprzez kuchnie. Z powodów konstrukcyjnych.
Jeżeli nie ma przypadkowych UZIOMÓW to RCD w sieci TNC będzie pracował poprawnie.
Nie ma możliwości przypadkowgo upływu PEN-ziemia o prądzie 30 mA. przypadkowo tego nie da się
Uzyskać. Rezystancja PEN-ziemia musiałaby być mniejsza od 300 omów.

Tak więc kolego swoimi rysunkami wprowadzasz w błąd innych uczestników forum.
Ja 20 lat temu chciałem się dowiedzieć, dlaczego nie można stosować RCD jenoobwodowego
w TN-C.
Wyobraź sobie, że byłem osobiście nawet u twórcy normy, który dał mi swoje odręczne rysunki. Posiadam je do dnia dzisiejszego. Wynikało z nich, że człowiek ten nie miał pojęcia
o instalacji. I w bzdurny sposób wprowadził zakaz stosowania RCD.
Wizyta u niego przekonała mnie, że ten zakaz jest nieuzasadniony, zaraz sobie zainstalowałem RCD w TN-C i działał niezawodnie przez 15 lat, do czasu przekucia ścian.


Jest nawet sposób, jak z RCD dwuobwodowego zrobić jednoobwodowy, nie naruszający ciągłości PEN ! Bez jakiejkolwiek ingerencji w RCD.
Cerberus Email: cyreliusz @wp.pl
Wniosek finalny:
TN-C będzie w Polsce jeszcze przez 100lat, ponieważ nikt nie sfinansuje przekucia instalacji na TN-C-S w lokalach ,nawet jeżeli WLZ zostanie zmodernizowane.
Zwłaszcza w starych sieciach pożądany byłby RCD, chroniący nawet przed przerwą w PEN, i wadliwie wykonanym mostkiem. Tym bardziej, że instalacje W.K. są MASOWO przerabiane na PCV , co eliminuje przypadkowe uziomy do W.K.
 
     
ŚP KSKRAK_Krystyn 
Aktywny uczestnik forum


Wiek: 61
Dołączył: 27 Maj 2005
Posty: 1585
Skąd: Kraków
Wysłany: 15-09-07, 13:29   

Witam wszystkich, Koleżanki i Kolegów na FORUM.
Będąc teraz na targach BB dwóch znajomych (znanych autorytetów) powiedziało mi że rozpętałem I-wszą wojnę w elektroenergetyce z tym RCD w TN-C. Ale powiedzieli że ze mną się zgadzają jeśli chodzi o zastosowanie RCD dla końcowych odbiorników I i II klasy jak napisałem to w naszej z książce „Wytyczne - Pomiary w elektroenergetyce do 1 kV...”. Moje artykuły o tym temacie znajdują się również w ElektroInfo i Fachowy Elektryk.
Zresztą temat ten jest ‘wałkowany’ już od ok. 4 lat.
Norma PN-IEC 60364 zabrania stosowania RCD w TN-C.
Norma ta jest tłumaczeniem z normy IEC 364 napisanej ok. ćwierć wieku temu.
Podstawą zabronienia jest nie przerywanie PEN.
Od wielu lat można zakupić RCD (np. P 312) które najpierw rozłączają fazę ‘L’ a później ‘N’ czy w omawianym przypadku ‘PEN’. Są również RCD (np. JVL5) które rozłączają tylko ‘L’, w zał. rysunek.
Jak już Koledzy wspomnieli, to instalacje w TN-C będą jeszcze przez dziesiątki lat i dlaczego nie wolno nam stosować w/w RCD.
Normy powinny zapewniać bezpieczeństwo a nie zabraniać zwiększenia bezpieczeństwa.
W ub. roku przewrócona choinka spowodowała porażenie prądem dziecka, na szczęście dziecko żyje.
W ub. m-cu lodówka poraziła dziecko, niestety z skutkiem śmiertelnym.

Gdyby w obydwu przypadkach były RCD, to do tego by nie doszło!!!
Koledzy również pisali że RCD nie zaszkodzi z czym całkowicie się z tym zgadzam.
Gdy pytałem wielu autorytetów w jaki sposób RCD może zaszkodzić, to żaden z nich nie umiał udzielić odpowiedzi.
Norma RCD określa jako uzupełnienie ochrony p. porażeniowej.
Szanowni Koledzy, normy normami, nazewnictwo nazwami, a logika myślenia i wiedza techniczna, to czasami inne sprawy.
W TN-C, jeśli chodzi o ochronę p. porażeniowej, to wiadomym jest że b. ważną sprawą jest ciągłość PEN oraz zabezpieczenia nadmiarowoprądowe spełniające warunki SSW.
Wg norm mamy ochronę podstawową, dodatkową i uzupełniającą.
W innych postach już o tym pisałem i nikt nie zmieni mojego zdania, a mianowicie.
Ja uważam, że RCD jest najważniejszym zabezpieczeniem przed porażeniem ludzi czy zwierząt.
Zabezpieczenia nadmiarowoprądowe chronią instalację, urządzenia, odbiorniki i gdy zadziałają, to również ludzi.
Ale w przypadkach gdy w odbiorniku powstanie uszkodzenie które spowoduje przerwę PEN w gniazdku, lub wtyczce, lub na zaciskach odbiornika, to na obudowie pojawi się napięcie 230 V.
Jest to bardzo możliwe, gdy np. przy pętli zwarciowej rzędu 1 Ω, popłynie prąd ok. 200 A i szybciej powstanie przerwa w w/w obwodach PEN, niż zadziała wkładka topikowa.
Gdy człowiek chwyci za uchwyt drzwi lodówki, to gdy nie będzie RCD, wówczas przepływał będzie przez niego prąd który bardzo szybko wzrasta z powodu błyskawicznego wydzielania potu człowieka itd.
W tym czasie następują skurcze mięśni. Załóżmy że lodówka ta jest zabezpieczona bezpiecznikiem 6 A. Aby ten bezpiecznik zadziałał, to człowiek już jest ‘usmażony na węgiel’.
Natomiast gdyby było zastosowane RCD, to jego zadziałanie nastąpiłoby po ok. 30 ms i człowiekowi nic by się nie stało.
==================
W przypadku odbiorników II kl. wiemy że podstawą jest zastosowanie odpowiedniej izolacji (podwójnej lub wzmocnionej).
Jednak wszystko jest zawodne i dobre jest ‘dmuchać na zimne’.
Popatrzmy na rys. ‘r_23_6_4aaa.jpg’ i zobaczymy, że czynne obwody elektryczne zasilające w obu przykładach są takie same.
Ale wg normy gdy mamy PEN, to nie wolno stosować RCD.
Na w/w rys. b) jest identyczna sytuacja jak na rys. a) gdyż PE ‘wisi w powietrzu’.

r_23_6_4aaa.jpg
Plik ściągnięto 10294 raz(y) 21,02 KB

r_23_6_4aa.jpg
Plik ściągnięto 10294 raz(y) 22,33 KB

 
     
Jack 
Aktywny uczestnik forum
Jacek


Pomógł: 1053 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 3991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-09-07, 15:38   

Witam
Cytat kolegi cerberus:
Cytat:
Dopiero teraz oglądałem twoje rysunki, i powiem ci, że nie bardzo rozumiesz jaką rolę spełnia RCD !
RCD ma chronić człowieka, czyli wyłączać, jeżeli dotknie przewodu pod napięciem ( lub obudowy pod napięciem )

Jeżeli człowiek dotknie przewodu pod napięciem to może być już za późno aby RCD go uratowało. Wyłącznik jak i cała ochrona przeciwporażeniowa ma za zadanie nie dopuścić do występowania napięcia na obudowie urządzenia. Chyba to jednak kolega nie za bardzo rozumie o co chodzi.
Nie twierdzę że w TN-C wyłącznik ochronny nie zadziała, to zależy od okoliczności. I być może okaże się jedynym środkiem ratującym życie - w takich przypadkach jak przedstawił kolega Krystyn.
Cytat:
RCD w sieci TN-C-S wykrywa upływy, ale to jest produkt uboczny jego działania, ponieważ nie jest możliwe rozróżnienie, czy różnica prądów jest wywołana upływem,

RCD działa na podstawie różnicy prądu przyjściowego i odejściowego. A to najczęściej spowodowane jest prądem upływu.
Czy zna kolega inne przypadki?

A kombinowanie z fabrycznie ustawionym przyrządem zabezpieczającym i niezgodne z zasadą działania podłączanie jest sprzeczne z wiedzą techniczną i zasadami eletrotechniki.
 
     
maryan 
Uczestnik forum


Pomógł: 14 razy
Wiek: 31
Dołączył: 14 Sie 2007
Posty: 167
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 15-09-07, 20:23   

Jack napisał/a:
Jeżeli człowiek dotknie przewodu pod napięciem to może być już za późno aby RCD go uratowało.
Ja bym powiedzial tak ze jesli czlowiek sie "przyklei" do elementu bedacego pod napieciem to jedynie roznicowka moze go uratowac.
 
     
Jack 
Aktywny uczestnik forum
Jacek


Pomógł: 1053 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 3991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-09-07, 20:35   

Witam
Cytat kolegi maryan:
Cytat:
Ja bym powiedzial tak ze jesli czlowiek sie "przyklei" do elementu bedacego pod napieciem to jedynie roznicowka moze go uratowac.

Bardzo słuszna uwaga.

Cały czas mówimy o RCD w TN-C kiedy przy uszkodzeniu PEN napięcie mamy na obudowie.
Wówczas możemy jedynie liczyć na wyłącznik ochronny.
Wówczas to jest jak totolotek - większe prawdopodobieństwo że się przeżyje - jak to kolega napisał kilka postów wyżej.
 
     
cerberus 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 84 razy
Wiek: 66
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 1491
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 15-09-07, 21:47   

Kolego Jack !
Ciesze się,że podzielasz moje opinie na temat RCD, że to moż być jedyna szansa na uratowanie życia.
Szkoda,ze normy tego zabraniają.
Kolego !
Wiele osób zupelnie niepotrzebie koncentruje sie TYLKO na urzadzeniach I klasy i przerwie w PEN. A pozostaje jeszcze wiele innych znanych przypadków :
- kot pogryzł przewód zasilajacy urządzenia II klasy, dotkneło go później dziecko
- stary przypadek suszarka w wannie
- dziecko wklada palec lub metalowy przedmiot do gniazda
- osoby niepełnospawne, które mogą zrobić różne czynności
I jeszcze MIEJCSOWE połączenia wyrównawcze, ktore w przypadku powyższych awarii wprowdzją SZCZEGÓLNE ZAGROŻENIE DLA ŻYCIA
Dlaczego ? Jesteśmy otoczeni samymi dielektrykami. W przypadku dotknięcia przewodu fazowego, płynie prąd poprzez pojemność człowiek-Ziemia, poczujemy przepływ prądu, ale w/w pojemność skutecznie ogranicza wartość prądu rażeniowego
do wartości nie zagrażajacej bezposrednio życiu. Natomiat faza -PE ( połączenie wyrównawcze) ,to duże zagrożenie.
Przerwa w PEN to rzadki przypadek.
Są też inne urzadzenia zabezieczajace przed skutkami przerwy w PEN.
Precyzyjny wyłącznik podnapięciowy:
Przerwa w PEN może dać nastepujace skutki:
- brak napięcia, wylacznik podnapięciowy wyłącza fazę
- asymetrię napiecia, wowczas na PEN pojawia sie napięcie asymetrii, skutkuje to wzrostem lub spadkiem napięcia o niewielką wartość, wówczas wyłącznik podnapięciowy rozłacza fazę, może także sygnalizować awarie sieci.
Ale niestety klienci nie chca zabezpieczać. Final tematu, ktoś za to musi zapłacić.

Wracajac do manipulacji na RCD, to o tym nie ma mowy. Są RCD jednobiegunowe,
także z zewnętrznym przekładnikiem. Jest inny sposób, aby bez ingerencji do RCD,
RCD nie rozłączało PEN.
Cerberus
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group