Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Lutowane przewody...
Autor Wiadomość
PawełAudi80 
Uczestnik forum
Audimaniak


Pomógł: 3 razy
Wiek: 29
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 51
Skąd: Oborniki
Wysłany: 30-06-11, 22:53   

A ja ciekaw jestem jak to wago będzie trzymało przewody po paru przeciążeniach instalacji, ale nie koniecznie takich które coś nadtopią :mrgreen:
Jakiś czas temu poproszono mnie o usunięcie usterki w instalacji elektrycznej. Usterka wyglądała następująco: brak L w jednym z gniazdek. No to biore się do roboty, na wstępie demontaż gniazdka, okazuje się, że przewody podłączone są prawidłowo. Moją uwagę przykuł otwór w ścianie który wydawał się pokrywać z linią prowadzenia przewodu, więc postanowiłem ostrożnie odkuć tynk i oblookać co tam się stało. Moim oczom ukazał się YDYt 2x1,5mm2 (osobiście nie znoszę tego typu przewodów) z pięknie przerwaną żyłą L. Uszkodzenie usunąłem, załączam zasilanie, a L w gniazdku jak nie było tak nie ma. No to szukamy dalej. Za pomocą fazera znalazłem puszkę zatynkowaną na głębokości około 1cm (1cm pod tynkiem był jej dekielek) i po otwarciu co zobaczyłem ? Właśnie złączki WAGO :mrgreen: Okazało się, że jedna z tych złączek się popsuła. Co się z nią stało to nie wiem, bo została natychmiast wymieniona (pozostałe w tej puszce też) na złączkę śrubową SIMET (z pomarańczowej serii) i od tej pory problemy z instalacją znikły. Sama złączka WAGO przez którą konieczne było rozwalanie tynków wizualnie nie wyglądała na uszkodzoną, przewód wyszedł z niej z pewnym oporem, jednak coś musiało się stać, skoro nie przepuszczała prądu. Jestem wielkim przeciwnikiem stosowania WAGO, bo to prędzej, czy później musi się zemścić, już 2 razy widziałem stopione WAGO w puszkach rozgałęźnych i nic mnie do stosowania tego szajsu nie przekona. Potępiam także łączenie przewodów na raupe i to zarówno oblutowaną, jak i nieoblutowaną (nieoblutowaną uważam za szczyt partackiej prowizorki). Oblutowana raupa dobra jest w przypadku łączenia przewodu który uległ uszkodzeniu w ścianie, bo jeśli ją porządnie wykonamy i dobrze zaizolujemy to będzie miała super wytrzymałość i nic złego się z tym przez długie lata nie stanie, jednak w przypadku łączenia w puszkach rozgałęźnych ten sposób odpada, ponieważ czasem zdarzy się, że trzeba w takiej puszce coś przełączyć i po paru przełączeniach zabraknie nam przewodów, które trzeba każdorazowo ucinać aby coś zmienić/rozłączyć.
A więc reasumując:
- raupa bez oblutu - partacka prowizora i zwyczajny syf, łączenie w ten sposób to brak kultury technicznej, w dodatku takie połączenie jest nielegalne
- WAGO - legalne, ale również dziadostwo, ja nazywam złączki WAGO legalną raupą :-P
Do łączenia przewodów w puszkach stosuje tylko i wyłącznie porządne złączki śrubowe, np SIMETy z pomarańczowej serii. Są wykonane z porządnego tworzywa i na dodatek mają porządne gwinty które bardzo trudno ukręcić. Jedyny mankament złączek śrubowych to taki, że trzeba mieć wyczucie w rękach aby nie przeciąć śrubami żył przewodu.
 
     
dk 
Uczestnik forum


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 74
Skąd: J-bie
Wysłany: 01-07-11, 07:08   

Paweł, a te WAGO które zawiodły to były oryginalne czy to jakiś shit z marketu udający WAGO?

Ja stosuje tylko oryginalne i do tej pory nie miałem z tym problemu. Poza tym stosuje je tylko tam, gdzie jest do nich dostęp. Jak nie ma dostępu to skręcam na odcinku min. 3 cm i całość porządnie lutuje.

Simety też stosuję.
 
     
PawełAudi80 
Uczestnik forum
Audimaniak


Pomógł: 3 razy
Wiek: 29
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 51
Skąd: Oborniki
Wysłany: 01-07-11, 16:19   

Oryginalne WAGO. Kolor ciemnoszary, logo firmy WAGO na bocznej części obudowy, prócz tego znaczek DVE w trójkącie i podane U max oraz przekrój przewodu jaki można w tą złączkę wepchnąć. Mam gdzieś jedną z tych szajsozłączek, mogę zrobić zdjęcie i załączyć do tego tematu.
 
     
dk 
Uczestnik forum


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 74
Skąd: J-bie
Wysłany: 01-07-11, 19:48   

Zawsze jest taka możliwość, że akurat trafiłeś na wybrakowaną sztukę, która trafiła do obiegu albo np. źle zamontowaną/dopasowaną.
W każdym bądź razie Twoja opinia skłania do tego, aby zachować większą ostrożność przy ich stosowaniu.

--------------------------------
Dodam coś jeszcze odnośnie tej spalonej złączki.

Czy ktoś kto wykonywał instalację robił pomiar impedancji pętli zwarcia?
Bo przegrzana złączka musiała być efektem słabego styku (dużego oporu).
 
     
PawełAudi80 
Uczestnik forum
Audimaniak


Pomógł: 3 razy
Wiek: 29
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 51
Skąd: Oborniki
Wysłany: 01-07-11, 21:37   

Tylko, że ona nie była spalona, po prostu ni stąd ni z owąd przestała przepuszczać prąd :mrgreen:
Ostrożność przy stosowaniu WAGO wskazana. Jak już ktoś tak bardzo to WAGO lubi, to niech stosuje tylko w obwodzie oświetlenia i to tylko przy małych mocach, natomiast w obwodzie gniazdkowym tylko i wyłącznie złączki śrubowe porządnej firmy takiej jak np SIMET.

P.S. Nie mam nic wspólnego z firmą SIMET i nie chcę być posądzany o jakiekolwiek reklamy ich produktów, po prostu stosuje złączki tej firmy dlatego, że są o wiele porządniejsze niż np Kanlux, lub BEMKO i przy tym mają przystępną cenę :-)
 
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2330
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 01-07-11, 21:47   

Ile kolega tych złączek zamontował/
Jeśli jedną to awaryjność wynosi 100%.
Jeśli dwie to 50%.
Ja zastosowałem ich tysiące i wiem jedno ich trwałość i żywotność zależy od staranności przygotowania żył.
O stosowaniu się do wymogów producenta nie wspomnę.
Proszę więc nie tworzyć chorych teorii wysnutych być może z niechlujności wykonawcy a być może z wady materiału, której przecież przy najskrupulatniejszej kontroli wykluczyć z całą pewnością się nie da.
_________________
pozdrawiam
Krzysiek
 
 
     
PawełAudi80 
Uczestnik forum
Audimaniak


Pomógł: 3 razy
Wiek: 29
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 51
Skąd: Oborniki
Wysłany: 01-07-11, 23:22   

Ja tego nigdy nie montowałem i montować nie będe, jednak spotkałem się z nimi w istniejącej już instalacji :roll: Wyraziłem swoje zdanie i spostrzeżenia, każdy będzie stosował taki sposób łączenia przewodów jaki uzna za stosowny.
 
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2330
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 02-07-11, 09:13   

Witam!

Jest to Twoje zdanie i Twój wybór.
Ale pisanie takich tekstów
Cytat:
- WAGO - legalne, ale również dziadostwo...
świadczy o tym iż tych którzy je stosują uważasz za dziadów,
a takich
Cytat:
Jak już ktoś tak bardzo to WAGO lubi, to niech stosuje tylko w obwodzie oświetlenia i to tylko przy małych mocach, natomiast w obwodzie gniazdkowym tylko i wyłącznie złączki śrubowe porządnej firmy takiej jak np SIMET.
że wprowadzasz w błąd.
Bowiem złączka tak jak każdy element wchodzący w skład instalacji elektrycznej posiada parametry których przekroczenie powoduje awarię.
A instalacja w której możliwe są przeciążenia powodujące jej uszkodzenie w jakimkolwiek miejscu najczęściej jest instalacją nie wykonaną zgodnie ze sztuką.
_________________
pozdrawiam
Krzysiek
 
 
     
jarecki56 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 220 razy
Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 1266
Skąd: Lublin
Wysłany: 02-07-11, 10:16   

Nie ma co nieskończenie sprzeczać się, która złączka lepsza, ponieważ odpowiedź jest banalnie prosta:
1. WAGO, to nieco szybszy montaż, ale trudności może nastręczać późniejsza zmiana połączeń
2. SIMET daje nieporównywalnie trwalsze połączenie, ale wymaga wyczucia podczas dokręcania.
_________________
Pozdrawiam
jarecki56
 
     
PawełAudi80 
Uczestnik forum
Audimaniak


Pomógł: 3 razy
Wiek: 29
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 51
Skąd: Oborniki
Wysłany: 02-07-11, 12:16   

Nie uważam, że ten kto stosuje WAGO jest dziadem, ale WAGO samo w sobie uważam za dziadostwo.
A co do wprowadzania w błąd, to o co chodzi ? W obwodach oświetleniowych w domu przy wykonanej dobrze instalacji na 100% nie popłyną duże prądy więc WAGO o ile się nie popsuje, to powinno bez problemu wytrzymać, natomiast w obwodach gniazdek można spodziewać się już nieco większych prądów i w tym wypadku WAGO mimo deklarowanej wytrzymałości może się nie spisać.
Najlepiej napisał kolega Jarecki56 i przyznaje mu 100% racji, że nie ma co się sprzeczać, każdy niech stosuje co chce.
 
     
grześ 
Uczestnik forum


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Gru 2006
Posty: 362
Skąd: Polska
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 02-07-11, 14:33   

PawełAudi80 napisał/a:
Nie uważam, że ten kto stosuje WAGO jest dziadem, ale WAGO samo w sobie uważam za dziadostwo.
Jeżeli ktoś stosuje od rana do nocy napoje alkoholowe, to jest alkoholikiem. Jeżeli ktoś stosuje tytoń od rana do nocy, to jest palaczem.

Jeżeli ktoś stosuje dziadowskie Wago to jest dziadem.
 
     
PawełAudi80 
Uczestnik forum
Audimaniak


Pomógł: 3 razy
Wiek: 29
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 51
Skąd: Oborniki
Wysłany: 02-07-11, 18:27   

To Twoja interpretacja koleżanko (?) grześ.
Z mojej strony to wszystko w tym temacie, bo nie zamierzam wdawać się w kłótnie i bezsensowne dyskusje.
 
     
15kvmaciej 
Aktywny uczestnik forum
wrażliwy elektryk



Pomógł: 57 razy
Wiek: 53
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 1340
Skąd: essex-uk
Wysłany: 02-07-11, 21:54   

PawełAudi80 napisał/a:
WAGO samo w sobie uważam za dziadostwo

z mądrości narodów -złej baletnicy.... (żeby dosadniej w temacie umiejętności pływania nie wspomnieć).
Może kolega powinien kupić parę różnych rozmiarów wkrętaków, nie tylko jeden płaski 6mm, są też PH i PZ, w różnych rozmiarach, jest też i WAGO, wszystko dla tych, co wiedzą jak i z czym stosować :mrgreen:
..przecież to Twoje słowa, które wyjaśniają Twój problem: Jedyny mankament złączek śrubowych to taki, że trzeba mieć wyczucie w rękach aby nie przeciąć śrubami żył przewodu.
kup sobie osprzęt z dynamometrem i mankament zniknie
_________________
..Prywatnie?? Odpowiedzieć Ci??
 
     
grześ 
Uczestnik forum


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Gru 2006
Posty: 362
Skąd: Polska
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 03-07-11, 10:21   

PawełAudi80 napisał/a:
A ja ciekaw jestem jak to wago będzie trzymało przewody po paru przeciążeniach instalacji,
A jak się robi przeciążenie instalacji?
Dlaczaego stosujesz złącza, które mogą przecinać przewody? Są przecież takie z blaszkami, prawda? Te bez blaszek to dziadostwo.
 
     
PawełAudi80 
Uczestnik forum
Audimaniak


Pomógł: 3 razy
Wiek: 29
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 51
Skąd: Oborniki
Wysłany: 03-07-11, 11:04   

Miałem nie dać sie wciągać w zbędne dyskusje, ale muszę wyjaśnić kilka spraw.
A czy ja napisałem, że mam problem z wyczuciem przy dokręcaniu ? Nigdy nie zdarzyło mi się przeciąć żyły przewodu przez przesadne dokręcenie złączki śrubowej, wspomniałem tylko o tym, że taka możliwość istnieje w ekstremalnym przypadku. Nie potrzebny mi wkrętak z dynamometrem, bo po prostu da się wyczuć moment w którym dalsze przykręcanie nie ma już sensu, a może być tylko przyczyną kłopotów (przecięcie żyły). A co do złączek śrubowych z blaszkami, to owszem to było bardzo dobre rozwiązanie, ale niestety dziś bardzo trudno je spotkać, pomimo tego, że kiedyś były bardzo popularne.
Róbcie co chcecie, widzę że tutaj nie można nawet wyrazić swojego zdania i podzielić się swoimi spostrzeżeniami, bo od razu robi się dyskusja i zadyma, a chyba nie o to chodzi, prawda ?

P.S. Jeszcze a propos tych wkrętaków, itp osprzętu z dynamometrem - i tak nic to nie pomoże, bo przecież producenci złączek śrubowych nie podają momentu obrotowego z jakim należy dokręcać śruby :mrgreen:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group