Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
chodniki/dywaniki dieelektryczne
Autor Wiadomość
leszek
Uczestnik forum


Dołączył: 10 Kwi 2006
Posty: 2
Wysłany: 10-04-06, 11:08   chodniki/dywaniki dieelektryczne

Uprzejmie proszę o informację czy w pomieszczeniach ruchu elektrycznego jest obowiązek stosowania chodników (dywaników) dielektrycznych.
Jeżeli tak, to jakich urządzeń i przypadków obowiązek ten dotyczy i jakimi przepisami jest uregulowany.
Mimo usilnych starań nie udało mi się dotrzeć do odpowiednich uregulowań w tym zakresie.
 
 
ŚP KSKRAK_Krystyn 
Aktywny uczestnik forum


Wiek: 62
Dołączył: 27 Maj 2005
Posty: 1585
Skąd: Kraków
Wysłany: 10-04-06, 16:10   

Witam Kolegę Leszka oraz Koleżanki i Kolegów na FORUM.
Zapewne dużo nie pomogę gdyż nie podam aktów prawnych ale napiszę jakie jest moje zdanie.
W latach 70-80-tych w wszystkich stacjach transformatorowych w komorach nn oraz w pomieszczeniach rozdzielczych w obiektach budowlanych zawsze stosowano chodniki dieelektryczne. Zapewne był na to jakiś akt prawny ale jak znam życie już jest nie ważny i pewnie nie zastąpiony nowym aktem prawnym, co u nas jest często spotykane.
Zadajmy sobie pytanie: „Jaki koszt jest kilku chodników dieelektrycznych w rozdzielnicy nn w stosunku do kosztów całej rozdzielnicy?” Stosunek ten będzie zapewne w promilach. A o polepszeniu bezpieczeństwa p. porażeniowego nie będę pisał, gdyż tutaj materialne środki nie wchodzą w rachubę.
Podobnie jest z stosowaniem RCD w wielu obiektach, gdzie inwestor sobie życzy lub projektant inwestorowi to proponuje, po mimo to że RCD nie jest wymagany wg przepisów.
Wielu producentów stacji transformatorowych wyposaża je w chodniki dieelektryczne jak również wielu projektantów zaleca ich stosowanie w pomieszczeniach rozdzielczych nn.

W naszym kraju jest tak że np. światła dla pieszych zostają zainstalowane gdy kilka osób zostanie zabitych na drodze, lub dachy zaczęło się odśnieżać po tragedii w hali Katowickiej.

Aktów prawnych chyba nie ma, gdyż w ostatnich latach byłem w kilku stacjach trafo i chodników dieelektrycznych nie było.
A może są a dostawcy energii je ignorują? Niestety nie wiem.
Ale wiem że życie ludzkie jest ważniejsze od chodników dieelektrycznych.
Taki chodnik nikomu nie zaszkodzi a czasami może uratować życie elektromontera.
 
 
Eugeniusz Szlachta
Uczestnik forum


Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 4
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 13-04-06, 10:07   

Witam Pana Krystiana i Forumowiczów !

Odnośnie chodników dielektrycznych to jako stary praktyk myślę dokładnie tak jak Pan. Jednakże Inspektor Pracy podczas kontroli w zakładzie stwierdził brak pieczątki potwierdzajacej badania. Na moje stwierdzenie że niema obowiazku stosowania chodników więc można to potraktować tak jakby ich tam nie było. Wlepił mi niestety mandat i stwiedził że jakbym je wcześniej usunął to mandatu bym nie płacił. Ponieważ koszt badania większej ilości urasta do pokaźnych kwot zarzadzający zakładem doszli do wniosku że należy chodniki zlikwidować.
Moim zdaniem w ten sposób Inpektor przyczynił się do POGORSZENIA a nie polepszenia stanu bezpieczeństwa. Jakby nie popatrzeć chodnik z aktualnym badaniem czy bez jak Pan stwiedził "nikomu nie zaszkodzi".
Mnie jednak zaszkodził-finansowo.

Pozdrawiam.
Eugeniusz
_________________
Szletmi
 
 
ŚP KSKRAK_Krystyn 
Aktywny uczestnik forum


Wiek: 62
Dołączył: 27 Maj 2005
Posty: 1585
Skąd: Kraków
Wysłany: 13-04-06, 12:02   

Witam Kolegę Eugeniusza oraz Koleżanki i Kolegów na FORUM.
Eugeniusz Szlachta napisał/a:
Jednakże Inspektor Pracy podczas kontroli w zakładzie stwierdził brak pieczątki potwierdzajacej badania. Na moje stwierdzenie że niema obowiazku stosowania chodników więc można to potraktować tak jakby ich tam nie było. Wlepił mi niestety mandat i stwiedził że jakbym je wcześniej usunął to mandatu bym nie płacił.
Inspektor Pracy nie jest wyrocznią prawa lecz ma obowiązek stosować się do aktualnych przepisów prawa. Na miejscu Kolegi wysłałbym pismo do PIP z zapytaniem na jakiej podstawie (paragrafie czy art.) prawnej Inspektor Pracy wlepił mi mandat. Sprawę można by podać nawet do sądu ale jak znamy życie gdy zadrzemy z Inspekcją Pracy to później kontrolę będziemy mieć co pół roku i dostaniemy mandat np. za źle umytą podłogę.
Eugeniusz Szlachta napisał/a:
Moim zdaniem w ten sposób Inpektor przyczynił się do POGORSZENIA a nie polepszenia stanu bezpieczeństwa. Jakby nie popatrzeć chodnik z aktualnym badaniem czy bez jak Pan stwiedził "nikomu nie zaszkodzi".
Takich rozdzielni z starymi chodnikami są setki albo tysiące i nigdy nie słyszałem aby ktoś się do tego przyczepił pomimo to że nie posiadają aktualnych badań.
 
 
Eugeniusz Szlachta
Uczestnik forum


Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 4
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 14-04-06, 08:33   

Witam Pana Krystyna i Szanownych Forumowiczów !

Dziękuję Panu za wyjaśnienia w/s stosowania chodników i przepraszam za to że przechrzciłem Pana na Krystiana.

Życzę Panu i Forumowiczom
Zdrowych i Wesołych Świat
_________________
Szletmi
 
 
ŚP KSKRAK_Krystyn 
Aktywny uczestnik forum


Wiek: 62
Dołączył: 27 Maj 2005
Posty: 1585
Skąd: Kraków
Wysłany: 14-04-06, 12:59   

Witam Kolegę Eugeniusza oraz Koleżanki i Kolegów na FORUM.
Nie ma za co przepraszać gdyż jestem do tego przyzwyczajony.
Kiedyś przyszedł listonosz z wezwaniem do sądu w sprawie świadka gdzie na kopercie pisało Pani Krystyna Kupras (do rąk własnych). Nie chciało mi się iść na rozprawę gdyż wiedziałem o co chodzi i jak wiemy „świadek dostaje w zadek” od listonosza wezwania nie odebrałem i powiedziałem mu aby napisał „adresat nieznany”. Za miesiąc dostałem drugie wezwanie ale już dobrze zaadresowane i sędzina miała do mnie pretensję że poprzedniego wezwania nie odebrałem i straszyła mnie grzywną. Wówczas gdy odpowiedziałem, że jak pracownicy w sądzie nie umieją czytać i pisać, to ja jednak umiem i listu skierowanego do innej osoby (pani Krystyny) nie mogłem odebrać gdyż jest to naruszenie prywatnej korespondencji wg KK. Na sali sądowej usłyszałem ciche uśmiechy a sędzina zamilkła.
Ps.
Ja również wszystkich Kolegom i Koleżankom życzę zdrowych i wesołych Świąt Wielkanocnych, dużo zdrowia, radości, smacznego jajka, mokrego dyngusa, mnóstwo wiosennego słońca oraz samych sukcesów w życiu prywatnym jak i zawodowym.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group