Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Jack
22-11-11, 12:23
Przetwornica samochodowa!!!
Autor Wiadomość
cerberus 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 84 razy
Wiek: 68
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 1491
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 04-01-08, 12:57   

Pozdrawiam !
1988MaciejT napisał/a:
Proszę spróbować zbudować bramkę (dowolną) w/g schematu przy użyciu tranzystorów bipolarnych. Jestem ciekaw efektów, bo nikomu taka sztuka się nie udała.

Ta sztuka się kolego udała, bo były układy cyfrowe RTL, profesjonalne, gdzie bramka była na 1 tranzystorze. Byly to układy nawet do zastosowań przemyslowych.
A czy w ogole do konstrukcji bramki potrzebny jest tranzystor.
Wyobraź sobie że nie - wystarczą same diody i nie potrzebne są żadne progi.

Kolego 1988 Macieju ! Dokształć się dobrze i przestań wypisywać NIEPRAWDĘ na forum.
Trochę przeczytaleś, ale zupełnie nie rozumiesz tekstów które czytałeś w książkach.
Aby rozumieć książki, trzeba mieć podstawy. I to niezły poziom.
Cytat:
TTLka wykoerzystuje tranzystory jako analogi, wykorzystując progi przeskoku napięć.

To też jest nieprawda. nie da rady wykorzystać progów napięć do przeskoku.
Zawsze bedzie to analog. W bramce TTL nie ma przeskoku. W zakresie przejściowym charakterystyka jest liniowa.
Może pofatygujesz sie ,aby obejrzeć charakterystyki bramek.
Cytat:
Kolega rafalelektronik zwrócił uwagę na ważny fakt, i teraz rozumiem, że napisał Pan w niewłaściwy sposób to, co Pan myślał, co zresztą było prawdą - tyle że nie ściśle napisaną. Wypowiedź Pana byłą dla mnie jednoznaczna - "tranzystory są wyłącznie cyfrowe".
[b]Nie napisałem tak - napisałem: że tranzystory pracuja czysto cyfrowo- nie są to analogi. A to jest różnica. To oznacza,że tranzystor jest nasycony lub zatkany, a wyymusza to cyfrowy przebieg sterujący.
Natomiast to twoje błędne sugestie, to że w końcowce przetwornicy są wzmacniacze.
Podobne do końcowek mocy, ale to co innego.
W przetwornicy jest część analogowa i cyfrowa. Część analogowa kończy sie na modulatorze prostokątów. Dalej są przebiegi cyfrowe.
Wracająć do tzw. przeskoków jak to nieściśle określasz, to do digitalizacji przebiegu służą
KOMPARATORY, i to z zewnetrznym dodatnim sprzężeniem zwrotnym.
Sam komparator (lub operacyjny) to za mało do osiądnięcia zbocza. Wtedy nie jest to bramka ale przerzutnik Shmidta. czyli bramka, która nie ma liniowego odcinka charakterystyki.
Słowo "przerzutnik" definiuje ściśle cyfrowy charakter układu.
Są elementy - nie układy - pracujace jako przerzutniki - to triaki i tyrystory.
Cerberus
Ta książka, to książka o telewizorze JOWISZ. Tam jest najlepsza wiedza o przetwornicach.
Stara ,ale bezkonkurencyjna. Dlatedo jej nie wyrzuciłem.
Kolego, ja zaprojektowałem i wykonałem w życiu grubo pnad 2 tysiące różnych urzadzeń.
Moj dyplom to 176 tranzystorow i 22 scalaki, prad 100A, 600W w kolektorach. Bez niczyjej pomocy, nawet bez pomocy promotora. I bez wzorca z literatury.
Wykonałem i działało dobrze.
 
     
cerberus 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 84 razy
Wiek: 68
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 1491
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 04-01-08, 13:14   

Pozdrawam ![quote="1988MaciejT"]
cerberus napisał/a:

Tranzystoty kluczują cyfrowo - nie sa to analogi. Nawet dostaja duży "minus" na bazę
w celu szybkiego wyciągania nosników i osiągnięcia dużego napięcia przebicia.
Tranzystory pcacują"czysto cyfrowo". Regulacja jest realizowana poprzez wypełnienie.

Cytat:
Zasilając bazę ujemnie - owszem, spowodujemy nagłe zatrzymanie przepływu ładunków z kolektora do emitera, ale ciekawi mnie, najaką charakterystykę wówczas wpłyniemy.
Zasilając bazę ujemnie nie wpływamy na charakterystykę. Do pracy przetwornicy potrzebne jest ostre zbocze. Osiagamy w ten sposób małą indukcyjność dławika lub trafa.
Ostre zbocze wywołuje powstanie SEM - dużego napięcia, ktore tranzystor musi wytrzymać. Wyższego od Uceo. Stąd wyciąganie nosnikow z bazy.
Cytat:
To ciekawe, że regulujemy tylko wypełnienie. Proponuję nie wypowiadać się w sprawach o których najwyraźniej nie ma się pojęcia. Pewne rzeczy śmieszą, ale stają się one w miarę upływu czasu denerwujące.

Regulujemy tylko wypełnienie PWM jak jeden z kolegów napisał.
Cytat powyższy pozostawiam bez konmentarza. Skorzystałbym z powyższej propozycji.
Cerberus
 
     
1988MaciejT
[Usunięty]

Wysłany: 04-01-08, 21:23   

Noo, dlaczego zaraz badziewna? Za 100zł można wykonać bardzo dobre urządzenie, myślę że koszt nie zawsze musi być proporcjonalny do jakości. Niech jednak na tym stanie. Jeśli jest prostokąt na wyjściu to faktycznie trudno będzie coś poradzić... nawet trapezowi bliżej do sinusa... Prawda, że dyskusja zmierza w innym kierunku, częściowo z mojej winy, bo nie mogę zcierpieć, że ktoś bardziej doświadczony może pisać takie... takie rzeczy, jak te powyżej o tranzystorach, najprawdopodobniej sugerując się moim wiekiem, i pozornym brakiem wiedzy. Uważam że powinniśmy faktycznie trzymać się tematu, ale "brak współpracy" mimo chęci. A właśnie chodzi o schemat tego "prostego zabezpieczenia"... czy ktoś z Państwa ma wiadomości na temat tego konkretnego egzemplarza?

Pozdrawiam!
 
     
cerberus 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 84 razy
Wiek: 68
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 1491
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 04-01-08, 21:38   

Pozdrawiam !
1988MaciejT napisał/a:
Noo, dlaczego zaraz badziewna? Za 100zł można wykonać bardzo dobre urządzenie myślę że koszt nie zawsze musi być proporcjonalny do jakości. tego konkretnego egzemplarza?

Kolega drakasz mial rację. Kolego Macieju, jeżeli kupisz elementy w sklepie, nie policzysz robocizny ,podatku VAT i zysku firmy oraz pośrednika, to zrobisz lepsze urządzenie.
Detale będa nowe za 100zł.
Natomiast w 100 zł mieści się podatekVAT 22%, koszt robocizny, projekt.
Koszt transportu. Zysk firmy, zysk hurtownika i zysk sprzedawcy.
Wówczs cena detali spada do 20-30 zł, czyli najtańsze i najgorsze.
Cerberus
Kiedy jakość ma inny związek z ceną - jak kupujesz z wyprzedaży magazynów.(jak mierniki). Wtedy wyrób opłaca się oddać za darmo( za 1zł. a powodu VAT,koszty magazynowania)
 
     
cerberus 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 84 razy
Wiek: 68
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 1491
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 04-01-08, 22:00   

Pozdrawiam !
1988MaciejT napisał/a:
ale "brak współpracy" mimo chęci. A właśnie chodzi o schemat tego "prostego zabezpieczenia"... czy ktoś z Państwa ma wiadomości na temat tego konkretnego egzemplarza?
Pozdrawiam!

Przetwornice zaprojektowal inżynier i zalożył z konkretnego powodu czas pracy na przeciążeniu. Nie zrobisz z tego układu mocniejszego.
Z reguły schematów nikt nie daje. Schemat należy zdjąć - dalej nie wiadomo, czy bedziesz wiedzial jak to działa ?
Ja w 1975 roku miałem kompletną dokumentacje zasilacza HP 40V 10A, z regulacją na pierwotnym. Bylo to zrobione dyskretnie, niby wszystko wiadomo.
Pomimo, że dobrze znam sie na ukladach, nigdy nie udalo mi się rozgryżś zasady działaania ukladu regulacji. Chcialem to sobuie skopiować. Sprobuj rozgryźć sterowanie fazowe na tyrystorach z zasilacza UNIMY ZT980 2M. Przekonasz sie o swoich możliwościach.
A dokumentacja jest z drobiazdowuymi szczegółami i wykazem elementów.
W ZT980 2M jest wstępny regulator tyrystorowy - z zasady regulacji odpowiednik przetwornicy. Też reguluje się napięcie wypełnieniem.
Cerberus
 
     
1988MaciejT
[Usunięty]

Wysłany: 04-01-08, 22:34   

Tak, firma nie da niczego "za frajer", znam to, ale powiem Państwu w sekrecie, że mam całą masę instrukcji serwisowych i / lub schematów do różnych różności... zdobyte "pokątnie"... jest tego mnóstwo. (Jeśli zajdzie potrzeba, prosz wskazać model, a ja poszukam w moich zbiorach). Wracając do tematu: A może ktoś z Państwa wie jaki to model przetwornicy jest "omawiany" tutaj?
Panie Cerberus, ja jestem człowiek ambitny, i bardzo chętnie podejmę próbę rozgryzienia tego układu. Każdy przykład, a zwłaszcza bardzo trudny, który zalezie za skórę, jest kształcący. (a dla mnie to ważne, bo akurat takiego "typka" jeszcze na oczy nie widziałem). (dziękuję za podanie modelu, poszukam dokumentacji i bedę walczył z rozgryzieniem)

Ta regulacja wypełnieniem to chyba wcale nie jest najlepszy pomysł, czy nie sądzi Pan? Ja gdybym budował sobie taką przetworniczkę to wolałbym mieć straty mocy, ale ładny kształt na wyjściu... jakośc "kosztuje"...

/ pozdrawiam!
 
     
1988MaciejT
[Usunięty]

Wysłany: 04-01-08, 22:40   

...acha, no tak, chciałem się również odnieść do wcześniejszej wypowiedzi Pana Cerberusa - włąśnie, ma Pan rację, robocizna i podatki, koszty stałe i inne paskudztwa... a ja bardzo lubię wykonać sobie urządzenie samemu, mam satysfakcję i niższe koszty (bo biorę niektóre części z "odzysku", zwłaszcza półprzewodniki - uprzedzając słuszne napomnienie: kondensatorków elektrolitycznych z "odzysku" nie używam, dlaczego - wszyscy wiemy).
Jest "trzecia strona medalu": z ciekawości spojrzałem w cennik trafo, które nadawałyby się do przetwornicy 12V/230V AC (porządniejsze, 1kW) - i zawiodłem się - tam, gdzie u nas jest najtaniej, tam kosztuje taki koło 160zł... skandaliczne... będ musiał bliżej zaznajomić się z kierownikiem, jak będę go potrzebował.!

Raz jeszcze pozdrawiam!
 
     
drakasz 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 140 razy
Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 839
Skąd: Wrocław
Wysłany: 04-01-08, 23:16   

1988MaciejT napisał/a:
Tak, firma nie da niczego "za frajer", znam to, ale powiem Państwu w sekrecie, że mam całą masę instrukcji serwisowych i / lub schematów do różnych różności... zdobyte "pokątnie"... jest tego mnóstwo. (Jeśli zajdzie potrzeba, prosz wskazać model, a ja poszukam w moich zbiorach). Wracając do tematu: A może ktoś z Państwa wie jaki to model przetwornicy jest "omawiany" tutaj?


Przyglądałem się temu jak jeszcze na allegro wisiał.
Poza napięciem i mocą (nawet nie wiadomo jaką, czy P, czy S) nie było jakichkolwiek informacji o jakości napięcia, filtrach czy parametrach zabezpieczeń.
Podobnie opisany model (żeby nie rzec prawie identycznie) w podobnej cenie zakupił mój kolega i powiesił na nim pompy pieca c.o. Elektronika pieca na tym ustrojstwie głupiała (standardowy zasilacz z trafo). W odróżnieniu od rzeczonego w tym wątku modelu ten który ja badałem miał przewagę: wpis "napięcie quasi-sinusoidalne" - na oscylu było jednak całkiem niezłym prostokątem (z amplitudą ok. 420-480 Vpp). Badany egzemplarz pozostawiał wiele do życzenia jeśli idzie o stabilizację napięcia czy częstotliwości.
Biorąc pod uwagę dziwne podobieństwo ceny, opisów i mocy przyjąłem wysokie prawdopodobieństwo zbliżonych cech konstrukcyjnych - i myślę że w tym tutaj opisywanym wypadku miałem rację.
_________________
Nic milszego dla zmęczonych uszu jak trzask iskry zwiastującej długą i błogą ciszę ...
 
 
     
1988MaciejT
[Usunięty]

Wysłany: 04-01-08, 23:38   

Właśnie, oscyloskop - przychodzi mi do głowy możliwe (możliwe - nie ppewne..) rozwiązanie, ponieważ jakiś czas temu, kiedy składałem pierwszy w życiu układ na mikrokontrolerze i nie przyłożyłem się do zasilacza, układ "obrażał się" przy próbie obsługi przerwań zewnętrznych. Powodem okazały się drgania styków kontaktronu, który łączył wejście INT0 z masą. Może tutaj problem sprawiają oscylacje megahercowe przy narastaniu lub opadaniu napięcia (chodzi mi o moment zmiany polaryzacji "prostokąta"). W sumie trafo to indukcyjność, prawda? Może przez filtr zasilacza przedostawały się oscylacje, które "nie spodobały się." eletronice cyfrowej?
A co do pięknego wpisu "quasi-sinus"... piękny zabieg konstruktora. Nie można mu nic zarzucić, bo "quasi" = "w przybliżeniu"... może jakby się wpatrzeć w przebieg to dostrzeże się sinus? Nie zapominajmy o Fourierze i jego "szerego", można sobie swobodnie wykorzystywać twierdzenie tego pana do takich celów jak te, które opisał mój przedmówca. Czy nie uważacie Państwo że to nieuczciwe postępowanie sprzedającego (czy producenta)?

/ pozdrawiam!.
 
     
cerberus 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 84 razy
Wiek: 68
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 1491
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 05-01-08, 14:52   

Pozdrawiam !
Czego chcieć od przetwornicy - wiertarka pracuje.
A wzmacniacz posiada duże elektrolity i przy załaczaniu napięcia daje przeciążenie
przez kilka sekund.
Na samym początku o tym pisałem.
Z przetwornicy sieci nie da rady zrobić, i dlatego dalsze rozważania w tym wątku są bezprzedmiotowe.
Cerberus
Inne wymiany pogladów tym temacie były w celu przekazania wiedzy mlodszym kolegom.
 
     
1988MaciejT
[Usunięty]

Wysłany: 05-01-08, 20:58   

Jeżeli mowa o kondensatorach po mostku prostowniczym, to faktycznie w chwili załączenie napięcia są zwarciem *nienaładowany kondensator jest zwarciem w układzie, dla prądu stałego), i to z pewnością może być rozwiązanie. Mój poprzednik faktycznie pisał o tym dużo wcześniej, tylko nie zrozumieliśmy prawdopodobnie o co chodzi Panu Cerberusowi - wszystko przez to, że czytając wypowiedź "wprost" wygląda, że chodzi o jakieś elektrolity przyłączone na samym wejściu (tzn. przed trafo), co byłoby raczej dziwne. Jest to najbardziej prawdopodobna przyczyna wyłączania przetwornicy. Do tej tezy przyłączam się i ja.

Pozdrawiam wszystkich Rozmówców!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group