Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Jack
30-06-08, 22:30
Rzemieślnicza produkcja lamp
Autor Wiadomość
Członek zwyczajny 
Moderator

Pomógł: 126 razy
Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 651
Wysłany: 26-05-08, 19:26   

Witam

Proponuję Koledze Saidac zatrudnienie do współpracy jakiegoś doświadczonego projektanta opraw - a takich jak przypuszczam w Bydgoszczy nie brakuje np. w zakładach FAMOR.

Przypuszczam, że to pozwoli uniknąć wielu błędów a badania w jednostce wyspecjalizowanej jak radzi Kolega Cerberus będą pozytywne.

Normy i przepisy jakie mają zastosowanie podałem we wcześniejszych moich wypowiedziach w tym wątku.

Jednakże nie polecam samodzielnego rozgryzania szczegółów wymagań, gdyż może to być zbyt trudne a nie da się normy przetłumaczyć na język laicki.

Proponuję pozostanie w tym przedsięwzięciu w roli kierownika artystycznego - technikę powierzając specjaliście.

To, że montaż będzie wykonywany z gotowych dostępnych w handlu elementów posiadających oznaczenie CE nie oznacza że wyrób gotowy będzie spełniał wszelkie wymagania poniważ istotny jest także odpowiedni dobór tych elementów.

Pozdrawiam
_________________
Członek zwyczajny
 
     
pieter 
Uczestnik forum


Wiek: 37
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 4
Skąd: Kraków
Wysłany: 21-11-09, 19:22   

Witam
Interesuje mnie jeszcz taka kwestia:
Jeśli lampa nie podchodzi pod dyrektywę niskonapięciową ani dyrektywę kompatybilności elektromagnetycznej,
innymi słowy nie podlega certyfikatowi CE to w takiej sytuacji jakie normy musi spełniać i na jakiej podstawie oraz jaki organ to kontroluje?

Pozdrawiam
 
     
Członek zwyczajny 
Moderator

Pomógł: 126 razy
Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 651
Wysłany: 21-11-09, 19:55   

Witam

Jak wyrób nie podlega pod dyrektywy to podlega ustawie o ogólnym bezpieczeństwie produktów:

http://isap.sejm.gov.pl/D...403%2430&type=3


Co do szczegółów - to z jakiego powodu nie podlega dyrektywom LVD i EMC ?

Pozdrawiam
_________________
Członek zwyczajny
 
     
pieter 
Uczestnik forum


Wiek: 37
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 4
Skąd: Kraków
Wysłany: 13-12-09, 15:53   

Z ustawy wynika zatem na pewno, że wyrób ma być bezpieczny, ale czy musi w sposób bezpośredni spełniać nadal te same normy? Czy może normy przestają być obligatoryjne i stają się uznaniowe? Czy może nic się nie zmienia?

A co do pytania to zgodnie z dyrektywami jeśli wyrób nie zawiera elementów aktywnych oraz napięcie nie przekracza 50V to dyrektywy LVD i EMC nie mają zastosowania.
 
     
Członek zwyczajny 
Moderator

Pomógł: 126 razy
Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 651
Wysłany: 13-12-09, 17:17   

Witam

Wszystkie normy są do stosowania dobrowolnego - co wynika z ustawy o normalizacji.

Norma "uznaniowa" to jest norma polska wydana w języku oryginału ( bez tłumaczenia na język polski)

Dla wykazania zgodności wyrobu z wymaganiami zasadniczymi dyrektywy - wykazanie zgodności wyrobu z normą zharmonizowaną jest jednym z możliwych sposobów.

Tyle tylko, że nie spotkałem się z przypadkiem, aby dla wyrobu dla którego są normy zharmonizowane producent nie korzystał z tego sposobu i wykazywał zgodność z dyrektywą np. poprzez bezpośrednie odnoszenie się do wymagan zasadniczych.

Jeżeli chodzi o oprawy oświetleniowe, to zarówno podstawowa norma PN-EN 60598-1 jak i arkusze szczegółowe dotyczą także opraw na napięcia znamionowe nie objęte dyrektywą LVD czyli mniejszych od 50 V.

A,że powinny być bezpieczne - to jak najbardziej można i należy zastosować te same normy do wyrobów nie objętych dyrktywą LVD.

Różnica jest taka, że nie ma obowiązku wystawienia deklaracji zgodności z dyrektywą ( można natomiast wystawić deklarację zgodności z normą) i nie nanosi się na takie wyroby oznaczenia CE ( przepisy zabraniają nawet tego oznaczania).

Pozdrawiam
_________________
Członek zwyczajny
 
     
violta 
Uczestnik forum


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1
Skąd: gdańsk
Wysłany: 29-08-10, 14:01   

Uszanowanie Panów :)


Czytam to wszystko z ogromnym zainteresowaniem i dochodzę do wniosku, że należy się wybrać do odpowiedniego urzędu i tam zasięgnąć rady lub instrukcji co dalej, ponieważ niestety z wszystkich powyższych postów nie widzę żadnej jasnej drogi...
gdzie iść, jaki urząd, jak się zwie?

Wnioskuję, że jest tego mnóstwo,,,, czy aby na pewno wszystko jest tak utrudniane?? (choć wcale się nie dziwię, w końcu mieszkamy w Polsce, kraju "pod górkę" ze wszystkim)
Proszę mnie żle nie zrozumieć, jestem tylko "artystą", który próbuje wykorzystać swój talent by dać ludziom możliwość cieszenia oczu poprzez wykonastwo niepowtarzalnych form, pięknych konstrukcji lamp. Bo one tak ogromnie potrafią zmienić wnętrze, wielu ludzi nie zdaje sobie nawet sprawy jak. I próbuję przeżyć będąc sobą, zarobić dzięki swej jedynej kwalifikacji jaką jest talent. Więc wolałabym aby ta droga była normalna, a nie "na łeb, na szyję" ;)

I co równie ważne brak odpowiedzi na wcześniejsze prośby o podanie kosztu wszelkich tych zabiegów by móc oddać lampę do użytku ludziom.
Ile kosztują te badania, atesty,,,,,,,itp?

Pozdrawiam serdecznie
 
     
Członek zwyczajny 
Moderator

Pomógł: 126 razy
Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 651
Wysłany: 29-08-10, 17:27   

Witamy Panią VIOLTA na forum elektryków

Po pierwsze nie trzeba chodzić do żadnego urzędu. Jeżeli potrzebujemu zrobić coś na czym się nie znamy to są na to dwa sposoby:
1. nauczyć się tego
2. zatrudnić do tego fachowca

Polska nie jest jakimś szczególnym krajem który stawia wymagania nigdzie nie stosowane.
Stosuje się te same dyrektywy jak we wszystkich pozostałych krajach UE oraz te same normy dotyczące wyrobów jakie stosuje się na całym świecie - na wszystkich kontynentach.

Niezależnie od tego czy jest to przedmiot użytkowy czy dzieło sztuki - nie może stwarzać zagrożenia porażeniem prądem elektrycznym, pożarem czy w jakikolwiek inny sposób użytkownikom.

Odnośnie kosztów przeprowadzenie badań trudno się wypowiadać na forum, gdyż jest to wynik ustaleń między kompetentnym laboratorium a zainteresowanym producentem.

Tyle mogę napisać nie znając konkretnych rozwiązań odnośnie wyposażenie elektrycznego tych artystycznych konstrukcji.

Pozdrawiam
_________________
Członek zwyczajny
 
     
Mleczek 
Uczestnik forum
Mleczek


Dołączył: 15 Maj 2013
Posty: 3
Skąd: Polska
Wysłany: 16-05-13, 15:27   No dobrze wszystko jasne, a co w przypadku

Witam kolegów,

A powiedzcie mi jedno, Wszystkie te dyrektywy i normy odnoszą się do gotowego produktu, np. lampa z komponentów drewnianych plus kabel i oprawka żarówkowa które są połączone razem i tworzą nowy produkt podlegający ocenie zgodności z dyrektywami mającymi zastosowanie do tego produktu.

I tutaj pojawiają się dwa pytania na które proszę udzielcie odpowiedzi:

1. Czy tylko i wyłącznie dyrektywa niskonapięciowa i kompatybilności elektromagnetycznej (i związane z nimi normy) znajdują zastosowanie przy produkcji lamp artystycznych gdzie głównym zbiorem komponentów jest drewno oraz w małej ilości elementy metalowe takie jak (wkręty, profile aluminiowe, bolce motylkowe, itp). Czy może tych dyrektyw do tego konkretnego produktu jest więcej, jak tak to jakie.

2. Co w przypadku kiedy ktoś wykona konstrukcję lampy, ale oprawkę i kabel zamieści osobno w opakowaniu (w tej samej przesyłce), nie podłączone, pozostawiając tym samym kwestie podłączenia samemu klientowi. Oprawka i kabel pozostały by w oryginalnym opakowaniu. Czyli lampka sprzedawana była by jako zestaw do samodzielnego montażu kabla z oprawką i do zamieszczenia tego w lampce. Czy takie coś jest dozwolone i dopuszczalne dla producenta. Jak tak to czy musi on zamieścić instrukcję montażu, i czy ponosi odpowiedzialność w takim samym zakresie jak przy sprzedaży gotowej zmontowanej lampy, czy może mniejszą. Jaka odpowiedzialność w tym wypadku spada na producenta. Wedle dyrektywy, wtedy sprzedajemy elementy elektryczne nie podłączone, w oryginalnym opakowaniu, z oznakowaniem CE, i nie tworzą one w momencie sprzedaży nowego produktu o charakterze instalacji elektrycznej (tak jak w przypadku sprzedaży lamp z zamontowanymi komponentami elektrycznymi). Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
 
     
simcode 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 1495
Skąd: śląsk
Wysłany: 16-05-13, 16:01   

Czy kolega Mleczek przeczytał link który zamieścił kolega Moderator np.
Cytat ;
2. Przy ocenie bezpieczeństwa produktu uwzględnia się:
1) cechy produktu, w tym jego skład, opakowanie, instrukcję montażu i uru-
chomienia, a także – biorąc pod uwagę rodzaj produktu – instrukcję instala-
cji i konserwacji;
 
     
Mleczek 
Uczestnik forum
Mleczek


Dołączył: 15 Maj 2013
Posty: 3
Skąd: Polska
Wysłany: 16-05-13, 16:39   

Przeczytałem,

I wciąż kolega nie odpowiedział mi na moje pytanie nr 1 i nr 2.

Nie odpowiadajcie proszę tylko i wyłącznie na ostatnią frazę całej wypowiedzi.

Ok powiedzmy że zamieszczam, produkt, komponenty elektryczne w swoich opakowaniach, instrukcję obsługi i montażu (załóżmy że instrukcja obsługi i montażu jest zgodna z dyrektywą). Proszę o odpowiedź. Co wtedy, czy można, jaka odpowiedzialność spada na producenta, jeżeli ktoś na przykład źle zamontuje kabel, mimo że korzystał z instrukcji (i tutaj rozwiewam wątpliwości co do ostatniego stwierdzenia mowa o złym zamontowaniu przez użytkownika, nie o poprawnym zamontowaniu, po którym poszło coś nie tak cała chata w płomieniach).

I co jeśli na fakturze umieszczam osobno produkty elektryczne zakupione od innych dostawców. Czyli sprzedaje całkowicie jako osobny produkt. Proszę o wyrozumiałość, konkretne odpowiedzi oraz powstrzymanie twojego złośliwego temperamentu. Pozdrawiam
 
     
simcode 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 1495
Skąd: śląsk
Wysłany: 16-05-13, 17:00   

A jak myślisz dlaczego dzisiaj instrukcja obsługi to jakieś dwie strony a ostrzeżeń 10 stron.A po za tym coś kombinujesz kto kupi lampę do samo montażu, jeśli wyprodukujesz lampę z elementów innych producentów to ty za to odpowiadasz w zakresie swojej produkcji i użytych komponentów( muszą te komponenty mieć odpowiednie atesty ,certyfikaty etc). Sprzedawaj drewniane obudowy i tyle .
 
     
Mleczek 
Uczestnik forum
Mleczek


Dołączył: 15 Maj 2013
Posty: 3
Skąd: Polska
Wysłany: 16-05-13, 17:56   

Ja to wszystko rozumiem. W tym cała rzecz. Jak wyprodukuje lampę z komponentów innych producentów to ja za nią odpowiadam. Ale jak wyprodukuję samą konstrukcję a oprawkę i kabel zamieszczę osobno, to nie stanowią one integralnej części lampy w momencie sprzedaży i nabycie produktu.

Prawdopodobnie będę budował same obudowy do lamp i je sprzedawał. Ale pytam co w przypadku gdy dodatkowo: przy zamieszczeniu kabla i oprawki (w ich oryginalnym opakowaniu) do montażu i instrukcji do montażu ( sporządzenie dla mnie instrukcji montażu na 2 strony i z ostrzeżeniami na 20 stron nie jest żadnym problemem), oraz umieszczenie ich osobno na fakturze. Czy powoduje to że jestem odpowiedzialny za te oprawki, i za ten kabel, mimo że w żaden sposób ich nie modyfikowałem i nie używałem, ani nie rozpakowywałem.


I wiciąż czeka na odpowiedź na moje pierwsze pytanie w zakresie dyrektyw. Czy takie lampki wchodzą w zakres tych dwóch dyrektyw i czy w zakres innych. Pozdrawiam. PS. Zakładamy że lampka będzie oczywiście podłączana pod 230 V.
 
     
simcode 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 1495
Skąd: śląsk
Wysłany: 16-05-13, 19:32   

Nie odpowiem na pierwsze bo nie jestem producentem lamp i nie przeprowadzałem takowych procedur.
natomiast powtarzam jeśli użyjesz komponentów nie odpowiadający certyfikatom etc to ty będziesz odpowiadał mimo że oddzielnie to zapakujesz .
 
     
kkas12 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 169 razy
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2332
Skąd: Oborniki Śl
Wysłany: 16-05-13, 21:41   

Może kolega wyprodukuje zestaw (oczywiście z odpowiednią ilością wskazówek, zakazów i nakazów) do samodzielnego usuwania wyrostka robaczkowego?

A gdyby był taki zestaw dostępny to kolega by go zakupił i wykorzystał?

Oprawa typu Zrób to sam z serii I Ty możesz zostać bohaterem w swoim domu.
_________________
pozdrawiam
Krzysiek
 
 
     
Celix 
Uczestnik forum


Dołączyła: 07 Maj 2014
Posty: 1
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 07-05-14, 13:26   

kkas12 napisał/a:
Może kolega wyprodukuje zestaw (oczywiście z odpowiednią ilością wskazówek, zakazów i nakazów) do samodzielnego usuwania wyrostka robaczkowego?

A gdyby był taki zestaw dostępny to kolega by go zakupił i wykorzystał?

Oprawa typu Zrób to sam z serii I Ty możesz zostać bohaterem w swoim domu.


Dość cięta riposta choć tutaj akurat skupmy się na lampach ;)
_________________
koperty bezpieczne
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group