Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Dowcipy luźno związane z elektryką
Autor Wiadomość
Jarek79 
Aktywny uczestnik forum
Jarek



Pomógł: 141 razy
Wiek: 42
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 1239
Skąd: Tarnów/Kraków
Wysłany: 12-07-08, 23:12   

Niedaleko pada elektryk od kombinerek...
_________________
Pozdrawiam
Jarek
 
   
     
Gienek_pa 
Uczestnik forum


Pomógł: 17 razy
Wiek: 46
Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 494
Skąd: Siemiatycze
Wysłany: 21-07-08, 21:54   

Jarek79 napisał/a:
Niedaleko pada elektryk od kombinerek...


No coś ty. Kiedyś dla mego kolegi kombinerki odleciały na 4m
:mrgreen:
 
     
lordtomash 
Uczestnik forum


Pomógł: 1 raz
Wiek: 32
Dołączył: 19 Sie 2008
Posty: 1
Skąd: Kielce
Wysłany: 19-08-08, 21:54   

Na egzaminie z elektrotechniki:

-Nie odpowiedział pan na żadne z mych pytań, nic pan nie umie i zadam panu ostatnie pytanie. Jeśli pan na nie nie odpowie moze pan zapomniec o zaliczeniu semestru. Pytanie brzmi: Jak pracuje transformator trójfazowy?
Uczeń po chwili pyta: a moge tak własnymi słowami?
-Oczywiście! - odpowiada nauczyciel.
Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr............
 
     
drakasz 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 140 razy
Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 839
Skąd: Wrocław
Wysłany: 20-08-08, 08:53   

...

w moim technikum belfer z elektry zadawał czasem takie pytania:
- ile tam jest ? (palcem, wskazując na świetlówkę na suficie);
- odp: 220
- siadaj, cztery.

lub wersja 2....
- co tam jest i wygląda przez okienko ? (paluch pokazywał bliżej nieokreśloną trafostację za oknem)
- transformator (w sumie nigdy nie udało mi się wyczaić gdzie to pudło stoi...)
- siadaj, cztery...

Kawał kawałem, ale to niestety była rzeczywistość...
_________________
Nic milszego dla zmęczonych uszu jak trzask iskry zwiastującej długą i błogą ciszę ...
 
 
     
Jarek79 
Aktywny uczestnik forum
Jarek



Pomógł: 141 razy
Wiek: 42
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 1239
Skąd: Tarnów/Kraków
Wysłany: 05-09-08, 10:47   

Reakcja łańcuchowa: prąd kopie człowieka, człowiek kopie w kalendarz...
_________________
Pozdrawiam
Jarek
 
   
     
Jarek79 
Aktywny uczestnik forum
Jarek



Pomógł: 141 razy
Wiek: 42
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 1239
Skąd: Tarnów/Kraków
Wysłany: 08-10-08, 12:04   

Na budowie:
- A Ty czemu dzisiaj nic nie robisz ? - pyta się murarz swego pomocnika.
- Ręce mi drżą po wczorajszym.
- No to przesiewaj piasek.

Na budowie robotnik wbija gwóźdź łebkiem w ścianę. Podchodzi kolega i mówi:
- Głupi jesteś?! Co robisz?! Przecież to są gwoździe do ściany naprzeciwko.

Przychodzi bezrobotny robotnik na budowę szukać pracy. Idzie do majstra, a ten pyta:
- Co może pan robić?
- Mogę kopać - odpowiada bezrobotny.
- A co jeszcze może pan robić?
- Mogę nie kopać...

Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
- Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie - budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie.
- A co to będzie? - pyta się jeden z robotników.
- Miejska izba wytrzeźwień.

Dwóch robotników niesie deskę. Przychodzi kierownik i pyta:
- Dlaczego niesiecie tą deskę we dwóch?
- Bo trzeci jest na zwolnieniu.

Przychodzi facet do pracy i pyta się:
- Mogę u pana pracować?
- Może pan a zna pan angielski?
- A po co mi angielski na polskiej budowie w Polsce?
- Pokaże panu po co.
Idą na budowę i facet woła:
- Łom dej!
- Co dej!?
- Łom dej!
- Gdzie dej!?
- Tu dej!
- OK!

- Tato - spytał Jasiu - czy tę budowę ogrodzili, żeby nikt nie widział, co tam robią?
- Nie, synku, żeby nikt nie widział, że tam nic nie robią...

Na budowie słychać okrzyk:
- Franek, podaj kur.. tą cegłę!
Przechodzący ksiądz zwraca uwagę:
- Może tak delikatniej...
- Dobra - Franek, podaj kur.. cegiełkę!

Urzędnik do interesanta:
- Codziennie panu mówię, żeby pan przyszedł jutro, a pan zawsze przychodzi dzisiaj.

Na przejściu granicznym celnik mówi do turysty:
- Proszę otworzyć walizkę.
- Ale ja nie mam walizki!
- Nic na to nie poradzę, przepis to przepis!

- Co to może być, trzeci dzień nie chce mi się robić?!
- Pewnie środa.
_________________
Pozdrawiam
Jarek
 
   
     
Jarek79 
Aktywny uczestnik forum
Jarek



Pomógł: 141 razy
Wiek: 42
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 1239
Skąd: Tarnów/Kraków
Wysłany: 10-10-08, 11:49   

- Cześć, był wczoraj u Ciebie prąd?
- Był.
- A co chciał?

Robiła babcia na drutach, przejechał tramwaj i spadła.

- Tato, dlaczego ten pociąg zakręcowywuje?
- Nie mówi się zakręcowywuje tylko zakręca!
- Ale dlaczego on zakręca?
- Bo mu się szyny wygły.

Szpieg szukał kontaktu, ale natknął się na wtyczkę.
_________________
Pozdrawiam
Jarek
 
   
     
irekub 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 105 razy
Wiek: 51
Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 1121
Skąd: Wadowice
Wysłany: 08-01-09, 12:24   

Małżeństwo z dwudziestoletnim stażem, żona krząta się w
kuchni, mąż coś naprawia. W pewnej chwili mąż woła:
- Stara! Chodź na chwilę.
- Co?
- Potrzymaj ten drucik.
Żona posłusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
- I co?
- Nic, widocznie faza jest w tym drugim...

Kto to jest odważny facet?Ktoś, kto wraca do domu zalany w trupa, pokryty na całym
ciele szmink różnych kolorów, pachnący damskimi perfumami, podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w tyłek, po czym mówi:
-Ty jesteś następna, grubasku... ;-)
_________________
"A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.” " M.Rej
 
 
     
siekierowy 
Aktywny uczestnik forum
elektryk


Pomógł: 237 razy
Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 2339
Skąd: Galicja
Wysłany: 28-01-09, 20:42   

http://www.taniewina.ovh.org/215.jpg
_________________
Pozdrowienia.
____________
siekierowy
 
     
irekub 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 105 razy
Wiek: 51
Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 1121
Skąd: Wadowice
Wysłany: 30-01-09, 10:42   

Ten dowcip przyszedł mailem 5 min.temu z USA,od znajomej .Powielam.A jak ktoś uzna że jest zbyt obsceniczny to proszę o usunięcie.



Małżeństwo poszło spać, po chwili mąż szturcha żonę, ale ona mówi żeby poczekał, bo dziecko nie śpi. Sytuacja powtarza się parę razy,
aż mąż z niecierpliwością mówi:
- Chce mi się bardzo pić.
Na to żona:
- To idź do kuchni i się napij!
Poszedł do kuchni ale patrzy, że nie ma nigdzie nic do picia, więc zagląda do lodówki - jest szampan. Otwiera szampana a tu oczywiście korek z trzaskiem wyskakuje.
Żona krzyczy teatralnym szeptem:
- Co ty tam wyrabiasz?!
Na to z drugiego pokoju głos dziecka:
- Nie dałaś mu d..y, to się zastrzelił !!!
_________________
"A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.” " M.Rej
 
 
     
Janek.G 
Uczestnik forum
Janek.g


Pomógł: 26 razy
Wiek: 41
Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 497
Skąd: Podlaskie
Wysłany: 10-04-09, 19:43   

W czasie gorących przygotowań do świąt - coś dla skołatanego narzekaniem żony, ducha. A swoją drogą, tu pytanie wyłącznie do kolegów - jakie macie sposoby na "ucieczkę" przed tym bałaganiem przedświątecznym? Wklejam kilka tekstów dla zartu i........... chyba nie da mi się wymigać, idę porawić te gniazdko, co rok sobie już dynda bo wcale spokoju miał nie będe. Ech #-o

Przychodzi Arab do sklepu i mówi:
- Mu alhgra gumbra malagi kan coca cola.
- Jedną butelkę czego? - pyta sprzedawca.


Wg statystyków:

Potrzebne jest 7 sekund żeby jedzenie z buzi przeszło do żołądka

Ludzki włos wytrzymuje obciążenie 3 kg

Długość męskiego penisa jest równa długości kciuka razy 3

Udo jest tak twarde jak cement

Serce kobiety bije szybciej niż mężczyzny

Na każdej stopie mamy ok. tysiąca miliardów bakterii

Kobieta mruga dwa razy szybciej od mężczyzny

Używamy 300 muskułów tylko żeby utrzymać balans jak stoimy

Kobiety już dawno przeczytały tego maila

Mężczyźni w dalszym ciągu oglądają swój kciuk

_________________

Przychodzi facet do sexszopu i prosi o gumowa lalke
sprzedawca pyta wysoka czy niska
klient: wysoka
sprzedawca: czarna czy blondyka?
klient: czarna
sprzedawca: katoliczka czy muzułmanka?
klient: a jaka jest róznica?
sprzedawca: bo muzułmanki czasami wybuchaja


Jedzie Jasio rowerem:
- Lowelku jedź !
- Lowelku stój !
Pewna pani widząc jego wadę wymowy mówi:
- Taki duży chłopczyk a nie potrafi poprawnie wymówić 'r'
A Jasio na to :
Spierrrdalaj starrra k....wo !!!
A ty Lowelku jedź

20°C Grecy zakladają swetry (jesli je tylko mogą znalezc).
15°C Jamajczycy wlączają ogrzewanie (oczywiscie, jesli je mają).
10°C Amerykanie zaczynają się trząsc z zimna. Rosjanie na daczach
sadzą
ogorki.
5°C Mozna zobaczyc swoj oddech. Wloskie samochody odmawiają
posluszenstwa.
Norwedzy idą się kąpac do jeziora.
0°C W Ameryce zamarza woda. W Rosji woda gęstnieje.
- 5°C Francuskie samochody odmawiają posluszenstwa
- 15°C Kot upiera się, ze będzie spal z tobą w lozku. Norwedzy
zakladają swetry.
- 17.9°C W Nowym Jorku wlasciciele domow wlączają ogrzewanie.
Rosjanie ostatni raz w sezonie wyjezdzają na dacze.
- 20°C Amerykanskie samochody nie zapalają.
- 25°C Niemieckie samochody nie zapalają. Wyginęli Jamajczycy.
- 30°C Wladze podejmują temat bezdomnych. Kot spi w twojej pizamie.
- 35°C Zbyt z imno, zeby myslec. Nie zapalają japonskie samochody.
- 40°C Planujesz przez dwa tygodnie nie wychodzic z gorącej kąpieli.
Szwedzkie samochody odmawiają posluszenstwa.
- 42°C W Europie nie funkcjonuje transport. Rosjanie jedzą lody na ulicy.
- 45°C Wyginęli Grecy. Wladze rzeczywiscie zaczynają robic cos dla
bezdomnych.
- 50°C Powieki zamarzają w trakcie mrugania. Na Alasce zamykają lufcik
podczas kąpieli.
- 60°C Biale niedzwiedzie ruszyly na poludnie.
- 70°C Zamarzlo pieklo.
- 73°C Finskie sluzby specjalne ewakuują swiętego Mikolaja z Laponii.
Rosjanie zakladają uszanki.
- 80°C Rosjanie nie zdejmują rękawic nawet przy nalewaniu wodki.
- 114°C Zamarza spirytus etylowy. Rosjanie są wkurwieni.


Drogi biały kolego i koleżanko!

Powinieneś zrozumieć kilka rzeczy:
Kiedy sie rodzę, jestem czarny.
Kiedy dorosnę, jestem czarny.
Kiedy praży mnie słonce, jestem czarny.
Kiedy jest mi zimno, jestem czarny.
Kiedy jestem przerażony, jestem czarny.
Kiedy jestem chory, jestem czarny.
Kiedy umieram, jestem czarny.

Ty, biały kolego: Kiedy sie rodzisz, jesteś różowy.
Kiedy dorośniesz, jesteś biały.
Kiedy praży cie słonce, jesteś czerwony.
Kiedy jest ci zimno, jesteś fioletowy.
Kiedy jesteś przerażony, jestes zielony.
Kiedy jestes chory, jestes zółty.
Kiedy umierasz, jesteś szary.
I Ty, k.....wa, masz czelność nazywać mnie kolorowym?


Z wyrazami szacunku
Murzynek.

Do taksówki wsiada mocno podpity facet i mówi:
- Na dworzec glówny, ale szybko!
- Ale my juz jestesmy na dworcu! - protestuje taksówkarz.
- Masz tu 50 zl, a na drugi raz tak nie zapie****aj.


Jak kobieta bierze prysznic?
Rozbiera się i sortuje ubranie do koloru i temperatury prania; w
drodze do łazienki zakłada długi szlafrok, jak mija męża, zasłania
wszystkie krytyczne części ciała.

W lusterku ogląda swój nastrój, stwierdza, ze powinna trenować
mięśnie brzucha.

Pod prysznicem używa gąbki do twarzy, szerszej gąbki do ciała,
szczoteczki do stop, szczoteczki do rak i pumeks.

Myje włosy szamponem ogórkowym, potem szamponem z 43-trzema
witaminami jeszcze raz myje włosy, aby upewnić się, ze są czyste;
nakłada odżywkę z grejpfruta i naturalnego olejku avocado.

Myje twarz szczoteczka do twarzy z rozdrobnioną morelą, aż
sczerwienieje, resztę ciała myje emulsja z imbiru, orzecha i
pomidora.

Spłukuje odżywkę.
Goli nogi i pod pachami.
Wypuszcza wodę.

Gąbka wyciera wszystkie krople wody, czyści umywalkę i wannę.
Wychodzi spod natrysku, wyciera się ręcznikiem o wielkości małego
państwa, włosy wyciera ręcznikiem super wchłaniającym wodę, aż będą
suche.

Obszukuje całe ciało czy nie ma pryszczy, wyrywa brwi pęsetą.

Wraca do sypialni, ma na sobie długi szlafrok, a na głowie ręcznik.
Mijając męża, zasłania szczelnie wszystko


Jak mężczyzna bierze prysznic

1. Siada na brzegu łóżka, rozbiera się i rzuca rzeczy na kupę
2. Nago leci do łazienki, mijając żonę, macha ptaszkiem i wola "hu,
huu!"
3. Patrzy w lusterko, ogląda ptaszka i drapie się po d.pie
4. Wchodzi pod prysznic
5. Jeszcze raz się drapie, teraz po jajach
6. Wącha palce, upajając się męskim zapachem
7. Bierze pierwszy lepszy szampon i rozprowadza go po całym ciele
8. Smarcze w rękę, i tak się spłucze
9. Myje rowek i jednocześnie pierdzi
10. Puszczając baki, cieszy się jak to dziwnie pod natryskiem brzmi
11. Większość czasu spędza na myciu części dolnych
12. Myje pupę, włosy zostają na mydle
13. Myje włosy i twarz
14. Szamponem tworzy fryzurę irokeza
15. Siusiu
16. Spłukuje się i wychodzi spod natrysku
17. Lekko wycierając się ręcznikiem, sam do siebie mówi, ile wody
jest na posadzce, bo zapomniał zaciągnąć zasłonę
18. Jeszcze raz patrzy w lusterko, ocenia wielkość ptaszka
19. Zostawia mokry dywanik i zapalone światło
20. Wraca do sypialni z ręcznikiem na biodrach, mijając żonę, uchyla
ręcznika, macha ptaszkiem i wola "hu, huu!"
21. Rzuca mokry ręcznik na łóżko.

Jeśli nie śmiejesz się z tych oczywistych faktów, to cos jest z tobą
nie w porządku!!
_________________
Jeśli coś się nie daje naprawić, to znaczy, że nie było zepsute
 
     
Jarek79 
Aktywny uczestnik forum
Jarek



Pomógł: 141 razy
Wiek: 42
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 1239
Skąd: Tarnów/Kraków
Wysłany: 11-04-09, 16:43   

Mój "elektryczny" dzień:
- Wstaję opornie
- Jadę do pracy pod prąd
- Pracuję w napięciu
- Do domu wracam naładowany
- Na szczęście podczas kłótni z żoną zawsze zostaję uziemiony
_________________
Pozdrawiam
Jarek
 
   
     
BaaD
[Usunięty]

Wysłany: 12-04-09, 04:35   

Jeżeli rękę wsadzisz pod sukienkę
napięcie wzrasta opór maleje!

Ilu potrzeba policjantów żeby wymienić w kiosku żarówkę?
pięciu-jeden trzyma żarówkę,a czterech kręcą kioskiem
 
     
scat 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 117 razy
Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 1423
Skąd: Polska
Wysłany: 12-04-09, 10:57   

BaaD napisał/a:
Jeżeli rękę wsadzisz pod sukienkę
napięcie wzrasta opór maleje!

Ilu potrzeba policjantów żeby wymienić w kiosku żarówkę?
pięciu-jeden trzyma żarówkę,a czterech kręcą kioskiem


kiedyś te kawały opowiadało się tak:
- czy znasz prawo Oma?
- nie (albo tak jak elektryk i się chwali wiedzą)
wtedy prostujemy:
- im ręka wyżej kolana napięcie wzrasta opór maleje


odnośnie żarówki to kręcą stołem na którym stoi ten z żarówką :mrgreen:
 
     
Jarek79 
Aktywny uczestnik forum
Jarek



Pomógł: 141 razy
Wiek: 42
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 1239
Skąd: Tarnów/Kraków
Wysłany: 21-04-09, 10:59   

jak napisać brajlem: "Nie dotykać, urządzenie elektryczne"?
_________________
Pozdrawiam
Jarek
 
   
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group