Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jakość energi - miejscowość Dąbrowa
Autor Wiadomość
Mariuszczs 
Uczestnik forum


Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 21
Skąd: Dąbrowa
Wysłany: 06-10-09, 10:10   

Pomijajc fakt że silnik 5,5 kW bierze pewnie ok 10A na fazę to czasem nie ma nawet 200V na sieci kiedy ja mam wszystko wyłączone. Silnik 5,5 kW to największy który według warunków mogę uruchamiać bez tzw "rozruchu" i to pewnie szpilki na wykresach to jego start. Nieważne czy by mi dali 20kW na warsztat - tyle nie potrzebuję i to tym bardziej że opłaty sa większe za przydział i to wirtualny przydział. Najważniejsze jest to że właśnie że często nie ma napięcia gdy się prądu nie używa ( pomijam tu np komputer lub telewizor który lubi sie wyłączyć w czsie spadku napięcie ) . Jaki to typ sieci - musiałbym odszukać warunki ale 4 przewody na słupach gołe. Nie jestem elektrykiem więc typów sieci nie pamiętam nigdy.

Teraz policzyłem że z tej strony trafa jest oprócz mojego domu jest 12 domów i niech każdy ma min 4 kW przydziału + mój łączny 17kW - to jaki może płynąć prąd w przewodzie zerowym ? Czy ten prąd przewody 25mm2 choćby nowe przeniosą na odległość do mnie ponad 500m od trafa, a na koniec wsi 1km pewnie. Oczywiście te 4 kW to naprawdę min bo są 4 domy które też mają większy 3 fazowy.

Nie wspomniałem o tym że podczas prób naprawienia stanu lini sprawdzano każdą fazę uziemiając ją przewodem z drutem wbitym w ziemię. Nic się nie upaliło, moim zdaniem powinno wywalić bezpieczniki na trafo, ale nie wywaliło.

Jedno jest pewne - zakład energetyczny mimo że pisaliśmy kilka razy nie przyjechał i nie zrobił pomiarów z odłączeniem mojego domu i przyłączeniem do sieci naszego przydziału tak jak stanowi na umowie czyli ok 40A pierwsza faza i po 20A pozostałe dwie, a to dlatego że kiedyś pracownicy mieli grzałki o łącznej mocy 3 kW i podłączali je po kolei na przewodach na każdym śłupie i mierzyli spadek napięcie. Po tych pomiarach nie ma oczywiście protokołu ale mam nagranie na dyktafonie jak pracownik stwierdza że będą musieli wymienić przewody aż do naszego domu. Te 3 kW to po prostu 15V spadku i tyle.

Najgorsze jest to że bez sprawy w sądzie chyba się nie obejdzie, chyba że jeszcze nadzór budowlany coś wymyśli bo i w nadzorze sprawa wisi ponad pół roku.

Niechce żeby czytelnicy tematu zakładali winę po której jest stronie. Zakład energetyczny oficjalnie stwierdził w nadzorze buowlanym że cyt " Stan techniczny linii w obecnejchwili na podstawie wykonanych pomiarów i oceny stanu technicznego nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla osób znajdujących sie w jej sąsiedztwie i linia nadaje się do eksploatacji. Parametry techniczne dostarczanej energii dla posesji xxx są zgodne z polską normą o dostarczaniu energii co potwierdzają przeprowadzane systematycznie w ciągu ostatnich 6 miesięcy pomiary za pomocą rejestratorów będących w dyspozycji Rejonu bełchatów oraz wyniki badań i wyniki pomiarów przeprowadzone wynajętą niezależną firmę zewnętrzną ...specjalizującą się w tego typu badaniach"

Zacytuję tą firmę "
1. W punkcie przyłączenia odbiorcy do sieci warunki jakościowe napięcia zasilającego nie są spełnione, przyczyną tego stanu rzeczy są następujące czynniki

- Pobór prądu na poziomie 40-50 A powoduje bardzo duże spadki napięcia
- Spadki napięcia generują flikery (migotanie światła Plt i Pst)
- Pobór prądu na poziomie 40-50A w jednej fazie generuje poważną asymetrię między napięciami fazowymi (patrz załączony wykres)
-W przewodzie Neutralnym płynie bardzo duży prąd (do 50A i więcej), przy braku harmonicznych prąd jest generowany przez dużą asymetrię obciążeń poszczególnych faz.
-Wartości wzrostów napięcia są na poziomie zagrażającym bezpieczeństwu zasilanych urządzeń a zbyt długie utrzymywanie się napięć na poziomie poniżej 200V powoduje grzanie się przewodów, ponieważ nie będzie spełniony warunek Zs<Ia*Uo. "

Po okazaniu opini tej firmy przez nas w nadzorze budowlanym ZE podał że to nasza wina. Jeszcze nie zacytuję co dokładnie napisali bo nie byliśmy w nadzorze po kopie zeznań, a tylko telefonicznie się kontaktowaliśmy.

Tak że proszę oby dodatkowo bez względu czyja to wina że napiecie spada do 171V i wzrasta do 260V napisali co grozi użytkownikom sieci . Oczywiście proszę też pisać czyja to może byc wina i dlaczego.

Marek9 odnośnie odkurzacza- jakieś 2 lata temu jak się sąsiadowi zmarło a moja żona odkurzła w domu przyszli sąsiedzi z pretensją że im chłodziarka zwłok się wyłancza. Oczywiście niewiedzieli że chodzi tylko odkurzacz, już niepamiętam jaką miał moc bo się spalił niedawno ale ok 1300W. Było to jeszcze wtedy jak mieliśmy jeden licznik z przydziałem 4 kW na dom - warsztat dopiero planowaliśmy.
 
     
Członek zwyczajny 
Moderator

Pomógł: 126 razy
Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 651
Wysłany: 06-10-09, 12:56   

Witam

Linia zasilająca wymaga zaprojektowania i wykonania od nowa ponieważ nie zapewnia przyłączonym odbiorcom energii o odpowiednich parametrach ( chodzi szczególnie o spadki napięcia) i to nie podlega żadnej dyskusji.

Czy powinien zostać także wymieniony transformator na jednostke o większej mocy - powinny wykazać obliczenia projektanta biorące pod uwagę zapotrzebowania dotychczas przyłączonych odbiorców oraz możliwość przyłączenia następnych lub zwiększenia mocy dla dotychczasowych.

Spadek napięcia wzdłuż linii trzeba liczyć biorąc pod uwagę obciążenie powodowane przez wszystkich odbiorców przyłączonych do linii, ponieważ spadki te sumują się.

Spadek napięcia mierzony w połowie długości linii zależy od jej obciążenia przez odbiorców przyłączonych zarówno na początku jak i na końcu linii.

Zarówno napięcie zbyt niskie jak i zbyt wysokie jest szkodliwe dla odbiorników i może prowadzić do ich uszkodzenia.

Pozdrawiam
_________________
Członek zwyczajny
 
     
Mariuszczs 
Uczestnik forum


Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 21
Skąd: Dąbrowa
Wysłany: 06-10-09, 13:23   

I jeszcze raz bym prosił o jakieś wzory lub tabele odnośnie spadków na przewodach aluminiowych o takim przekroju bo jakoś drugi dzień w wolnej chwili gogluje i nie mogę nic znaleźć.
 
     
Członek zwyczajny 
Moderator

Pomógł: 126 razy
Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 651
Wysłany: 06-10-09, 15:15   

Witam

Jakie są metody obliczania spadków napięcia w sieciach to trzeba szukać w podręcznikach do sieci.
W goglach wiele nie ma. Jest tylko to co na załączonych linkach, ale jakieś wyobrażenie może dać:

http://www.t-net.com.pl/~...get/wyk5_si.ppt
http://www.t-net.com.pl/~...get/wyk5_sm.ppt

Pozdrawiam
_________________
Członek zwyczajny
 
     
Mariuszczs 
Uczestnik forum


Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 21
Skąd: Dąbrowa
Wysłany: 06-10-09, 20:12   

wklejam żeby nie klikać pół godziny to co napisałem na forum elektrody:

My tu się głowimy a tu można spadek przewidzieć stosując wzór na spadek napięcia

U= I*l*opór właściwy/s

gdzie U to spadek napiecia [v]
I prąd [A]
s- przekrój [m2] ( trzeba przeliczyć z mm2 czyli 10do potęgi -6 )

:)

Według tego wzoru i obserwowanych spadków czyli ok 10V na 10A poboru obliczyłem że mam długość przewodu 1030m czyli odległość od trafa 515 m.

Jutro zmierzę dokładnie, ale będzie coś koło tego.

Teraz wyliczyłem z tego wzoru że przy poborze 20A na jedną fazę mamy w sumie 22,56V spadku. I to by się pokrywało ze wcześniejszymi moimi pomiarami bo twierdziłem że na każde 2 kW mamy ok 10V spadku.

Teraz zjem kolację i na spokojnie policzę ile będzie spadku gdy mam przydział na jeden licznik 4 kW a na drugi 13kW ( czyli 4,33kW na fazę ).

Jeśli tylko ja obciążę sieć wyliczyłem.
Na dom 4kW czyli 17,4 A

spadek 20,2V

Na warsztat 13kW czyli 56,5A ( można od razu podzielić na 3 fazy lub potem)

spadek na fazę 21,86V

ponieważ faza z domu jest wspólna z jedną fazą z warszatu to trzeba spadek dodać ( lub prąd w obliczeniach )

i wychodzi
L1 - 21,86+20,2=42,06V
L2 21,86V
L3 21,86V

Zakładając że jest na trafo ustawione 242V i nikt inny nie korzysta z prądu mamy odpowiednio

L1 200,06V
L2 220,14V
L3 220,14V
 
     
Członek zwyczajny 
Moderator

Pomógł: 126 razy
Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 651
Wysłany: 06-10-09, 20:41   

Witam

Tak uproszczony sposób rozumowania daje wyniki zaniżone. Trzeba wziąć pod uwagę że w tym samym czasie podłączeni są odbiorcy zarówno ci których odległość od transformatora jest mniejsza niż Twoja oraz ci których odległość jest większa.

Na odcinku od transformatora do pierwszego odbiorcy spadek zależy od sumy obciążeń wprowadzonych przez wszystkich odbiorców przyłączonych do linii
Trzeba to liczyć odcinkami sumując obciążenia każdego odcinka. Dopiero wtedy wyjdą wyniki zbliżone do rzeczywistych.

Pozdrawiam
_________________
Członek zwyczajny
 
     
Mariuszczs 
Uczestnik forum


Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 21
Skąd: Dąbrowa
Wysłany: 06-10-09, 21:49   

ja jestem jako drugi uzytkownik- reszta ma dalej, z drugiej strony trafa mają ludzie bliżej trochę ( bo od trafa idzie na dwie strony )
liczyłem dla swojego przydziału mocy tylko te 515metrów więc co tu dużo liczyć - nie ma prądu dla samego przydziłu który posiadam, reszta wsi jak sie dołączy to nie zostanie 1V :)
wcześniej sa sąsiedzi którzy mają jedną fazę podłączoną ze słupa na mojej działce
na samej mojej działce jest 11 słupów a trafo jest jeszcze wczesniej

wyliczenia będe wykonywał jutro od nowa jak zmierzę co do metra od trafa - odległość jest napewno większa

zresztą napisąłem że zakładam że nikt inny nie korzysta

wyniki nie są zaniżoene bo pokrywają się ze spadkami na tych wykresach
 
     
fussy 
Aktywny uczestnik forum
Samozwańczy Expert


Pomógł: 121 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 963
Skąd: łódzkie
Wysłany: 06-10-09, 22:41   

Witam

Członek zwyczajny napisał/a:
Tak uproszczony sposób rozumowania daje wyniki zaniżone. Trzeba wziąć pod uwagę że w tym samym czasie podłączeni są odbiorcy zarówno ci których odległość od transformatora jest mniejsza niż Twoja oraz ci których odległość jest większa.


To prawda, że na poszczególnych odcinkach linii są włączeni inni odbiorcy, którzy mają swój udział w wypadkowym spadku napięcia.
Ja z kolegą Członkiem zwyczajnym nie do końca się zgodzę, że ten uproszczny sposób rozumowania daje wyniki zaniżone. Moim zdaniem jest wręcz przeciwnie.

Zakładam, że
A. kolega Mariusz włącza do sieci odbiornik pobierający 10A i obserwuje spadek napięcia powiedzmy 10V
B. sąsiedzi w tym samym czasie zachowują się biernie (nie dokonują żadnych przełączeń odbiorników
C. obciążenia mają charakter liniowy i rezystancyjny (tak dla uproszczenia)

Schemat ( RL1, RL2 .... RLn - rezystancje poszczególnych odcinków linii)
(Ro1, Ro2 .. Ron - wypadkowe rezystacje odbiorników w poszczególnych gospodarstwach)
Ro - rezystancja odbiornika w domu kolegi Mariusza.



Rysunek ten przedstawia ideę, że napięcie strony wtórnej trafo E1 oraz rezystancje poszczególnych odcinków linii i odbiorników można zwinąć w zastępcze E1' i RL'

Przy "zwinięciu" wykorzystałem zależność:


Proszę zauważyć, że wypadkowa RL' jest mniejsza od faktycznej rezystancji linii jaką kolega Mariusz ma od siebie do trafo. Widać też to, iż im więcej sąsiadów się dołącza (im więcej obciążają sieć) tym RL' będzie malało - czyli sieć będzie się usztywniać (pomijając wpływ temperatury na rezystancję, oraz dość złożone zjawiska na stykach).

Czyli reansumując jeśli przy zmianach prądu 10A otrzymujemy zmianę napięcia 10V to wypadkowa RL'=1om - czyli faktyczna rezystancja linii (odc. trafo - kol. Mariusz) będzię cokolwiek większa np. 1,1 oma.

Tym samym rozumowanie kol. Mariusza jest prawidłowe (w granicach dopuszczalnych błędów wynikających z założeń).

A teraz inna sprawa. Wyniki uzyskane przez kolegę Mariusza pokazują, że sieć się zachowuje - zgodnie z tym jak została zaprojektowana. Uciążliwości, jakich doświadcza kolega, raczej nie wynikają ze złego stanu sieci (złe styki), tylko z jej właściwości. Bez inwestycji się raczej nie obejdzie.

Taki jest sprawiedliwy los uciekinierów z miast. ;-)

pzdr
-DAREK-
_________________
谦虚 使 人 进步
 
     
Mariuszczs 
Uczestnik forum


Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 21
Skąd: Dąbrowa
Wysłany: 07-10-09, 06:38   

Dzięki Darek - jestem uciekinierem z miasta a była to jedyna szansa posiadania własnego domu i wyprowadzenia się z ogródków działkowych, teraz mogę się przyznać że tam gdzie mieszkałem miałem jedną fazę i prąd jaki z niej ja sam ciągnołem dochodził do 80A, Stacja trafo była też dość daleko - może 100m bliżej, jedynie różniła się tym że była w murowanym pomieszczeniu. Taki pobór prądu jaki tam miałem nie robił żadnego wrażenia na lini, nie zauważyłem żeby było mniej niż 220V w gniazdku. Dlatego od początku zakładałem że ta linia tutaj jest przegrzana, lub po prostu stara.
A wychodzi na to że tutaj stare przewody są bdb jakości i wiele pomyłek ZE zniosły. To ok 2 lat myślałem że przewody stare, tym bardziej że słupy się już sypią bo nikt tu nie zaglądał puki się tu nie sprowadziliśmy.
A to że nikt tu nie zaglądał powodowało że cześć mieszkańców jakimś cudem posiadając duże domy do tego nieocieplone niewiedziały że ich piece nie sa w stanie ogrzać domów. Nie oskarżam ich o nielegalne pobory energi :) mimo że mieli pozakładane z małymi przydziałami zabezpieczenia po 50A na fazę, ale ta sytuacja utwierdzała mnie że ta linia została przegrzana.

Jak będe liczył obciążenia odbiorców którzy są dalej za mną to oczywiście spadek u mnie muszę liczyć na te założone 515m a u nich to już spadek mnie nie obchodzi że się zwiększy o te kilkadziesiąt do kilkset metrów ?
 
     
Jack 
Aktywny uczestnik forum
Jacek


Pomógł: 1053 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 3991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-10-09, 08:51   

Witam
Cytat kolegi Mariuszczs:
Cytat:
wyliczenia będe wykonywał jutro od nowa


Co by nie liczyć, wyniki wyjdą takie same lub z roku na rok coraz gorsze.

Nikt wcześniej nie przewidywał przyszłej rozbudowy wydzielonych sieci elektroenergetycznych zasilających gospodarstwa wiejskie, zgodnie zresztą z Ustawą o powszechnej elektryfikacji wsi za czasów PRL w latach 50-tych, gdzie przewidywano wyłącznie zasilanie 1-f. I od tego wszystko się zaczęło. Od braku myślenia przyszłościowego co do wyposażenia gospodarstw w coraz liczniejsze odbiorniki energii elektrycznej ułatwiające prace w rolnictwie czy zwiększenia przyłączanych użytkowników.
Jak ktoś chce to może sobie poczytać opracowane wówczas Przepisy Budowy Urządzeń Elektrycznych w Rolnictwie. W późniejszych latach to już tylko pogoń za błędami i próby łatania tego co jest.

Podsumowaniem tematu powinna być wypowiedź kolegi fussy:
Cytat:
Uciążliwości, jakich doświadcza kolega, raczej nie wynikają ze złego stanu sieci (złe styki), tylko z jej właściwości.


Naprawę należy zacząć od źródła a nie od strony odbiorców. Dostawcy energii elektrycznej dobrze o tym wiedzą i wszelkie tłumaczenia użytkownikom, to tylko ściemnianie, bo sami nie są w stanie nic zrobić w celu poprawy jakości zasilania bez znacznych nakładów finansowych. Kiedyś to musi nastąpić ale będzie związane z kilkukrotnym zwiększeniem opłaty za zużytą kWh.
 
     
Mariuszczs 
Uczestnik forum


Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 21
Skąd: Dąbrowa
Wysłany: 07-10-09, 09:28   

liczę na kartce, jednak obliczeń nie przestawię bo są proste i tylo parę V będzie gorzej, zacytuję znowu zo napisałem na forum elektrody:


Przed chwilą pomierzyłem dokładnie odległości więc można to policzyć już w sposób naprawdę prawidłowy. Błąd w wyliczeniu odległości wynika z zaokrąglenia że na 2kW przypada 10V spadku bo jeśli podłanczam ten grzejnik 2 kW i napięcie spada o 10V to ten grzejnik już nie osiąga mocy założonej. 2000W:230V = 8,7A.
8,7A=230V/R to R=26,43ohm
I= 220V/26.43ohm to prąd po spadku napicia I= 8,23A
8,23A*220V = 1810W !!!! jak widać to jest lawina spada napięcie to i prąd jest nieosiągalny, chcąc osiągnąć założoną moc ogrzewania 2kW trzeba dołożyć drugi niewielki i znowu spadek napięcia i prądu płynącego przez oba grzjniki potem żeby mieć te 2kW mocy grzewczej trzeba dokładac następne grzejniki i to bez końca. Nie da sie dojśc w ten sposób do 2 kw mocy grzewczej więc jedynie lekarstwo to założenie od razu grzejnika 3 kw i marnowanie tego prawie 1kW.

Pomierzone:
Pierwsze przyłącze w odległości 490 metrów od tranfrormatora do najbliższych sąsiadów. Mają oni jedną fazę więc chba 4kW. Nie jest to wspólna faza z tą która jest u mnie na dom. Jedynie wspólna z inną którą mam na warsztat.
Drugie przyłącze moje w odległości 570m od trafa - mój błąd 55m.

Ostatni dom na lini nie miarzyłem już miarą a przejechałem samochodem i wynisi ponad 500m od mojego przyłacza czyli mają ponad 1 km od trafa i zasilanie trójfazowe. Ciekawostką jest że w zeszłym togodniu zgłosili spadki napieć i teraz wisi u nich analizator.
 
     
Kuczyński Andrzej 
Aktywny uczestnik forum
Oddział Gdański SEP


Pomógł: 114 razy
Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 851
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 07-10-09, 12:05   

Mariuszczs napisał/a:
... potem żeby mieć te 2kW mocy grzewczej trzeba dokładac następne grzejniki i to bez końca. Nie da sie dojśc w ten sposób do 2 kw mocy grzewczej ...

Oj da się i to szybko. Sieci projektuję się pod kątem optymalizacji strat i kosztu budowy, a nie maksymalnej mocy
oddawanej. Co do mocy to ma kolega jeszcze duży zapas.

Osobiście koledze współczuję tej sytuacji, ale ta dyskusja niczemu nie służy. Proponuję wrócić
do negocjacji z energetyką.
_________________
Andrzej
 
     
Mariuszczs 
Uczestnik forum


Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 21
Skąd: Dąbrowa
Wysłany: 07-10-09, 12:38   

Kuczyński Andrzej napisał/a:
Mariuszczs napisał/a:
... potem żeby mieć te 2kW mocy grzewczej trzeba dokładac następne grzejniki i to bez końca. Nie da sie dojśc w ten sposób do 2 kw mocy grzewczej ...

Oj da się i to szybko. Sieci projektuję się pod kątem optymalizacji strat i kosztu budowy, a nie maksymalnej mocy
oddawanej. Co do mocy to ma kolega jeszcze duży zapas.

Osobiście koledze współczuję tej sytuacji, ale ta dyskusja niczemu nie służy. Proponuję wrócić
do negocjacji z energetyką.


Założyłem temat aby się dowiedzieć więcej na temat zagrożeń związanych z takim stanem rzeczy, negocjacji nie da się prowadzić gdyż na pismo żeby mi dali upust cen energi odpisali że nie bo muszą pomierzyć ( a pomiary już były wcześniej ) po pomiarach z firmy ASTAT ( bo to ta firma zewnętrzna ) stwierdzono że to wina odbiorców i nie mają na te spadki napiecie wpływu. Teraz oczywicie nie mogę żądać z powrotem minimalnych obniżek cen bo to by tylko zachęciło ZE do prowadzenia takich zagrywek z resztą ludzi. Oprócz tego żądam zwrotu według tej obniżki pieniędzy wpłaconych od czasu pierwszego pisemnego zgłoszenia problemu, a jesli nie dadzą to sprawa w sądzie i żądania zwrosną, oraz jakaś spora kwota na jakiś szczytny cel. Weszliśmy w XXI wiek już więc powinniśmy korzystać z tego co on nam przyniósł.

Co do mocy że mam duży zapas - mam bo zamiast grzejnika 2kW podłącze 4 kW, ale kto za to zapłaci ? Albo zwykły czajnik 2kW ( też używałem niedawno ) .

Zagotowanie wody w takim czajniku trwa chwilę jeśli jest 230V.
Jeśli napięcie w gniazdku będzie po jego podpięciu to najniższe wymierzone 171V to on będzie miał moc pobieraną ok 1,1 kW. Grzałka przy takim napięciu trochę straci na sprawności - jak to nawet grzałka nie ma 100% sprawności. Do tego wydłuży się sporo ponad 2 krotnie okres grzania wody do zagotowania. Dlatego ponad 2 krotnie bo czajnik nie jest izolowany i sporo ciepła ucieka w otoczenie przez jego ścianki oraz wraz z parą wodną. Więc jeśli zagotowanie wody przy 230V kosztowało 3 grosze to przy tych 170V kosztuje szacuje na 5 groszy. Czysty zysk dla zakąłdu energetycznego - nieprawdaż ? Nie patrzmy na te 2 grosze różnicy tylko na przebitkę zysku 70%.
Niewiem jak tu ocenić straty na innych urządzeniach ale też napewno są.

Albo czy jesli używamy silnika 3*400V i napięcia które mu dostarczamy są 400V, 420V, 380V nie spowodują jego spalenia ? Jeden silnik już dałem drugi raz do przewinięcia oraz na zapas kupiłem nowy i kosztowało mnie to :
za nowy 800zł
za przewinięcie na lewo (bez wiedzy szefa ) 2*150zł.

Powinienem już w sumie jak to przystało na XXI wiek nie przewijać silnika 2 razy a kupić go dwa razy już - 1600 zł !!! i to w ciągu 2 miesięcy . Nie stać mnie na to bo prowadzimy z żoną skromną działalność. Chcielibyśmy ją rozwinąć o pracę na termoformierce próżniowej która będzie potrzebowała grzałek kilka kW i niedużego silnika do pompy prużniowej.
Zakłądam że spokojnie ten przydział 13kW by starczył, ale czy to ma sens w takim przypadku, czy nawet jak zastosuje grzałki na 400V i wtedy będzie potrzbny mniejszy prąd do zasilenia ich to co się stanie jak się zjara pmpa próżniowa za kilka tysiaków ?
Nawet jak dam czujnik zaniku i asymetrii faz to on często wogóle nie pozwoli ruszyc temu silnikowi bo asymetria jest często ogromna - tak własnie spalił się opisywany silnik wyżej - zdjołem czujnik zaniku fazy bo wieczorem nie przewodził napięcia do stycznika.

Przypomniało mi się że na poczatku zanim trochę połatali linię non stop w czasie spadków napięć styczniki mi wyłanczały prąd na silnik - cewka miała już za małe napiecie i puszczała.
Przez to zamiast uruchamiać np wiertarkę guzikiem musiałem wtyknąć zapałkę w stycznik :) . Tokarki tak nie ryzykowałem, tylko czekałem do rana drugiego dnia z pracą.
Dużo tutaj było różnych sytuacji gdzie bez "nerwosolu" człowiek by się pocioł.
 
     
fussy 
Aktywny uczestnik forum
Samozwańczy Expert


Pomógł: 121 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 963
Skąd: łódzkie
Wysłany: 07-10-09, 20:37   

Witam kolegów

Małe sprostowanie - wyjaśnienie z mojej strony.

Członek zwyczajny napisał/a:

Tak uproszczony sposób rozumowania daje wyniki zaniżone. Trzeba wziąć pod uwagę że w tym samym czasie podłączeni są odbiorcy zarówno ci których odległość od transformatora jest mniejsza niż Twoja oraz ci których odległość jest większa. ..



Chciałem napisać, że spadki napięć dla danego odbiorcy liczy się dokładnie tak jak to wcześniej przedstawił kolega Członek Zwyczajny. A więc na spadek kolegi Mariusza "pracuje" nie tylko on sam, ale także jego sąsiedzi. Spadek napięcia między trafo a domem kolegi Mariusza będzie większy, gdy jednocześnie też sąsiedzi będą pobierać energię.
Słusznie więc kolega Członek zwyczajny zauważył, że jeśli weźniemy pod uwagę tyko wartość prądu kolegi Mariusza, to wyniki będą zaniżone - i to nie podlega żadnej dyskusji.

Ja jednak napisałem:
fussy napisał/a:

Ja z kolegą Członkiem zwyczajnym nie do końca się zgodzę, że ten uproszczny sposób rozumowania daje wyniki zaniżone. Moim zdaniem jest wręcz przeciwnie.

Otóż w swojej wypowiedzi zasugerowałem się tym co napisał kolega Mariusz:
Mariuszczs napisał/a:

wyniki nie są zaniżoene bo pokrywają się ze spadkami na tych wykresach

(to był komentarz wypowiedzi kol. Członka zwyczajnego)

Skąd to przeinaczenie? Otóż Członek Zwyczajny pisał o całkowitym spadku napięcia (na trasie transformator - dom kolegi Mariusza), zas kolega Mariusz miał na myśli "spadki" napięcia jakie miał na wykresie - czyli obserwowane zmiany napięcia przy zmianach obciążenia. Niby podobna nazwa, ale zupełnie coś innego.

Moje rozumowanie które przedstawiłem ze schemacikami dotyczyło oczywiście, zmian napięcia w funkcji zmian prądu (w domu kolegi Mariusza). Oczywiście ono nie mogło dotyczyć obliczania całkowitego spadku napięcia. Ale z rozpędu zarzuciłem koledze Członkowi zwyczajnemu, że jest w błędzie, a faktycznie tak nie było.

życzę kolegom przyjemnego wieczoru
(już mnie dziś na forum nie będzie)

pzdr
-DAREK-

PS Zgadzam się z Jackiem, że kolega Mariusz wpadł chyba w manię przeprowadzania codziennych obliczeń spadków ;-)

Wieś kolegi Mariusz też łatwo poznać jadąc samochodem - zawsze na którymś słupie wisi analizator sieci. Energetyka dba o zdrowie jej mieszkańców i robi codzienne pomiary. ;-)
_________________
谦虚 使 人 进步
 
     
Marek9 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 110 razy
Wiek: 106
Dołączył: 10 Lut 2009
Posty: 1436
Skąd: Sulejówek
Wysłany: 07-10-09, 23:52   

Jeden z kolegów napisał, że pewnie jest za słabe trafo.
W takiej sytuacji zadne obliczenia linii nie pomogą,jeżeli trafo siada.
Wskazuje nato zawyżone napiecie. Podwyzszyli napiecie na 260V, aby pod obciążeniem napiecie siadło do normalnego. Ale ten zabieg może być też niewystarczający.
marek
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group