Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Deficyt prądu
Autor Wiadomość
Jack 
Aktywny uczestnik forum
Jacek


Pomógł: 1053 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 3991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-05-08, 19:29   

Witam
Cytat kolegi drakasz:
Cytat:
Chyba już pora się wybrać po ten agregat ....
Poźniej podrożeją jak będą wyłączenia.

Ja tam przed sezonem letnim kupuję zapas jaka największych świeczek, także później będa droższe.
Agregat niestety na balkon nie zmieści się a i sąsiedzi będą chcieli się na lewo podłączyć.
 
     
Jarek79 
Aktywny uczestnik forum
Jarek



Pomógł: 140 razy
Wiek: 37
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 1216
Skąd: Tarnów/Kraków
Wysłany: 10-05-08, 08:38   

Bezpieczeństwo energetyczne ostatnio stało się bardzo modne :) Nawet RPO się niepokoi :)
http://www.cire.pl/item,32952,1.html
_________________
Pozdrawiam
Jarek
 
   
     
Jarek79 
Aktywny uczestnik forum
Jarek



Pomógł: 140 razy
Wiek: 37
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 1216
Skąd: Tarnów/Kraków
Wysłany: 12-05-08, 08:04   

Witam
Ministerstwo Gospodarki i URE do kontroli :) wkońcu :)

http://www.cire.pl/item,32971,1.html,

http://www.cire.pl/item,32978,1.html

NIK napisze rapotr i co to pomoże. Kasy jak nie ma tak nie będzie na modernizację sieci. Teraz priorytetem są przyłączenia. Jak tak dalej pójdzie to modernizacji nie będzie tylko remonty i usuwanie awarii bo cała kasa pójdzie w przyłączenia.
_________________
Pozdrawiam
Jarek
  
 
   
     
Jarek79 
Aktywny uczestnik forum
Jarek



Pomógł: 140 razy
Wiek: 37
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 1216
Skąd: Tarnów/Kraków
Wysłany: 12-05-08, 09:10   

Ciemność widzę :)
Prezes URE ostrzega :)

http://www.cire.pl/item,32977,1.html

OSD zarabia na dostarczaniu energii elektrycznej. Wprowadzenie ograniczeń w poborze energii odbije się na wpływach a co z kolei przenosi się na możliwości finansowania inwetycji. Za niedługo przy dużym wzroście PKB wpadniemy w błędne koło.

Japoński problem z wroną ;)

http://www.cire.pl/item,32966,1.html
_________________
Pozdrawiam
Jarek
 
   
     
Jarek79 
Aktywny uczestnik forum
Jarek



Pomógł: 140 razy
Wiek: 37
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 1216
Skąd: Tarnów/Kraków
Wysłany: 20-05-08, 10:44   

Witam
Energetyka za mało inwestuje http://www.cire.pl/item,33137,1.html

A skąd niby mają pochodzić środki. Przez lata nic się nie robiło i na raz będą konieczne spore inwestycji. Nie dawno czytałem opracowanie dotyczące przyszłości energetyki z 1938 roku konkluzja była następuąca: generację energii elektrycznej należy budować sukcesywnie wraz z rozwojem danego obszaru lub w przypadku, gdy ekonomia nie pozwala na budowę elektrowni sukcesywnie robudowywać bądź dostosowywać sieć do roznącego zapotrzebowania. Już wtedy spodziewano się problemów z realizacją dostaw energii przy braku sukcesywnego rozwoju systemu elektroenergetycznego.
_________________
Pozdrawiam
Jarek
 
   
     
visst 
Uczestnik forum



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 21
Skąd: WOLA-PSZCZYNA
Wysłany: 14-06-08, 02:13   Re: Deficyt prądu

Jack napisał/a:
Witam

Grozi nam kryzys energetyczny. Prądu ma zabraknąć zarówno w Polsce, w Europie, jak i na całym świecie.


Na wstepie dodam, ze to moja miejscowosc :P

Na Śląsku szykuje się inwestycja za 1,5 mld euro

Kosztem ok. 1,5 mld euro niemiecki koncern energetyczny RWE, we współpracy z Kompanią Węglową (KW), zbuduje w Woli k. Pszczyny na Śląsku elektrownię o mocy 800 megawatów. Rocznie zużyje ona 2,5 mln ton węgla z KW.

W czwartek w Katowicach przedstawiciele obu firm zawarli porozumienie w tej sprawie. Zakłada się, że RWE będzie miał 75 proc. udziałów w spółce, która zbuduje elektrownię, pozostałą część obejmie KW. Podobnie rozłoży się finansowanie inwestycji.

"Ten projekt to dobry przykład europejskiego współdziałania dwóch wielkich firm w zakresie wykorzystania bogactwa, jakim są nasze zasoby surowcowe. Połączenie węgla z KW i efektywnych technologii RWE da efekt w postaci bardziej dostępnej i taniej energii w Europie" - mówił uczestniczący w uroczystości wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak.

Elektrownia powstanie na terenie dawnej kopalni "Czeczott", stanowiącej obecnie część kopalni "Piast". Właśnie z tego zakładu oraz niedalekiej kopalni "Ziemowit", pochodzić będzie spalany tam węgiel. Nowy blok ma być podłączony do sieci energetycznej w 2013 roku, ruszy najdalej na początku 2015 roku. Sprawność elektrowni ma wynieść 46 proc. wobec średniej 33-35 proc. w Polsce. Oznacza to mniejsze zużycie węgla i mniejszą emisję CO2.

Prezes grupy RWE Jurgen Grossmann poinformował, że jego firma szuka w Polsce lokalizacji dla budowy jeszcze dwóch elektrowni o podobnej mocy. W ciągu pięciu lat RWE chce wydać w Europie na budowę nowych mocy 32 mld euro, z czego tylko 10 mld euro w Niemczech, resztę w innych krajach, także w Polsce. To największy program inwestycyjny w historii grupy.

Budowa elektrowni oznacza, że koncern RWE, do którego należy już dostawca prądu - warszawski RWE Stoen - wchodzi również w sektor wytwarzania energii. Dzięki temu łączne inwestycje koncernu w Polsce sięgną 2,5 mld euro. RWE ma udziały m.in. w EC Będzin oraz Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Dąbrowie Górniczej. Inwestuje też 100 mln euro w dwie elektrownie wiatrowe o mocy 280 megawatów w Tychowie i Suwałkach, które ruszą w 2008 r.

Kompania Węglowa wniesie do projektu teren oraz niezbędną do budowy infrastrukturę. Największą korzyścią dla firmy jest jednak - jak mówił jej prezes Grzegorz Pawłaszek - gwarancja odbioru węgla przez wiele lat. Ta największa górnicza firma w Europie sprzedaje do energetyki 22 mln ton węgla rocznie; dzięki inwestycji będzie to 2,5 mln ton więcej.

Projekt RWE i KW to jedna z największych inwestycji w polskiej energetyce. Ma przyczynić się do zaspokojenia krajowego zapotrzebowania na energię, którego wzrost szacowany jest na 3-5 proc. rocznie. Eksperci szacują, że w ciągu najbliższych kilkunastu lat zużycie energii elektrycznej w Polsce wzrośnie nawet o 50 proc. W związku z tym najdalej w ciągu 15 lat trzeba wydać ok. 50 mld zł na budowę nowych mocy i modernizację starych elektrowni.

Wicepremier Pawlak podkreślił, że choć energetyka wymaga inwestycji, Polsce nie grozi niedobór energii. "W naszym bilansie energii elektrycznej jest wystarczająca nadwyżka mocy. Potrzebne jest jednak lepsze planowanie w zakresie wykorzystania zasobów oraz dobra koordynacja remontów i modernizacji w związku ze wzrostem zapotrzebowania w miesiącach letnich" - mówił.

Według wicepremiera, po rozdzieleniu własnościowym przesyłu, dystrybucji i sprzedaży energii, potrzebne są regulacje zachęcające uczestników rynku energii do właściwej kooperacji. Ich wprowadzenie planowane jest na przyszły rok, w tym roku będą wykorzystane istniejące mechanizmy. Pawlak wskazał, że za bezpieczeństwo dostaw energii odpowiedzialne są firmy energetyczne, a nie politycy, którzy jednak tworzą warunki do potrzebnych inwestycji.

Zdaniem Pawlaka, inwestycje w energetykę węglową pozwolą szybciej zaspokoić potrzeby energetyczne niż inwestycje w energetykę jądrową, które są czasochłonne. Wicepremier podkreślił konieczność wdrażania czystych technologii węglowych, z wykorzystaniem także środków europejskich. Elektrownia RWE ma być jedną z inwestycji w tym kierunku. Pawlak wskazał na rosnącą rolę węgla w Europie, przy jednoczesnym nacisku na jego czyste spalanie.

Firma RWE Power AG, która ma uczestniczyć w projekcie, jest spółką niemieckiej grupy RWE, która należy do piątki największych firm energetycznych w Europie. Specjalizuje się w wytwarzaniu, przesyle, dystrybucji oraz sprzedaży energii elektrycznej i gazu. RWE zatrudnia 63 tys. osób, zaopatruje 20 mln klientów w energię elektryczną i 10 mln klientów w gaz. W 2007 roku przychody RWE wyniosły 43 mld euro.

Kompania Węglowa to największa górnicza firma w Europie. Zatrudnia 63,6 tys. osób w 16 kopalniach, skupionych w 4 centrach wydobywczych. Jej roczna zdolność wydobywcza to 47 mln ton węgla. Od początku roku do końca kwietnia firma zarobiła na sprzedaży węgla 264,8 mln zł (16,85 zł na każdej tonie), a jej zysk netto wyniósł 24,4 mln zł. Roczne przychody spółki to ok. 10 mld zł.

 
     
drakasz 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 140 razy
Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 839
Skąd: Wrocław
Wysłany: 16-06-08, 10:51   

Jack napisał/a:
Witam

W Polsce powstaną bezemisyjne elektrownie

Na terenie całej Unii Europejskiej ma powstać dwanaście zakładów produkcji energii elektrycznej z wykorzystaniem nowoczesnych technologii wychwytywania i podziemnego składowania dwutlenku węgla.
Technologia ta jest odpowiedzią UE na przewidywany wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną produkowaną z węgla, przy jednoczesnym zaniechaniu emisji CO2 do atmosfery.
W Polsce są już dwa konkretne projekty i do 2015 mogą stanąć dwie takie instalacje współfinansowane przez UE.

Źródło: cire.pl


Co (zgodnie z większością opinii) jest kretynizmem samym w sobie, bo:
- sama technologia CCS szacunkowo pochłonie dodatkowo ok. 30% wyprodukowanej energii... Tym samym sprawność węglowych źródeł z ok. 40% spadnie do... 25 ? Pomijając więc nawet koszty z samym składowaniem gratisowo mamy 30% zwyżki na cenie za sam węgiel. Ktoś w Brukselce o tym myśli w ogóle ? Szacuje się, że sumaryczny koszt energii z takich elektrowni może być porównywalny lub nawet wyższy od najdroższej obecnie energii wiatrowej. Poza tym CSS w układzie produkcji węglowej dalej nie rozwiązuje problemów z kurczącą się wielkością złóż i jakością wydobywanego węgla.
- chyba każdy się zgodzi że technologia CCS nie zmniejsza produkcji CO2 (nawet go zwiększy w przeliczeniu na MWh mocy oddanej do sieci), jedynie odkłada problem w czasie dla naszych wnuków (oj będą nas przeklinać)
- brak jest gwarancji bezpieczeństwa składowania. CO2 nie jest niewinnym gazem, i jego niekontrolowane uwolnienie do atmosfery jest niebezpieczne dla życia (CO2 jako gaz cięższy wyprze tlen).

Ktoś jest za ?

Co do MEW. Miałem okazję współpracować przy powstawaniu dwóch takich obiektów (po bodajże 2MW/sztuka) - elektrownie przepływowe (bez zbiorników). Od strony technicznej, technologicznej i biurokratycznej męka. Uzgodnienia, operaty, własności, ekolodzy, rybki.... Miodzio. Inwestycja sama w sobie porażająco droga uwzględniając wszystkie dodatkowe aspekty, często z gratisowym wybudowaniem linii SN.
W każdym razie nie dla przeciętnego śmiertelnika. W tej akurat dziedzinie, nawet po ułatwieniu drogi legislacyjnej wiele się raczej nie zmieni.
Co do samej zdolności MEW: na studiach mnie uczyli, że warunki hydrologiczne w Polsce umożliwiają racjonalny udział energii wodnej w KSE na poziomie ok. 3%. Co i tak jest wielce dalekie od przewidywanych potrzeb.

Co do malutkich (nieliczących się w KSE) źródełek OZE dla pojedynczych odbiorców, to w skali masowej jest to rozwiązanie utopijne. Koszty takich rozwiązań są jednorazowo nieproporcjonalnie wysokie w stosunku do uzyskanej mocy, niezawodności zasilania i trwałości. Na dobrą sprawę takie urządzenia można sobie lokalnie zastosować jako wspomagacz (na zasadzie podobnej do wykorzystywania solarów do celów grzewczych), a nie jako alternatywę.
Dzisiejsze gospodarstwa są już zupełnie nieodporne na przerwy w dostawie energii.

Energetyka wiatrowa, choć warunki mamy na to niezłe, też nie może pokryć całego zapotrzebowania. Równomierność pracy takich źródeł pozostawia wiele do życzenia i - zgodnie za przykładem niemieckim - powoduje nieciekawe stany pracy systemu (przeciążenia) przy "górkach" siły wiatru. Pozostaje też kwestia kosztów.... ktoś w końcu będzie musiał za tę energię zapłacić.

Niektórzy mądrzy sugerują, że trzeba na siłę zmuszać ludzi do oszczędności, wymieniając dyrektywą żarówki na energooszczędne (nomen omen potrzebujące w procesie produkcji więcej energii niż jej później zaoszczędzą, ale co tam), zachęcać do wymiany sprzętów itd.... Za komuny gros energii ciągnął przemysł. W tej chwili stryktura konsumpcji mocy przesuwa się w stronę indywidualnych odbiorców, ale nie za sprawą stosowania nieefektywnych rozwiązań, tylko dzięki postępowi i wzrostowi zamożności (wszak naturalny okres żywotności urządzeń AGD to ok. 10-12 lat, więc i tak sukcesywnie ulegają wymianie).
Jakoś nigdzie nie zauważyłem wzmianki, że szczyt energetyczny z okresu zimowego przesunął sie na porę letnią.... A to oznacza dość znamienną zmianę w strukturze odbiorów. I na to żadna dyrektywa nie wpłynie.
Uśmiałem się serdecznie niedawno, jak wyczytałem gdzieś, że Australia zabroniła importu telewizorów plazmowych, ze względu na możliwość przeciążenia sieci... Można i tak.

No i sakramenckie pytanie: co dalej ? Atom ? Tania produkcja, sposoby składowania odpadków znamy, a scenariusz Czernobyla wybitnie małopodobny... Tylko że jak ktoś szanowni koledzy popatrzy w dzisiejsze prognozy (i w to, że niektóre elektrownie mają być zamknięte w przeciągu kilkunastu lat, a jedna z nich w Bogatyni, ma solidny udział w KSE) to już jutro powinny wjechać kopary pod budowę, ale nie jednej A'tomnej elektrowni, tylko co najmniej kilku...

Oczywiście mamy jeszcze problem z przesyłem mocy, ale może zanim wybudują elektrownie, to wymyślą jakiś system bezprzewodowego transferu mocy ](*,)
_________________
Nic milszego dla zmęczonych uszu jak trzask iskry zwiastującej długą i błogą ciszę ...
 
 
     
Jack 
Aktywny uczestnik forum
Jacek


Pomógł: 1053 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 3991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-06-08, 14:23   

Witam
Bardzo ciekawy wykład kolegi drakasz
Cytat:
No i sakramenckie pytanie: co dalej ? Atom ?

Zdaje się że tylko to nam pozostało - ale jak przekonać społeczeństwo do nowoczesnych elektrowni atomowych ? - Oto jest pytanie.
 
     
drakasz 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 140 razy
Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 839
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-06-08, 07:55   

Jack napisał/a:
Zdaje się że tylko to nam pozostało - ale jak przekonać społeczeństwo do nowoczesnych elektrowni atomowych ? - Oto jest pytanie.


Nasze społeczeństwo jest tzw. społeczeństwem medialnym, tzn. podatnym na manipulację w massmediach. Zasada jest prosta, parę sondaży z odpowiednio sformułowanymi pytaniami, trochę gadających głów w czasie oglądalności, trochę cichej agitacji i za kilka lat będzie 70-80% za. Jak do tej pory się udawało, to i tym razem też się uda... :(
_________________
Nic milszego dla zmęczonych uszu jak trzask iskry zwiastującej długą i błogą ciszę ...
 
 
     
Debesciak 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 35 razy
Wiek: 53
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 529
Skąd: LW
Wysłany: 18-06-08, 18:59   

http://www.peakoil.pl/
_________________
zycie jest piekne :D
 
     
Jack 
Aktywny uczestnik forum
Jacek


Pomógł: 1053 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 3991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-06-08, 08:48   

Witam
Cytat kolegi drakasz:
Cytat:
Nasze społeczeństwo jest tzw. społeczeństwem medialnym, tzn. podatnym na manipulację w massmediach.

Może i tak - lecz w tym temacie skutecznie blokuje to GREENPEACE. Na ich stronie. po lekturze - to ja sam się przestraszyłem elektrowni atomowych.
 
     
drakasz 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 140 razy
Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 839
Skąd: Wrocław
Wysłany: 20-06-08, 12:49   

Bynajmniej nie jestem przeciwnikiem OZE, ale staram się ujmować problem logicznie (nie religijnie - jak wyznawcy eko-religii) i w miarę całościowo (na ile potrafię), uwzględniając aspekty techniczne, ekonomiczne i choćby to że planeta jest dobrem jednorazowego użytku.
Co do niebezpieczeństwa A, to jak wykazało 50 lat eksploatacji jest całkiem dobre (szczególnie jeśli weźmiemy jeszcze pod uwagę ułomność technologii - i tej starej amerykańskiej i i tej radzieckiej). Jeśli chodzi o wypadki to były i będą (w tym i śmiertelne) - kwestią tylko zasadniczą jest, by nie dopuścić do zaistnienia katastrofy mogącej być następstwem awarii czy pojedynczego wypadku. Apropos katastrof, to dzisiejsze badania skutków pokazują, że mimo całego dramatyzmu Czerbobyla, to odsetek poszkodowanych jest "stosunkowo" niewielki. Porównać to choćby do ilości naszych rodaków ginących rocznie na drogach. Podchodząc z tej strony do sprawy powinniśmy obligatoryjnie wszystkim zarekwirować samochody jako źródło potencjalnego zagrożenia (i paręnaście mln ton emisji CO2 mniej...).
Może to co piszę jest śmieszne, czy wręcz niesmaczne, ale cały świat opiera się na bilansie zysków i strat. Straty mamy minimalizować i się przed nini chronić, ale trzeba sobie powiedzieć że się w 100% ochronić nie da.... (tylko w 99,99999999...)

Co do bilansu ekonomicznego A to już jest to znane, policzone i powszechnie dostępne. W tej materii koledzy Eko dodają do tych wyliczeń pewne sumki związane z bliżej nieznanymi (i wcale niepewnymi) kosztami związanymi z usuwaniem potencjalnych awarii, utylizacją reaktorów itp... Trochę to wróżenie z fusów i o konkrety przy takim podejściu ciężko.
Z drugiej strony mamy całe hałdy odpadków powęlowych, mocno toksycznych (wtym i o zwiększonym poziomie radioaktywności), które sobie leżą.... póki co ich utylizacją w cenę kWh wliczona nie jest. Kolejny prezent dla naszych wnuków.

Do całości dochodzą jeszcze dwie zmienne:
- pierwsza to cena jaką użytkownik końcowy jest gotowy płacić za energię (co prawda nasze państwo do perfekcji ma opanowaną politykę regulacji popytu poprzez windowanie cen). Jeśli zdecydujemy się, że chcemy płacić 1 pln/kwh to być może starczy, żeby mieć 100% energii z OZE (wtedy koszta wystarczą na sfinansowanie drogich, dziś ekonomicznie nieuzasadnionych, inwestycji oraz technologii). Pytanie jest wtedy takie: masz dwa gniazdka, jedno po 35 gr/kWh drugie za 1 zl/kWh. Do którego włączysz boiler ?
- OZE w znacznej części są niestety źródłami dość kapryśnymi, stąd niechętnie widzianymi w SE. A że odbiorcy raczej kaprysów nie lubią, więc stosownie do kapryśności źródeł w systemie trzeba trzymać konwencjonalną rezerwę ... A to jest kolejny dodatek do rachunków za prąd.

No i już dla samych ekologów kwiatek do kożucha: czy OZE są aby ekologicznymi źródłami energii ? Bo według mnie to tak średnio.
_________________
Nic milszego dla zmęczonych uszu jak trzask iskry zwiastującej długą i błogą ciszę ...
 
 
     
Jarek79 
Aktywny uczestnik forum
Jarek



Pomógł: 140 razy
Wiek: 37
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 1216
Skąd: Tarnów/Kraków
Wysłany: 27-06-08, 10:03   

Witam
http://www.cire.pl/item,3..._50_mld_zl.html
Plan ambitny. Tylko pasuje kilku inwestorów przyciągnąć. Widać rozpoczęło się stroszenie piórek przed debiutem giełdowym :) .
Spółki energetyczne należą do stosunkowo pewnego koszyka inwestycyjnego. Wystarczy przyglądnąć się kursom akcji PGNiG. Więc jest szansa, że planowane inwestycje, w zakresie źródeł jak i linii przesyłowych, zostaną zrealizowane.
_________________
Pozdrawiam
Jarek
 
   
     
drakasz 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 140 razy
Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 839
Skąd: Wrocław
Wysłany: 27-06-08, 11:15   

Jak to mówią lepszy coś niż nic. Albo lepszy wróbelek w garści niż gołąb na dachu. Niemniej jednak sądzę, że póki co i gołąb i wróbelek jest na dachu. Żeby te zapowiedzi stały się rzeczywistością to parę latek potrzeba (robienia, nie gadania). Obawiam się że aż nadto dobrze to kolega ujął: stroszenie piórek.

Pytanie też czy mamy czas na spokojne czekanie (aż się RN naradzą czy wolą sobie wypłacić dywidendy czy przeznaczyć je na inwestycje; aż koncepcje przerodzą się w zatwierdzone projekty, a projekty w gotowe obiekty).

PS. Rymy wyszły mi przypadkiem ;p
_________________
Nic milszego dla zmęczonych uszu jak trzask iskry zwiastującej długą i błogą ciszę ...
 
 
     
Jack 
Aktywny uczestnik forum
Jacek


Pomógł: 1053 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 3991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-06-08, 11:28   

Witam
Kolega drakasz napisał:
Cytat:
Pytanie też czy mamy czas na spokojne czekanie

Nie ma czasu - bo niedługo zwykłego, szarego obywatela nie będzie stać na zakup energii elektrycznej. Kilkuset procentowa podwyżka nikogo nie ucieszy. Pesymistyczny akcent lecz może stać się relany.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group